Żabi Koń pisze:
Problemem jest to, ze okazuje się, że Europejczyk już nie może w nic wierzyć. Taka w sumie tendencja, nie ma co się dziwić.
A to teraz to odkryłeś ?
Ja przeżyłam pół życia w komunie, (Janek więcej) - i wiem, że jedno hasło jest zawsze aktualne "umiesz liczyć ? - licz na siebie".
Nie liczę ani na emeryturę, ani na to że mi ktoś cokolwiek da.
Jedynym moim kapitałem jest moja głowa i wiedza, dzięki której udaje mi się jakoś przeżyć od wypłaty do wpłaty.
W banku mam tylko kredyty.
Jeżeli miałabym kasę (na co zresztą nie ma szans, ale pomarzyć zawsze można) - to zainwestowałabym w nieruchomości i to nie w domy, które mogą ulec zburzeniu tylko w grunty. A potem spędziłabym mile czas podróżując po świecie oraz wspomogła jakiś rozsądny program charytatywny.
Inna sprawa, że takiej "bankowej operacji" nie pochwalam - i ciekawe jak się w tej sytuacji zachowają Rosjanie, którzy to trzymają większość oszczędności w cypryjskich bankach.
A "raje podatkowe" zawsze będą ale raczej poza Unią.