Witam,
czy ktoś z Was, drodzy forumowicze organizował wyprawę nad Mont Blanc.
Wejscia z klubami sa drogie bo ok. 3000 trzeba wydać.
Umiem policzyć koszty benzyny/samolotu/ noclegu ale zawsze są jakieś koszty, któe mogłem przeoczyć.
Prosze wszystkich, którzy byli autem/samolotem o rozpisanie poniesionych kosztów.
Drugie pytanie - ile trwa wejscie w średnim tempie we wrześniu od kolejki zębatej? (tak mniejwięcej)
pozdrawiam
Amatorska wyprawa na Mont Blanc
My byliśmy we własnym zakresie 2 lata temu. W sierpniu (najpewniejsza pogoda w Alpach). Ale my szliśmy od Włoskiej strony z miejscowości Courmayeur tzw drogą papieską.
Z tym, że my organizujemy sobie wyjazdy typu low-cost. Jechaliśmy samochodem we 3 z Krakowa.
Całość wyjazdu wyniosła nas około 600 zł na osobę. Całość.
Żarcie w całości z Polski. Wino i chleb we Włoszech. Noclegi albo w darmowym Bivacco (aklimatyzacja w innym rejonie) albo w tzw krzokach. Nie płaciliśmy za kempy, prysznice itp.
Płacilismy za jedną noc w schronisku Gonella - drogo, ale każdy z nas ma Alpenverein (50% zniżki) więc zapłaciliśmy chyba coś koło 10 Euro za nocleg. I to był jedyny nocleg który zapłaciliśmy.
Nie rozpiszę Ci dokładnie bo już nie pamiętam, ale jechaliśmy autostradami płatnymi, płaciliśmy za winiety i tankowaliśmy benzyne i gaz. Żarcie wyniosło nas coś koło 200 zł. Na miejscu tylko wino i chleb, ewentualnie jakiś zimny browar albo jakieś pesto czy coś tam.
CO do tempa. Nie wiem, którą drogą idziecie i którą schodzicie. Gdzie śpicie, ile dni ma Wam zająć akcja. Nie wiem też co oznacza tzw. średnie tempo?
Polecam przestudiowanie przewodników "Alpy" i "Alpejskie czterotysięczniki". Mapy nie mieliśmy. Tzn. mieliśmy wydrukowaną stąd:
http://map.mountainbikeland.ch/?lang=en&p&route=all
Bardzo polecam. Świetne mapy, za friko, można mocna przybliżyć, łatwo wydrukować. Minus tylko taki że to tylko Szwajcaria. Ale teren przygraniczny też jest - Blanca ładnie obejmuje.
Polecam Wam drogę Włoską - nie jest trudna a zdecydowanie przyjemniejsza niż deptak po francuskiej stronie. Tylko dłuższa więc trzeba wziąć na to poprawkę.
Z tym, że my organizujemy sobie wyjazdy typu low-cost. Jechaliśmy samochodem we 3 z Krakowa.
Całość wyjazdu wyniosła nas około 600 zł na osobę. Całość.
Żarcie w całości z Polski. Wino i chleb we Włoszech. Noclegi albo w darmowym Bivacco (aklimatyzacja w innym rejonie) albo w tzw krzokach. Nie płaciliśmy za kempy, prysznice itp.
Płacilismy za jedną noc w schronisku Gonella - drogo, ale każdy z nas ma Alpenverein (50% zniżki) więc zapłaciliśmy chyba coś koło 10 Euro za nocleg. I to był jedyny nocleg który zapłaciliśmy.
Nie rozpiszę Ci dokładnie bo już nie pamiętam, ale jechaliśmy autostradami płatnymi, płaciliśmy za winiety i tankowaliśmy benzyne i gaz. Żarcie wyniosło nas coś koło 200 zł. Na miejscu tylko wino i chleb, ewentualnie jakiś zimny browar albo jakieś pesto czy coś tam.
CO do tempa. Nie wiem, którą drogą idziecie i którą schodzicie. Gdzie śpicie, ile dni ma Wam zająć akcja. Nie wiem też co oznacza tzw. średnie tempo?
Polecam przestudiowanie przewodników "Alpy" i "Alpejskie czterotysięczniki". Mapy nie mieliśmy. Tzn. mieliśmy wydrukowaną stąd:
http://map.mountainbikeland.ch/?lang=en&p&route=all
Bardzo polecam. Świetne mapy, za friko, można mocna przybliżyć, łatwo wydrukować. Minus tylko taki że to tylko Szwajcaria. Ale teren przygraniczny też jest - Blanca ładnie obejmuje.
Polecam Wam drogę Włoską - nie jest trudna a zdecydowanie przyjemniejsza niż deptak po francuskiej stronie. Tylko dłuższa więc trzeba wziąć na to poprawkę.
To jeszcze raz oficjalnie.
Szukam 3 chętnych osób na wyjazd w Alpy do Courmayeur.
Ode mnie jest tam ok 1650 km więc koszt paliwa moim autem z Warszawy 1500 zł bez opłat drogowych (Toyota corolla 1,4 benzyna, bez LPG). jeżeli miałby ktoś auto z LPG koszt sporo niższy.
Termin: mi pasuje od pierwszych dni sierpnia do ok. 12 sierpnia.
Jedzenie z Polski. Spanie namiot. Dojedzie się bez snu.
Jeżeli ktoś chętny to zapraszam.
Szukam 3 chętnych osób na wyjazd w Alpy do Courmayeur.
Ode mnie jest tam ok 1650 km więc koszt paliwa moim autem z Warszawy 1500 zł bez opłat drogowych (Toyota corolla 1,4 benzyna, bez LPG). jeżeli miałby ktoś auto z LPG koszt sporo niższy.
Termin: mi pasuje od pierwszych dni sierpnia do ok. 12 sierpnia.
Jedzenie z Polski. Spanie namiot. Dojedzie się bez snu.
Jeżeli ktoś chętny to zapraszam.

