Ja też wybieram się wczesną wiosną .... , powiedz, czy ten Twój pech przenoszony na innych działa równomiernie na obszarze całych Tatr, czy zależy od odległości od Ciebie, bądź od tego, co Ty lub inni robią, czy też może od tego, w co jesteś ubrany ? . Wiesz, jekbys tak rzucił dokładnym planem swych marszrut
Po godz. 16-tej w Dol. Roztoki turyści napotkali pijanego człowieka, który miał problemy z poruszaniem się . Turyści powiadomili TOPR. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach. Sprowadził on „turystę” na Wodogrzmoty.
Przyznać się, który był ostatnio w Tatrach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Właśnie wróciłem z weekendu w Taterkach Pogoda cud miód W sobote 5 osób porwała lawina, która zeszła z Suchego Wierchu Ornaczańskiego. Właściwie to miałem szczęście bo gdybym pojawił się tam jakieś 10 minut wcześniej to pewnie też by mnie porwało. Na szczęście wszyscy sami zdołali się wygrzebać, niektórzy mieli potłuczenia ale ogólnie nic poważnego nikomu się nie stało. Lawina miała ładnych kilkaset metrów długości.
Sopel pisze:Właśnie wróciłem z weekendu w Taterkach Pogoda cud miód W sobote 5 osób porwała lawina, która zeszła z Suchego Wierchu Ornaczańskiego. Właściwie to miałem szczęście bo gdybym pojawił się tam jakieś 10 minut wcześniej to pewnie też by mnie porwało. Na szczęście wszyscy sami zdołali się wygrzebać, niektórzy mieli potłuczenia ale ogólnie nic poważnego nikomu się nie stało. Lawina miała ładnych kilkaset metrów długości.