Wycieczki na rowerze

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Wycieczki na rowerze

Post autor: ruda »

Ja już zaczęłam sezon rowerowy 2013 - wczoraj 45km po Warszawie i okolicach. Zaliczone zostało utopienie roweru w kałuży, próba pokonania oblodzonej, leśnej ścieżki oraz ból zatok ;) Dziś już nie dałoby rady na taką eskapadę biorąc pod uwagę deszcz...
Ostatnio zmieniony pt 10 kwie, 2015 przez ruda, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

widzisz ? da się, a tak się wzbraniałaś... ;-)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

nie wzbraniałam się, tylko pisałam, że nie jestem długodystansowcem. Mój zeszłoroczny rekord to chyba 50km przejechane jednego dnia ;)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Może by tak w takim razie założyć temat "Wycieczki w roku 2013"
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

właśnie wróciłem, do Opoczna i z powrotem 48 km, ale pogoda była raczej marna, deszcz ze śniegiem i w ogóle jakaś taka dupówa, zmęczyłem się, jakbym pojechał co najmniej do Lublina
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze: zmęczyłem się, jakbym pojechał co najmniej do Lublina
następnym razem zapraszam, daj znać kiedy . :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Dagomar to dzisiejsze kilometry idą już na konto roku 2013 :D
Więc przychylam się do zdania Basi by któryś z adminów/moderatorów założył wątek "Wycieczki w roku 2013" w kategorii "Ważne tematy", a ten przenieść do pozostałych tematów.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

krzymul pisze:następnym razem zapraszam, daj znać kiedy .
ok, ale, o ile, to jedynie czerwiec wchodzi w grę ze względu na długość dnia :) , to jakieś 220 km, rowerem muszę dwa odcinki głównej trasy ominąć
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ja wczoraj wykręciłam 25km po Kampinosie na trasie Kiełpin-Palmiry-Cmentarz Palmiry-Sieraków-Dziekanów-Kiełpin. Plus jazdy o tej porze roku po Kampinosie (o ile nie ma śniegu) jest fakt, że wszystko jest zmrożone i nie trzeba kopać się w śniegu. Minusem jazdy jest to, że niektóre ścieżki są dość mocno zamarznięte co w moim przypadku kończy się pchaniem roweru po krzakach.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ruda pisze:niektóre ścieżki są dość mocno zamarznięte co w moim przypadku kończy się pchaniem roweru po krzakach
ja już bym wolał pchać po tej zamarzniętej ścieżce
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ja po ostatnich złych doświadczeniach w poruszaniu się na rowerze po lodzie unikam poruszania się po tej śliskiej powierzchni ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Nesek pisze:by któryś z adminów/moderatorów założył wątek "Wycieczki w roku 2013" w kategorii "Ważne tematy", a ten przenieść do pozostałych tematów.
Jako moderator ds. tematów rowerowych wypełniam pańskie życzenie. :)
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

Ale fotki dago i moje zachaczaja jeszcze o rok ubiegly... :think: ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Barek pisze:Ale fotki dago i moje zachaczaja jeszcze o rok ubiegly...
Poprawione. :)

Ja w tym roku na razie 1 dłuższa wycieczka:
http://zarazek.bikestats.pl/862561,1-ka ... kroli.html
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

byłam dziś w Kampinosie na 12kilometrowym spacerze, ale widziałam dwóch rowerowych zapaleńców, którzy w tym kopnym śniegu radośnie przemierzali puszczę. Podziwiam :)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

z ostatniego tygodnia, troche sniegu nasypalo i zabawa rowerowa na gorskich lakach

Obrazek
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Widok niczym z okolic Nowego targu.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Pięknie jak to w epoce zlodowacenia :-) A mimo że chyba spory puch to maszyna dała radę :think:
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Angie84 pisze:A mimo że chyba spory puch to maszyna dała radę :think:
dalo dalo ,,na rowerze to tak jak na nartach pod gorke trzeba wejsc a potem frajda zjezdzac ,fajna zabawa balansowac roweren na sniegu

Obrazek
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

caatoosee pisze:na rowerze to tak jak na nartach pod gorke trzeba wejsc a potem frajda zjezdzac ,fajna zabawa balansowac roweren na sniegu
Powiadasz, że jak na nartach, to zapewne w moim wydaniu zakończyło by się to szybkim lotem ponad kierownicą i zjechanie wszelakich zewnętrznych warstw mojej twarzy w zetknięciu z podłożem :think: :-) Ale i tak pewnie ciekawe to doznanie trzeba spróbować :D
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
ODPOWIEDZ