Suita Ladinia bianca

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Suita Ladinia bianca

Post autor: uszba »

1

Obrazek




2
Obrazek




3
Obrazek




4

Obrazek





5
Obrazek





6
Obrazek





7
Obrazek





8
Obrazek






9
Obrazek





10

Obrazek






11

Obrazek





12
Obrazek





13

Obrazek





14
Obrazek




15
Obrazek




16
Obrazek




17
Obrazek





18
Obrazek






19

Obrazek





20

Obrazek



21

Obrazek




Z pozdrowieniami

uszba
Ostatnio zmieniony pn 18 lut, 2013 przez uszba, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Robisz piękne zdjęcia.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

wow!
pozamiatałaś :D
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Agaar pisze:Robisz piękne zdjęcia.
Alan pisze:pozamiatałaś :D


Ech, nie przesadzaj, do zamiatania to mi jeszcze daleko. Nie ta miotła :)))

Niemniej pozwolę sobie jeszcze kilka fotek pokazać. Dwa z cyklu " Moja kumpela w drodze":)



1
Obrazek




2

Obrazek



Takie śnieżne...

3

Obrazek





I jedno fotoszopowo stylizowane na niby stare:)

4

Obrazek




Z pozdrowieniami

uszba
Ostatnio zmieniony pn 18 lut, 2013 przez uszba, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No i znowu nie ma numerków!!!! Za "karę" nie powiem, które mi się najbardziej podoba :-P :-P :-P


Z pewną przesadą - ten meteoryt w Czelabińsku to małe piwo w stosunku do tego pozamiatania.
Co dziwne - zero tego obrzydliwego niebieskawo-błękitnego śniegu. Photoshop nie photoshop, nieistotne, grunt, że nie ma tego "kicz in blue".
Jestem gorszego sortu...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Janek pisze:No i znowu nie ma numerków!!!





Poprawione. Tylko specjalnie dla Ciebie :D
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nieraz się zastanawiam …. jak można nie lubić zimowych gór ? :? ......

Przecież to cudowna bajka z tysiąca i jednej nocy....

:think: No chyba, że nie wszyscy lubią świat baśni.

Choć na co dzień jestem do bólu realistką - takie bajki wprost uwielbiam :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

uszba pisze:Poprawione. Tylko specjalnie dla Ciebie
Bo i mam problem z wyborem... muszę się zastanowić
Zakochani w Tatrach pisze:Nieraz się zastanawiam …. jak można nie lubić zimowych gór ?
Bardzo lubię. Ale... na zdjęciach Iwony.
A w realu? Boję się i nic na to nie poradzę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:A w realu? Boję się i nic na to nie poradzę.
Janku, czy Ty myślisz, że ja się nie boję ??? ...Okropnie się boję, ale zimowe Tatry są tak cudne, że nie potrafię sobie odmówić wyjazdu o tej porze roku.

Żadne - nawet najpiękniejsze zdjęcie, nie odda widoku nieskazitelnie białej, skrzącej się milionami diamencików panoramy gór.... ani klimatu ośnieżonego lasu... ani skrzypiącego pod butami śniegu.

Nie zawsze i nie wszędzie pójdę zimą - to oczywiste.

Idę gdy są dobre warunki pogodowe, tam gdzie uważam, że jest w miarę bezpiecznie i dam radę bez odpowiedniego sprzętu.
Mimo wszystko w niektórych miejscach też mnie dopada porządny strach, który potrafi mi dodać takiego odpału, że sprawny dwudziestolatek by za mną nie nadążył :))

Ech....gdyby była słoneczna zima - to mimo wszelkich przeciwności ostatnich tygodni - już co najmniej ze dwa razy nacieszyłabym oczy tymi cudownościami, bo mój wiecznie nienasycony Tatrzański Głód ssie mnie nie do wytrzymania :? .....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Zakochani w Tatrach pisze:Żadne - nawet najpiękniejsze zdjęcie, nie odda widoku nieskazitelnie białej, skrzącej się milionami diamencików panoramy gór.... ani klimatu ośnieżonego lasu... ani skrzypiącego pod butami śniegu.
Otóż to. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Widzisz Alu, to jest tak - każdy z nas, jeden więcej, jeden mniej, widział w realu pewne znane obrazk, ja dość sporo, znając je poprzednio z wysmakowanych fotogramów mistrzów fotografii lub płócień malarskich lub sztychów graficznych. I niestety, prawie zawsze, no może nie zawsze, ale w znaczącym procencie, przychodziła mu na myśl słynna stendhalowska fraza - "a więc to tylko to". Z wielu przyczyn, głównie dlatego, że oko ludzkie widzi znacznie większym kątem a obiektyw pokazuje fragment, niekiedy bardzo wystudiowany przez fotografa.
Moje największe rozczarowanie to piramidy w Gizie - zazwyczaj na zdjęciach widzimy je ogromne, samotne, majestatyczne - w realu maleją a w dodatku otoczone są tłumem ludzi i rozmaitymi szpetnymi dodatkami. Łaziłem jak głupi w kółku, zmieniałem obiektywy, ogniskową i nic - jedna wielka chała. Jedno zdjęcie piramid mi się udało, nie tych z Gizy, mniejszych, wczesnym rankiem ale i w tym przypadku musiałem uciec się do oszustwa photoshopowego - pousuwać z kadru jakiś płot z drutu kolczastego a także stanowisko reflektorów.
Bronią się realu saharyjskie wydmy - widziałem wiele znakomitych zdjęć ale real jest znacznie bardziej piękniejszy - przymierzam się i przymierzam do swoich plików i wciąż nie to mi zostało przed oczyma.

Nie przeczę, że zima w górach jest piękna, ale jej się, kurde, boję i wolę zdjęcia Iwony, tym bardziej, że jak podejrzewam, zdjęcia Iwony tylko je wypiękniły - zacności, jak napisał GB, nic więcej dodać ani ująć.

PS.
Patrzę przez okno, cholera, znowu napadało śniegu - a już pachniało wiosną. Zima stanowczo nie służy starszym panom.
Jestem gorszego sortu...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Janku, pełna zgoda. Nie tylko że oko widzi inaczej ale jeszcze dochodzi do tego subiektywny element emocjonalny, który najtrudniej oddać jeśli w ogóle jest to możliwe. Tak jak Ty masz słabość do krajów arabskich, pociąga Cię z pewnością nie tylko krajobraz ale także historia a i pewnie jakieś wspomnienia, skojarzenia, tak ja mam słabość do Ladinii czyli Val Gardena. I to niekoniecznie ze względu na krajobrazy bo są piękniejsze miejsca w Alpach. Mam wspomnienia związane z ludźmi, mam wielki szacunek dla tej już generalnie wymierającej grupy etnicznej. Mimo że mieszkają w miejscu które jest pod wpływem kultury włoskiej i niemieckiej, nie są tacy ja Włosi i nie są tacy jak Niemcy.

Nie wiem jakie są moje fotki, nie potrafię tego ocenić bo każde z nich ma dla mnie swoją wartość emocjonalną której na fotce nie widać, fajnie jeśli dodatkowo komuś się podobają. Jednak zacytuję Janka

Janek pisze: i wciąż nie to mi zostało przed oczyma.

zwłaszcza przed oczyma duszy ;-)



Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Piękne te zdjęcia.
Tak sobie czasem myślę, że one się na tym forum "marnują", bo je ogląda zaledwie kilkanaście osób.
Powinny być eksponowane na jakiejś wystawie czy coś, aby mogło zobaczyć więcej osób.
Albo przynajmniej na stronach "foto", gdzie ludzie wchodzą nie ze względu na to że lubią góry, tylko po to aby obejrzeć ładne zdjęcia na dowolny temat.

Do gór, które na nich są nie mam żadnego stosunku emocjonalnego, po prostu podziwiam za wysmakowanie, kompozycję itd.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mam takie pytanie - zdjęcie nr 1 z drugiej serii (tak nawiasem - "saharyjskie") co to jest ten "ruszt" w w lewym dolnym narożniku.
Jestem gorszego sortu...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Basia Z. pisze:Tak sobie czasem myślę, że one się na tym forum "marnują", bo je ogląda zaledwie kilkanaście osób.

Dziękuję Basiu, jednak nie zgadzam się z tym marnowaniem. Kiedyś pokazywałam moje fotki na plfoto ale zaprzestałam bo nie potrzebuję uznania jako "fotograf" bo nim po prostu nie jestem. Fotki robię intuicyjnie, nie znam nawet wszystkich możliwości mojego aparatu,próbuję uchwycić cząstkę tego co mnie najbardziej porusza i wzrusza. Wolę pokazywać foty tutaj, bo mogę liczyć na bratnią duszę, na odbiorcę, który nie tylko widzi technikę i perfekcję kadru ale także potrafi się z tymi obrazami identyfikować bo sam już podobne widział, wie jak pachną i smakują, po prostu czuje blusa :-)


Janek pisze:co to jest ten "ruszt" w w lewym dolnym narożniku.

Ratrak. Czasami przejeżdża tam ratrak i przygotowuje tę drogę dla spacerowiczów, głównie, kiedy jest dużo śniegu. Ponieważ poniżej jeżdżą narciarze i saneczkarze to i pieszym należy sią trochę radochy :-P. Ta droga znajduję się na gigantycznym plateau, ciągnie się kilometrami, na wysokości 2200 m. My chodziłyśmy na rakietach przemierzając to plateau wzdłuż i wszerz.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

uszba pisze:Kiedyś pokazywałam moje fotki na plfoto ale zaprzestałam bo nie potrzebuję uznania jako "fotograf" bo nim po prostu nie jestem. Fotki robię intuicyjnie, nie znam nawet wszystkich możliwości mojego aparatu,próbuję uchwycić cząstkę tego co mnie najbardziej porusza i wzrusza. Wolę pokazywać foty tutaj, bo mogę liczyć na bratnią duszę, na odbiorcę, który nie tylko widzi technikę i perfekcję kadru ale także potrafi się z tymi obrazami identyfikować bo sam już podobne widział, wie jak pachną i smakują, po prostu czuje blusa
Od jakiegoś czasu obserwuje się pewną modę na fotografię , ale nikt z kim rozmawiałem nie ujął tego w taki sposób. Jeżeli fotografia nie zawiera cząstki naszej osobowości to jest tylko technicznym tworem , jeżeli zdjęcia wykonuje prawdziwy górski pasjonat to smakują podwójnie ;)

Miło ,że są na tym świecie takie bratnie dusze :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-529360.php
kilerus pisze:JA jednak uważam, że trud zrobienia zdjęcia ma znaczenie. Można zrobić dobre zdjęcie górskie po wyjściu ze stacji kolejki Na Kasprowym Wierchu, a można ze wspinaczki na Grani Hrubego.
To drugie zdjęcie ma moim zdaniem większą wartość, a szczególnie docenią ją ludzie, którzy wiedzą czym są góry i to jest według mnie najpiękniejsze.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Smolik pisze:Miło ,że są na tym świecie takie bratnie dusze


:-)








Chciałam zwrócić uwagę na pierwsze zdjęcie. Te turnie po prawej stronie to Geislerspitzen, na nich stawiał swe pierwsze kroki z ojcem a potem ze swoim bratem Güntherem, Reinhold Messner. Po lewej stronie, w dolinie, znajduje się ich wioska, Villnöss. Kiedy chłopcy się wspinali, matka zawsze z niepokojem śledziła z okien domu ich poczynania.

Te dwie ściany po lewej to Sass ( po ladyńsku - kamień) Rigais i Furchetta.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Ach więc tak zaczynał wielki kreator perfum, kremików i balsamów do ciała :D
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Alan pisze:Ach więc tak zaczynał wielki kreator perfum, kremików i balsamów do ciała


Akurat jemu nie żałuję ponieważ z "tajnych źródeł" wiem na co mu te pieniędze potrzebne :D. Cel zacny.
ODPOWIEDZ