Właściciel marek Campus i Alpinus złożył wniosek o upadłość
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Marta pisze:Kupiłam 20 litrowy śliczny plecaczek Campusa
Marta pisze:Jeśli komuś zależy na lansie i kosmetyki, waciki, oraz batonika chce nosić, to ok. Plecak marzenie. Ale jak dla mnie, była to pierwsza i ostatnia rzecz którą kupiłam z tej firmy.
Ale o co chodzi?
Na wędrówki górskie jedniodniowe 30 l to moim zdaniem minimum. Najlepiej 30+ 5. Jeśli kupiłaś za mały plecak to z firmą nie ma to nic wspólnego.
Chyba że źle zrozumiałam Twój post.
Moja psiapsióła ma Alpinusa 70 l już około 10 lat i nie zamieniłaby się na żaden inny.
Może źle to ujęłam.
Chodziło mi o to, że dawno- za moich bardzo młodych lat, kiedy marzeniem było coś firmowego, jakość rzeczy z tych firm była bardzo dobra. Czyli warte były swojej ceny (wiem, bo moja ciocia ma do dziś dnia )
Kupując plecak, jak mi się rok temu wydawało, dobrej firmy, jak na moją kieszeń drogi, miałam nadzieję na większą jakość.
To że okazał się za mały, to już inna historia i mój brak wiedzy w tym temacie szybko nadrobiłam.
Chodziło mi o to, że dawno- za moich bardzo młodych lat, kiedy marzeniem było coś firmowego, jakość rzeczy z tych firm była bardzo dobra. Czyli warte były swojej ceny (wiem, bo moja ciocia ma do dziś dnia )
Kupując plecak, jak mi się rok temu wydawało, dobrej firmy, jak na moją kieszeń drogi, miałam nadzieję na większą jakość.
To że okazał się za mały, to już inna historia i mój brak wiedzy w tym temacie szybko nadrobiłam.
-
Gość
A mnie śmieszą takie wypowiedzi ludzi, którzy coś tam się nasłuchali i na tych opiniach przędzą swoje opinie. Apropos Alpinusa Euromarkowego (jak Wy to nazywacie) nie mam żadnych zastrzeżeń. Przynajmniej jeśli chodzi o jakość wykonania, a w końcu to jest naszym priorytetem. Około 3 lat temu kupiłem plecak Alpinus Surazo 30l. Przebyłem z nim wiele kilometrów m.in po górach, a na co dzień używam go w szkole/na uczelni. Plecaczek nadal w dobrym stanie, niestety jakiś czas temu pechowo stanąłem na klamrę od pasa piersiowego i ta uległa uszkodzeniu. Jedyną wadą plecaka jaką zauważyłem jest spora waga jak na 30stkę. O tym, że Alpinus, to nie był jakiś tam średniak może świadczyć sam fakt, że firma ta współpracowała z Gore-texem, który jak dobrze wiemy nie bierze do współpracy tzw. no-nameow.
Stojąc dalej w obronie tej firmy muszę nadmienić, że na co dzień w rodzinie członkowie używają kurtki Alpinusa na Gore (też żadnych zastrzeżeń) i butów trekkingowych (te akurat używane tylko podczas wyjazdów w góry). Jestem bardzo przywiązany do tej firmy i polecam ją znajomym, którzy do tej pory nie zawiedli się. Mam nadzieję, że ktoś zdobędzie się na czyn i przejmie Alpinusa i zrobi z niego światowego giganta na rynku sprzętu turystycznego, bo zdecydowanie jest mu bliżej do tego niż innej polskiej firmie - Fjord Nansen.
Stojąc dalej w obronie tej firmy muszę nadmienić, że na co dzień w rodzinie członkowie używają kurtki Alpinusa na Gore (też żadnych zastrzeżeń) i butów trekkingowych (te akurat używane tylko podczas wyjazdów w góry). Jestem bardzo przywiązany do tej firmy i polecam ją znajomym, którzy do tej pory nie zawiedli się. Mam nadzieję, że ktoś zdobędzie się na czyn i przejmie Alpinusa i zrobi z niego światowego giganta na rynku sprzętu turystycznego, bo zdecydowanie jest mu bliżej do tego niż innej polskiej firmie - Fjord Nansen.
Co do doświadczenia z firmami. Jak zaczynałem przygodę z górami to ubierałem się w BERGSONIE. Miałem ich kurtkę z membraną, kurtkę softshelową i buty które były naprawdę super. Buty z nubuku i na wibramie kosztowały wtedy 400zł i z zazdrością patrzyłem na ALPINUSA którego buty stały po sześć stów.kebab_gda pisze:ktoś zdobędzie się na czyn i przejmie Alpinusa i zrobi z niego światowego giganta
Kto dzisiaj słyszał o BERGSONIE.
Miałem też polar polskiej firmy NA HALE. To był polar a nie to co dzisiaj. Czy ktoś miał kontakt z produktami tej firmy? Szukałem w necie ale nic nie ma.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty



