Właściciel marek Campus i Alpinus złożył wniosek o upadłość

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mój się nazywał Explorer 60 - i naprawdę nie odstawał od pleckaów z wyższej półki (inna sprawa, że wtedy campus tez się cenił - plecak kosztował bodajże 400 PLN w 2000 roku)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Marta pisze:Kupiłam 20 litrowy śliczny plecaczek Campusa
Marta pisze:Jeśli komuś zależy na lansie i kosmetyki, waciki, oraz batonika chce nosić, to ok. Plecak marzenie. Ale jak dla mnie, była to pierwsza i ostatnia rzecz którą kupiłam z tej firmy.

Ale o co chodzi?


Na wędrówki górskie jedniodniowe 30 l to moim zdaniem minimum. Najlepiej 30+ 5. Jeśli kupiłaś za mały plecak to z firmą nie ma to nic wspólnego.

Chyba że źle zrozumiałam Twój post.





Moja psiapsióła ma Alpinusa 70 l już około 10 lat i nie zamieniłaby się na żaden inny.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Nie ma po czym płakać, stary Alpinus to było coś, a ten "nowy" ... szkoda gadać, drogo i badziewnie.
Każdemu jego Everest...
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

Może źle to ujęłam.
Chodziło mi o to, że dawno- za moich bardzo młodych lat, kiedy marzeniem było coś firmowego, jakość rzeczy z tych firm była bardzo dobra. Czyli warte były swojej ceny (wiem, bo moja ciocia ma do dziś dnia )
Kupując plecak, jak mi się rok temu wydawało, dobrej firmy, jak na moją kieszeń drogi, miałam nadzieję na większą jakość.
To że okazał się za mały, to już inna historia i mój brak wiedzy w tym temacie szybko nadrobiłam.
Gość

Post autor: Gość »

A mnie śmieszą takie wypowiedzi ludzi, którzy coś tam się nasłuchali i na tych opiniach przędzą swoje opinie. Apropos Alpinusa Euromarkowego (jak Wy to nazywacie) nie mam żadnych zastrzeżeń. Przynajmniej jeśli chodzi o jakość wykonania, a w końcu to jest naszym priorytetem. Około 3 lat temu kupiłem plecak Alpinus Surazo 30l. Przebyłem z nim wiele kilometrów m.in po górach, a na co dzień używam go w szkole/na uczelni. Plecaczek nadal w dobrym stanie, niestety jakiś czas temu pechowo stanąłem na klamrę od pasa piersiowego i ta uległa uszkodzeniu. Jedyną wadą plecaka jaką zauważyłem jest spora waga jak na 30stkę. O tym, że Alpinus, to nie był jakiś tam średniak może świadczyć sam fakt, że firma ta współpracowała z Gore-texem, który jak dobrze wiemy nie bierze do współpracy tzw. no-nameow.
Stojąc dalej w obronie tej firmy muszę nadmienić, że na co dzień w rodzinie członkowie używają kurtki Alpinusa na Gore (też żadnych zastrzeżeń) i butów trekkingowych (te akurat używane tylko podczas wyjazdów w góry). Jestem bardzo przywiązany do tej firmy i polecam ją znajomym, którzy do tej pory nie zawiedli się. Mam nadzieję, że ktoś zdobędzie się na czyn i przejmie Alpinusa i zrobi z niego światowego giganta na rynku sprzętu turystycznego, bo zdecydowanie jest mu bliżej do tego niż innej polskiej firmie - Fjord Nansen.
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

kebab_gda pisze:ktoś zdobędzie się na czyn i przejmie Alpinusa i zrobi z niego światowego giganta
Co do doświadczenia z firmami. Jak zaczynałem przygodę z górami to ubierałem się w BERGSONIE. Miałem ich kurtkę z membraną, kurtkę softshelową i buty które były naprawdę super. Buty z nubuku i na wibramie kosztowały wtedy 400zł i z zazdrością patrzyłem na ALPINUSA którego buty stały po sześć stów.
Kto dzisiaj słyszał o BERGSONIE.
Miałem też polar polskiej firmy NA HALE. To był polar a nie to co dzisiaj. Czy ktoś miał kontakt z produktami tej firmy? Szukałem w necie ale nic nie ma.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
ODPOWIEDZ