Janek pisze:I tak samo we wszystkich krajach od Bułgarii po Estonię?
Nawet jeśli nie tak, to pewnie bardzo podobnie do tak.
Po za tym, trudno porównywać sytuację ekonomiczno-gospodarczą Polski w 1989 r z np Bułgarią, o Litwie, Łotwie czy Estonii nie wspominając.
Janek pisze:Czy był choć jeden gatunek znany na całym świecie?
Po pierwsze cały świat to jednak w tym kontekście pojęcie względne.
Po drugie, być pewnie nie było, bo i za bardzo być nie mogło.
Po trzecie, przypuszczam że panowie z lobby danych raczej z powietrza nie wzięli.
Po czwarte, panowie wymieniając branże mieli na myśli nie "pewny sukces" a utracony potencjał.
To że branże tytoniowa czy piwowarska potencjał miały i mają ogromy to chyba nikt nie wątpi,
zwłaszcza że do ważenia piwa, czy skręcania fajek kosmiczne technologie raczej nie są niezbędne, a wręcz przeciwnie, zwłaszcza w branży piwowarskiej popularny staje się, przynajmniej w reklamach powrót do metod tradycyjnych.
Janek pisze:ale raczej nie mające funduszy na podbój świata
I to był wystarczający powód żeby je sprzedać ?
EDIT
Na chłopski rozum ...
Jaka firma kupi i właściwie po co postkomunistyczny, niedochodowy i technologicznie zacofany zakład ?
Przez lata wmawiano nam, że to właśnie takie zakłady szły na sprzedaż.
I wierzyliśmy w to, choć na logikę wiadomo że takich zakładów nikt normalny by nie kupił.
Sprzedawano te które można było sprzedać i zarobić.
Albo inaczej.
Sprzedano te, które ktoś chciał kupić.
Pozdrawiam
Jan