Wschód na Giewoncie.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Wschód na Giewoncie.

Post autor: Mic1907 »

Chciałbym zasięgnąć Waszej opinii jako doświadczonych górołazów na temat nocnego wejścia na Giewont w drugiej połówce sierpnia. Chodzi oczywiście o wschód słońca na szczycie. Czy jest to Waszym zdaniem odpowiedzialne czy nie ? Przygoda czy głupota ? itd. Pozdrawiam !
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

Mam tą lekturę za sobą ;). Szczerze przyznam, że zainspirował mnie do tego ten filmik :
http://www.youtube.com/watch?v=uToUEYMGkII jednego z forumowiczów i głównie stąd moje zapytanie.
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Łazić po krzakach po nocy? I tam.
Po prostu jak chcesz, wyjdź sobie na tyle wcześnie, żeby na ten wschód zdążyć (skądkolwiek, to przeca rzut beretem z Zakopanego), ale nie za wcześnie, bo nawet w sierpniu Ci tyłek zmarznie od dreptania w miejscu na górze ;-)
Ja już kilka razy przeklinałem własne decyzje o zbyt wczesnym wyjściu na takie wschody :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ja bym zanocowała na Kondratowej... Nie żeby to był rada - po prostu sobie głośno myślę. ;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Agaar pisze:Ja bym zanocowała na Kondratowej...
Bardzo dobry pomysł... i nie pękaj, przyroda nie ucierpi. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Bardzo dobry pomysł... i nie pękaj, przyroda nie ucierpi.
Krzymul... :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

gb pisze:"Wschód Słońca na Giewoncie w drugiej połowie sierpnia"...

chyba ciężko jest znaleźć równie banalny, masowy, oklepany i ambitny inaczej pomysł/cel na przeżycie "romantycznej" tatrzańskiej "przygody"...
Młodość... (piszę młodość, żeby nie użyć innego określenia...)

pozdrawiam
gb 8)
Och, dzięki Ci PANIE. Super ekstra rada jak się patrzy. Ależ możesz używać określeń wszelakich, ja się nie obrażę, co najwyżej zaśmieje. Tendencja do kpin stale niestety rośnie...
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

krzymul pisze:Bardzo dobry pomysł... i nie pękaj, przyroda nie ucierpi.
Pierwsza część zdania ( przed kropkami ) do Agaar, druga część ( za kropkami ) do Mic1907
.... gwoli wyjaśnienia, bo po piwkach pisałem. :D

A co do Giewontu, góra dobra jak każda inna, a o poranku nie będzie tłoku ... także "romantycznie" może być... ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

gb pisze: chyba ciężko jest znaleźć równie banalny, masowy, oklepany i ambitny inaczej pomysł/cel na przeżycie "romantycznej" tatrzańskiej "przygody"...
Młodość... (piszę młodość, żeby nie użyć innego określenia...)
Dla niektórych banalnym, masowym i oklepanym celem jest robienie zdjęć w Chamonix albo schodzenie ze szlaku (oczywiście na "legalu") żeby zrobić zdjęcia Wodogrzmotom. Każdy lubi coś innego więc powstrzymaj się Waść od oceny.
Albo inaczej - jak nie masz nic mądrego do napisania to nie pisz.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Otóż to!

A ponoć to ja jestem nietolerancyjny!
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Mic1907 pisze:Chciałbym zasięgnąć Waszej opinii jako doświadczonych górołazów na temat nocnego wejścia na Giewont w drugiej połówce sierpnia. Chodzi oczywiście o wschód słońca na szczycie. Czy jest to Waszym zdaniem odpowiedzialne czy nie ? Przygoda czy głupota ?
jezeli moge doradzic to ja osobiscie wolalbym wejsc w dzien i na szczycie zanocowac ,biore spiwor karimate i czekam na wschod slonca,,,,troche juz spalem na szczytach wiec wiem ze to wieksza przygoda ,,np walka z zimnem ,wiatrem ,czsem deszczem albo burza sama przygoda :-P potem czlowiek nie moze sie doczekac na wschod slonca ,,,
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Po. 1 skrytykowałeś pomysł na "romantyczną" "przygodę", a nie samo łamanie prawa (w tym konkretnym poście).
Po. 2. jesteśmy na forum pięknoduchów i z pewnością wiele osób przeżywało "romantyczną" "przygodę" wiele razy (nawet taką z ""), a więc Twoje twierdzenie uważam za nieprawdziwe, czyli jednak łatwo znaleźć takowy pomysł. Dodatkowo wierzę, że Ty też o tym wiesz, że łatwo znaleźć, a zatem to tylko zaczepka.

Podsumowując:
Może lepiej było napisać: "chłopie jeżdżenie 200km/h w terenie zabudowanym nie jest ok", niż "kazdy baran tak jeździć potrafi"???

A tak, to wyszedłeś na bufona!
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

Wyjść na ludzi - zapewniam,nie potrzebuje. Nie uzależniam realizacji moich planow czy marzen od opini kogokolwiek. Moje zapytanie wzielo sie z chęci poznania opini forumowiczów,wymiany doświadczeń itd. czyli z tego do czego forum ma miedzy innymi służyć,no bynajmniej tak mi się wydaje. Wrzuc na luz kolego gb.
Każdy ma swój Everest marzeń.
Michał

Post autor: Michał »

Witam
Czuję się przywołany do tablicy, ze względu że filmik jest mój.
Jeśli chcesz coś takiego zrobić, to można to zrobić różnie...
(Oczywiście pamiętaj o możliwości otrzymania mandatu 500zł za poruszanie się nocą po TPN)

Nocleg w Kondratowej i wyjście na wschód np. ok 1:00

Nocleg na szczycie. Wychodzisz na szczyt w dzień, nocujesz i schodzisz.

Wychodzisz z Zakopanego, 3h i jesteś na szczycie.

Ja osobiście nocowałem w Kondratowej, ale w tym roku planuję nocleg na szczycie.
Wschód słońca na Giewoncie przy oświetlonym mieście, coś naprawdę bardzo fajnego i na pewno nie jest to oklepany temat.
Michał

Post autor: Michał »

gb pisze:
Mic1907 pisze:Moje zapytanie wzielo sie z chęci poznania opini forumowiczów,wymiany doświadczeń itd. czyli z tego do czego forum ma miedzy innymi służyć,no bynajmniej tak mi się wydaje.
:)
Dawno tak długo nie byłem "na luzie" :)
Poznałeś opinie - na wymianę doświadczeń raczej liczyć nie możesz - przynajmniej w zakresie tematu "świt na Giewoncie" - bo sądząc z pytania nie masz za wiele do zaoferowania w przypadku wymiany...

:)
Michał pisze:ale w tym roku planuję nocleg na szczycie.
Termin owego noclegu najlepiej prześlij bezpośrednio do Straży Parku :)) Po co się mają chłopaki nie wysypiać przez więcej niż jedną noc... :) :))
Michał pisze:Wschód słońca na Giewoncie przy oświetlonym mieście, [...] i na pewno nie jest to oklepany temat.
Pozwolę sobie mieć odrębne zdanie na ten temat :)

pozdrawiam
ps
proponuję nieco ambitniejszy pomysł - wschód Słońca na Giewoncie (przy oświetlonym mieście - a jakże) - ale nie w pełni letniego sezonu turystycznego - a na przykład w lutym...
Uwierz mi że ich poinformuję, ba, może nawet pójdziemy razem.
Odpisuje na zadane pytanie w temacie, natomiast Twoje zdanie na temat Giewontu i wschodu mnie nie interesuje.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Panowie specjaliści od wschodów słońca tu i ówdzie - trochę krytyki jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Z takimi rzeczami jest jak z wszystkim co wykracza poza jakieś obowiązujące ogół ramy.

Gdy na tym całym Giewoncie czy innej Świnicy ominąć przepisy i zanocować zechce jedna, dwie osoby - no to niby problemu nie ma. Ewentualnie jakiś "gb" pomarudzi jak to on, i szlus.

Ale gdy takich "romantyków" znajdzie się tam kilkunastu lub więcej ?


No właśnie ;-)
Każdemu jego Everest...
Michał

Post autor: Michał »

To każdy dostanie po pińcet :D
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

Mic, najpierw zorientuj się czy ten wschód w ogóle będzie z Giewontu widać, pod koniec sierpnia Słońce wschodzi już prawie dokładnie na wschodzie ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Michał pisze:To każdy dostanie po pińcet :D
Gdybyż to było takie proste.
Każdemu jego Everest...
Michał

Post autor: Michał »

andy67 pisze:
Michał pisze:To każdy dostanie po pińcet :D
Gdybyż to było takie proste.
mogę to załatwić :D
ODPOWIEDZ