Sędzia Igor Tuleya vs IV RP
Janku 754 - czy dr G to lokalny szef Al Kajdy a może ekspozytury Camorry? Do wszystkiego potrzebny jest umiar. PiS miał kłopoty z naborem kadr do CBA, to nabrał "pistoletów" wyuczonych na filmach sensacyjnych - najlepszy przykład to agent Tomek - pardon poseł Kaczmarek. Ja bym tego faceta nie przyjął na pomocnika operatora na spycharkę.
Jestem gorszego sortu...
Pojęcie umiaru w stosowaniu metod operacyjnych o ile tylko mieszczą się one w granicach prawa, jest wyłącznie zagadnieniem moralno-etycznym i tylko tak należy je traktować.Janek pisze:Do wszystkiego potrzebny jest umiar
I jak się okazuje z perspektywy czasu - zrobił słusznie, ponieważ nawet możliwość pięciu lat nieskrępowanej możliwości mataczenia i rozmywania dowodów nie była w stanie całkowicie ochronić Pana Doktora przed skazującym wyrokiem.Janek pisze:PiS miał kłopoty z naborem kadr do CBA, to nabrał "pistoletów" wyuczonych na filmach sensacyjnych
P.S.
A wiesz że "skromny sędzia" był Sędzią Pomocniczym w niedawno zakończonym spektakularnymi wyrokami procesie mafii pruszkowskiej ?
Pozdrawiam
Jan
eeee, skończył się na ,,Jesteśmy na wczasach"Janek pisze:Pewnie znasz nazwisko tego poety?
Posłuchaj lepiej tego:
http://www.youtube.com/watch?v=X1jKchloYag
ja natomiast w moim pokoleniu obserwuje szersze spektrum reakcji.Janek pisze:Natomiast w reakcjach Twojego pokolenia obserwuję coś co mnie przeraża - nihilizm, obojętność i bezradność.
Nie mój rocznik. Zupełnie mnie nie bierze.kilgor pisze:Posłuchaj lepiej tego:
http://www.youtube.com/watch?v=X1jKchloYag
Zapewne masz rację bo szersze pole obserwacyjne. Powiem Ci tylko jedno - gdybym w latach 50-ych lub 60-ych wiódł dociekania nad sensem istnienia to zupełnie by już nie szło wyżyć. Oczywiście wiedziałem co dręczy młodych przesiadujących całe dnie w Dzielnicy Łacińskiej w Paryżu, ubranych w długie i rozciągnięte czarne swetry - kraj nie był aż tak zamknięty, ale to był ich problem, w dużym stopniu wymyślony - Rosjanie mają takie piękne powiedzonko (jeszcze XIXwiek) - "Z żiru biesitsa"ja natomiast w moim pokoleniu obserwuje szersze spektrum reakcji.
Jestem gorszego sortu...
I to było moralne i etyczne to polowanie z nagonką?janek754 pisze:Pojęcie umiaru w stosowaniu metod operacyjnych o ile tylko mieszczą się one w granicach prawa, jest wyłącznie zagadnieniem moralno-etycznym i tylko tak należy je traktować
Posłuchaj barda mojego pokolenia:
http://www.youtube.com/watch?v=fanYpLNRvWw
http://wyborcza.pl/1,75478,13158413,Kim ... _chce.html
Wiem, że to tekst z GW a więc wg niektórych jaskini wszeteczeństwa i kłamstwa ale... może warto przeczytać
Przeglądając jakieś "forum" znalazłem informację, że nazwisko Tuleya nosi w Polsce tylko 10 osób z czego dwie na jakiejś niewymienionej z nazwy liście tajnyych agentów UB. Jeśli to słynna lista "moralisty" Wilsteina to mogą to zarówno być agenci jak i osoby inwigilowane. Ale mniejsza z tym - sędzia w 1989 roku 18 lat. Co widać nie przeszkadza nienawistnym gnojom.
Mojego stanowiska nie zmieniam - bardziej ufam profesorom: Rzeplińskiemu, Zollowi, Stępniowi, Modzelewskiemu, Osiatyńskiemu a także panu Władysławowi Frasyniukowi niż Ziobrze.
Jestem gorszego sortu...
Nie mów do mnie jak polityk platformy, albo dziennikarz TVN-u, bo ja jestem raczej mało podatny na tę formę retoryki.Janek pisze:I to było moralne i etyczne to polowanie z nagonką?
Nazywanie akcji CBA skierowanej przeciwko łapówkarzowi na stanowisku i zakończonej skazującym wyrokiem sądu, "polowaniem z nagonką" jest zwyczajną nadinterpretacją.
To nie CBA złamało prawo, i nawet jeśli w przyszłości okazałoby się że jest inaczej, to i tak w żadnym, nawet mikroskopijnym stopniu nie zmienia to faktu że Pan Doktor jest winny popełnienia przestępstwa. Więc nie odwracaj kota ogonem, i nie rób z winnego ofiary.
A że metody CBA budzą sztucznie wywołane zresztą kontrowersje natury moralnej i etycznej ?
Cóż, mi się wydaje że znacznie większe kontrowersje tej natury powinien wzbudzać fakt brania przez Pana Doktora w łapę, ale oczywiście każdy ma swój własny system wartości. Dla jednego będzie ważniejsze nocne zatrzymanie czy przesłuchanie, dla drugiego fakt że Pan Doktor, mógł rocznie ukręcić ponad 100 tys zł na lewo (w czasie dwumiesięcznej obserwacji zwiną ponad 20 tys zł).
Pozdrawiam
Jan
Pan doktor i jego problemy obchodzą mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Sam sobie nagruził i sam pije to piwo. Widać w domu nie wychowali - chodzi o kopertówki.
Natomiast mierzi mnie to polowanie z nagonką, które urządzono na świadków/podejrzanych, których w żaden sposób nie można uznać za groźnych przestępców. To zwykli ludzie, najczęściej złamani swoją lub bliskich chorobą.
To co z nimi wyrabiano budzić może tylko jedno - obrzydzenie.
Bo co oni takiego zrobili? Ulegli tylko dość powszechnemu obyczajowi. Uległ mu też śp. Janusz Kochanowski, który z wdzięczności dla lekarza, który leczył osobę mu bliską wręczył filiżankę z rosenthalowskiego serwisu - to sporo kasy.
Natomiast mierzi mnie to polowanie z nagonką, które urządzono na świadków/podejrzanych, których w żaden sposób nie można uznać za groźnych przestępców. To zwykli ludzie, najczęściej złamani swoją lub bliskich chorobą.
To co z nimi wyrabiano budzić może tylko jedno - obrzydzenie.
Bo co oni takiego zrobili? Ulegli tylko dość powszechnemu obyczajowi. Uległ mu też śp. Janusz Kochanowski, który z wdzięczności dla lekarza, który leczył osobę mu bliską wręczył filiżankę z rosenthalowskiego serwisu - to sporo kasy.
Jestem gorszego sortu...
Zabieranie prawa jazdy za podwójne przekroczenie dozwolonej szybkości? Bardzo słusznie, właśnie taki gnojek mnie dziś zmusił do ratowania się ucieczką na pobocze na podmiejskiej wąskiej uliczce. Zero tolerancji, bardzo słusznie. Wskaźniki wypadkowości się poprawiły ale nadal jesteśmy w Europie na miejscach blisko czerwonej latarni. Co piąty pieszy ginący w Europie na drogach to Polak.
Jestem gorszego sortu...
Nie łapówkarzy tylko świadków/podejrzanych - zwykłych ludzi, którzy nie najczęściej nie mieli zielonego pojęcia, że to był czyn zakazany (skoro nawet prawnik, rzecznik praw obywatelskih, śp. dr Kochanowski jej nie miał) potraktowanych przez ludzi Kamińskiego jak groźni terroryści - powtarzam to konsekwentnie od samego początku.janek754 pisze:Dla łapówkarzy - dyskusja o umiarze służb i zasadności metod.
A ja drogiemu Koledze umiejętności czytania ze zrozumieniemjanek754 pisze:No cóż, gratuluję drogiemu Koledze systemu wartości !
A co do tych ludzi Kamińskiego i prokuratorów - partacze, zwykli partacze, skoro w wyniku tak olbrzymiego i kosztownego dochodzenia znaleźli tak mizerne dowody.
Bo jak mi powiedział kiedyś jeden stary sędzia - Pan prokurator może sobie przed sądem twierdzić, że oskarżony Kowalski napisał wraz z bratem i szwagrem Trylogię Sienkiewicza - ale to jeszcze trzeba udowodnić.
PS.
Oglądaliście może dzisiejsze "Czarno na białym" w TVN24? Jeśli nie to żałujcie - wynika z niego, że dr G to dość nieciekawa kreatura. Ale co do ma do działalności kreatyr z CBA z szefem na czele. Pokazano też tego mizernego krętacza, Ziobrę. Tłumaczył, że nic nie wiedział o sprawkach CBA i nawet potępiał. Pewnie dlatego, że Kamiński nadal u Kaczyńskiego a jego Kaczyński wylał na zbity pysk.
PS.
Biorę sobie na jakiś czas urlop z tego forum. Nie lubię przebywać w smrodliwych pomieszczeniach - otwórzcie okna i wywietrzcie.
By, by - obłudnicy.
Jestem gorszego sortu...
Ale przecież summa-summarum nic złego się tym ludziom nie stało i nie ma co robić z igły wideł.Janek pisze:zwykłych ludzi, którzy nie najczęściej nie mieli zielonego pojęcia, że to był czyn zakazany
Widzisz Janku, kiedyś zatrzymała mnie policja, skuła w kajdanki i zawiozła na komisariat.
Przez godzinę musiałem wysłuchiwać, co to się teraz nie stanie i jak to mi teraz nie narobią koło dupy, kolejne dwie czy trzy godziny spędziłem samotnie w celi na obgryzaniu paznokci, a i tak skończyło się na kolegium ...
Powód był dość banalny - zatrzymano mnie jak jechałem motocyklem kolegi marki pannonia po osiedlowej uliczce nie mając prawa jazdy.
Nikogo nie przejechałem, byłem trzeźwy i zapewniam Cię, że nie pędziłem na złamanie karku, a i tak potraktowali mnie jak pospolitego przestępcę ...
Czy mi od tego ubyło ? Czy mam żal ?
W sumie trochę tak, bo musiałem wracać z komisariatu przez pół miasta w dziurawych klapkach i koszulce, a właśnie zaczęło padać.
Innym razem jadąc nocą do Wrocławia w okolicach Warszawy miałem wątpliwą przyjemność półgodzinnej analizy struktury powierzchni asfaltu w czym niewątpliwie pomagał mi umieszczony na moich plecach but Pana w kominiarce.
Miałem pecha, ponieważ moje auto odpowiadało opisowi auta bandyty którego Ci Panowie szukali.
Na szczęście okazało się, że nie jestem bandytą, więc mnie szybko i bez zbędnych upiększeń przeprosili, po czym pozwolili jechać dalej.
I co ciekawe, nie mam do nich najmniejszego żalu.
Na ile dowody były mizerne, a na ile czas, polityka i ewentualne nieskrępowane mataczenie oskarżonego je rozmyły to się już raczej nie dowiemy.Janek pisze:A co do tych ludzi Kamińskiego i prokuratorów - partacze, zwykli partacze, skoro w wyniku tak olbrzymiego i kosztownego dochodzenia znaleźli tak mizerne dowody
Faktem jest wyrok dla łapówkarza "na stanowisku" i choć rozmydlona głupawą dyskusją, to jednak przestroga dla potencjalnych następców.
Myślę że zbyt mocno angażujesz się w tą dyskusję i za bardzo jej przebieg bierzesz do siebie.Janek pisze:Biorę sobie na jakiś czas urlop z tego forum. Nie lubię przebywać w smrodliwych pomieszczeniach - otwórzcie okna i wywietrzcie.
Wyluzuj.
Doktor łapownik czy też powstała wskutek tego rysa na wizerunku PO, jeśli zechcesz ją tylko zobaczyć nic w istocie w Twoim życiu nie zmieni.
To nie jest Twoja walka i nie moja. To walka pseudo-elit spod znaku PiS i PO, dla których i ja i Ty to tylko zwyczajne barany, liczone w sondażowych słupkach poparcia.
Ja się cieszę, że łapownik że świecznika elity został ukarany bo to rzadki w naszym Kraju precedens, a polityczna otoczka obu stron, jako z założenia ohydna zupełnie mnie nie interesuje.
Pozdrawiam
Jan
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Miałem znajomego co tak mówił po puszczeniu bąka...janek754 pisze:Biorę sobie na jakiś czas urlop z tego forum. Nie lubię przebywać w smrodliwych pomieszczeniach - otwórzcie okna i wywietrzcie.
O proszę, to jakiś postęp jest. Mnie po kilku nocnych trzepanaich kieszeni w poszukiwaniu trawki ani razu nikt nie przerosił.janek754 pisze:Na szczęście okazało się, że nie jestem bandytą, więc mnie szybko i bez zbędnych upiększeń przeprosili
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
"Stalinowscy siepacze od Mariusza Kamińskiego wpadli do gabinetu doktora G., po czym w kajdanach zawlekli go na przesłuchanie. Tam doktora G. rozebrano do naga, posadzono na nodze od stołka, kazano robić przysiady, wbijano igły pod paznokcie, świecono lampą w oczy, odmawiano jedzenia i picia, a na koniec – przepraszam za drastyczność – jeden z siepaczy na niego nasiusiał"
Jestem w szoku ....takie metody .
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... omosc.html

Jestem w szoku ....takie metody .
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... omosc.html
Ostatnio zmieniony czw 10 sty, 2013 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Coś z sędziego zeszło powietrze
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ie_ma.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ie_ma.html
Sędzia Igor Tuleya nie zawiadomi prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy CBA i prokuratorów w sprawie dr. Mirosława G. W zamian przygotowuje pismo informujące jedynie o "zastrzeżeniach co do wykonywania przez nich obowiązków". - To całkiem inny rodzaj zawiadomienia - wyjaśnia portalowi Gazeta.pl sędzia Maja Smoderek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun



