Nie chodzi o to ,co buty mają pod spodem ,ale o sprężystą membranę pod stopą. To coś takiego ,jakby z 2 par sanek ,obydwu z fantastycznymi płozami , jedną wyposażyć w kocyk na siedzenie . Po prostu w butach wyposażonych w taką membranę nie odgniata się podeszwa stopy nawet po 30 km i 14 godzinach. Wrażenie troszkę takie ,jakby w bucie były delikatne sprężynkimefistofeles pisze:dagomar pisze:sprężystość podeszwy
to vibram vibramowi nierówny? Tzn wiem, że sa różne wersje bieżnika i sztywności, ale jesli w moich noname za niecałe 300 i w karrimorach za 450 podeszwa wygląda identycznie to moge mniemać, że to jest to samo?
(co do różnicy w cenie - to moje sa tak tanie, bo sie rozklejają i puszcaja na szwach)
Jakie buty nosicie w gory?
-
Gość
czyszczenie butów
Cześć,
Kupiłam niedawno buty Campusa (model Paula) i po powrocie z gór nie mogę ich doczyścić
, a boję się stosować jakieś ostre detergenty, bo nie wiem, czy przez to się nie zniszczą. Możecie mi coś podpowiedzieć? Z góry dzięki i pozdrowionka dla wszsytkich miłośników Tatr i nie tylko 
Kupiłam niedawno buty Campusa (model Paula) i po powrocie z gór nie mogę ich doczyścić
Cześć Micela, witaj na forum! 
Jeśli "porządnie" chodziłaś po górach, to na butach mogą powstać miejsca od uderzenia o kamienie, czy korzenie - których to śladów będzie się zbierało coraz więcej. Normalka moim zdaniem.
Ja po górach czyszczę buty zwykłą ciepłą wodą z mydłem (detergentem to raczej nie), a potem impregnuję, np. nikwaxem.
Jeśli "porządnie" chodziłaś po górach, to na butach mogą powstać miejsca od uderzenia o kamienie, czy korzenie - których to śladów będzie się zbierało coraz więcej. Normalka moim zdaniem.
Ja po górach czyszczę buty zwykłą ciepłą wodą z mydłem (detergentem to raczej nie), a potem impregnuję, np. nikwaxem.
Buty powinny byc KONIECZNIE ponad kostke i mieć PRZYCZEPNE, protektorowane spody.
Ja chodze teraz w trekingowych Salomonach za ok. 400 zł i jestem bardzo zadowolona.
http://www.salomonoutdoor.com/pl/overvi ... ri=1&pro=0
Osobiście nie lubie sztywnych, twardych butów. Mam takie i leżą w piwnicy.
Pozdro, Krakusia
Ja chodze teraz w trekingowych Salomonach za ok. 400 zł i jestem bardzo zadowolona.
http://www.salomonoutdoor.com/pl/overvi ... ri=1&pro=0
Osobiście nie lubie sztywnych, twardych butów. Mam takie i leżą w piwnicy.
Pozdro, Krakusia
Ja swoje butki kupiłem na otwarciu sklepu GO SPORT
Dałem całe 150 zł ale były przecenione (z okazji otwarcia) z 250. Firma HI-TEC
Są całe ze skóry i za kostkę. Jeszcze ich nie testowałem. Zaliczyły tylko Strążyską. Jak się rozlecą po planowanej Chochołowskiej to na planowaną OP pójdę w klapkach
I nic więcej nie kupie w GO SPORT!!!!
I nic więcej nie kupie w GO SPORT!!!!
Miałem buty Campusa. Ale już pożegnałem się z tą "świetną" firmą. Nigdy więcej. Teraz mam buty Asolo FSN 150 - goretex i vibram.
http://www.asolo.com/content.asp?L=3&IdMen=191
Na razie testowane na nizinach ale chyba będą OK.
krakus a kiedy ta Chochołowska i OP ? Planuje to samo w sierpniu.
http://www.asolo.com/content.asp?L=3&IdMen=191
Na razie testowane na nizinach ale chyba będą OK.
krakus a kiedy ta Chochołowska i OP ? Planuje to samo w sierpniu.
Ale ty maz super!krakus pisze:Chochołowska na pewno wcześniej, myślę że w czerwcu. A OP myśle że też nie będzie tak długo na mnie czekać. Ja mam do Zakopca tylko 100 kmwięc to może być po prostu jakiś łyk-end.
Ja ma stare, poczciwe Alpinusy, w których chodzę już 7 latek,kosztowały wtedy cos około 400 zł i pamiętam że na raty je kupowałam
. Dzisiaj wyglądają niemal jak nowe
.
Szczególnie w porównaniu do bucików trekkingowych mojego męża firmy campus. Kupił je w zeszłym roku i po jednej wyprawie skóra strasznie się zniszczyła (zmechaciła), a podeszwa pękła na ostrym kamieniu. Jedyny plus, że przynajmniej nie przemakały. Niestety po tym niefortunnym zakupie straciłam zaufanie do obuwia firmy campus.
Alpinus to jest to, szkoda że już go nie ma. Droga ale porządna firma to była.
Szczególnie w porównaniu do bucików trekkingowych mojego męża firmy campus. Kupił je w zeszłym roku i po jednej wyprawie skóra strasznie się zniszczyła (zmechaciła), a podeszwa pękła na ostrym kamieniu. Jedyny plus, że przynajmniej nie przemakały. Niestety po tym niefortunnym zakupie straciłam zaufanie do obuwia firmy campus.
Alpinus to jest to, szkoda że już go nie ma. Droga ale porządna firma to była.
Na poczatku chciałem sie przywitać, ponieważ jest to moja pierwsza wypowiedź na tym forum.
W sprawie bucików powiem tyle, że mam Raichle Scout GTX i w tym roku już zdeptałem trochę górek, nie zawiodły mnie ani na moment, poza tym, że przemokły jak wychodziłem w niedzielę 15.05 do schronu w 5. ale przez moją głupotę. Przez roztargnienie nie zabrałem stuptutów i śnieg dostał sie górą. Polecam wszystkim te buty. Naprawdę są super.

W sprawie bucików powiem tyle, że mam Raichle Scout GTX i w tym roku już zdeptałem trochę górek, nie zawiodły mnie ani na moment, poza tym, że przemokły jak wychodziłem w niedzielę 15.05 do schronu w 5. ale przez moją głupotę. Przez roztargnienie nie zabrałem stuptutów i śnieg dostał sie górą. Polecam wszystkim te buty. Naprawdę są super.

-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno







