Sędzia Igor Tuleya vs IV RP

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:A co się działo w mediach jak u jednej podstarzałej piosenkarki znaleziono marihuanę?
No, no,... tylko proszę bez takich mi tu.... :-P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

O ile umiem czytać ze zrozumieniem to Janek w żadnym wypadku nie kwestionował wyroku wydanego na doktora G.
Natomiast kwestionował i ja też kwestionuję metody prowadzenia śledztwa w stosunku do świadków (nie oskarżonych).

Przeklejam tekst z dzisiejszej GW, nie sądzę aby dziennikarze to sobie wymyślili, gdyż zeznania były jawne
Świadek L.K., 82 l.: "Nie wiedziałem, czy ja jeszcze wrócę do domu"

"Świadek L.K., 82 lata. To "człowiek przedwojenny" - jak sam siebie nazwał, inżynier, akowiec, uczestnik Powstania Warszawskiego. Na salę sądową nie był w stanie wejść o własnych siłach. Wnosiła go wnuczka i straż sądowa. Nie pamięta, gdzie był przesłuchiwany, wozili go w różne miejsca, stracił orientację we własnym mieście. Agenci pokazywali mu nagrania w laptopie, ale on nic nie widział, bo ma uszkodzony po udarze nerw wzrokowy. Rozpłakał się w sądzie. Jak zeznał, w CBA grozili mu, że jak się nie przyzna, to zostanie zatrzymany na 48 godzin. "Straszyli mnie aresztem wydobywczym". Obiecali, że jak podpisze, że dał łapówkę, to go wypuszczą. "Nie wiedziałem, czy ja jeszcze wrócę do domu" - cytował protokół z zeznań świadka Kuźniar na antenie TVN24.

Świadek Iwona Sz. Agent CBA wszedł z nią do toalety

Kobieta została zabrana na przesłuchanie w ciągu dnia, przyjechali po nią do pracy. Funkcjonariusz, mężczyzna, w trakcie przesłuchania wszedł z nią nawet do toalety, stał pod drzwiami. Słyszała, jak funkcjonariusz krzyczy na kogoś, kto chciał odwołać zeznania. Straszyli ją, że pójdzie siedzieć. Przesłuchujący ją agenci mieli przy sobie wyeksponowaną broń. W CBA była przesłuchiwana od 10 do 15, później została przewieziona do prokuratury, tam identyczne przesłuchanie i identyczne pytania. Nie pozwolono jej zadzwonić do rodziny i powiedzieć, co się dzieje i gdzie jest.

Świadek E.M.: "Wracamy z ferii z dziećmi. Noc, las, za nami dwa auta. To wyglądało jak napad".

Kobieta wyjechała z mężem i dziećmi za granicę. Zadzwonił brat i powiedział, że byli jacyś funkcjonariusze. Poprosiła, żeby przekazał, że wraca z rodziną z ferii 13 lutego. Tuż po północy podjechali z mężem i dziećmi pod dom. "Wracałam z ferii z dziećmi. Mieszkamy w domku pod lasem. Otworzyłam bramę, wjechałam, a zaraz za mną dwa auta. To wyglądało jak napad. Mąż powiedział, że nie wysiadamy. Zadzwonił po policję, ja do ochrony. Od mojej strony podszedł mężczyzna i rzucił: "Jak nie wysiądziesz, to cię wyciągnę przez okno". Przyjechała policja i kazali mi jechać, bo to CBA. W nocy przewozili mnie w dwa, trzy miejsca. Chciałam adwokata. To kazali mi się rozebrać i zamknęli w areszcie do rana".

Świadek Ewa K.: zabrana na przesłuchanie o godz. 23, zwolniona o 2.20 nad ranem

Zabrana na przesłuchanie o 23. Zaczęło się po północy. W trakcie przesłuchania kilka razy pytano ją o kontakty fizyczne z panem G., czy one były? Czy się przytulał? Czuła się upokorzona, bo mimo zaprzeczeń pytanie ponawiano. Mówiła przed sądem, że się bała. Przesłuchanie zakończono o 2.20 nad ranem.

Świadek K., żona pacjenta: CBA przyszło w nocy

Funkcjonariusze przyszli w nocy, kazali jej się ubierać i iść na przesłuchanie. W domu był schorowany mąż i czteroletni wnuczek. Ugięły się pod nią nogi, nie była wstanie iść, wzięli ją pod ręce, spadły jej kapcie, ale nikt się nie zatrzymał. Ciągnęła bosymi stopami po podłodze. Przerażeni sąsiedzi wyszli na klatkę schodową.

Świadek Joanna G., 67 l., szantażowana, że chory mąż zostanie sam w szpitalu

Zeznania Joanny G. (66 lat, technik ekonomista), której zeznania cytowała „Gazeta Wyborcza”, opowiadała w sądzie jak 10 lutego 2007 roku została zabrana z domu na przesłuchanie (dwa dni przed zatrzymaniem dr. G.). „Powiedzieli, żebym się przyznała, że daliśmy łapówkę. » Inni się przyznali, musi się pani przyznać, bo jak nie, to zostanie pani zatrzymana «” - cytowała agentów w sądzie Joanna G. Kobietę zatrzymano o godz. 17, przesłuchanie CBA zaczęło o godz. 22.54. Potem było jeszcze jedno - zakończone o 2 w nocy w prokuraturze. „Zrobiono ze mnie przestępcę, czułam się osaczona”.

W dniu konferencji szefa CBA Mariusza Kamińskiego 14 lutego 2007 r. na oddziale kardiochirurgii zmarł mąż Joanny G. Trzech agentów CBA przyjechało po nią kilka dni wcześniej, gdy Wiesław G. jeszcze żył i leżał na OIOM-ie.
Ja osobiście niedawno miałam tą nieprzyjemność zeznawać parę razy na policji oraz w sądzie, w sprawie o kradzież sporych pieniędzy z kasy miasta, również jako świadek.
Nigdy nie jest to przyjemne, ale zarówno przesłuchujący mnie policjant, jak i pani sędzia byli uprzedzająco grzeczni.

Dlaczego w stosunku do świadków CBA stosowało takie jak opisane wyżej metody ?
Czy to w jakiś sposób mogło spowodować, ze będą "lepiej" zeznawać ?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Problemy osobiste dr G mnie nie interesują, wręcz zwisają.
Interesuje mnie natomiast sposób działania niektórych służb, w szczególnośći CBA, mam nadzieję, że to już przeszłość.
Razi mnie również organizowanie wielkich propagandoych hec w celach stricte politycznych.

A teraz mierzi mnie, że ci panowie przyłapani na gorącym uczynku idą w zaparte i łżą jak psy, roniąc przy tym łzy nad losem biednych pacjentów wykorzystywanych przez nieludzkich lekarzy bo ciemny lud to kupi.

Powtarzam - Pólnocna Korea, Białoruś, Rosja, Iran czy Polska?

Wstyd mi za Was, oczywiście nie wszystkich.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:O ile umiem czytać ze zrozumieniem to Janek w żadnym wypadku nie kwestionował wyroku wydanego na doktora G.
Natomiast kwestionował i ja też kwestionuję metody prowadzenia śledztwa w stosunku do świadków (nie oskarżonych).

Przeklejam tekst z dzisiejszej GW, nie sądzę aby dziennikarze to sobie wymyślili, gdyż zeznania były jawne
Basiu - szkoda czasu, zamieszczasz tekst z GW - ja nawet nie próbowałem, wszak to dla niektórychtutaj jedno wielkie kłamstwo.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Interesuje mnie natomiast sposób działania niektórych służb, w szczególnośći CBA, mam nadzieję, że to już przeszłość.
Nadzieja matką głupich...
Basia Z. pisze:Przeklejam tekst z dzisiejszej GW, nie sądzę aby dziennikarze to sobie wymyślili, gdyż zeznania były jawne
Nie takie rzeczy wymyslali... To są fragmenty zeznań? Poza tym - z tego co czytam to te osoby nie do końca były świadkami a podejrzanymi, co nieco zmienia postać rzeczy. Przy czym - jeśli to prawda - to służby zachowały się nieprofesjonalnie.
Basia Z. pisze:O ile umiem czytać ze zrozumieniem to Janek w żadnym wypadku nie kwestionował wyroku wydanego na doktora G.
Kwestionował jednak to, że jak można było sznaowanego lekarza wyprowadzać w kajdankach co wobec faktu, iż podejrzany był o zabójstwo jest po prostu groteskowe.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Kwestionował jednak to, że jak można było sznaowanego lekarza wyprowadzać w kajdankach co wobec faktu, iż podejrzany był o zabójstwo jest po prostu groteskowe
Dzierżyński, Jeżow byłby z Ciebie zadowolony, jesteś dobrym czekistą.
Czy to, że ktoś jest podejrzany o zabójstwo, z automatu powoduje koniecznoś zakucia w kajdanki.?
Osobna sprawa to ujęcie na terenie szpitala. Zasada domniemanej niewinności obowiązyuje od przeszło dwóch tysięcy. Czy naprawdę nie jesteś zdolny zrozumieć, że CBA powinna wziąć pod uwagę, że oskarżenie może był fałszywe a ujęcie na terenie szpitala rujnuje dr G pozycję zawodową?

A wiesz dlaczego tak się stało - to była z góry zaplanowana heca. Ziobro i Kamiński sądzili, że dr G z pierdla nie wyjdzie a może nawet przed sprawą się powiesi, co byłoby dla pana Ziobry i Kamińskiego najlepszym rozwiązaniem

Twierdziłeś, Mefi, że sędzia plecie głupoty. To może mi wytłumaczysz dlaczego Ziobro, Kamiński et consortes dosłownie robią pod siebie ze strachu.

I najważniejsze - dlaczego Kaczyński milczy?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Czy to, że ktoś jest podejrzany o zabójstwo, z automatu powoduje koniecznoś zakucia w kajdanki.?
To się do złotych ust nadaje!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Z tego co pamietam słynna matka Madzi z Sosnowca rownież była przesłuchiwana w środku nocy. Biedactwo, takie stalinowskie metody zastosowali siepacze :D Powinna z dr. G. założyć jakiś nowy ZBOWiD :))
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Słynny, czyli powszechnie znany.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

gb pisze:co rozumiesz pod pojęciem "słynna"?
Nie wiem czy skończyłeś szkołę podstawową. Jeśli tak to powinieneś znać znaczenie słowa ,,słynna". A jesli nie - google your friend :D
Mało zdjęć z Tatr

-#4
Posty: 263
Rejestracja: śr 13 cze, 2007
Kontakt:

Post autor: Mało zdjęć z Tatr »

Kilgor, GB juz ma taki feler, że jak się z kimś nie zgadza to zaczyna traktować gościa jak analfabetę.

Poza tym robi( robił ?) fajne fotki analogowe.

Ostatnio byłem świadkiem bójki i zostałem przesłuchany w nocy.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Mało zdjęć z Tatr pisze:Kilgor, GB juz ma taki feler, że jak się z kimś nie zgadza to zaczyna traktować gościa jak analfabetę.
A co to jest ten feler ? :D :D :D
Mało zdjęć z Tatr pisze:Ostatnio byłem świadkiem bójki i zostałem przesłuchany w nocy.
Stalinizm, faszyzm i inkwizycja w czystej postaci. :)) . A swoją drogą - czyżby Polska Tuska i Komorowskiego niczym się nie różniła od IV RP Kaczyńskiego i Ziobry? :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Gb - sprawa zabojstwa to byl jeszcze inny przypadek, dr G. miał odłączyć pacjenta, którego rodzina była niewypłacalna. Finalnie jednak prokuratura wycofała się z tego zarzutu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Fenek »

a ja tak se myślę ,że to chodzi raczej o to ,żeby pisano o "złym " PIS-e , niz o dymisji Bondaryka i jaj w służbach , ale kto to wie , lepiej nie gadać , bo seryjny samobójca nie śpi :))
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Fenek, luz, w najgorszym razie pozyjesz do piątku, seryjny samobójca pracuje w weekendy ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

SeWielu radosnych chwil klubowi miłośników Ziobry i Kamińskiego
składa
Janek - degenerat

Kilgor
Chciałem udzielić Ci informacji o które prosiłś ale po przeczytaniu Twoich ostatnich postów się odmyśliłem. Szkoda wysiłku.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

kilgor pisze:Z tego co pamietam słynna matka Madzi z Sosnowca rownież była przesłuchiwana w środku nocy. Biedactwo, takie stalinowskie metody zastosowali siepacze :D Powinna z dr. G. założyć jakiś nowy ZBOWiD :))
Czasem nie mylisz oskarżonych, czy też podejrzanych, ze świadkami ? :think:
Każdemu jego Everest...
Mało zdjęć z Tatr

-#4
Posty: 263
Rejestracja: śr 13 cze, 2007
Kontakt:

Post autor: Mało zdjęć z Tatr »

A nie przychodzi Ci do głowy, że mój "feler" i kilgorowe "słynny" trąci żartem lub ironią ?

Np w zdaniu : "zdolność koalicyjna PSL-u jest słynna na całą Europę" widzę żart właśnie dzięki temu temu przymiotnikowi.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze: Jak czytam takie artykuły to sobie myślę "jaka właściwie jest ta sprawiedliwość".
Basiu, chyba tykasz sedna. Zobacz reakcję Janka - taki znany doktor a jak przestepce go potraktowano.
Mefi, nie idzie o to jak potraktowano dr. G. tylko o całą tą otoczkę i metody. Dr. G. zasłużył na karę bez dwóch zdań, i nikt tego nie neguje. Moim zdaniem wyrok jest zresztą za niski.

Ale cel nie uświęca środków. I tylko o to chodzi.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

GB - to co robisz to zwykły trolling
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ