Sędzia Igor Tuleya vs IV RP

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:Gdy sprawa dr G trafiła wreszcie do Sądu Rejonowego w Warsszawie – co za klęska, zaledwie Rejonowego
A można wiedzieć, do jakiego Twoim zdaniem sądu powinna trafić ?

Uprzedzając odpowiedź, wyjaśniam że SR jest sądem pierwszej instancji i zasadą w polskim wymiarze sprawiedliwości jest to że to on orzeka jako pierwszy, a instancją odwoławczą jest Sąd Okręgowy (dawniej Wojewódzki).
(Oczywiście nie licząc spraw zastrzeżonych dla sądów wyższej instancji, jednak powyższa sprawa się nie kwalifikuje).
Janek pisze:Mam swoją teorię
Ja także mam swoją.
Sędzia dupoliz, po ogłoszeniu skazującego wyroku, począł go niezwłocznie rozmywać dywagacjami na temat, absurdalnych zarzutów oraz metod operacyjnych CBA.

Co ciekawe, absurdalne zarzuty zawarte w akcie oskarżenia sformułowane zostały prawie rok po upadku IV RP. Nasuwa się więc pytanie jak to się stało ? Dowody były mocne ale z czasem i zmianą "politycznej poprawności" się "rozmyły", czy też może absurdalność była celem samym w sobie ?
Druga sprawa, to krytyka i poddanie pod publiczną dyskusję metod operacyjnych CBA.
Mogą one budzić etyczne i moralne rozterki, ale nie ma się co oszukiwać - wszędzie na całym świecie "służby" działają właśnie w ten sposób i nikogo to nie dziwi, bo nikt o tym publicznie nie dyskutuje.
Takie sprawy powinno załatwiać się "wewnątrz" a nie robić z tego medialną szopkę która paraliżuje i ośmiesza służby. No chyba że o to właśnie chodzi ?

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

janek754 pisze:Druga sprawa, to krytyka i poddanie pod publiczną dyskusję metod operacyjnych CBA.
Mogą one budzić etyczne i moralne rozterki, ale nie ma się co oszukiwać - wszędzie na całym świecie "służby" działają właśnie w ten sposób i nikogo to nie dziwi, bo nikt o tym publicznie nie dyskutuje.
Tak wygląda demokracja w wydaniu polskim.
Sędzia Tuleja zrobił z tego szopkę polityczną.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:A można wiedzieć, do jakiego Twoim zdaniem sądu powinna trafić ?
janek754 pisze:jednak powyższa sprawa się nie kwalifikuje
Sam sobie odpowiedziałeś. Bo była lichutka.
janek754 pisze:Sędzia dupoliz, po ogłoszeniu skazującego wyroku, począł go niezwłocznie rozmywać dywagacjami na temat, absurdalnych zarzutów oraz metod operacyjnych CBA.
Kto poczuł się urażony ma do dyspozycji drogę prawną - napisać pozew, Sąd rozstrzygnie
janek754 pisze:Co ciekawe, absurdalne zarzuty zawarte w akcie oskarżenia sformułowane zostały prawie rok po upadku IV RP. Nasuwa się więc pytanie jak to się stało ? Dowody były mocne ale z czasem i zmianą "politycznej poprawności" się "rozmyły", czy też może absurdalność była celem samym w sobie ?
Dywagacje. Można odbić piłeczkę w taki sposób - słynna konferencja prasowa Ziobry i Kamińskiego była krótko przed wyborami - czujesz bluesa?
Tak nawiasem - gdyby był ranking najbardziej ryzykownych i nierozważnych wypowiedzi tuż przed wyborami to prezes Kaczyński byłby w nim na pierwszym miejscu. Poprzednio długo się na nim lokował Cimoszewicz z słynnym - "Należało się ubepieczyć".
janek754 pisze:Mogą one budzić etyczne i moralne rozterki, ale nie ma się co oszukiwać - wszędzie na całym świecie "służby" działają właśnie w ten sposób i nikogo to nie dziwi, bo nikt o tym publicznie nie dyskutuje.
O ile pamiętam były podejrzenia w analogicznej sprawie w związku z Brunobomberem, wówczas je gromko krytykowano. Metoda Kalego?
janek754 pisze:Takie sprawy powinno załatwiać się "wewnątrz" a nie robić z tego medialną szopkę która paraliżuje i ośmiesza służby.
Aaa, pamiętam te czasy. Sekretarz właściwego szczebla wzywał kogo trzeba i mówił - "towarzyszu, wicie rozumicie, interes partii i ludu wymaga aby... następowała instrukcja". Jak mi się zdaje to Kaczyński tęskni za tym aby być takim sekretarzem z jego uprawnieniami, ale dla spokoju sumienia dodaje - ale takim dobrym sekretarzem. Nawiasem - nie on pierwszy, Wałęsa też miał takie ciągoty
krzymul pisze:Sędzia Tuleja zrobił z tego szopkę polityczną.
A może w obronie społeczeństwa wystąpił przeciwko stosowaniu niegodnych metod?

Drobny przykład: dr G wyprowadzono z szpitala z rękami skutymi z tyłu, czyli tak jak najbardziej niebezpiecznego przestępcę. "Recenzentowi" filmu to podpadło i nie zaakceptował. Pójść do dr G z prośbą o pomoc w zrobieniu "dokrętki" raczej nie było możliwym. No to sfilmowano inne łapki, skute jak trza z przodu. Jest taka bajeczka o Cyrylu i Metodym - "Cyryl jak to Cyryl, ale te Metody!!!"

No i jeszcze jedno - załóżmy, że sędzia Tuleya (nie Tuleja, Krzymul - tak nawiasem - "Tuleja" w Poznaniu to wyzwisko, zakładam, że jako Lublinianin tego nie wiesz).

PS.
Mefistofeles nie odpowiedział na moje pytanie skąd bierze dane o wzroście korupcji, szczególnie w służbie zdrowia, po przejęciu władzy przez PO, a wypowiadał się kilkakrotnie. Nie dał mi szans, więc muszę ogłosić:

MEFISTOFELES JEST NOTORYCZNYM KŁAMCĄ.

Wyjaśnienia Krzymula przyjmuję z zastrzeżeniem, że powinien w przyszłości zwracać większą uwagę na precyzję wypowiedzi.

PS 2
Jak sądzicie - dostanę czerwony kwadracik a może i dwa? Nie zdziwiłbym się - jak się wyznaje zasadę, że osoby "moralnie słuszne" mogą być jednocześnie policjantem, prokuratorem i sędzią to jest to oczywiste.

PS 3
Jest takie polskie przysłowie - "Uderz w stół, nożyce się odezwą"

No i się odezwały, bardzo zdenerwowane. Panowie, po co te nerwy? W lutym zgłosicie wniosek o wotum nieufności, "techniczny" premier obejmi władzę, da mu się polecenie aby tego Tuleyę "załatwił". Jak już się czerpie wzorce z PRL-u to na całego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: sędzia Tuleya (nie Tuleja, Krzymul - tak nawiasem -
Przepraszam, podszedłem do tematu po inżyniersku. :-P
Janek pisze:"Tuleja" w Poznaniu to wyzwisko, zakładam, że jako Lublinianin tego nie wiesz
No nie wiem,... w Lublinie to taki element np. mechanizmów .... może być redukcyjna, dystansowa, itp.

....a tak w ogóle to czy Tuleya to polskie nazwisko ? ;-) ;-) ;-)

Polecam KMN, 3 min. 6 sek. :D
http://www.youtube.com/watch?v=XOjsCG75Sgs
Basia Z. pisze:Jak więc widać stopniowo, powoli ale ilość osób które biorą łapówy maleje.
Myślę, że dzięki straszakowi w postaci procesu doktora G.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Janek pisze:Bo była lichutka.
Zwracam honor - sprawdziłem w kpk, ta sprawa nie podlegała kognicji Sądu Okręgowego. Przepraszam.
krzymul pisze:Przepraszam, podszedłem do tematu po inżyniersku
Rozumiem, sam miałem na początku kłopoty z pisownią nazwiska.

"Tuleja" w Poznaniu oczywiście ma też znaczenie techniczne. Ale i w slangu - facet dupa, niedorajda itp
krzymul pisze:....a tak w ogóle to czy Tuleya to polskie nazwisko ?
W Polsce bywają różne nazwiska, w pierwszych latach PRL w trakcie wydawania dokumentów zastępujących niemieckie kenkarty dokonano spolszczenia wielu z nich i to nie pytając się o zgodę obywatela. Powtórzono w Bieszczadach, tym razem z nazwami topograficznymi i to takimi, które onowiązywały w II RP. Pochwalasz to?
No i po co te pytanie? Jak obce nazwisko to podejrzany albo gorszy patriota. Powiedz to w Poznaniu, któremukolwiek z potomków niemieckich tzw. "Bambrów" (pochodzili z pod Bambergu) - masz wizytę u dentysty jak w banku. Chodziłem do jednejk klasy z jednym z nich - nazywał się Au - to bardzo szacowna rodzina w Poznaniu.
Moja Mama też miała niepolskie nazwisko a babka ze strony ojca była w 1/16 Niemką. Jestem kimś gorszym?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze: Myślę, że dzięki straszakowi w postaci procesu doktora G.
A ja myślę że nie. Proponuję pobrać dane dla Polski z tabelek ze strony z podanego przeze mnie linku (są tam dane z lat 2002 -2012) i po inżyniersku zrobić sobie w Excelu wykres.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:No i po co te pytanie?
Żartowałem ( stąd mój odnośnik do KMN ), ja nie czepiam się nazwisk, ich ( tych nazwisk ) tak jak i wyglądu się nie wybiera.....no chyba, że ktoś zmieni nazwisko, lub zrobi operację plastyczną. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze: i po inżyniersku zrobić sobie w Excelu wykres
Słabo znam Excela, to raczej biurowy/urzędniczy program, ja pracuję w programach graficznych 3D, Unigraphics i Catia.....ale spróbuję zrobić wykres.
Ostatnio zmieniony ndz 06 sty, 2013 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Polecam KMN, 3 min. 6 sek.
http://www.youtube.com/watch?v=XOjsCG75Sgs
Przepiękne. Popłakałem się ze śmiechu. Ale zaraz potem ten mój płacz zamienił się w płacz z rozpaczy. Bo co mi widziem na tym obrazku? Jedna bezwstydna pani i kilku równie bezwstydnych panów robi sobie jaja z polskości i patriotyzmu. A publiczność całkiem liczna ryje się ze śmiechu. Zamiast jak na prawdziwych Polaków przystało, splunąć obelzywie na tych degeneratów i gromadnie opuścić to żenujące widowisko.

No i refleksja - Salon24 się stara, radio ojca dyrektora też, telewizja Trwam tyż (i za to jest szykanowana przy multipleksie, Uważam rze się stara a może raczej starało, W sieci się stara, posłowie PiS wychodzą ze skóry. I co? Nic! A każde dziecko wie, że najpierw jet taki KMN i skecz "na reporterskim szlaku" a zaraz potem Pokłosie tego polakożercy Pasikowskiego. Wiadomo - od rzemyczka do koniczka.

I jak tu żyć - panie prezesie? "Jarosław Polskę zbaw!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: Jedna bezwstydna pani i kilku równie bezwstydnych panów robi sobie jaja z polskości i patriotyzmu.
Każde jaja są dobre, te na miękko, te na twardo, nawet te z patriotyzmu. :D

Ja po prostu lubię się śmiać. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:no chyba, że ktoś zmieni nazwisko, lub zrobi operację plastyczną.
Nie jestem aż tak radykalny, bywają nazwiska ośmieszające. A co do operacji plastycznych - Krzymul, bądź bardziej wyrozumiały, szczególnie dla pań. Są też przykre ślady po oparzeniach, szpetne blizny. Oczywiście ani przez chwilę nie przyszły mi na myśl takie operacje poniżej pasa, wiem, że jesteś tolerancyjny.

PS.
Może wiesz coś na temat Photoshopu a raczej jego zakazu. Podobno jak w Polsce obejmie władzę słuszne moralnie ugrupowanie to w CBA powstanie specjalny wydział antyphotoshopowy. Agenci w kominiarkach będą wpadać do domu o 6 rano sprawdzać komputery. A potem delete. Właściwie słuszni - wszak prawda nas wybawi - a jak tu mówić o prawdzie jak się PS dziewczynie zmniejszy lub powiększy cycki, zlikwiduje pokłady tłuszczu na brzuchu i zmniejszy lub powiększy pupę. Toż to zgnilizna moralna! Koń jaki jest, każdy widzi, dupa też.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Może wiesz coś na temat Photoshopu a raczej jego zakazu
Tylko na temat nielegalnego, mają ścigać. Bo widzisz co innego zwiększyć cycki w legalnym zabiegu, a co innego w nielegalnym. ;-) :D
Janek pisze:a zaraz potem Pokłosie tego polakożercy Pasikowskiego.
Właśnie oglądałem na Discovery World film o dostarczeniu przez Łotyszy 1200 Żydów Niemcom. Nietrudno się domyślić co zrobili z nimi Niemcy....zapędzili do wykopanych na plaży rowów, zastrzelili i zasypali. Ponoć takich kolaboranckich przypadków ze strony Łotyszy było mnóstwo. Ciekawe, czy nakręcili o tym film na Łotwie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:Bo była lichutka.
Przypominam że doktor ma jeszcze postawione co najmniej dwa zarzuty znacznie poważniejszej wagi, które co prawda prokuratura w pewnym momencie zatuszowała, jednak po interwencji Janusza Kochanowskiego i wobec zbyt mocnych dowodów "niestety" musiał postępowanie wznowić.

I teraz mi wytłumacz co kierowało prokuratorami, że instrumentariuszka asystująca doktorowi podczas zabiegu, została uznana winną błędu w sztuce (pozostawienia w sercu pacjenta rolgaza) i skazana, a wobec doktora który fizycznie wykonywał zabieg i fizycznie rolgaz zostawił prokuratura postępowanie umarza ?

Wybacz, ale trzeba być ślepym żeby nie widzieć że ta sprawa śmierdzi polityką na kilometr.


Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Ponoć takich kolaboranckich przypadków ze strony Łotyszy było mnóstwo
W temacie:
Ukazała się książka - Grzegorz Motyka, Rafał Wnuk, Tomasz Stryjek, Adam F. Baran - "Wojna po wojnie. Antysowieckie podziemie w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1943-1953" - Wydanictwo Naukowe Scholar, ISP PAN, Muzeum II Wojny Światowej. Zamierzam kupić. Narazie przeczytałem obszerne omówienie pióra Mirosława Czecha w GW z 29-30 grudnia 2012.
Bardzo ciekawe dane. Np. takie, że wcale nie byliśmy liderem, zarówno cyfrowo jak i w proporcji do ilości mieszkańców byli od nas lepsi - choćby Litwa lub Zachodnia Ukraina.
krzymul pisze: Ciekawe, czy nakręcili o tym film na Łotwie.
Nie mam zielonego pojęcia o filmie łotewskim, niestey nie dochodzi do Polski, media też o tym milczą. Wiesz coś o tym pewnego.
A tak wg mego przypuszczenia - państwowość łotewska jest bardzo młoda. Praktycznie tylko dwudziestolecie międzywojenne i teraz po 1989 roku. Poza tym w dwudziestoleciu w Łotwie i w Estonii była bardzo liczna mniejszość niemiecka tzw. Baltendeutsche. W pakcie Ribentropp - Mołotow porozumiano się, że zostaną oni przeniesieni na teren Rzeszy - nasze mieszkanie w Poznaniu zostało przydzielone przez Niemców właśnie takiej przesiedlonej rodzinie, było ich w Poznaniu sporo, uciekli gromadnie w 1945 jeszcze przed zdobyciem Poznania. Zostało po nich trochę książek, sądząc z treści ten nasz był architektem. Oni tam siedzieli wiele wieków i stworzyli własną kulturę, dość ciekawą zresaztą. Potem na Łotwę trafiło mnóstwo Rosjan, wcale nie mieli ochoty wyjechać po 1990 roku. Są z nimi problemy - nie znają łotewskiego a to pozbawiało praw wyborczych (nie wiem czy nadal, była z tego powodu awantura). W takiej sytuacji bardzo młodej państwowości jestem skłonny zrozumieć, gdyby się pewne drażliwe kwestie pomijało.
Z Polską sprawa ma się inaczej - mamy ponad 1000 lat państwowości (z przerwą na czas zaborów), w jej trakcie bardzo piękne przykłady tolerancji wobec innych narodów (choć w części litewsko-ruskiej I Rzeczypospolitej różnie bywało). Były okresy, że takie miasta jak Kraków były zamieszkałe przez ludność prawie wyłącznie pochodzenia niemieckiego, w Lwowie natomiast było sporo ludności pochodzenia ormiańskiego, nie wiem jak w Lublinie ale pewnie nie był czysto polski. Ludność pochodzenia żydowskiego była zarówno i IRP jak i IIRP bardzo liczna. Co więcej, w porównaniu z państwami Zachodniej Europy możeny być uważani za przykład tolerancji. Ludzie pochodzenia żydowskiego wnieśli bardzo poważny wkład do polskiej kultury, skreślenie ich kładu oznaczałoby poważne jej umniejszenie. Tym więc bardziej przykłady niezbyt chwalebnego zachowania się pewnej częci polskiego społeczeństwa w okresie II wojnyświatowej nie powinny być zamiatane pod dywan, tymbardziej, że był to prawie jedyny incydent kolaboracji z Niemcami. Nasz naród i nasze państwo, które istnieje przeszło 1000 lat jest stać aby rozliczyć się z wstydliwym fragmentem historii, wstydem byłoby jego pomijanie.

Tak na marginesie - pewna ilość moich koleżanek i kolegów w latach 1968-69 opuściła Polskę, nie całkiem dobrowolnie. Z niektórymi z nich mam kontkt listowny i czasami osobisty, z niektórymi nie lub się urwał. Wszycy Ci, z którymi mam kontakt są nakomicie urządzeni, zarówno w Izraelu jak i USA i w innych krajach. Wyczuwam jednak, za nadal tęsknią za krajem przodków. A ja nie umiem pozbyć się zażenowania, że mój kraj, niezależnie od stopnia mojej identyfikacji z jego władzami w tym czasie tak z nimi postąpił. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wraz z wymieraniem mojego pokolenia ten problem prawie przystanie istnieć. Ale nie jestem pewien, czy Wy, młodzi, nie zostaniecie w jakimś stopniu zubożeni.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:
Janek pisze:Bo była lichutka.
Przypominam że doktor ma jeszcze postawione co najmniej dwa zarzuty znacznie poważniejszej wagi, które co prawda prokuratura w pewnym momencie zatuszowała, jednak po interwencji Janusza Kochanowskiego i wobec zbyt mocnych dowodów "niestety" musiał postępowanie wznowić.

I teraz mi wytłumacz co kierowało prokuratorami, że instrumentariuszka asystująca doktorowi podczas zabiegu, została uznana winną błędu w sztuce (pozostawienia w sercu pacjenta rolgaza) i skazana, a wobec doktora który fizycznie wykonywał zabieg i fizycznie rolgaz zostawił prokuratura postępowanie umarza ?

Wybacz, ale trzeba być ślepym żeby nie widzieć że ta sprawa śmierdzi polityką na kilometr.



Pozdrawiam
Jan
Odpowiem jak prawnik - nie znam sprawy. A rewelacje medialne bywały różnej wartości - niektore wielkie afery rozłaziły się w Sądzie. Ale skoro jest wznowiona to proponuję cierpliwie poczekać na wyrok, do czasu osądzenia obowiązuje domniemanie niewinności, to tak chyba od IV wieku przed naszą erą. W Polsce ma też tradycje - przypominam "Neminem captivabimus". O ile pamiętam za Władysława Jagiełły.
Jestem gorszego sortu...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:A rewelacje medialne bywały różnej wartości
Nie mówimy o rewelacjach prawnych tylko o prawomocnym wyroku sądu który już dawno zapadł w sprawie Ewy C.
Z logicznego punktu widzenia - współwina doktora jest się bezsprzeczna, z politycznego - faktycznie niekoniecznie.
A najśmieszniejsze jest to, że Ty o tym doskonale wiesz, tylko z niezrozumiałych dla mnie powodów sam przed sobą udajesz że jest inaczej.

Pozdrawiam
Jan
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:mój kraj, niezależnie od stopnia mojej identyfikacji z jego władzami w tym czasie tak z nimi postąpił.
Nie Janku, to nie Twój (ani też mój) kraj tak z nimi postąpił. Tak z nimi postąpiła partia komunistyczna. Warto o tym pamiętać gdy dziś jej byli funkcjonariusze występują jako piewcy tolerancji.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
Nesek pisze:Zdecydowanie bardziej wolę KMN
Ostatnio zdziadział, zrobił się proPeOwski, lepszy był z czasów "Autostopu" "Wyprawy na Rysy" i "Wizyty księdza" Nie lubię politycznych kabaretów, bo są tendencyjne, zależy z której strony powieje...
Propeowski ? Szczególnie w czasie "posiedzeń rządu" :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Moja Mama też miała niepolskie nazwisko
Tak jak i moja.

Leżymy, panie Janie ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
Janek pisze: wygnieść co do jednego całe to robactwo - stara teoryjka wszelkiej maści frustratów. Tylko ktoś musi jednak sprawować władzę.
Zmniejszyć o połowę, np. w Sejmie z powodzeniem wystarczy ich 230 sztuk.
W sumie w TV występuje góra 30, więc myślę że i 100 byłoby za dużo.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ