janek754 pisze:A można wiedzieć, do jakiego Twoim zdaniem sądu powinna trafić ?
janek754 pisze:jednak powyższa sprawa się nie kwalifikuje
Sam sobie odpowiedziałeś. Bo była lichutka.
janek754 pisze:Sędzia dupoliz, po ogłoszeniu skazującego wyroku, począł go niezwłocznie rozmywać dywagacjami na temat, absurdalnych zarzutów oraz metod operacyjnych CBA.
Kto poczuł się urażony ma do dyspozycji drogę prawną - napisać pozew, Sąd rozstrzygnie
janek754 pisze:Co ciekawe, absurdalne zarzuty zawarte w akcie oskarżenia sformułowane zostały prawie rok po upadku IV RP. Nasuwa się więc pytanie jak to się stało ? Dowody były mocne ale z czasem i zmianą "politycznej poprawności" się "rozmyły", czy też może absurdalność była celem samym w sobie ?
Dywagacje. Można odbić piłeczkę w taki sposób - słynna konferencja prasowa Ziobry i Kamińskiego była krótko przed wyborami - czujesz bluesa?
Tak nawiasem - gdyby był ranking najbardziej ryzykownych i nierozważnych wypowiedzi tuż przed wyborami to prezes Kaczyński byłby w nim na pierwszym miejscu. Poprzednio długo się na nim lokował Cimoszewicz z słynnym - "Należało się ubepieczyć".
janek754 pisze:Mogą one budzić etyczne i moralne rozterki, ale nie ma się co oszukiwać - wszędzie na całym świecie "służby" działają właśnie w ten sposób i nikogo to nie dziwi, bo nikt o tym publicznie nie dyskutuje.
O ile pamiętam były podejrzenia w analogicznej sprawie w związku z Brunobomberem, wówczas je gromko krytykowano. Metoda Kalego?
janek754 pisze:Takie sprawy powinno załatwiać się "wewnątrz" a nie robić z tego medialną szopkę która paraliżuje i ośmiesza służby.
Aaa, pamiętam te czasy. Sekretarz właściwego szczebla wzywał kogo trzeba i mówił - "towarzyszu, wicie rozumicie, interes partii i ludu wymaga aby... następowała instrukcja". Jak mi się zdaje to Kaczyński tęskni za tym aby być takim sekretarzem z jego uprawnieniami, ale dla spokoju sumienia dodaje - ale takim dobrym sekretarzem. Nawiasem - nie on pierwszy, Wałęsa też miał takie ciągoty
krzymul pisze:Sędzia Tuleja zrobił z tego szopkę polityczną.
A może w obronie społeczeństwa wystąpił przeciwko stosowaniu niegodnych metod?
Drobny przykład: dr G wyprowadzono z szpitala z rękami skutymi z tyłu, czyli tak jak najbardziej niebezpiecznego przestępcę. "Recenzentowi" filmu to podpadło i nie zaakceptował. Pójść do dr G z prośbą o pomoc w zrobieniu "dokrętki" raczej nie było możliwym. No to sfilmowano inne łapki, skute jak trza z przodu. Jest taka bajeczka o Cyrylu i Metodym - "Cyryl jak to Cyryl, ale te Metody!!!"
No i jeszcze jedno - załóżmy, że sędzia Tuleya (nie Tuleja, Krzymul - tak nawiasem - "Tuleja" w Poznaniu to wyzwisko, zakładam, że jako Lublinianin tego nie wiesz).
PS.
Mefistofeles nie odpowiedział na moje pytanie skąd bierze dane o wzroście korupcji, szczególnie w służbie zdrowia, po przejęciu władzy przez PO, a wypowiadał się kilkakrotnie. Nie dał mi szans, więc muszę ogłosić:
MEFISTOFELES JEST NOTORYCZNYM KŁAMCĄ.
Wyjaśnienia Krzymula przyjmuję z zastrzeżeniem, że powinien w przyszłości zwracać większą uwagę na precyzję wypowiedzi.
PS 2
Jak sądzicie - dostanę czerwony kwadracik a może i dwa? Nie zdziwiłbym się - jak się wyznaje zasadę, że osoby "moralnie słuszne" mogą być jednocześnie policjantem, prokuratorem i sędzią to jest to oczywiste.
PS 3
Jest takie polskie przysłowie - "Uderz w stół, nożyce się odezwą"
No i się odezwały, bardzo zdenerwowane. Panowie, po co te nerwy? W lutym zgłosicie wniosek o wotum nieufności, "techniczny" premier obejmi władzę, da mu się polecenie aby tego Tuleyę "załatwił". Jak już się czerpie wzorce z PRL-u to na całego.
Jestem gorszego sortu...