Tak to jest chore. Zgadzam się.mefistofeles pisze: - ale to jest chore.
Sędzia Igor Tuleya vs IV RP
Napisałem chyba wyraźnie, że uważam przyjmowanie tych dowodów wdzięczności w postaci kopert z pieniędzmi za wysoce nieetyczne. Nie ma natomiast najmniejszych dowodów na to, że dr G uzależniał od nich podjęcie leczenia. Przypuszczenia to za mało w cywilizowanym procesie sądowym.
Natomiast spsób w jaki CBA prowadziła dochodzenie i olkoliczności aresztowania uważam za skandaliczne i ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność karną bo złamano cały szereg paragrafów.
Tak w gruncie rzeczy to wychodzą z Ciebie, Tomek, bolszewickie ciągoty.
Natomiast spsób w jaki CBA prowadziła dochodzenie i olkoliczności aresztowania uważam za skandaliczne i ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność karną bo złamano cały szereg paragrafów.
Tak w gruncie rzeczy to wychodzą z Ciebie, Tomek, bolszewickie ciągoty.
Jestem gorszego sortu...
Mnie by to do głowy nie przyszło - żeby tak zrobić . Wierzę Ci że jednak tak było.Janek pisze:Bywają też takie przypadki - jedna pani lekarz miała męża, właściciela warsztatu samochodowego - no i koledzy doktorowie pani doktor bezczelnie przyjeżdżali do warsztatu oczekując darmowej usługi
Ciekawi mnie za to jak było w drugą stronę? Bo z kolei ludzie oczekują od znajomych lekarzy leczenia za darmo, i odbywa się to wszystko w atmosferze trochę niedopowiedzianej, ale wyczuwalnej sugestii że leczenie to nie jest zwykła usługa i poniekąd trochę nie wypada za to brać pieniędzy, a od znajomych w szczególności.
Lekarze są poddani od dziesięcioleci presji takich zachowań.
Czy wobec tego tak naprawdę mocno dziwi zachowanie lekarzy - w kontekście takim, że może oni uznali że tak "odbierają" za swoją darmową pracę. Skoro to był mąż lekarki, to może on ze swoimi przypadłościami chodził do kolegów żony a oni w "oczywisty" sposób leczyli go za darmo?
Oj wie, oj wie.Janek pisze:Tak nawiasem - pewnie nie wszyscy wiedzą, że Ziobro wraz z bratem wytoczył sprawę grupie lekarzy, którzy podobno nie leczyli należycie jego ojca (bota bene, lekarza, bardzo cenionego w środowisku), który zmarł po długiej chorobie. Nie znam ostatecznego wyniku tes sprawy - może Komorfil coś wie, była swego czasu głośna w Krakowie.
Nie moja placówka, nie moja działka, ale Kraków to większa wioska i to i owo wiadomo.
Sprawa nie wiem czy w ogóle się skończy - prawnicy wynajdują od lat kolejne odwołania od odwołań.
Nie znam szczegółów, nie jestem biegłym, nie widziałem dokumentacji.
Ale mam pewne podstawy do poglądu, że prawda (jak to zresztą zwykle) - leży pośrodku.
Ze strony leczących lekarzy nie wszystko chyba było idealnie, natomiast rozdmuchanie sprawy (bodaj 7 niezależnych ekspertyz grup biegłych do tej pory, w tym ekspertyzy biegłych zagranicznych) też nie jest - że to tak dyplomatycznie nazwę- zwyczajne.
No bywało tak. Ale niektórzy koledzy żony sądzili, że darmocha rozściąga się ina części zamienne i wcale nie drobiazgi. Mnie ten "obyczaj" nigdy nie leżał, starałem się go unikać. W tej chwili mam spokój, biologia swoje zrobiła a ci młodzi lekarze, z których usług czasami korzystam nie mają zielonego pojęcia o moich lekarskich koneksjach.komorfil pisze:Skoro to był mąż lekarki, to może on ze swoimi przypadłościami chodził do kolegów żony a oni w "oczywisty" sposób leczyli go za darmo?
Jeśli śledzisz dyskusję w tym wątku to już wiesz, że jest wielu chętnych aby dr G powiesić albo spalić na stosie. To, że kamera w gabinecie dr G była jskrawym złamaniem tajemnicy lekarskiej im nie przeszkadza. To, że szanowanego lekarza wyprowadza się skutego jak niebezpiecznego przestępcę z szpitala, w którym pracował rónież, tak jakby nie można go było "zdjąć" w mieszkaniu. Radykalizm straszne spustoszenia zrobił w mózgach niektórych a o kumunie najłATWIEJ ROZPRAWIAĆ TYM CO W W 1989 ROKU LATALI W PAMPERSACH
Jestem gorszego sortu...
Mefi, po ustawie refundacyjnej i aktach pochodnych, a także już wcześniej, po relacjach z kontroli refundacji (wykonywanych przez NFZ w istotnej liczbie bodaj od 2009 roku) lekarze zaczęli się zupełnie serio bać wypisywania recept.mefistofeles pisze:Janku - ale zauważ jedną rzecz - po akcji z drem G. lekarze zaczeli sie zupełnie serio bać brania w łapę.
A ideologia ustawy refundacyjnej jest słuszna- załatać dziury przez które wypadają państwowe pieniądze.
Ja który jestem uczciwy (mówię to z podniesionym czołem, w każdej chwili może mnie każde CBA, fiskus i kto chce prześwietlać) nie jeden raz z drżeniem ręki biorę długopis pisząc receptę. Moi koledzy tak samo. O to chodziło?
Zresztą oberwali nie tylko lekarze.
Rok 2012 - NFZ wydał mniej niż planował na leki o 1 700 000 000 zł
Kto za to zapłacił? Firmy farmaceutyczne mniejszą marżą- też. Ale głównie pacjent.
O to chodzi, Mefi?
To dobrze że lekarze zaczęli się bać brać w łapę.
A niemal upadek polskiej transplantologii - to tak w cenie?
Wszystko można zrobić, można wysadzić cały świat obecnie.
Jest jeszcze tylko mały szczegół: skutki.
Może te co teraz. Tamte, tego faceta z nienawiścią w oczach to by Cię skuło, wyprowadziło przy pacjentach i współpracownikach i potem wypuściło mówiąc - głupio wyszło. Przecież po dr G "zasadzali" się na kilku warszawskich lekarzy, nie pamiętam już nazwiskkomorfil pisze:w każdej chwili może mnie każde CBA,
Jestem gorszego sortu...
I to się zmienia. Dentystom już od lat do głowy nie przychodzi leczyć innego lekarza za darmo, choć zachęca ich do tego (nie zmusza) Kodeks Etyki Lekarskiej.Janek pisze:No bywało tak. Ale niektórzy koledzy żony sądzili, że darmocha rozściąga się ina części zamienne i wcale nie drobiazgi. Mnie ten "obyczaj" nigdy nie leżał, starałem się go unikać.
Jest tu zresztą ciekawe zjawisko - coś a propos Twojej uwagi o oczekiwaniu od mechanika darmowych usług i rozciąganiu tego na części zamienne.
Otóż stomatologia jest bardzo techniczna. Są coraz nowsze, ale i drogie materiały, sprzęt kosztuje majątek. To widać wprost i może właśnie dlatego stomatologom łatwiej przyszło uzdrowienie tej dziedziny. Przy okazji nie mogę się oprzeć dygresji i kolejny raz przedstawię przerażająco prostą odpowiedź na pytanie jak uzdrowić ochronę zdrowia.
Stomatologia jest praktycznie prywatna i na absolutnie europejskim poziomie.
Ludzie płacą- raczej mniej niż w Berlinie czy Paryżu - i dostają usługę na porównywalnym z Berlinem poziomie. Ktoś słyszał o łapówce dla dentysty?
Lepiej - czy ktoś słyszał na serio utyskiwania ludzi, którzy w gabinecie stomatologicznym zostawili równowartość przyzwoitego samochodu (osoby z trochę więcej niż przeciętnymi problemami z zębami, bez żadnego szału typu implanty, leczące się w miarę systematycznie, przez 10 lat zostawią u stomatologa od 10 do 50 tysięcy złotych - myślę o dobrym ale nie topowym stomatologu. Topowy stomatolog i konieczność implantów: wchodzimy na półkę "zostawienia" u stomatologa nowego BMW czy Audi)?
Usługi reguluje rynek. W całym Krakowie (milion mieszkańców z przyległościami) całodobowe placówki stomatologiczne można policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego?
Bo za cenę jaką ludzie chcą płacić za pilną, ratującą wizytę u stomatologa w święto czy w nocy, nie bardzo się da te placówki utrzymać.
Skutek - bolący ząb w Krakowie, noc: stówka albo dwie stówki nie twoje "za nic" (np, za "zatrucie" zęba- ząb docelowo do wywalenia prędzej czy później, owszem, nie ma bólu, a wcześniej: długa kolejka- choć to prywat.
A jeśli te ostatnie placówki się zamkną (były takie plany?). No to nie będzie gdzie załatać bolącego ząbka o 2 w nocy w milionowym mieście. I tyle. Rynek, panie.
Ale jak już planowo: to super. Wygodne fotele, klimatyzacja, bezbolesne znieczulenie, rentgen w unicie - robisz fotkę zęba siedząc na fotelu(jeszcze 10 lat temu to był absolutny opad szczęki, dziś- standard). Ale to kosztuje, kosztuje, kosztuje.
A ludzie co? Płacą, płacą płacą. Czemu? Może i dlatego że mało co tak wkurwia jak ból zęba.
Ci sami ludzie oczekują darmowych cudów od internisty, kardiologa, alergologa, dermatologa- najlepiej w formie darmowej konsultacji na plaży typu "ach, jak dobrze że pan jest lekarzem, bo widzi pan - dziecko od 2 lat....."
Ja tam jestem zwolennikiem płacenia za usługę i nie jeżdżę do mechaników- mężów koleżanek lekarek na darmochę.
Ale niech zasady będą wspólne- równe dla wszystkich.
I jeszcze jedno: niech lekarze leczą, a nie np.- sprawdzają eWUŚ.
Choć lepsze sprawdzanie eWUŚ, niż sprawdzanie nieweryfikowalnych dokumentów ubezpieczenia, łącznie z wydawałoby się pewnymi (Janku, zapewne masz taką zieloną legitymację ZUS, niby pewny kwit ubezpieczeniowy, bo bezterminowy. W Krakowie można mieć taką za 80 złotych, wiem nawet gdzie trzeba pójść).
Co do łapówek i dowodów wdzięczności: jestem przeciw.
Czy jednak jest to zgodne z naszą mentalnością- chodzi mi o skrajność
Reporter Zaręba opisywał sytuację w Szwecji: za bukiet kwiatów od podopiecznej pracownica socjalna (czy może pielęgniarka środowiskowa) straciła pracę i spędziła noc w areszcie. Po tej nocy- groził jej bodaj wyrok rocznego więzienia, od którego sąd łaskawie odstąpił, uznając ją za ukaraną.
Chcemy aż tego?
Tu nie potrzeba łapówek, tam są już takie ceny, że hej. Im mniej zapłacisz tym gorsza jakość usługi i materiałów stosowanych w stomatologii. Wiem, wiem lepsze więcej kosztują, ale mimo wszystko prywatny/płatny lekarz, czy dentysta ma lepsze podejście do pacjenta, a taki za państwowe tylko burczy i od niechcenia wszystko robi, żeby się nie przemęczyć, bo przecież w prywatnym gabinecie czekają na niego pacjenci, dla których musi zachować uśmiech. Nie uogólniam i nie wiem jaki jest procent takich lekarzy, ale ja w swoich kontaktach z medycyną mogę powiedzieć, że w 100% przypadków spotkałem się z takim traktowaniem.komorfil pisze: Ktoś słyszał o łapówce dla dentysty?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Z pewnością to jest chore, wszyscy to wiedzą i potępiają w czambuł do czasu, aż ktoś bliski ciężko zachoruje, lub zdarzy się jakiś wypadek, gdzie życie wisi na włosku..mefistofeles pisze:Krzymul - ale to jest chore.
Gdyby Ci – nie daj Boże – ciężko zachorowała żona lub dziecko, jestem pewna, że schowałbyś swoje idee, zasady i godność do kieszeni, szukałbyś znajomości żeby dostać się do dobrej kliniki, złapałbyś wszystkie pieniądze jakie masz w domu i poleciał z tym do lekarza po ratunek, licząc - jak każdy na to, że za pieniądze lekarz się zajmie chorym lepiej i najbliższa osoba uniknie najgorszego.
I jeszcze byłbyś szczęśliwy, że zechciał wziąść....
No niestety... samo życiekrzymul pisze: Chociaż wiem, że to paranoja .... no, ale coś takiego w człowieku tkwi, szczególnie w trosce o zdrowie bliskich, że popełnia takie dziwne czyny ... niestety.
Łatwo się mówi, gdy jest wszystko w porządku i obyś się nigdy nie musiał o tym przekonać ...
Zakochani w Tatrach
No i co w tym dziwnego, przecież wystarczy rozszyfrować nazwę CBA aby zrozumieć że to właśnie mają robić.Janek pisze: Przecież po dr G "zasadzali" się na kilku warszawskich lekarzy, nie pamiętam już nazwisk
I jak myślisz, jak mają to robić ? Może powinni odwiedzić Pana Doktora (oczywiście wcześniej zapisując się i płacąc za wizytę) i uprzejmie zapytać czy przypadkiem nie jest łapownikiem ? Zlituj się.
Co ciekawe, agent który uwodzi pielęgniarkę aby uzyskać dokumentację medyczną postępuje ohydnie i niestosownie, z kolei agenci którzy kumplują się z gościem po to aby sprowokować go do wysadzenia sejmu są ok ...
Palikot może publicznie zachęcać do "zastrzelenia i wypatroszenia" bo to jest przecież żart, co innego Braun - za podobnej wagi słowa zajmuje się nim prokuratura ...
Trwam nie dostaje koncesji ponieważ zachodzi obawa że nie ma dość pieniędzy, z drugiej strony dostają ją dwie czy trzy stację które pieniędzy nie mają wcale ...
itd, itd ...
Tak się jakoś dziwnie przez ostatnie kilka lat stało, że pojęcie "sprawiedliwości" uległo niezwykłemu upłynnieniu w zależności od sympatii lub antypatii politycznych.
Ludzie poprą i usprawiedliwią praktycznie każde świństwo "swoich" i zarazem napiętnują i wyolbrzymią świństwo "przeciwników" i to nie dlatego że ktoś im każe, że muszą, że nie mają wyboru, ale dlatego że tak sami chcą, albo inaczej, chcą wierzyć ze chcą.
Podsumowując ...
PiS wystraszył lekarzy, PO wystraszyła CBA ...
Sukces bez dwóch zdań !
Pozdrawiam
Jan
Tak, z tym jest dokładnie jak z kupowaniem zbawienia w niebie, też się płaci z nadzieją na lepsze życie pozagrobowe.Zakochani w Tatrach pisze:Z pewnością to jest chore, wszyscy to wiedzą i potępiają w czambuł do czasu, aż ktoś bliski ciężko zachoruje, lub zdarzy się jakiś wypadek, gdzie życie wisi na włosku..
Gdyby Ci – nie daj Boże – ciężko zachorowała żona lub dziecko, jestem pewna, że schowałbyś swoje idee, zasady i godność do kieszeni, szukałbyś znajomości żeby dostać się do dobrej kliniki, złapałbyś wszystkie pieniądze jakie masz w domu i poleciał z tym do lekarza po ratunek, licząc - jak każdy na to, że za pieniądze lekarz się zajmie chorym lepiej i najbliższa osoba uniknie najgorszego.
I jeszcze byłbyś szczęśliwy, że zechciał wziąść....
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754 - ładnie to ująłeś.janek754 pisze:No i co w tym dziwnego, przecież wystarczy rozszyfrować nazwę CBA aby zrozumieć że to właśnie mają robić.
I jak myślisz, jak mają to robić ? Może powinni odwiedzić Pana Doktora (oczywiście wcześniej zapisując się i płacąc za wizytę) i uprzejmie zapytać czy przypadkiem nie jest łapownikiem ? Zlituj się.
Co ciekawe, agent który uwodzi pielęgniarkę aby uzyskać dokumentację medyczną postępuje ohydnie i niestosownie, z kolei agenci którzy kumplują się z gościem po to aby sprowokować go do wysadzenia sejmu są ok ...
Palikot może publicznie zachęcać do "zastrzelenia i wypatroszenia" bo to jest przecież żart, co innego Braun - za podobnej wagi słowa zajmuje się nim prokuratura ...
Trwam nie dostaje koncesji ponieważ zachodzi obawa że nie ma dość pieniędzy, z drugiej strony dostają ją dwie czy trzy stację które pieniędzy nie mają wcale ...
itd, itd ...
Tak się jakoś dziwnie przez ostatnie kilka lat stało, że pojęcie "sprawiedliwości" uległo niezwykłemu upłynnieniu w zależności od sympatii lub antypatii politycznych.
Ludzie poprą i usprawiedliwią praktycznie każde świństwo "swoich" i zarazem napiętnują i wyolbrzymią świństwo "przeciwników" i to nie dlatego że ktoś im każe, że muszą, że nie mają wyboru, ale dlatego że tak sami chcą, albo inaczej, chcą wierzyć ze chcą.
Podsumowując ...
PiS wystraszył lekarzy, PO wystraszyła CBA ...
Sukces bez dwóch zdań !
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
No i znowu, Mędrcu, jesteś do tyłu z informacją. Wczoraj w TVN24 była rozmowa, nie pamiętam nazwiska, Krajowym Specjalistą d/s transplanotologii - pokazywał wykres ilości przeprowadzonych zabiegów transplantologicznych. Otóż po rozdmuchaniu sprawy dr G, krzywa poleciała w dół blisko o jakieś 2/5, potem zaczęła powoli się wspinać, teraz już jej niedaleko do poprzedniego stanu, ale wciąż mniej. Do czasu załamania stale rosła (nawiasem - dziwna zbieżność z giełdą). Otóż mistrzu, to nie szantaży ani solidarność konowałów - to wynik zmniejszenia się ilości dawców, bo jak ludzie usłyszeli, że jakiś Mengele na tym kasę trzepię to przestali oddawać. W sumie około 1000 zabiegów mniej w tym czasie bessy, co oznacza prawie tylu ludzi nie doczekało się organu i zmarło (oczywiście niezupełnie tylu samu, pewna ilość zabiegów się nie udaje).krzymul pisze:Nie przesadzaj, przez aresztowanie jednego lekarza ? ... no chyba, że solidarność i szantażyk.
Tak się składa, że dr G spory procent tych zabiegów wykonywał.
Sumienie w porządku? Nadal popierasz tych gnojków z CBA i nie tylko.
PS.
Właśnie przed chwilą podano, że pan sędzia Tuleya w najbliższych dniach złoży doniesienia do prokuratury na sygnalizowane przez niego niedomagania pracy prokuratury i CBA.
Jak to mawiał Ostap Bender - "lody ruszyły panowie przysięgli".
Swoją drogą coś niebywałego - skromny sędzia z Sądu Rejonowego może okazać się pogromcą potężnej partii. Coś takiego chyba było we Włoszech, choć tamtejszy sędzia był chyba wyżżej postawiony.
Jestem gorszego sortu...
Spokojnie, trochę się rozpędziłeś. Sędzia w podsumowaniu wyroku przyznał, że zainstalowanie kamery, acz moralnie wątpliwe, było legalne i za zgodą Sądu. Jednakowoż w tym gabinecie dr G nie tylko przyjmowaupominki ale równie przyjmował pacjentów. Np to mogłaby być Twoja żona. Czy po obejrzeniu zabaw kumpli agenta Tomka i jego samego, byłbyś zachwycony gdybyś się dowiedział, że ci panowie oglądali sobie te 500 godzin nagrań, rehocąc z zachwytu lub dezaprobaty dla anatomii pacjentek.janek754 pisze:I jak myślisz, jak mają to robić ?
Uwiedzenie było faktem, natomiast jak było z bomberem jeszcze nie wiemy. Jeśli to było nie w porządku, to należy mieć nadzieję, że znajdzie się Sędzia, który to ujawni w podsumowaniu wyroku (unniewiniającego również a nawet tymbardziej) - wszystko przed nami.janek754 pisze:Co ciekawe, agent który uwodzi pielęgniarkę aby uzyskać dokumentację medyczną postępuje ohydnie i niestosownie, z kolei agenci którzy kumplują się z gościem po to aby sprowokować go do wysadzenia sejmu są ok ...
Wybacz ale rozróżniam - Palikot robił kabaret, Braun był serio. W dodatku Palikot przeprosił.janek754 pisze:Palikot może publicznie zachęcać do "zastrzelenia i wypatroszenia" bo to jest przecież żart, co innego Braun - za podobnej wagi słowa zajmuje się nim prokuratura ...
Nie znam sprawy - możesz wymienić tych "biedaków"janek754 pisze:Trwam nie dostaje koncesji ponieważ zachodzi obawa że nie ma dość pieniędzy, z drugiej strony dostają ją dwie czy trzy stację które pieniędzy nie mają wcale ...
itd itd
Natomiast co do sympatii i antypatii - w połowie roku skńczę 78 lat. Czasy bierutowskie są mi mniej znane, za młody byłem, choć to i owo wiem. Natomiast lata Gomułki pamiętam doskonale miałem wtedy od 21 do 35 lat. Szczególnie pamiętam rok 1968. I powiem Ci jedno - "poetyka" PiS to kubek w kubek to samo co PZPR ery Gomułki. Gdybyś miał możliwość dorwać się w jakimś archiwum dźwiękowym do przemówień Gomułki to polecam - doznasz olśnienia - zadziwiające podobieństwo do przemówień Kaczyńskiego - ten sam ton, to same tembre głosu, to samo akcentoewanie i ten sam dobór argumentów.
Lata 21 do 35 to najlepszy okres w życiu, zamiast fruwać po świecie siedziałem na dupie w kraju. Strefa konwencyjna w Tatrach to był sukces. Nieżle jak na owe czasy zarabiałem ale pierwszego samochodu w życiu dorobiłem się w 33 roku życia, nie ma sensu wymieniać dalej. Nie mam najmniejszego powodu aby mile wspominać tamte czasy, choć były i radosne chwile - wiadomo, byłem młody, nawet za okupacji ludzie popijali to i owo i chodzili z dziewczynami do łóżka.
Skoro nie mam powodu mile wspominać tamtych czasów to tymbardzie nie mam sympatii do sobowtórów Gomułki i jego paczki.
Mnie już niewiele zostało, ja bym PiS jakoś przetrwał, ale nie życzę tego moim wnukom.
Nie jestem entuzjastą PO, jednak w sumie stanowią na dziś mniejsze zło.
W czasie stanu wojennego na murach były takie napisy - "Wracaj Edziu do koryta, lepszy złodziej niż bandyta". Duża przesada ale coś w tym jest.
Ostatnio zmieniony sob 05 sty, 2013 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Mam nadzieję, że to ironia, bo nie jestem jednym z trzech.Janek pisze:No i znowu, Mędrcu
A co do tego co napisałeś, to rzeczywiście trzyma się kupy ta teoria, lecz może też być to przypadek, ot taka zbieżność okoliczności.....Janek pisze: Otóż po rozdmuchaniu sprawy dr G, krzywa poleciała w dół blisko o jakieś 2/5, potem zaczęła powoli się wspinać, teraz już jej niedaleko do poprzedniego stanu, ale wciąż mniej. Do czasu załamania stale rosła (nawiasem - dziwna zbieżność z giełdą). Otóż mistrzu, to nie szantaży ani solidarność konowałów - to wynik zmniejszenia się ilości dawców, bo jak ludzie usłyszeli, że jakiś Mengele na tym kasę trzepię to przestali oddawać. W sumie około 1000 zabiegów mniej w tym czasie bessy, co oznacza prawie tylu ludzi nie doczekało się organu i zmarło
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Poniekąd tak, ale mój dentysta do którego jeżdżę od ładnych paru lat mówi, że niektórzy jego koledzy po fachu to już naprawdę nie wiedzą ile brać (a on sam przecież też nie dokłada do interesukrzymul pisze:Tu nie potrzeba łapówek, tam są już takie ceny, że hej. Im mniej zapłacisz tym gorsza jakość usługi i materiałów stosowanych w stomatologii.
Gomułka zaczynał tak : "Towarzyszki i Towarzysze, Ljudu pracujący....Janek pisze:Gdybyś miał możliwość dorwać się w jakimś archiwum dźwiękowym do przemówień Gomułki
Gierek już inaczej : Towarzyszki i Towarzysze, Obywatelki i Obywatele, ... Rodacy.....
A jak Kaczyński ? ..... Spieprzaj dziadu ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/150 ... enicy.read
Fragment:
Oczywiście to nie jest wierny tekst, cytuję z pamięci. Gomułka celowo oblał błotem słynnego pisarza, idola inteligencji - to było świadome i celowe uderzenie w inteligencję - aby ją wystraszyć, zmusić do pokory. Jak było z tą "szczerą rozmową" nie wiem, może IPN coś wie. A jeśli wie to dlaczego milczy? Jeśli Beynar miał wtedy chwilę słabości, to nie takich IPN obświnił, choćby Kapuścińskiego. A jeśli Gomułka wtedy skłamał to dlaczego IPN milczy?
IPN jest "dzieckiem" PiS-u i jemu podobnych. Próba uświnienia dr G (w tym przypadku, PiS miał luksus - dr G rzeczywiście zbłądził). Podobieństwo aż bije po oczach. Ta sama metoda.
No i przypominam jak to lekarzy po strajku ówczesny marszałek z PiS, Ludwik Dorn chciał posłać "w kamasze" i to słynne, też Dorna - "p[okaż lekarzu co masz w garażu". Oczywiście czasy inne i nie ważono się na takie numery jak Stalin - słynna afera z lekarzami, głównie pochodzenia żydowskiego - chyba ok. 40 tys. osób albo zlikwidowano od razu albo posłano na wycieczkę turystyczną na Syberię.
Pytam się Was, Mefi i Krzymul - wiecie cokolwiek na temat, o którym tu piszę?
Moje zaufanie do PiS jest wartości ujemnej - trudno, yak już mam. Marsze z pochodniami tylko to utwierdziło. Ci ludzie podpalają Państwo. Jan Pietrzak pokpiwając z komuny w 1981 roku zapytywał - głupota czy sabotaż. W przypadku PiS nawet nie ma co zadawać tego pytania.
Fragment:
Polityka nie napisała wszystkiego, dlaczego? Nie wiem. Otóż Gomułka w tym przemówieniu opisał szczegółowo okoliczności rozgromienia oddziału AK, w którym Lech Beynar (czyli Paweł Jasienica) był jednym z oficerów. A potem powiedział mniejwięcej tak - członkowie oddziału zostali uwięzieni i osądzeni i trafili do więzienia. Wszyscy oprócz jednego - Pawła Beynara, który po szczerej rozmowie trafił na Uniwersytet Warszawski jako student a potem pisał swoje wielce poczytne książki"W marcu 1968 r. Paweł Jasienica znalazł się w centrum wydarzeń, bo poparł studentów protestujących przeciwko zdjęciu „Dziadów”. Kilka dni później I sekretarz PZPR Władysław Gomułka w przemówieniu transmitowanym na całą Polskę zaatakował pisarza, nazywając go „bandytą, mordercą i podpalaczem białoruskich wsi”. Pisarza objęto całkowitym zakazem druku.
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/analizy/150 ... z2H8YFvIwp
Oczywiście to nie jest wierny tekst, cytuję z pamięci. Gomułka celowo oblał błotem słynnego pisarza, idola inteligencji - to było świadome i celowe uderzenie w inteligencję - aby ją wystraszyć, zmusić do pokory. Jak było z tą "szczerą rozmową" nie wiem, może IPN coś wie. A jeśli wie to dlaczego milczy? Jeśli Beynar miał wtedy chwilę słabości, to nie takich IPN obświnił, choćby Kapuścińskiego. A jeśli Gomułka wtedy skłamał to dlaczego IPN milczy?
IPN jest "dzieckiem" PiS-u i jemu podobnych. Próba uświnienia dr G (w tym przypadku, PiS miał luksus - dr G rzeczywiście zbłądził). Podobieństwo aż bije po oczach. Ta sama metoda.
No i przypominam jak to lekarzy po strajku ówczesny marszałek z PiS, Ludwik Dorn chciał posłać "w kamasze" i to słynne, też Dorna - "p[okaż lekarzu co masz w garażu". Oczywiście czasy inne i nie ważono się na takie numery jak Stalin - słynna afera z lekarzami, głównie pochodzenia żydowskiego - chyba ok. 40 tys. osób albo zlikwidowano od razu albo posłano na wycieczkę turystyczną na Syberię.
Pytam się Was, Mefi i Krzymul - wiecie cokolwiek na temat, o którym tu piszę?
Moje zaufanie do PiS jest wartości ujemnej - trudno, yak już mam. Marsze z pochodniami tylko to utwierdziło. Ci ludzie podpalają Państwo. Jan Pietrzak pokpiwając z komuny w 1981 roku zapytywał - głupota czy sabotaż. W przypadku PiS nawet nie ma co zadawać tego pytania.
Ostatnio zmieniony sob 05 sty, 2013 przez Janek, łącznie zmieniany 2 razy.
Jestem gorszego sortu...




