Czeska recepta

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

komorfil pisze:Nie wiem o co Ci Alan chodzi. Pisałem o fazie testów eWUS w grudniu. Były mało obiecujące. Jak wiemy w Polsce często coś co słabo działa a ma działać - jest trudno i długo naprawialne.
No ale przecież po to są właśnie testy aby sprawdzić co działa źle i naprawić.
Czasem takie testy trwają dużo dłużej niż 3 tygodnie.

Trudno na podstawie testów oceniać jak będzie działał system.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Kilka dni prezes aptekarzy mówił w TVN, że eWUŚ w szpitalach będzie codziennie sprawdzał czy pacjęnt w szpitalu jest nadal ubezpieczony. Nie mówił czy to opcja automatyczna, ale przypuśćmy, że tak. Niby wszystko ok, serwery pojemne. Tylko. skoro sprawdza to musi być dalszy ciąg, ktoś to musi przejrzeć, wydrukować, przedstawić komu trzeba. Czyli w szpitalu tak na 500 łóżek (wcale nie taki znów wielki) to zajęcie dla kilku osób a nazywając wprost - wrzucanie sporej paczki stuzłotówek do kibla.
Jestem gorszego sortu...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Basia Z. pisze:No ale przecież po to są właśnie testy aby sprawdzić co działa źle i naprawić
Dokładnie. Chodziło mi o to że w Polsce często to tak nie działa.
Inaczej - wiele razy system testowany i oceniony jako słaby - taki właśnie był wdrażany.
Sądzę że z racji zawodowych masz w tej kwestii wiele do powiedzenia - co z tego że ktoś chce dobrze, ważne jest, by - wicie, rozumicie- wdrożyć. Bywa tak, prawda?
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

@Janek- gorzej.

Osoba która jest wykazana jako nieubezpieczona w szpitalu, CODZIENNIE składa oświadczenie (formatu A4).

I co Alan, megazajebiście, nie?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

komorfil pisze: Sądzę że z racji zawodowych masz w tej kwestii wiele do powiedzenia - co z tego że ktoś chce dobrze, ważne jest, by - wicie, rozumicie- wdrożyć. Bywa tak, prawda?
Na moim poziomie - NIE.
Jeżeli coś nie działa z powodu błędnych założeń projektowych - to nie działa i nie da się go uruchomić aby działało.

Oczywiście zawsze jest tak, że nie działa od razu, tylko trzeba we wdrożenie włożyć mnóstwo pracy. Ale już po pierwszym miesiącu zwykle widać, czy projekt jest chybiony, czy będzie OK.

To znaczy ja to widzę, użytkownik zwykle nie.
Np. dla użytkownika to że wydruki są przesunięte na kartce to jest poważny problem, a ja widzę, że to jest duperela i sama ją naprawię w 30 min.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

komorfil pisze:CODZIENNIE składa oświadczenie (formatu A4).
Papieru ci u nas dostatek. No i zwalczamy bezrobocie - cała kupa stanowisk - ewuś manager. :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

komorfil pisze:Nie wiem o co Ci Alan chodzi.
Już tłumaczę. Jeśli pozwolisz - cytuję:
komorfil pisze:Jeśli to nazywasz "odpadnięciem jednego powodu do narzekań", to gratuluję samopoczucia. Tak, eWUŚ wchodzi, ale co rusz ktoś będzie wykazywany w nim jako nieubezpieczony. I będzie składał oświadczenie, najpewniej takie, o jakim piszę.

To jest "odpadnięcie problemu"? To jest, do kurwy nędzy, rozwiązanie problemu?



Halo, obudźcie się. Teraz NFZ chce po kasę iść do was- pacjenci!

Halo, tu Ziemia! Halo!
Twoje słowa zabrzmiały dość dramatycznie - no więc ja się obudziłem, bo nie lubię jak ktoś "do kurwy nędzy" sięga bez powodu po moją kasę. Rozumiem, że pisałeś zupełnie serio z przekonaniem, że ewuś będzie źle wykazywał, będzie do dupy i tak dalej. Pisząc to - miałeś chyba jekieś intencje. "Halo, obudźcie się" - to do kogo to było? Chciałeś nas jedynie w ten specyficzny dla siebie sposób poinformować, że nad ewusiem się pracuje? :D
Ja raczej nie wierzyłem, by ten system tak niedopracowany jak go zapowiadałeś, wszedł w życie. Janek też mocno powątpiewał. Ale przyznaję, że wzbudziłeś lekki niepokój i oczekiewanie na jakąś katastrofę :D
Wydaje mi się, że podniosłeś problem, którego, jak się okazuje, nie ma. O to chodzi, przyjacielu.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Drodzy towarzysze informatycy i spece od organizacji i zarządzania - słyszeliście może o komputerze i programie majstra Malinowskiego? Pewnie nie bo i skąd.

W latach 50-ych, 60-ych, 70 - uch w jednym z Rejonów Dróg Publicznych był taki majster Malinowski - dowodził brygadą, która na drodze wykonywała drobne roboty - dziurę załatać, znak wymienić, słupek naprostować itd. Majster na robocie znał się jak mało kto, posturę miał zacną, tak ok. 100 kg żywej wagi ale mięśni a nie tłuszczu więc porządek w bryadzie był idealny, tylko miał jeden feler - z pisaniem i liczeniem było u niego krucho. A tu co miesiąc trzeba było płace naliczyć a w dodatku ludzie pracowali w akordzie - jawna lipa ale inaczej by na sól nie zarobili bo taryfikator stawek był dziadowski. Takie naliczenie to sterta rozmaitych druków do wypełnienia i kupa liczenia.

No i majster Malinowski opracował "program". W tymże Rejonie w kadrach i płacach co się wtedy dumnie nazywał "Dział Ekonomiczny" pracował taki pan Maryś, urzędas wielce sprawny ale jeszcze większa "oliwa" - majster Malinowski przychodził do niego raz w miesiącu, pokazywał "połówkę" albo i dwie i dyktował Marysiowi
- Kowalski, nieźle pracował - ma zarobić 2000 złotych
- Barański - starał się chłopak - 2300 zł
- Kaczyński - leniuch, obibok, ale żyć musi - 1400 zł
itd itd - jakieś 8 osób
Wylicz wszystko Maryś jak trzeba.

Maryś zostawał popołudniu i pracował jak mały motorek, Malinowski przychodził wieczorem, z tą "połówką" robił "odbiór" roboty i potem wspólnie opróżniali butelczynę.

Takich brygad w Rejonie było sporo, niektórymi kierowali młodzi inżynierowie, naogół były problemy z tym, że ludzie latali na skargę do dyrektora, że ich "pan inżynier pokrzywdził". U majsta Malinowskiego przez blisko 40 lat nie było ani jednej reklamacji w sprawie płacy.

Ale to był socjalizm, czyli ustrój zbrodniczy i głupi. Parafrazując Franza (Linda) z filmów Pasikowskiego - "A co wy, kurwa, wiecie o socjaliźmie" :-P
Jestem gorszego sortu...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

@Alan

Tak jak ja popełniłem błąd pisząc bez nawiasu prawdopodobieństwa że coś "będzie", tak na forum popełniono błąd ciesząc się nie wiadomo w imię czego że "odpadnie problem".

Przyznaję, popełniłem błąd pisząc tak a nie inaczej. Tłumaczę się: moje zbyt jednoznaczne pisanie wywołało niczym nie uzasadnione przekonanie że rozwiązano problem.

Dziś powiem że problem ubezpieczenia pacjenta plus minus się rozwiązał.
Duży krok naprzód.
Teraz jeszcze- chciałbym móc mieć zezwolone na leczenie wg wiedzy medycznej a nie wg wskazań zarejestrowanych przez urzędnika (słynna sprawa CHPL za które rok temu tak beształ mnie Janek).
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

komorfil pisze:za które rok temu tak beształ mnie Janek).
Mój błąd polegał na tym, że rozumowałem po inżyniersku - czyli racjonalnie. No i nie chciało mi się uwierzyć, że to możliwe.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janku, odnoszę wrażenie, że Ty nie widzisz tego, że kiedyś przyszła brygada i wyremontowała ruderę, kładąc płytki, stawiając ladę i był sklep, a dzisiaj przychodzi informatyk i stawia internetowy sklep. Efekt jest podobny: produkt sklep, tylko materiały się zmieniły.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:Janku, odnoszę wrażenie, że Ty nie widzisz tego, że kiedyś przyszła brygada i wyremontowała ruderę, kładąc płytki, stawiając ladę i był sklep, a dzisiaj przychodzi informatyk i stawia internetowy sklep. Efekt jest podobny: produkt sklep, tylko materiały się zmieniły.
Powiedz to samo majstrowi Malinowskiemu, gdyby żył. Wizyta u dentysty jak w banku.

Tak nawiasem - moje córki robią to tak - oglądahą np. buty w sklepie internetowym. Potem idą do sklepu prawdziwego i je przymierzają. Jeśli pasują a w internetowym są tańsze to wysyłają zamówienie.

Dlaczego tak skomplikowanie? Efekt przykrych doświadczeń i późniejszego użerania się ze zwrotem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:Tak nawiasem - moje córki robią to tak - oglądahą np. buty w sklepie internetowym. Potem idą do sklepu prawdziwego i je przymierzają. Jeśli pasują a w internetowym są tańsze to wysyłają zamówienie.
Ja robię tak samo :))

W ten sposób kupiłam telewizor (400 zł taniej), aparat fotograficzny (300 zl), monitor do komputera (300 zł) , a nawet pralkę (300 zł) i jeszcze parę innych rzeczy.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

"Amerykanie są najmniej zdrowi spośród mieszkańców innych państw rozwiniętych, umierają o połowę wcześniej i częściej chorują - wynika z ogłoszonego w środę raportu Instytutu Medycyny w Waszyngtonie.
....
Jednocześnie zwraca uwagę, że Amerykanie na leczenie rocznie wydają 2,6 bln dolarów, co w przeliczeniu na obywatela stawia ich na pierwszym miejscu w świecie. Raport zwraca uwagę, że wydatki na zdrowie wciąż rosną."

http://www.tvn24.pl/amerykanie-umieraja ... 215,s.html
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

ketivv pisze:"Amerykanie są najmniej zdrowi spośród mieszkańców innych państw rozwiniętych, umierają o połowę wcześniej i częściej chorują - wynika z ogłoszonego w środę raportu Instytutu Medycyny w Waszyngtonie.
....
Jednocześnie zwraca uwagę, że Amerykanie na leczenie rocznie wydają 2,6 bln dolarów, co w przeliczeniu na obywatela stawia ich na pierwszym miejscu w świecie. Raport zwraca uwagę, że wydatki na zdrowie wciąż rosną."
1. umierają o połowę wcześniej od kogo?
2. jak drugie zdanie ma się do pierwszego? czy - zestawiając je tak jak zrobiłeś w cytacie - sugerujesz, że są one jakoś szczególnie powiązane albo że coś szczególnego z takiego zestawienia wynika?
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Faktycznie jest to zabawne:
http://www.informacjeusa.com/2011/03/20 ... merykanow/

bo skoro średnia życia to 78 lat( no chyba, że w ciągu tych dwóch lat tyle się zmieniło), to z kim to oni porównują?

"o połowę wcześniej" kto to pisał? :O
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

78 lat
nie wierzę.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

komorfil pisze:1. umierają o połowę wcześniej od kogo?
jak rozumiem od średniej z którą porównywali
komorfil pisze:2. jak drugie zdanie ma się do pierwszego? czy - zestawiając je tak jak zrobiłeś w cytacie - sugerujesz, że są one jakoś szczególnie powiązane albo że coś szczególnego z takiego zestawienia wynika?
ilość przeznaczonych środków per capita na leczenie nie jest najważniejszym czynnikiem powodującym poprawę
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

To ile wynosi ta średnia 90 lat? A Oni żyją 45lat? Proszę Cię!!!!

Bo może źle to rozumiem?!! Ja rozumiem, że o połowę wcześniej od 90 lat, tzn. w wieku 45lat... Też tak rozumiecie?

A może o swoją połowę, czyli umierają w wieku 60 lat? Ale nie... Piszę, że spośród państw, czyli od nich. Z resztą 60lat to też bardzo mało.

Widział?
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0828151316

Może chodzi o coś takiego:
2011 69,8 lat średnia dł życia na świecie
2011 86,4 lat Kanada i inne takie
2011 78,2 lat USA

Czyli 86,4-69,8=16,8, czyli 16,8/2=8,1
78,2-69,8=8,4, czyli podobnie.

(długość życia Kanady wzięta z dupy!!!)
???????????????????????????
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

To "o połowę wcześniej" to faktycznie sformułowanie niedouczonego dziennikarza wzięte z dupy i na dodatek normalnemu człowiekowi nic nie mówiące.
Tak napisał, aby coś wyjątkowo podkreślić, a wyszło zupełnie bezsensownie.

Ale to, że umierają statystycznie wcześniej o kilka lat niż obywatele innych państw o podobnym poziomie cywilizacyjnym - to jest fakt.
Dziennikarz lepiej by napisał "średnia życia w UE wynosi 82,4 lat a w USA 78,2 (dla przykładu) - to by mówiło więcej.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
ODPOWIEDZ