Czeska recepta

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

komorfil pisze: Nie powiem. I nigdy nie uważałem. Uważam za to co innego: lekarzowi się "coś" właśnie w związku z tym należy. Już tłumaczę. Nie wiem, czy na tym, czy na innym forum pisałem kiedyś o starym, zanikającym zwyczaju pewnej usłużności pozostałego personelu względem lekarza. Typu "już robię herbatkę panie doktorze". I teraz uwaga: nigdy z niczego takiego nie korzystałem i nie oczekiwałem. Ale jakby się zastanowić? W rękach gościa jest życie ludzkie- i nie ma w tym przesady.
Czy nie jest tak, że lekarz powinien być tu i tam jakoś chroniony? Czy ta rytualna herbatka od pielęgniarki nie "mówi" nam tego: doktorze, pan myląc się w dawce leku może zabić, więc skup się pan na tej dawce, a herbatka już stoi?
A ja się przyznam, że co jakiś czas pani z sekretariatu robi mi kawę z ekspresu.

Kiedy mam na głowie setkę spraw, kiedy co trzy minuty odbieram telefon i już sama nie wiem co odpowiadać bo wszystko mi się pierniczy, zaś na biurku mam setkę "żółtych karteczek" (czasem zielonych lub różowych) - to ta pani, która proponuje "pani Basiu, może kawę" jest jak zbawienie ;)

Po prostu mam krótką chwilę aby głębiej odetchnąć i nad czymś się zastanowić.

Oczywiście nie porównuję swojej pracy z pracą lekarza, ja jestem tylko odpowiedzialna za sprawne działanie pewnej organizacji. Dlatego nie jestem przeciwna zrobieniu lekarzowi herbaty, ale z kolei picie jej dłużej niż 10 min. podczas gdy czekają pacjenci - to przesada.

Nie wiem jak gzie indziej, ale w Śląskim "papierologię" i związaną z tym obsługę komputera przeważnie załatwiają panie z rejestracji. Natomiast mój lekarz słusznie moim zdaniem narzeka na problemy z wypisywaniem recept, a ja za każdym razem słucham i mu potakuję.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
komorfil pisze:ale typowa dla stanu lekarskiego granicząca z przesadą pokora,
:think: Dużo miałam do czynienia z lekarzami. Byli różni – uprzejmi, sympatyczni, pracowici, uczynni, zarozumiali, wyniośli, niegrzeczni ( nie chcę użyć słowa chamscy) - ale pokornego w życiu nie spotkałam :?....
Już chyba wiem o co doktorowi z tą pokorą chodziło.

"Pokorne cielę dwie matki ssie" - czyli etacik na państwowym i etacik na prywatnym :D

Fakt, że często "graniczy to z przesadą", bo lekarz teoretycznie jednocześnie jest tu i tu :))
Każdemu jego Everest...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Andy jesteś żałosny i to w stopniu nieznanym mi do tej pory - nie sądziłem że można trollować aż tak bardzo. Ale to twoja sprawa. Idiotyzmów zawartych w twoim poście nie zamierzam komentować.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:Andy jesteś żałosny i to w stopniu nieznanym mi do tej pory - nie sądziłem że można trollować aż tak bardzo. Ale to twoja sprawa. Idiotyzmów zawartych w twoim poście nie zamierzam komentować.
Już to zrobiłeś, nawet w 2 wątkach.

W sumie zgodnie z moją teorią :))
Każdemu jego Everest...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

andy67 pisze:Już to zrobiłeś
Komentuję postawę usera, misiu, a nie wypisywane przez niego idiotyzmy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:
andy67 pisze:Już to zrobiłeś
Komentuję postawę usera, misiu, a nie wypisywane przez niego idiotyzmy.
A nazywaj sobie to jak chcesz :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

komorfil pisze:usera, misiu
To już w Gdańsku są białe niedźwiedzie ? :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zracji swojej wigilijnej przygody (patrz watek zyczeniowy) po raz pierwszy po cztrech latach znalazłem się w koszalińskim szpitalu. Zasadniczy kompleks budynków pochodzi z końca XIX wieku, ładna architektura ale woła o gruntowną ,oderniczację, do tej pory były tylko takie "łatania dziur". A przedwczoraj olsnienie - w miejsce obskurnego baraku, który przez 40 lat pełnił obowiązki izby przyjęć nowiutki jak z igły Szpitalny Oddział Ratunkowy, a za starymi budynkami nowe obiekty w ostatniej fazie budowy. Nic o tym nie wiedziałem, miałem awersję do tego miejsca.

Ale szpital to nie tylko budynki i wyposażenie, również i personel - wnuczka była badana i rentgenem, i USG i tomograficznie, ja tylko rentgenem czy nie mam żeber połamanych. I teraz posłuchajcie - gdybym napisał choć jedne złe słowo na personel, poczynając od "biurowej" pani a końcąc na lekarzu, to byłbym obrzydliwym kłamcą. Uśmiech, rzetelność, empatia, grzeczność - nikt mi nie wmówi, że to tylko e Wigilię. Zupełnie tak jak w znanym serialu czyli Leśnej Górze - nomen omen - koszaliński szpital jest na skraju lasu, prawie w lesie na zboczach Chełmskiej Góry 131 m npm.

PS.
Szpital pracuje od lat bez deficytu, Miastem rządzi PO, już trzecią kadencję, poprzednio SLD.

http://www.youtube.com/watch?v=9KKg1qhE ... =endscreen
Jestem gorszego sortu...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Janku, albo Ci się śniło, albo byłeś po spożyciu, albo to marna prowokacja.
Konowały nie są rzetelne i empatyczne.
Wiemy to na przykład z tego forum.
Czy sądzisz że daremne są głosy tutejszych uciemiężonych pacjentów wyraźnie i wielokrotnie powtarzających tutaj że praktycznie nie znajdzie się nikogo kto nie byłby skrzywdzony a co najmniej olany przez konowałów?
Cieszę się Janku że jesteś cały. Ale nikt nam nie wmówi że białe jest białe, to znaczy - że są rzetelni i grzeczni lekarze.
;-)

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

komorfil pisze:albo byłeś po spożyciu
Byłem trzeźwiutki...

http://www.youtube.com/watch?v=sI5t-7Z6V9U

Przyjmujący mnie młody lekarz był super przystojny, modnie ostrzyżony, drobna zmiana ubioru i mógłby stanąć na estradzie z gitarą, poprosił do monitora abym mógł obejrzeć zdjęcie klatki piersiowej i opis. Widząc wynik roześmiałem się powiedziałem - oj, wychodzę na symulanta, a on na to - gdyby wszyscy pacjenic chcieli tak reagować...
Podaję nazwisko bo warto reklamować super ludzi - dr Kamil Knut.


http://www.youtube.com/watch?v=YVaPI3kPTlI

znakomita większość zrealizowana lub w trakcie budowy
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Poszukałem w Facebooku mojego doktora;

http://www.facebook.com/kamil.knut.5

No to teraz już nie mam najmniejszych wątpliwości - wystarczy spojrzeć ile zna języków
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

komorfil, misiu, nikt nie pisał, ze nie ma rzetelnych lekarzy, więc nie wiem po co taka ironia. To, ze prawie każdy może powiedzieć, że go olali nie przeczy temu, ze są odwrotne sytuacje. Ot, takie prawa logiki, więc serio nie wiem po co takie pytania.
Chociaż pewnie dlatego, że rzucanie skrajnościami świetnie się sprzedaje. Można pójść w politykę, albo przynajmniej zostać członkiem związku zawodowego, a może już... ;)
No, no, Polska stoi otworem!

A oburzenie na Andy'ego zrobiło na mnie wrażenie. Jak to można nie mieć żadnego dystansu?! Niesamowite! Normalnie więcej takich akcji, a człowiek będzie bał się odezwać. Pieprzona polityczna poprawność.

Poza tym ciekawe:
"Idiotyzmów zawartych w twoim poście nie zamierzam komentować."
Nie sądzisz, ze coś w tym zdaniu jest nie ten teges?

idiotyzm
1. «głęboki stopień niedorozwoju umysłowego»
2. pot. «głupota, bezmyślność»
3. pot. «wypowiedź, czyn uznane za głupie»

uznać — uznawać
1. «dojść do wniosku, że coś jest słuszne, właściwe, konieczne»
2. «stwierdzić jakiś fakt»
3. «wziąć kogoś, coś za kogoś, za coś lub za jakiegoś, za jakieś»


ocena
1. «opinia o czymś lub o kimś dokonana w wyniku analizy»
2. «określenie rozmiaru lub zakresu czegoś»
3. «określenie materialnej wartości czegoś»
4. «umowny sposób zakwalifikowania pracy i postępów ucznia lub studenta»

opinia
(1.1) sąd, zdanie na jakiś temat, mniemanie, pogląd
(1.2) zdanie ludzi na temat danej osoby, reputacja
(1.3) orzeczenie fachowca na jakiś temat, ekspertyza

komentarz
1. «uwaga na temat kogoś lub czegoś, najczęściej krytyczna lub złośliwa»
2. «artykuł publicystyczny lub wypowiedź omawiające aktualne wydarzenia polityczne, gospodarcze, kulturalne»
3. «objaśnienia lub interpretacja tekstu, obrazu, badania naukowego itp., dodawane przez autora, wystawcę, reżysera lub wydawcę»
4. «dziennikarska relacja z przebiegu wydarzeń, prowadzona na bieżąco w radiu lub telewizji»
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Paweł, pewnie trochę jest i tsk, że stworzenie znakomitych warunków pracy, a takie w nowym SOR są (część recepcyjna dla pacjentów również) sprzyja powstaniu dobrych układów na linii lekarz i personel medycznu - pacjent również.

No i jestem trochę dumny z mojego miasta - jeśli tacy faceci jak trn lekarz co mnie przyjmował (spójrz na profil w Facebook'u, znający języki, obyci w świecie itd opuszczają Gdańsk i przenoszą się do Koszalina to coś w tym jest.

Tak nawiasem - sporzałem też na fejsa neurologa, który badał wnuczkę i robił badanie tomograficzne - też nie mogła się go nachwalić - no i co z tego fejsa wyczytałem - sądząc z zdjęć wysokich partii Tatr, na których był obecny - nasz kolega - tych zdjęć nie idzie z drogi jezdnej zrobić.

Coś się jednak zmienia w tym kraju. I dobrze, że w mniejszych ośrodkach też, nie tylko w metropoliach.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Na zbuku wiele nie zobaczę, bo konta nie mam. Jestem anty!
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze:komorfil, misiu, nikt nie pisał, ze nie ma rzetelnych lekarzy, więc nie wiem po co taka ironia. To, ze prawie każdy może powiedzieć, że go olali nie przeczy temu, ze są odwrotne sytuacje. Ot, takie prawa logiki, więc serio nie wiem po co takie pytania.
Niech Ci będzie. Tylko szkoda że o tych odwrotnych sytuacjach prawie się nie wspomina (wyjątek - Janek). Ja nie oczekuję by nas chwalono za wypełnianie obowiązków.
Sądzę jednak, że jest dysproporcja pomiędzy krytyką a uznaniem jakichkolwiek zasług.
Powiedziałbym nawet, że rażąca dysproporcja.
A oburzenie na Andy'ego zrobiło na mnie wrażenie. Jak to można nie mieć żadnego dystansu?! Niesamowite!
Andy pisał piramidalne bzdury i dobrze o tym wiesz.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Rozumiem, że to co napisał Andy to nie jest reprezentatywne, ale taki proceder istnieje. Skoro istniej, to nie ma powodu do takiego oburzenia.

Sam przecież widzę jakie stawki są za prywatne wizyty u ginekologa położnika. Praca w szpitalu i 100zł za 15 min. Co, to źle?
Ja rozumiem, że taka mama mojego byłego współlokatora jeżdżąca karetka ma niezłą masakrę, a prywatnie karetka nie zarobi. Także wkurza mnie, że ona jak np. nauczyciele na wcześniejsza emeryturę nie może przejść, a pracę ma chyba bardziej stresującą i szkodliwą...

Jednak takie dojenie jest. Mroki typu terminów nie ma, ale prywatnie "witam" są, a zatem drwina nie jest wyjęta z księżyca.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze:Sam przecież widzę jakie stawki są za prywatne wizyty u ginekologa położnika. Praca w szpitalu i 100zł za 15 min. Co, to źle?
Widzisz, skoro już brniemy w demagogię (nie ja zacząłem) - to odpowiem tak: gdyby amerykański ginekolog usłyszał o takiej stawce za 15 minutową wizytę, to by zastygł w zdumieniu i dłuższy czas nie doszedłby do siebie. Nie mówię że u ginekologa w USA ta cena byłaby większa o jedno zero, ale - prawie.
A ceny w Ameryce jak wiemy- zasadniczo niższe niż u nas - paliwo, RTV AGD, długo by wymieniać. Owszem to co jest droższe - to ubezpieczenie OC lekarza. U nas płacimy grosze i narzekamy, w USA to są niewyobrażalne pieniądze.

Demagogia? Bo gdzie Polska a gdzie USA? I tak i nie.
Można spojrzeć na to po prostu: ile telewizorów może kupić ginekolog w USA za miesięczne dochody, a ile może polski ginekolog. Różnica byłaby porażająca, gwarantuję Ci. Zgodzę się że amerykańscy ginekolodzy są globalnie i statystycznie dokładniejsi od polskich (wizja odszkodowania typu 10 milionów zapewne skutecznie w tym pomaga).

Ale skoro demagogię snujemy, to powiem Ci, że 100 zł za wizytę prywatną to nie tak dużo - choć w równie demagogicznym tonie można odpowiedzieć że to 12 godzinny zarobek kasjerki z hipermarketu. No a ile milisekund zajmowało zarobienie takich pieniędzy Billowi Gatesowi?

Chodzi mi o to że to trochę rozmowa o niczym.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Wyciąg sobie z konta 50zł i idź do Tesco kupić pół litra i lusterko!
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze:Wyciąg sobie z konta 50zł i idź do Tesco kupić pół litra
To czego lubię się napić, nie kupuje się za 50 zł pół litra.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

komorfilu - tyle, że amerykański pacjent też zarabia ciupinkę więcej. A i w USA mimo kulawego systemu ubezpieczeń nie ma czegoś takiego, że pacjentka chodzi prywatnie do ginekologa, tylko po to żeby ją na porodówce (gdzie ów ginekolog pracuje) potraktowali jak człowieka. A u nas niestety tak jest.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ