Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zakochani w Tatrach pisze:http://www.gazetakrakowsk...iasta,id,t.html


http://www.tygodnikpodhal...rona=1&id=17346

Dramat. To przecież jeszcze dziecko.

http://www.kwt.gda.pl/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No chociaż nikt nie pisze, że zginął pełen szczęścia bo w swoich ukochanych górach. Zawsze mnie to doprowadzało do szewskiej pasji. Nikt nie chce ginąć w górach, a że czasami się to zdarza to inna sprawa.
Szkoda chłopaka...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Taternik 3/2012

spójrzcie jeszcze raz na okładkę. To nie jest zdjęcie wyciągnięte z lamusa. To jesień 2012 r. i taternik z KW Trójmiasto, 18-letni Krzysztof Miler wspina się Drogą Klasyczną na Mnichu. W dniach 6-7 października, dokładnie wtedy, kiedy w Morskim Oku odbywał się Zlot Łojantów lat 70., wraz z kolegami przeniósł się właśnie w te czasy. Ówczesny strój i sprzęt… Powiew przeszłości został uwieczniony na filmie i zdjęciach, a relację i fotoreportaż znajdziecie na str. 24-25.

Natomiast o Krzyśku, którego idolem jest legenda taternictwa lat 70. – Zbigniew „Małolat” Czyżewski – w tym numerze przeczytacie więcej. Wspina się od 14. roku życia, w Tatrach – trzeci rok, zimą i latem, ma na koncie przejścia solowe. Tego lata znów sporo działał na Kazalnicy, głównie z Pawłem Hałdasiem, jesienią przerzucił się na Mnicha. W planach ma wielkie ściany alpejskie.
I jeszcze film z października 2012.

http://vimeo.com/51672069

Tragedia, współczuję Rodzinie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:I jeszcze film z października 2012.

http://vimeo.com/51672069
Oglądałem niedawno temu ten film. Pomyślałem sobie - fajne chłopaki, z fantazją. A zgromadzenie tych staroci wymagało wysiłku.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

[*]
Awatar użytkownika
lukas.m

-#2
Posty: 63
Rejestracja: czw 03 lip, 2008

Post autor: lukas.m »

Ludzie ale co ten chłopak tam robił? Napiszcie mi bo nie kumam? Dlaczego zginął?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukas.m pisze:Ludzie ale co ten chłopak tam robił?
Wspinał się, a w zasadzie już skończył wspinaczkę.
lukas.m pisze: Napiszcie mi bo nie kumam?
Przecież możesz przeczytać podane powyżej linki. Jest tam jasno i wyraźnie napisane.
lukas.m pisze: Dlaczego zginął?
Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, jedynie Najjaśniejszy. Idź do kościoła porozmawiaj, może się dowiesz. Jedyne co ja szaraczek mogię Ci rzec, to, że prawdopodobnie porwała Go lawina, gdy skończył wspinaczkę.

Jeszcze jakieś pytania ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Szkoda chłopaka. Młody był, miał spory potencjał. Że też poszedł wysoko w takich okropnych warunkach, jakie panują teraz w Tatrach...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

http://24tp.pl/?mod=news&strona=1&id=17357

"Kolejna śmiertelna lawina w Tatrach
W czasie wspinaczki na Małym Kieżmarskim Szczycie po słowackiej stronie Tatr lawina porwała taternika."
Awatar użytkownika
lukas.m

-#2
Posty: 63
Rejestracja: czw 03 lip, 2008

Post autor: lukas.m »

Pytania... oczywiście.
Dlaczego poszedł sam?
Co sądzicie o takim zachowaniu?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukas.m pisze:Dlaczego poszedł sam?
Co sądzicie o takim zachowaniu?
Jest duże prawdopodobieństwo, że w tym konkretnym przypadku, gdyby nie poszedł sam, mogło by być więcej ofiar lawiny pod Cubryną.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

lukas.m pisze:Pytania... oczywiście.
Dlaczego poszedł sam?
Też sobie to pytanie zadałam.... po czym przypomniało mi się, że czasami chodzę sama :] Dlaczego? Ponieważ lubię i potrzebuję tego.

Nad niektórymi sprawami nie ma się co dłużej zastanawiać. Po prostu to się dzieje, czasem nie da się logicznie wytłumaczyć naszego zachowania. Robimy coś, co wydaje się głupie, czujemy więcej niż powinniśmy, działamy zupełnie nieracjonalnie. Możemy nawet mówić sobie "już nigdy więcej", a i tak to robimy.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Co sądzicie o takim zachowaniu?

Nie czuję się upoważniona osądzać.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze:
Co sądzicie o takim zachowaniu?

Nie czuję się upoważniona osądzać.
Tak jak i ja. Dużo chodzę sam, bo po prostu lubię i tyle.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

A kim my jestesmy zeby osadzac? rzadko ale od czasu do czasu chadzam sama, bo lubie. Cos jest w samotnym chodzeniu po gorach :-) zal czlowieka i rodziny ktora pozostala, i tyle w temacie powinno byc napisane
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Dokładnie, tym bardziej, że to zwyczajny pech przyczynił się do tej tragedii. I tak jak krzymul napisał:
krzymul pisze:Jest duże prawdopodobieństwo, że w tym konkretnym przypadku, gdyby nie poszedł sam, mogło by być więcej ofiar lawiny pod Cubryną.
Ja osobiście za bardzo nie lubię chodzić sam (aczkolwiek nieraz to czynię, ale wtedy zawsze staram się "przyłączyć" do jakiejś innej osoby/grupki osób) ze względów bezpieczeństwa. 2 lata temu jak szedłem sam Doliną Starej Roboty (tak tak - nie wiedziałem, że wygląda ona tak jak wygląda ze względu na zrywkę drewna) to co chwilę się za siebie oglądałem czy nagle coś włochatego na czterech łapach nie wyjdzie zza drzewa ;-)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ciekawe, czy miał czekan i raki, a jeśli miał czekan - bo należałoby - to pytanie, co spowodowało, że go nie użył ?
Toć on się tam sturlał.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Ciekawe, czy miał czekan i raki, a jeśli miał czekan - bo należałoby - to pytanie, co spowodowało, że go nie użył ?
Toć on się tam sturlał.
Jak rozumiem to już się, Krzymul, conajmniej dziesięć razy turlaeśł w zimie z Wołowca i jesteś biegły w czekanologii.

Gdyby tu jeszcze pisał Tomtom, to by Ci wyjaśnił - czekan ma się dla lansu. Tylko i wylącznie.

Uwaga - to żart.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ