Kolejne wypadki w Tatrach
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Zakochani w Tatrach pisze:http://www.gazetakrakowsk...iasta,id,t.html
http://www.tygodnikpodhal...rona=1&id=17346
Dramat. To przecież jeszcze dziecko.
http://www.kwt.gda.pl/
I jeszcze film z października 2012.Taternik 3/2012
spójrzcie jeszcze raz na okładkę. To nie jest zdjęcie wyciągnięte z lamusa. To jesień 2012 r. i taternik z KW Trójmiasto, 18-letni Krzysztof Miler wspina się Drogą Klasyczną na Mnichu. W dniach 6-7 października, dokładnie wtedy, kiedy w Morskim Oku odbywał się Zlot Łojantów lat 70., wraz z kolegami przeniósł się właśnie w te czasy. Ówczesny strój i sprzęt… Powiew przeszłości został uwieczniony na filmie i zdjęciach, a relację i fotoreportaż znajdziecie na str. 24-25.
Natomiast o Krzyśku, którego idolem jest legenda taternictwa lat 70. – Zbigniew „Małolat” Czyżewski – w tym numerze przeczytacie więcej. Wspina się od 14. roku życia, w Tatrach – trzeci rok, zimą i latem, ma na koncie przejścia solowe. Tego lata znów sporo działał na Kazalnicy, głównie z Pawłem Hałdasiem, jesienią przerzucił się na Mnicha. W planach ma wielkie ściany alpejskie.
http://vimeo.com/51672069
Tragedia, współczuję Rodzinie.
Wspinał się, a w zasadzie już skończył wspinaczkę.lukas.m pisze:Ludzie ale co ten chłopak tam robił?
Przecież możesz przeczytać podane powyżej linki. Jest tam jasno i wyraźnie napisane.lukas.m pisze: Napiszcie mi bo nie kumam?
Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, jedynie Najjaśniejszy. Idź do kościoła porozmawiaj, może się dowiesz. Jedyne co ja szaraczek mogię Ci rzec, to, że prawdopodobnie porwała Go lawina, gdy skończył wspinaczkę.lukas.m pisze: Dlaczego zginął?
Jeszcze jakieś pytania ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Szkoda chłopaka. Młody był, miał spory potencjał. Że też poszedł wysoko w takich okropnych warunkach, jakie panują teraz w Tatrach...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
http://24tp.pl/?mod=news&strona=1&id=17357
"Kolejna śmiertelna lawina w Tatrach
W czasie wspinaczki na Małym Kieżmarskim Szczycie po słowackiej stronie Tatr lawina porwała taternika."
"Kolejna śmiertelna lawina w Tatrach
W czasie wspinaczki na Małym Kieżmarskim Szczycie po słowackiej stronie Tatr lawina porwała taternika."
Też sobie to pytanie zadałam.... po czym przypomniało mi się, że czasami chodzę sama :] Dlaczego? Ponieważ lubię i potrzebuję tego.lukas.m pisze:Pytania... oczywiście.
Dlaczego poszedł sam?
Nad niektórymi sprawami nie ma się co dłużej zastanawiać. Po prostu to się dzieje, czasem nie da się logicznie wytłumaczyć naszego zachowania. Robimy coś, co wydaje się głupie, czujemy więcej niż powinniśmy, działamy zupełnie nieracjonalnie. Możemy nawet mówić sobie "już nigdy więcej", a i tak to robimy.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Dokładnie, tym bardziej, że to zwyczajny pech przyczynił się do tej tragedii. I tak jak krzymul napisał:

Ja osobiście za bardzo nie lubię chodzić sam (aczkolwiek nieraz to czynię, ale wtedy zawsze staram się "przyłączyć" do jakiejś innej osoby/grupki osób) ze względów bezpieczeństwa. 2 lata temu jak szedłem sam Doliną Starej Roboty (tak tak - nie wiedziałem, że wygląda ona tak jak wygląda ze względu na zrywkę drewna) to co chwilę się za siebie oglądałem czy nagle coś włochatego na czterech łapach nie wyjdzie zza drzewakrzymul pisze:Jest duże prawdopodobieństwo, że w tym konkretnym przypadku, gdyby nie poszedł sam, mogło by być więcej ofiar lawiny pod Cubryną.
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Jak rozumiem to już się, Krzymul, conajmniej dziesięć razy turlaeśł w zimie z Wołowca i jesteś biegły w czekanologii.krzymul pisze:Ciekawe, czy miał czekan i raki, a jeśli miał czekan - bo należałoby - to pytanie, co spowodowało, że go nie użył ?
Toć on się tam sturlał.
Gdyby tu jeszcze pisał Tomtom, to by Ci wyjaśnił - czekan ma się dla lansu. Tylko i wylącznie.
Uwaga - to żart.
Jestem gorszego sortu...





