Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Janek pisze:w życi
Jak rzyć Janku, jak rzyć.
Janek pisze:prezydent poleca lądować
To Jarosław Zbaw Polskę Kaczyński zadzwonił do brata i kazał mu lądować.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Tobie - o ile mi wiadomo - wypadek lotniczy pod Smoleńskiem nie "zdemolował" rodziny.
Mnie - również.
Zdemolował mi państwo.
gb pisze: Zaniedbania Rządu są/były gigantyczne. Tego nikt nie neguje. Ale - po pierwsze - te zaniedbania nie upoważniają NIKOGO - do publicznego twierdzenia, że: "rząd dopuścił do śmierci" - czyjejkolwiek
Upoważniają.
gb pisze:, ani tym bardziej nie zacierają zaniedbań (równie ogromnych - a śmiem twierdzić, że większych i w konsekwencji - istotniejszych) - powiedzmy "strony prezydenckiej"...
Tu się róznimy.Według mnie zaniedbania Kancelarii Prezydenta były wtórne wobec zaniedbań rządu. Że podam przykład z branży lepiej nam znanej - KPrez była zamawiąjącym wycieczkę, KPrem - biurem podróży.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Pełen tekst wystąpienia Prokuratora Generalnego na posiedzeniu BBN:

Panie Prezydencie, Panie Premierze, Pani Marszałek, Szanowni Państwo!

Wychodząc naprzeciw zrozumiałemu zainteresowaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, przedstawię informacje dotyczące czynności w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej, związanych z weryfikacją wersji śledczej obejmującej możliwość eksplozji na pokładzie samolotu materiału wybuchowego. Nie mogę przy tym nie odnieść się do posiedzenia Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z dnia 5 grudnia 2012 r., którego przebieg utrwalił w opinii publicznej nieprawdziwy obraz rzekomego przekłamania i manipulacji dokonanych przez prokuratorów wojskowych w czasie konferencji z 30 października 2012 r.

W dniu ukazania się artykułu w "Rzeczpospolitej" "Trotyl na wraku Tupolewa" od wczesnych godzin rannych prokuratorzy organizowali spotkanie z biegłymi biorącymi udział w pracach w Smoleńsku. Od ósmej rano prokuratorzy prowadzący sprawę, przy udziale biegłych, analizowali każde zdanie artykułu pod kątem jego prawdziwości.

Przypomnę, że podstawowa teza artykułu brzmiała, że polscy biegli pracujący w Smoleńsku stwierdzili, czyli wykryli trotyl na elementach wraku samolotu.

W tej sprawie zdanie biegłych było i pozostaje jednoznaczne: w czasie pobytu w Rosji biegli nie stwierdzili trotylu na szczątkach samolotu.

Użyte przez nich urządzenia były niewystarczające do stwierdzenia - wykrycia jakiegokolwiek materiału wybuchowego. Biegli, opierając się na własnych doświadczeniach, stwierdzili, że częstokroć spotykali się z sytuacją, że detektory w trakcie badania substancji wyświetlały nazwę materiału wybuchowego, co późniejsze badania laboratoryjne jednoznacznie wykluczały.

Stan wiedzy prokuratorów jest taki, że do czasu zakończenia laboratoryjnych badań fizykochemicznych obecności cząstek materiałów wybuchowych na wraku nie da się potwierdzić ani wykluczyć.

Taki też był przekaz prokuratorów wojskowych na konferencji 30 października. Identyczne stanowisko zaprezentowano na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.



Stanowczo twierdzę, że prokuratorzy wojskowi przedstawiali ustalenia śledztwa i przebieg czynności procesowych w sposób rzetelny i prawdziwy. Każde zdanie oświadczenia Prokuratury odnoszącego się do artykułu dziennika "Rzeczpospolita" było konsultowane i uzgadniane z biegłymi wykonującymi czynności w Smoleńsku. Przekaz Prokuratury oparty był zatem na najlepszej wiedzy i doświadczeniu specjalistów z zakresu materiałów wybuchowych i urządzeń do ich wykrywania.



Wersja śledcza, zakładająca, iż do katastrofy mogło dojść w wyniku działania osób trzecich, została ujęta jako jedna z hipotez już w pierwszym opracowanym planie czynności śledczych. Od początku śledztwa wszystkie wersje były traktowane równoprawnie, w każdej z nich szczegółowo zaplanowano czynności je weryfikujące.



W zgromadzonym w śledztwie materiale najważniejszymi z punktu widzenia weryfikacji wersji zamachu terrorystycznego są następujące ustalenia i dowody:
opinia biegłych Eksperckiego Centrum Kryminalistycznego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Smoleńsku (z 12.04.2010) - w przedmiocie badania wymazów pobranych z kadłuba i innych elementów samolotu. Badaniu poddano 5 wymazów pobranych w toku oględzin z sektorów 1, 2, 7 i 8). Zawarty w opinii wniosek z przeprowadzonych badań jest następujący: w granicach czułości zastosowanych metod nie stwierdzono śladów substancji wybuchowych - trotylu, heksogenu, oktogenu, pentrytu, okfolu, tetrylu;

opinia biegłych Centrum Kryminalistycznego MSW Federacji Rosyjskiej (z 23.04.2010) - w przedmiocie badania wymazów z kadłuba i innych elementów samolotu na obecność śladów materiałów wybuchowych. Badano 5 wymazów pobranych w toku oględzin z sektorów 1, 2, 7 i 8. Zawarty w opinii wniosek z przeprowadzonych badań jest następujący: na badanych próbkach, w granicach czułości zastosowanych metod nie stwierdzono śladów substancji wybuchowych;

opinia Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii z dnia 23.06.2010 r. opiniowaniem objęto badania 8 próbek, wskazanych przez opiniującą instytucję jako reprezentatywne i będące przy tym taką substancją, która ułatwia utrwalenie ew. śladów działania materiałów wybuchowych. Próbki zabezpieczono z przedmiotów, które zostały odnalezione na miejscu katastrofy bezpośrednio po jej zaistnieniu, a następnie, po przeprowadzeniu ich oględzin przy udziale przedstawicieli polskich organów ścigania, jeszcze na miejscu katastrofy przekazane stronie polskiej. W opinii zawarto następujący wniosek z przeprowadzonych badań: nie stwierdzono obecności bojowych środków trujących oraz produktów ich rozkładu, nie stwierdzono obecności materiałów wybuchowych, stwierdzono obecność pozostałości paliwa lotniczego;

opinia polskich biegłych z analizy zapisów rejestratorów parametrycznych samolotu z dnia 15.07.2011 r., chodzi o badanie tzw. polskiej czarnej skrzynki - zgodnie z wnioskami zawartymi we wskazanej opinii żaden z zapisów nie wskazuje na wystąpienie na pokładzie bądź na powierzchni statku powietrznego eksplozji materiałów wybuchowych. Do momentu zderzenia z przeszkodami terenowymi wszystkie urządzenia i systemy samolotu działały prawidłowo, czujniki nie zarejestrowały żadnych anomalii, na przykład w zakresie ciśnienia w kabinie. Wbrew stanowisku posła Antoniego Macierewicza, które zaprezentował na posiedzeniu Komisji 5 grudnia, opinia ta nie zawiera żadnego stwierdzenia, które wskazywałoby na możliwość wybuchu na pokładzie samolotu. Zgodnie z informacją przekazaną Komisji przez prokuratora wzrost wibracji silników w ostatnich sekundach lotu, do którego odnosił się Pan poseł, biegli wiążą z dostaniem się do wnętrza silników fragmentów drzew ścinanych przez samolot.

przeprowadzone oględziny wraku, miejsca katastrofy oraz rejonu wzdłuż toru podejścia samolotu do lotniska nie ujawniły śladów wskazujących na możliwość eksplozji.

przeprowadzone czynności sekcyjne ciał ofiar katastrofy, w tym czynności powtórne, wykonane po ekshumacjach, pozwalają na stwierdzenie, iż brak jest śladów (jakichkolwiek) wskazujących na możliwość poddania ciał ofiar działaniu fali termicznej i ciśnieniowej, charakterystycznych dla eksplozji materiału wybuchowego;

szczegółowo przebadano przedmioty pochodzące od ofiar (zdjęte z ciał w trakcie prowadzonych badań sądowo-medycznych w Moskwie, chodzi zatem o badania innych przedmiotów niż te zabezpieczone na miejscu katastrofy, które, jak mówiłem, wcześniej badał Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii).

Po przeprowadzeniu stosownych badań przez Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii oraz Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii (tj. analiz: mikrobiologicznych i chemicznych oraz jednoczesnym sprawdzeniu poziomu skażeń promieniotwórczych powierzchni rzeczy) nie wykryto obecności bojowych środków trujących oraz produktów ich rozkładu, jak również obecności substancji promieniotwórczych. Stwierdzono jednakże, iż na rzeczach pochodzących z ciał ofiar obecne są liczne szczepy bakterii.

dowodowo ustalono, iż przed wylotem przeprowadzone zostało przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu sprawdzenie pirotechniczne - m.in. samolotu, pasażerów, bagażu itp.

Przesłuchani w tym zakresie w charakterze świadków funkcjonariusze BOR zeznali, iż grupa rozpoznania pirotechnicznego wykonała rozpoznanie pirotechniczne zewnętrzne samolotu, terenu portu lotniczego, luku bagażowego, kabiny pasażerskiej i kabiny załogi. Sprawdzenia dokonano przy użyciu psa przeszkolonego w zakresie wyszukiwania materiałów wybuchowych. Zarówno z protokołu czynności Biura Ochrony Rządu, jak i treści zeznań funkcjonariuszy nie wynika, aby używali do sprawdzenia detektorów - spektrometrów ruchliwości jonów.

zeznania osób będących naocznymi świadkami katastrofy oraz osób, które przybyły na miejsce katastrofy bezpośrednio po jej zaistnieniu - w tym obywateli polskich - nie wskazują na możliwość, aby zderzenie samolotu z przeszkodami terenowymi, a następnie ziemią, poprzedzone było wybuchem;

zapis dźwiękowy rejestratora CVR z samolotu oraz opinia badających ten zapis biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych nie daje jakichkolwiek podstaw do przypuszczeń, aby na pokładzie samolotu mogło dojść do jakiegokolwiek wybuchu



Ponadto, w ramach weryfikacji wersji zamachu terrorystycznego, w toku śledztwa wykonano następujące czynności dowodowe:

w toku czynności oględzin i otwarcia zwłok, prowadzonych po wykonanych ekshumacjach, zabezpieczano ślady (takie jak na przykład: ujawnione ciała obce, wycinki z ciała, wymazy, zeskrobiny, próbki włosów), celem przeprowadzenia badań fizykochemicznych - identyfikacyjnych oraz na obecność śladów materiałów wybuchowych;

postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2012 r. zasięgnięto opinii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Zakres zleconego opiniowania obejmuje:

- analizę przekazanych próbek (pobranych z sekcjonowanych zwłok) - pod kątem ujawnienia śladów wskazujących na poddanie działaniu materiałów wybuchowych, a w przypadku stwierdzenia takich śladów - określenie rodzaju materiału;

- stwierdzenie, czy szczątki samolotu Tu-154M noszą ślady wskazujące na poddanie działaniu materiałów wybuchowych, a w przypadku stwierdzenia występowania tego rodzaju śladów - określenia rodzaju materiału, miejsca jego oddziaływania i siły wybuchu oraz zakresu zniszczeń.



opinia biegłych Eksperckiego Centrum Kryminalistycznego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Smoleńsku (z 12.04.2010) - w przedmiocie badania wymazów pobranych z kadłuba i innych elementów samolotu. Badaniu poddano 5 wymazów pobranych w toku oględzin z sektorów 1, 2, 7 i 8). Zawarty w opinii wniosek z przeprowadzonych badań jest następujący: w granicach czułości zastosowanych metod nie stwierdzono śladów substancji wybuchowych - trotylu, heksogenu, oktogenu, pentrytu, okfolu, tetrylu;

opinia biegłych Centrum Kryminalistycznego MSW Federacji Rosyjskiej (z 23.04.2010) - w przedmiocie badania wymazów z kadłuba i innych elementów samolotu na obecność śladów materiałów wybuchowych. Badano 5 wymazów pobranych w toku oględzin z sektorów 1, 2, 7 i 8. Zawarty w opinii wniosek z przeprowadzonych badań jest następujący: na badanych próbkach, w granicach czułości zastosowanych metod nie stwierdzono śladów substancji wybuchowych;

opinia Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii z dnia 23.06.2010 r. opiniowaniem objęto badania 8 próbek, wskazanych przez opiniującą instytucję jako reprezentatywne i będące przy tym taką substancją, która ułatwia utrwalenie ew. śladów działania materiałów wybuchowych. Próbki zabezpieczono z przedmiotów, które zostały odnalezione na miejscu katastrofy bezpośrednio po jej zaistnieniu, a następnie, po przeprowadzeniu ich oględzin przy udziale przedstawicieli polskich organów ścigania, jeszcze na miejscu katastrofy przekazane stronie polskiej. W opinii zawarto następujący wniosek z przeprowadzonych badań: nie stwierdzono obecności bojowych środków trujących oraz produktów ich rozkładu, nie stwierdzono obecności materiałów wybuchowych, stwierdzono obecność pozostałości paliwa lotniczego;

opinia polskich biegłych z analizy zapisów rejestratorów parametrycznych samolotu z dnia 15.07.2011 r., chodzi o badanie tzw. polskiej czarnej skrzynki - zgodnie z wnioskami zawartymi we wskazanej opinii żaden z zapisów nie wskazuje na wystąpienie na pokładzie bądź na powierzchni statku powietrznego eksplozji materiałów wybuchowych. Do momentu zderzenia z przeszkodami terenowymi wszystkie urządzenia i systemy samolotu działały prawidłowo, czujniki nie zarejestrowały żadnych anomalii, na przykład w zakresie ciśnienia w kabinie. Wbrew stanowisku posła Antoniego Macierewicza, które zaprezentował na posiedzeniu Komisji 5 grudnia, opinia ta nie zawiera żadnego stwierdzenia, które wskazywałoby na możliwość wybuchu na pokładzie samolotu. Zgodnie z informacją przekazaną Komisji przez prokuratora wzrost wibracji silników w ostatnich sekundach lotu, do którego odnosił się Pan poseł, biegli wiążą z dostaniem się do wnętrza silników fragmentów drzew ścinanych przez samolot.

przeprowadzone oględziny wraku, miejsca katastrofy oraz rejonu wzdłuż toru podejścia samolotu do lotniska nie ujawniły śladów wskazujących na możliwość eksplozji.

przeprowadzone czynności sekcyjne ciał ofiar katastrofy, w tym czynności powtórne, wykonane po ekshumacjach, pozwalają na stwierdzenie, iż brak jest śladów (jakichkolwiek) wskazujących na możliwość poddania ciał ofiar działaniu fali termicznej i ciśnieniowej, charakterystycznych dla eksplozji materiału wybuchowego;

szczegółowo przebadano przedmioty pochodzące od ofiar (zdjęte z ciał w trakcie prowadzonych badań sądowo-medycznych w Moskwie, chodzi zatem o badania innych przedmiotów niż te zabezpieczone na miejscu katastrofy, które, jak mówiłem, wcześniej badał Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii).

Po przeprowadzeniu stosownych badań przez Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii oraz Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii (tj. analiz: mikrobiologicznych i chemicznych oraz jednoczesnym sprawdzeniu poziomu skażeń promieniotwórczych powierzchni rzeczy) nie wykryto obecności bojowych środków trujących oraz produktów ich rozkładu, jak również obecności substancji promieniotwórczych. Stwierdzono jednakże, iż na rzeczach pochodzących z ciał ofiar obecne są liczne szczepy bakterii.

dowodowo ustalono, iż przed wylotem przeprowadzone zostało przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu sprawdzenie pirotechniczne - m.in. samolotu, pasażerów, bagażu itp.

Przesłuchani w tym zakresie w charakterze świadków funkcjonariusze BOR zeznali, iż grupa rozpoznania pirotechnicznego wykonała rozpoznanie pirotechniczne zewnętrzne samolotu, terenu portu lotniczego, luku bagażowego, kabiny pasażerskiej i kabiny załogi. Sprawdzenia dokonano przy użyciu psa przeszkolonego w zakresie wyszukiwania materiałów wybuchowych. Zarówno z protokołu czynności Biura Ochrony Rządu, jak i treści zeznań funkcjonariuszy nie wynika, aby używali do sprawdzenia detektorów - spektrometrów ruchliwości jonów.

zeznania osób będących naocznymi świadkami katastrofy oraz osób, które przybyły na miejsce katastrofy bezpośrednio po jej zaistnieniu - w tym obywateli polskich - nie wskazują na możliwość, aby zderzenie samolotu z przeszkodami terenowymi, a następnie ziemią, poprzedzone było wybuchem;

zapis dźwiękowy rejestratora CVR z samolotu oraz opinia badających ten zapis biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych nie daje jakichkolwiek podstaw do przypuszczeń, aby na pokładzie samolotu mogło dojść do jakiegokolwiek wybuchu



Ponadto, w ramach weryfikacji wersji zamachu terrorystycznego, w toku śledztwa wykonano następujące czynności dowodowe:

w toku czynności oględzin i otwarcia zwłok, prowadzonych po wykonanych ekshumacjach, zabezpieczano ślady (takie jak na przykład: ujawnione ciała obce, wycinki z ciała, wymazy, zeskrobiny, próbki włosów), celem przeprowadzenia badań fizykochemicznych - identyfikacyjnych oraz na obecność śladów materiałów wybuchowych;

postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2012 r. zasięgnięto opinii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Zakres zleconego opiniowania obejmuje:

- analizę przekazanych próbek (pobranych z sekcjonowanych zwłok) - pod kątem ujawnienia śladów wskazujących na poddanie działaniu materiałów wybuchowych, a w przypadku stwierdzenia takich śladów - określenie rodzaju materiału;

- stwierdzenie, czy szczątki samolotu Tu-154M noszą ślady wskazujące na poddanie działaniu materiałów wybuchowych, a w przypadku stwierdzenia występowania tego rodzaju śladów - określenia rodzaju materiału, miejsca jego oddziaływania i siły wybuchu oraz zakresu zniszczeń.



Biegli w rozmowie z prokuratorami podkreślali przy tym, że nawet stwierdzenie obecności cząsteczek materiałów wybuchowych na elementach samolotu nie może być utożsamiane z uznaniem użycia takich środków na jego pokładzie. Aby zbadać możliwość oddziaływania na elementy samolotu tego, co biegli nazywają tłem, w trakcie prac w Smoleńsku pobrano także próbki gleby z miejsca kata
Należy przy tym mieć na względzie to, co podałem wcześniej, a mianowicie, że wyniki laboratoryjnych badań fizykochemicznych będą jedynie jednym z elementów na podstawie których biegli będą formułować opinię.



Wspomnieć należy, iż w dniach 7 i 12 listopada 2012 r. prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, biegli z Zakładu Fizykochemii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji oraz specjaliści z Centralnego Biura Śledczego (ci sami, którzy byli obecni w Smoleńsku na przełomie września i października br.) przeprowadzili czynności badawcze mające na celu sprawdzenie wskazań urządzeń wykorzystywanych w czynnościach przeprowadzonych w Smoleńsku. Do tego celu posłużył bliźniaczy do samolotu TU 154 M nr 101, to jest samolot o nr 102, znajdujący się w Mińsku Mazowieckim. Celem czynności było sprawdzenie możliwości wywołania fałszywych alarmów pozytywnych użytych urządzeń na samolocie analogicznym do samolotu, którego wrak badano w Smoleńsku.



W toku prowadzonych badań wykorzystano te same urządzenia, których biegli używali w trakcie pobytu w Smoleńsku. Są to urządzenia przeznaczone do przesiewowego badania pod kątem obecności związków chemicznych mogących stanowić materiały wysokoenergetyczne, w tym materiały wybuchowe. Fachowe nazwy tych urządzeń to: Pilot-M, MO-2M oraz Hardened Mobile Trace. Badaniom poddano różne elementy samolotu Tu 154 M nr 102, w tym fotele załogi, pasy foteli załogi, pasy foteli pasażerów, salonkę. W wyniku przeprowadzonych czynności badawczych biegłych stwierdzono, że w niektórych miejscach, wyszczególnione powyżej urządzenia reagowały w analogiczny sposób jak w Smoleńsku, podając sygnały mogące wskazywać na obecność materiałów wysokoenergetycznych, w tym wybuchowych, tj. nitrogliceryny i TNT.

Podawane przez media nazwy innych urządzeń używanych przez polskich biegłych w Smoleńsku nie były spektrometrami ruchliwości jonów, były to wykrywacze metali czy też aparat rentgenowski.



Dodatkowo informuję Państwa, iż w czasie prowadzonych na przełomie września i października br. czynności oględzin pobrano i zabezpieczono do dalszych badań dwa duże fragmenty, po 160 cm, drzewa - brzozy, w którą miał uderzyć samolot, co skutkować miało utratą fragmentu lewego skrzydła.

Z uwagi na charakter tego dowodu, jego niepodzielność badanie będzie prowadzone wspólnie, przez polskich i rosyjskich biegłych. Analogiczną procedurę stosowano już przy badaniach zapisów pokładowego rejestratora rozmów (jedna z tzw. czarnych skrzynek) z udziałem biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych. Strona Polska skierowała do Rosji szczegółowy zakres planowanych badań i wykaz specjalistycznych urządzeń do ich prowadzenia. Uważamy, że badania te mogą odbyć się w pierwszym kwartale 2013 roku.



Pobranie próbek drzewa poprzedzono badaniem z wykorzystaniem przenośnego aparatu rentgenowskiego. Próbki obejmują miejsce przełamania drzewa. Planuje się dalsze specjalistyczne badania zabezpieczonego materiału. Opinia w tym zakresie ma znaczenie w kontekście prowadzonej przez biegłych, powołanych do wydania kompleksowej opinii, analizy mechanizmu zniszczenia samolotu - w tym jego lewego skrzydła. W oględzinach drzewa połączonych z pobraniem próbek oprócz biegłych z CLKP i specjalistów, brał udział członek wspomnianego wyżej zespołu biegłych.



Kwestia dotycząca czynności prokuratorów w zakresie wyjaśniania wersji ewentualnego zamachu terrorystycznego budzi zrozumiałe zainteresowanie opinii publicznej. Okoliczności te są często tematem doniesień medialnych. W tej chwili przedstawię ustalenia prokuratury weryfikujące procesowo najistotniejsze z medialnych doniesień w tej sprawie.



W jednej z gazet zamieszczono artykuł na temat wyników badań chemicznych przeprowadzonych przez dwóch naukowców z Politechniki Warszawskiej i Uniwersytetu Warszawskiego. Jak stwierdzono w publikacji, w wyniku badań 5 próbek, mających pochodzić z wraku i miejsca katastrofy, ujawniono ślady związku o składzie zbliżonym do cementu (zdaniem autora publikacji wskazującego na " użycie przez Rosjan sztucznej mgły" oraz cyrkonu, "który jest wykorzystywany w bombach zapalających");

Badania te były przedmiotem jednego z referatów, wygłoszonych na tzw. konferencji smoleńskiej.



Przesłuchano wskazanych w publikacji autorów badań, stwierdzili oni, iż:



nie mają żadnej wiedzy o źródle pochodzenia próbek, sposobie ich przechowywania i nie mogą wykluczyć kontaminacji (zanieczyszczenia próbki);

- w badanej próbce gleby stwierdzono obecność cyrkonu, w niewielkim, śladowym stężeniu. Brak jest podstaw do wysnuwania jakichkolwiek wniosków o jego pochodzeniu. Cyrkon wg nich może występować w glebie jako pierwiastek tła;
- wyniki przeprowadzonych badań nie pozwalają na kategoryczne stwierdzenie, że w badanych próbkach ujawniono cement;

- tezy zawarte w publikacji prasowej są zdecydowanie na wyrost i stanowią nadinterpretację,

na podstawie znanych wyników nie można wnioskować o wybuchu.



2) Odnośnie medialnych wypowiedzi krewnego jednej z ofiar katastrofy, dotyczących wyników prywatnie zleconych badań na obecność śladów materiałów wybuchowych, zaprezentowanych także w ramach Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Katastrofy Samolotu Tu-154M informuję, co następuje:



- Prokuratura otrzymała kopię "ekspertyzy na okoliczność wykrycia śladów materiałów wybuchowych na fragmencie z ubrania jednej z Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem" od Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10.04.2010 r.

Rzeczona "ekspertyza" nie jest podpisana, nie wskazuje osoby ani miejsca przeprowadzenia opisanych w nim czynności;

Z jej treści wynika, iż:

- badano 2 próbki - fragment ubrania i pas bezpieczeństwa;

- w badaniach wykorzystano polowy test chemiczny "EXPRAY" służący do przesiewowych badań na obecność materiałów wybuchowych;

- test ujawnił na ekstrakcie z pasa bezpieczeństwa obecność trotylu, nie ujawnił tego rodzaju śladów na badanym fragmencie ubrania;

- konkluzja zawarta w dokumencie brzmi - "Wydaje się ,że pas bezpieczeństwa miał kontakt z materiałem wybuchowym - TNT. Dalsze badania, z wykorzystaniem technik badawczych, jak spektrometria masowa, są niezbędne dla potwierdzenia wyników, które wskazują na obecność TNT w testowanym materiale".

Dokument w takiej formie nie może stanowić samodzielnego dowodu w postępowaniu karnym, dlatego też został on przekazany biegłym z CLKP celem weryfikacji i ewentualnego wykorzystania w opiniowaniu.

W wyniku konsultacji z biegłymi możemy stwierdzić, że wykorzystany w opisanym w dokumencie czynnościach test jest typowym testem polowym do badań przesiewowych produkcji amerykańskiej. Tego typu testy wykorzystywane są również w Polsce. Jest on głównie przydatny do wstępnej identyfikacji indywidualnej dużych ilości czystego materiału wybuchowego. Test ten jest bardzo mało selektywny, wykorzystuje proste reakcje chemiczne i jest przydatny w badaniu substancji "czystych". Jeżeli badany materiał zawiera dużą liczbę różnego rodzaju substancji, wiarygodność testu jest stosunkowo niewielka. W ocenie biegłych jako test przesiewowy jest o wiele mniej wiarygodny, chociażby od przenośnych spektrometrów ruchliwości jonów użytych w Smoleńsku.

Zdaję sobie sprawę, że mój przekaz jest w znacznej części powtórzeniem informacji już przekazywanych przez podległych prokuratorów opinii publicznej i organom Parlamentu. Uważam jednak, że waga sprawy rodzi konieczność przypomnienia najważniejszych ustaleń śledztwa. Tym bardziej że w przestrzeni publicznej przeważa nieprawdziwy przekaz dotyczący wyników prowadzonego postępowania, wypaczający również znacznie intencje prokuratorów zajmujących się sprawą.


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,13093731,Co_ ... z2FiUKkDWI
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lukka pisze:To Jarosław Zbaw Polskę Kaczyński zadzwonił do brata i kazał mu lądować.
Jesteś pewien, że na końcu tektu nie powinien być znak zapytania czy też go zapomniałeś umieścić? W tym wypadku to bardzo istotne, bo jeśli by go, znaku zapytania, nie miało być i jesteś tego pewien to powinieneś natychmiast udać się do prokuratury aby to powiedzieć i oczywiście przedstawić dowody potwierdzające tą informację.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nesek pisze: Ino taki pierwszy wyświetlany link przez google'a na wpisane hasło "dr Maciej Lasek" mi wyskoczył
Niepojęty bywa internet. Ja ostatniono zauważyłem inny objaw. Włączam YouTube i potem w ramce szukam np. Yesterday Beatlesów. YouTube wyszukuje, klikam i włączam - po prawej stronie pokazują się , nie wiem jak to nazwać - fotki z innymi filmami Beatlesów. A wśród nich ni w pięć ni w dziewięć fotki do filmów z klubu Ronina. Szukam coś Chopina - też jest Ronin itd itd.
I to od czasu jak kolega Mało Zdjęć z Tatr dał link do Ronna i z ciekawości otworzyłem. Może to teoria spiskowa ale podejrzewam, że jakiś informatyk zainteresowany reklamowaniem Ronina maczał tu palce.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

I to od czasu jak kolega Mało Zdjęć z Tatr dał link do Ronna i z ciekawości otworzyłem. Może to teoria spiskowa ale podejrzewam, że jakiś informatyk zainteresowany reklamowaniem Ronina maczał tu palce.
Nie, tak dziąła tubka. Raz wejdziesz na jakiś głupi film i ci potem poleca podobne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

mefistofeles pisze:Nie, tak dziąła tubka. Raz wejdziesz na jakiś głupi film i ci potem poleca podobne.
Niestety, wydaje mi się, że nie dość że "zyskała" nowy beznadziejny układ graficzny, to poleca je (niby to podobne filmiki, które w rzeczywistości są nie przypiął ni przyłatał) ze zdwojoną siłą :x
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

lukka pisze:To Jarosław Zbaw Polskę Kaczyński zadzwonił do brata i kazał mu lądować.
Jesteś dobrze poinformowany.
Janek pisze:Prawda jest taka - nie ma dowodów na naciski ale brakuje również dowodów, że ich nie było
...więc przyjmujemy, że były.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:gb napisał/a:
Tobie - o ile mi wiadomo - wypadek lotniczy pod Smoleńskiem nie "zdemolował" rodziny.
Mnie - również.

Zdemolował mi państwo.
Bardzo słuszna uwaga. Od blisko trzech lat możma odnieść wrażenie, że to jest najważniejsza sprawa w kraju. I z całą pewnością angażuje wiele uwagi a i niestety czasu szeregu wysokich urzędników państwa. Czasu, który by mógł być zuzyty bardziej efektywnie gdyby pozostawiono całą sprawę służbom i organom do tego celu powołanym.

Wczoraj zapytano b.premiera Bieleckiego, czy eksperci komisji Millera powinni przyjąć zaproszenie a raczej wezwanie Macierewicza na 5 lutego 2013. Bielecki stanowczo zaprotestował, bo to by znaczyło, że organa państwa uprawdapadabniają samozwańcze "organy" tworzone przez PiS, który całkiem świadomie i celowo tworzy coś jakby organy państwa podziemnego w kraju okupowanym. Tylko patrzeć jak zacznie tworzyć własne szkoły, własne Sądy, własną prokuraturę a może nawet zacznie ściągać podatki i stworzy własny ZUS i NFZ.

Komisja Millera ustaliła techniczne przyczyny wypadku. Teraz rzeczą prokuratury i jej ekspertów jest zbadać czy nie dopuszczono się w związku z wypadkiem przestępstw i nikt nie ma prawa jej w tym wyręczać jeśli żyjemy w państwie prawa.

Zespół Macierewicza to taki swoisty Ku Klux Klan. Jeszcze nie zaczął zabijać fizycznie, natomiast cywilnie to robi i nawet skutecznie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:...więc przyjmujemy, że były.
Kto? Ja przynajmniej nie, zawsze dodaję zastrzeżenie, że nie mam pewności lub, że jest wysoce prawdopodobne

Mam tu dobrego nauczyciela w osobie prezesa,

który zawsze dodaje takie zastrzeżenie mówiąc o zamordowaniu jego brata
Kolor i rozmiar na zamówienie, zauważyłem że to lubisz :-P
Ostatnio zmieniony pt 21 gru, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 2 razy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Bielecki stanowczo zaprotestował, bo to by znaczyło, że organa państwa uprawdapadabniają samozwańcze "organy" tworzone przez PiS, który całkiem świadomie i celowo tworzy coś jakby organy państwa podziemnego w kraju okupowanym. Tylko patrzeć jak zacznie tworzyć własne szkoły, własne Sądy, własną prokuraturę a może nawet zacznie ściągać podatki i stworzy własny ZUS i NFZ.
Tu się nie zgodzę. Zespół Parlamentarny ma umocowanie w regulaminie Sejmu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Tu się nie zgodzę. Zespół Parlamentarny ma umocowanie w regulaminie Sejmu.
Owszem, ma, podobnie jak można stworzyć poselski zespół miłośników ryb akwaryjnych. Ale taki zespół nie ma żadnych uprawnień.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Owszem, ma, podobnie jak można stworzyć poselski zespół miłośników ryb akwaryjnych. Ale taki zespół nie ma żadnych uprawnień.
Nie, ale zważywszy, że posłowie są reprezentantami społeczeństwa (może w kulawy sposób, ale akurat wynik jednostkowy Macierewicza był niezły) nie powinno się ich próśb ignorować.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Bąsżmy poważni, bez agitki i krzymulenia.

Stan prawny jest taki - istnieją ustawowe organy - Państwowa Komisja Badanie Wypadków Lotniczych i Prokuratura. PKBWL zakończyła swe prace raportem i jak twierdzi dr Lasek w przepisach jej dotyczących nie ma prawnej możliwości wznowienia prac. Pan dr Lasek i inni eksperci mogliby się udać na posiedzenie zespołu Macierewicza jako osoby prywatne i cokolwiek tam by powiedzieli lb do czego zostaliby przekonani to nie miałoby najmniejszego wpływu na raport PKBBWL czyli potocznie raport Millera. To jest sprawa zamknięta.

Natomiast sprawa nie jest zamknięta w Prokuraturze - dla niej raport komisji jest jednym z materiałów dowodowych, wcale nie decydującym ani ostatecznym. Prokuratura, jeśli dojdzie do takiego wniosku to ma prawo powołać ekspertów o ile nie ma takich w swoim gronie i jeśli uzna to za stosowne to przeprowadzić badanie identyczne co do zakresu a nawet większe pd raportu PKBWL Prokuratura ma również prawo i możliwość zarówno przesłuchać jak i powołać na biegłych osoby z kręgów naukowych powiązanych z zespołem Macierewicza. Ale oczywiście takie osoby nie mogą wtedy stawiać wymagań np. typu, że tylko w obecności przedstawiciela Ambasady USA jak już to było z Biniendą. Mogą negocjować w sprawie wysokości wynagrodzenia, nic więcej/

Praktyka powływania ekspertów/biegłych z rozmaitych ośrodków naukowych prezentujących nieraz krańcowo różne poglądy jest doskonale znana Sądom i Prokuratorom. Np. w trudnych sprawach kryminalnych stosowano powoływanie np. biegłych psychiatrów z Gdańska i Warszawy a w światku psychiatrycznym a i sądowym było doskonale wiadomo, że to były dwie "szkoły" znacznie różniące się poglądami i o to właśnie Sądowi, jako ostatecznemu biegłemu chodziło.

Raport PKBBWL liczy 7550 stron bardzo trudnego technicznie tekstu, do tego dochodzi jeszcze podobno kilka tysięcy stron materiałów źródłowych i pomocniczych.
Jeśli taka "mieszana komisja" miałaby dojść do rzetelnych wniosków to trzeba byłoby z tym całym materiałe, zarówno PKBWL jak i zespołu Macierewicza się zapoznać, uściślić różnice zdań, spróbować dojść do kompromisu lub porządnie spisać protokoły rozbieżności. To robota dla armii ludzi, na rok lub dwa, o kosztach nie mówię, one w tej akurat sprawie nie mogą być przedmiotem oszczędności.

Na takim trzygodzinnym posiedzenie, nie dojdzie do niczego innego jak wyciągania zadań z kontekstu, tak słusznie tu skrytykowanego, puskówki, obelg, dobrze, że nie bijatyki jak w parlamencie ukraińskim. To zaproponowane spotkanie nie ma niczego innego na celu jak prymitywną agitkę.

Sprawy zaszły daleko, powidzmy, że opinia publiczna w połowie wierzy w zamach a w połowie nie wierzy. To jest fatalne dla państwa i to niezależnie która strona rządzi. Dla dobra państwa jak i społeczeństwa koniecznym jest uzyskanie stosunku np. 80/20, niezależnie dla której tezy, zamachowej i niezamachowej.

No i jeszcze jedno - przyjęcie tezy zamachowej oznacza konieczność ustalenia osób dokonujących zamachu i doprowadzenie ich przed Sąd celem ukarania. A to może być wielokrotnie trudniejsze od ustalenia przyczyn katastrofy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Bąsżmy poważni, bez agitki i krzymulenia.
Bez krzymulenia nie da się być poważnym, a poza tym tantiemy pobieram - piątak się należy, może być Ojro.
Ostatnio zmieniony pt 21 gru, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Kolor i rozmiar na zamówienie, zauważyłem że to lubisz
To teletubisiowy kolor, nie przepadam, ale skoro Cię to rajcuje.... no cóż, tolerancyjny jestem. ;-) :-P :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:nie, nie upoważniają...
wybacz - ale to jest wyłącznie Twoje indywidualne odczucie. Ja wcale tak nie uważam.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:wybacz - ale to jest wyłącznie Twoje indywidualne odczucie. Ja wcale tak nie uważam.
Obok, w "czeskiej recepcie" jest ciekawa dyskusja o cnocie pokory. Polecam.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze: - tyle, tylko że to nadal jest zagadywanie...
To raczej nie zagadywanie, a przepychanie się co do tego, czyja racja jest obowiązująca.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: Odpowiedz mi na pytanie - czy samolot np. RyanAir czy LOT-u w ogóle próbowałby tam lądować w warunkach ograniczonej widoczności ?
W ogóle by tam nie poleciał. Tyle, że to był samolot wojskowy a nie cywilny.
I tu masz najważniejszą przyczynę tej katastrofy.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ