komorfil pisze:Czy wg Ciebie Janku jest to takie perfekcyjne "przyciszenie" sprawy? I czy przesadzałem- wg Twoich określeń - "cholernie przesadzałem" w dyskusji o receptach?
Widzisz, ja jestem prosty inżynier. Czyli mnie musi pasować śruba do nakrętki. A to co swoim żargonowym, wybacz, językiem przedstawiałeś, to się z racji nieznajomości tego żargonu nie trzymało kupy. Podobnie jest z prawnikami, no chyba, że jak często występujący w mediach prof. Kruszyński posiedli dar jasnej wymowy - ostatnie ci bez daru narobili sobie bigosu na komisji posła Kalisza. Ale potem gen. Dukaczewski to wyjaśnił i to tak, że debil by zrozumiał.
Wtedy wg mojego zrozumienia i chyba nie tylko mojego to wedle Twoich tekstów wynikało to, że do dziś będą stawiane wiadome pieczątki na receptach.
Ale to stare dzieje, nie ma co wracać do nich, rozlane mleko.
Użyłeś tego słowa "katorżnicza". Ja wiem, teraz jest moda na takie określenia - młodzi co rusz mówią masakra, makabra i to przy bzdetach, kiedyś te słowa miały zupełnie inne znaczenie. No i zaraz Cię za tą "katorgę" (jeszcze jej brak w młodzieżowym języku) obsztorcowano. A Ty co? Zamiast się zastanowić to nadal w to brnąłeś. Lano Cię tyłek jak bęben a Ty go radośnie nadstawiałeś.
No to postanowiłem Ci rzucić koło ratunkowe i napisałem, że przesadziłeś, że nikt, dosłownie nikt, nawet w kopalni nie pracuje w Polsce katorżniczo.
No i czego się doczekałem? Z Twojej strony nic a Mefi poleciał po mnie jak po burej suce i mimo interwencji Żabiego Konia nawet nie przeprosił. No i chwatit, jestem tuskowskim oprawcą, michnikową gadziną i tak dalej a jak Kaczor obejmie władzę to mnie każe powiesić jako niezlustrowanego komucha. Wisi mi to!
Teraz piszesz o dwóch miliardach, że to niby krzywda pacjentów. Może, brak mi danych, może Ty je znasz. Ale nie przyszło Ci do głowy, że może to wynik wytargowania od koncernów farmaceutycznych niższych cen? Oczywiście dyżurni malkontenci zaraz rzucą kilka wyższych cen, tylko co z tego? Takie badania trzeba byłoby zrobić na dużej grupie specyfików. Ja w sumie używam (poza witaminami itd) pięć leków, z tego jeden nierefundowany. I on staniał, przeszło dwa razy.
Ale nic, każdy ma swoje przywary. Ty lubisz narzekać a Mefi wszędzie i w wszytkim widzi szatańskie spiski - rządu, GW i Michnika, PO, Brukseli, Putina, Merkel, Obamy i diabli wiedzą kogo jeszcze. I w ślad za swoim duchowym przywódcą najchętniej by niczym Bolesław Chrobry wbił co metr w granicę żelazny słup, dołożył drut kolczasty i na wszelki wypadek podłączył do prądu a potem wypiął się na cały świat bo taki niepodległy i w ogóle nie odda nawet guzika. Tyle, że z tymi guzikami kiepsko.
PS.
A ja z tego wyciągnąłem jedną nauczkę - guzik mnie odtąd będzie obchodzić jak kogoś niezupełnie sprawiedliwie będą lali w tyłek! Bo poco mi to? Nie mój cyrk i nie moje małpy.
Jestem gorszego sortu...