Dlaczego jest jak jest?
Jeśli zachował obywatelstwo polskie to dlaczego nie?Żabi Koń pisze:Dla mnie chore jest to, że ktoś mieszka w USA od 10 lat i może głosować w Polsce. Jak to jest?
Po pierwszej wojnie światowej Stowarzyszenie Inżynierów Mechaników Polskich w Stanach Zjednoczonych wybudowało w Polsce kilka bardzo nowoczesnych fabryk.
Sprawa jest niezmiernie skomplikowana. Przede wszystkim należałoby sobie zadać pytanie dlaczego tak wielu Ślązaków, bardzo często potomków powstańców śląskich poczuło się Nimcami? Czy tylko z powodów komercyjnych? Chyba nie? Powinineś coś wiedzieć o tym - np. dlaczego w Poznaniu tak często nazywa się Bydgoszczaków Prusakami? Choć w przypadku Ślązaków to zupełnie coś innego.mefistofeles pisze:Gdzie tu widzisz chorobę psychiczną? W domaganiu się dla mniejszości polskiej w Niemczech takich praw jak ma mniejszość niemiecka w Polsce?
Osobne zagadnienie to status mniejszości, kwestia zasiedzenia na danym terenie - np. mniejszość litewska w okolicach Puńska. Wracając jednak do Śląska - oni tam mieszkają od wieków a to zmienia postać rzeczy. Polaków mieszkających w Niemczech od dłuższego czasu a w dodatku, co ważne, tworzących zwarte skupiska praktycznie nie ma. Nie ma więc obowiązku tworzenia polskich szkół, dwujęczności szyldów i znaków drogowych itp.
Kaczyński gra na podsycaniu animozji narodowych - gdyby poważny polityk w Francji próbował zrobić coś podobnego to zostałby wyśmiany i skończony. Jedyna koncepcja polityczna Kaczyńskiego to wyszukiwanie możliwych punktów zapalnych i podrzucanie żaru do piecyka.
Jestem gorszego sortu...
Jego decyzję nie wpłyną na niego, więc teoretycznie może działać na naszą niekorzyść. Powiedzmy, ze mieszka w kraju, który zyska na naszej słabości. W górnolotne patriotyczne pierdoły ja nie wierzę. Oni nam będą wybierać, a my się będziemy z tym bujać. Dziękuję bardzo. Albo mieszkasz i tu głosujesz, albo nic Ci do tego. Proste!Janek pisze:Jeśli zachował obywatelstwo polskie to dlaczego nie?Żabi Koń pisze:Dla mnie chore jest to, że ktoś mieszka w USA od 10 lat i może głosować w Polsce. Jak to jest?
tak to sugerowałemJanek pisze:Zasugerowałeś, że muzyka łagodzi obyczaje
Janku!!! ABSOLUTNIE NIE!!! Chodziło mi o to, że udało nam się znaleźć zespół, który wspólnie lubimy (ja, Ty, krzymul) i dlatego tak napisałem. Wiem, że możemy się nie zgadzać w wielu kwestiach na tym forum (w sprawie Nergala się z Tobą zgadzam, na Macierewiczu się nie znam), ale nigdy nie nazwę Cię "młotem" (ani pochodnymiJanek pisze:w domyśle - nawet takich "młotów" jak ja
Pozdrawiam
Ps 61,3
Ja tak to zrozumiałem.czambas pisze: Chodziło mi o to, że udało nam się znaleźć zespół, który wspólnie lubimy (ja, Ty, krzymul) i dlatego tak napisałem.
Janek nie wrzucaj do jednego wora Drakuli i Maciarewicza, jeden z nich to idiota w swoich wypowiedziach, ale fakt obaj mają talent, tylko każdy w swoim gatunku.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
http://www.zpwn.org/index.php?section=34gb pisze:Czy może są wyłącznie Niemcy pochodzenia polskiego i Polacy mieszkający w Niemczech.
Pozdrawiam
Jan
mefistofeles pisze: W domaganiu się dla mniejszości polskiej w Niemczech takich praw jak ma mniejszość niemiecka w Polsce?
Janek 754 podrzucił Ci odpowiedź.
Czy niemiecka Polonia doczeka dnia, gdy Niemcy uznają ją za mniejszość narodową?
- Podczas naszych rozmów takie żądanie ze polskiej strony nie padło.
A gdyby padło?
- Nie widzę takiej potrzeby. Polacy w Niemczech są w pełni zintegrowani ze społeczeństwem i cieszą się uznaniem. Przysługują im te same prawa, które mają Niemcy. Są problemy, jeśli chodzi o krzewienie polskiej kultury czy naukę polskiego. Pracujemy nad tym, by je rozwiązać, ale do tego status mniejszości narodowej jest niepotrzebny
Cały tekst: http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,11063 ... z2EZC1zKRf
Nie trzeba wyważać drzwi, które są otwarte.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Otóż to. Po co więc Niemcy w Polsce mają większe prawa? Nikt ich nie chce wypędzać, ale po co im np repreznetacja w Sejmie? Niech mają dokładnie te same prawa co Polacy.uszba pisze:Przysługują im te same prawa, które mają Niemcy
Nie ma odkąd Hitler odebrał polskiej mniejszości prawa.gb pisze:a czy w Niemczech jest oficjalnie - przez Rząd Niemiecki - uznana mniejszość polska?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie tyle kontynuują politykę Hitlera, co nie wnieśli poprawek do polityki Hitlera.gb pisze:obecne Władze Niemiec kontynuują politykę Hitlera?
W Niemczech wciąż obowiązuje nazistowskie prawo uchwalone przez hitlerowską III Rzeszę, które nie uznaje polskiej mniejszości narodowej.
Dokument ten został podpisany 27 lutego 1940 r. przez feldmarszałka Hermanna Goeringa, szefa Rady Ministrów na Rzecz Obrony III Rzeszy. Rozporządzenie nakazywało rozwiązanie wszelkich stowarzyszeń polonijnych oraz konfiskatę ich mienia bez możliwości zgłaszania jakichkolwiek roszczeń odszkodowawczych
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
BRD czy chce czy nie jest prawnym kontynuatorem III Rzeszy.gb pisze: ??? Ty uważasz, że obecne Władze Niemiec kontynuują politykę Hitlera?
Nie - na takich zasadach jak Niemcy obecnie traktują Polaków. Zasada wzajemności to podstawa polityki międzynarodowej.gb pisze: I w związku z tym - "Polacy" powinni - współcześnie - traktować mniejszość niemiecką na takich samych zasadach jak władze III Rzeszy traktowały mniejszość polską?
A chcieć to sobie mogą. Wielu Polaków w Niemczech chciałoby na przykłąd móc rozmawiac po polsku ze swoimi dziećmi.gb pisze:Ty czujesz się upoważniony - zapewne przez Prezesa - do decydowania czy i czego Niemcy w Polsce mogą chcieć, a czego nie???
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
krzymul pisze:Nie tyle kontynuują politykę Hitlera, co nie wnieśli poprawek do polityki Hitlera.gb pisze:obecne Władze Niemiec kontynuują politykę Hitlera?
W Niemczech wciąż obowiązuje nazistowskie prawo uchwalone przez hitlerowską III Rzeszę, które nie uznaje polskiej mniejszości narodowej.
Dokument ten został podpisany 27 lutego 1940 r. przez feldmarszałka Hermanna Goeringa, szefa Rady Ministrów na Rzecz Obrony III Rzeszy. Rozporządzenie nakazywało rozwiązanie wszelkich stowarzyszeń polonijnych oraz konfiskatę ich mienia bez możliwości zgłaszania jakichkolwiek roszczeń odszkodowawczych
Dokument ten dotyczył mniejszości polskiej na Sląsku i Mazurach ponieważ gdzie indziej jej nie było. NB moja rodzina należała do tej mniejszości i jej członkowie chodzili do polskiej szkoły. Po wojnie te tereny powróciły do Polski więc jak może to prawo nadal obowiązywać?
Mniejszość narodowa objęta jest definicją, podobnie jak w Polsce
mniejszości te są wyodrębniane na podstawie łącznie sześciu kryteriów, w szczególności mniejszej niż pozostała ludność liczebności i zamieszkiwania obecnego terytorium RP przez przodków jej członków od co najmniej 100 lat.
Polacy mieszkjący w Niemczech to przeważnie emigranci z lat 80, ( chociaż w moim mieście jest grupa Polaków, Zwangsarbeiter, którzy po wojnie zdecydowali się zostać w Niemczech. Mają swój kościół, i dzielnica w której mieszkają nosi nazwy ulic pochodzące od polskich miast.). Nie stanowią oni zwartej grupy mieszkającej na terenach, które kiedyś były zamieszkiwane przez ich przodków. Tam gdzie działają prężniej, są polskie szkoły, knajpy, sklepy,dni kultury polskiej, polskie księgarnie itd. Nie rozumiem, o jakie prawa według słów Mefistofelesa walczy p. Kaczyński?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
nie wiem o jakie walczy Kaczyński, ale słyszłaem o wielu przyapdkach gdy w sytuacji np rozwodu rodziców z miesznaego małżeństwa strona polska miała zakaz rozmawiania z dziecmi po polsku. Druga sprawa to kwestia majątku rozwiązanych organizacji polonijnych zagrabionego przez III Rzeszę.uszba pisze:Nie rozumiem, o jakie prawa według słów Mefistofelesa walczy p. Kaczyński?
Dziekowac Bogu, że nie ma u nas mniejszości rosyjskiej.
Ostatnio zmieniony ndz 09 gru, 2012 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
mefistofeles pisze: A chcieć to sobie mogą. Wielu Polaków w Niemczech chciałoby na przykłąd móc rozmawiac po polsku ze swoimi dziećmi.
Ciebie chyba Chrystus opuścił
A Ty myślisz że jak ja rozmawiam?
Moja córka pracuje w firmie która ma filię w Polsce. Wykorzystują jej znajomość języka polskiego. Myślisz że skąd ona ten język umie? Wczoraj odbyło się przedświąteczne wspólne party. Polskiej i niemieckiej dyrekcjii tej firmy. Atmosfera niczym nie była skażona.
To co Ty wypisujesz jest podjudzaniem, nie rozumiem Ciebie.
Poza tym nie masz pojęcia o tym jak żyją Polacy w Niemczech. Dyskusja jest bez sensu.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale kogo podjudzaniem? Chodzi mitylko o to, że jesli są jakies problemy z traktowaniem Polaków w Niemczech (a takie problemy się zdarzają, choć oczywiście nie jest to norma i codzienność) to można rozważyć zastosowanie zasady wzajemności wobec Niemców w Polsce, którzy mają bardzo daleko idące prawa jako mniejszość.uszba pisze: To co Ty wypisujesz jest podjudzaniem, nie rozumiem Ciebie.
Inna sprawa czy nie byłoby to wytaczniem armaty przeciwko wróblom, przyznaję szczerze,że nie wiem jaka jest dokładnie skala tych nadużyć (słysząłem o kilku głosnych przypadkach starć Polaków z niemieckimi Jugendamtami) a jeśli juz to retorsje należałoby zacząc jdnakod Litwinów, bo problemy polskiej mniejszości na Litwie są dużo poważniejsze.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Iwona, szkoda czasu, oni wiedzą lepiej, choć ani nie są Ślązakami ani nie mieszkają aktualnie w Niemczec.. Polska ksenofobia.
Na moim osiedlu Ukrainka ma salon kosmetyczny. Dziewczyny ją chwalą ale wielokrotnie słyszałem jak mówią o nie per "kacepka" a na szybie zakładu co chwila ktoś coś smaruje.
Dwie klatki dalej jest mieszka młode małżeństwo, ona Polka, on Niemiec. Pracuje jako nauczyciel niemieckiego, prawie już dobrze mówi polsku, grzeczny, miły itd a i tak wydziwiano, że jak to - Polka" Za szwaba?
A Kaczyński niech wygaduje, sam sobie polityczny gtób kopie, oby szybko się w nim znalazł.
Na moim osiedlu Ukrainka ma salon kosmetyczny. Dziewczyny ją chwalą ale wielokrotnie słyszałem jak mówią o nie per "kacepka" a na szybie zakładu co chwila ktoś coś smaruje.
Dwie klatki dalej jest mieszka młode małżeństwo, ona Polka, on Niemiec. Pracuje jako nauczyciel niemieckiego, prawie już dobrze mówi polsku, grzeczny, miły itd a i tak wydziwiano, że jak to - Polka" Za szwaba?
A Kaczyński niech wygaduje, sam sobie polityczny gtób kopie, oby szybko się w nim znalazł.
Jestem gorszego sortu...
Abstrahując od tego że nie rozumiem o jakie rzeczywiste problemy Polaków w Niemczech Ci chodzi, uważam że metoda oko za oko nie jest godna ludzi światłych i rozumnych a za takich moich rodaków uważam.mefistofeles pisze:, że jesli są jakies problemy z traktowaniem Polaków w Niemczech (a takie problemy się zdarzają, choć oczywiście nie jest to norma i codzienność) to można rozważyć zastosowanie zasady wzajemności wobec Niemców w Polsce, którzy mają bardzo daleko idące prawa jako mniejszość.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale to akurat dziwić nie powinno. Najpierw doświadczenia II wojny, m in. pierwszych dni wrzesnia '39 gdzie niemieccy sąsiedzi okazywali się V kolumną (szczególnie w Bydgoszczy gdzie doszło do regularnych walk z niemiecką partyzantką.). Potem 45 lat komuny, która nienawiść do Niemców nakręcała. To nie jest żadna polska ksenofobia, bo tej nie ma tylko historyczne doświadczenia. Gwararantuje, że Anglik, Francuz czy Włoch nie mieliby w Polsce żadnych nieprzyjemności. A Niemcy czy Rosjanie (Ukraińcy obrywają niestety rykoszetem od Rosjan) ciężko zapracowali sobie na niechęć Polaków i wiele lat minie zanim to minie.Janek pisze: Dwie klatki dalej jest mieszka młode małżeństwo, ona Polka, on Niemiec. Pracuje jako nauczyciel niemieckiego, prawie już dobrze mówi polsku, grzeczny, miły itd a i tak wydziwiano, że jak to - Polka" Za szwaba?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tyle, że w polityce międzynarodowej to działa. Przykłąd, który już tu przytaczałem. Jak weszliśmy do strefy Schengen niemiecyy policjanci w przygranicznych rejonach z aptekarską dokładnościa kontrolowali apteczki polskich kierowców. Np mierzyli długość nożyczek czy jest zgodna z normą DIN. Po kilku tygodniach polscy policjanci zaczęli więc kontorlowac Niemców i wlepiać mandaty za brak gaśnicy, która u nas jest obowiązkowa a w Niemczech nie. I wtedy niemiecki MSZ sobie przypomniał o Konwencji Wiedeńskiej o Ruchu Drogowym, która wykłada, że pojazd musi mieć wyposazenie obowiązkowe w kraju swojej rejestracji i zakazuje karania za brak wyposażenia nieobowiązkowego tamże. I kontrole po obu stornach się skończyły.uszba pisze:uważam że metoda oko za oko nie jest godna ludzi światłych i rozumnych a za takich moich rodaków uważam.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun


