LUDZIE, koniec z tymi jajami !!! Pomóżmy dziewczynie jak się grzecznie pyta. Ja niestety nie mam takiego sprzetu, a zresztą i tak jedziemy razem więc jedną uprzężą sie nie zwiążemyIwona pisze:ale wiesz...ja poważnie pisałam o tym sprzęcie, a się jaja zrobiły z tego
Sprzęt na via ferraty
dzięki DorianDorian pisze:Pomóżmy dziewczynie jak się grzecznie pyta
Skoro ma być poważnie, to może znacie jakieś inne niż Petzl, firmy produkujące sprzęt wspinaczkowy na via ferraty(lonża z absorberem energii +karabinki, uprząż)?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
No to teraz na poważnie temat
Jedną z najtańszych firm jest chyba firma LHOTSE-uprząż w promocji kosztuje 92 PLN(wiem gdzie) droższe do 120 PLN, inna firma to SINGING ROCK ceny uprzęży 147 PLN ale są i droższe.
Co do kasków to mam firmy PETZL za 170 PLN ale są i inne Camp ceny od 200 PLN no i jeszcze KONG cena podobna.
Lonże i absorbery energii to firmy CHARLET MOSER(bardzo dobra firma) absorbery 60 do 100 PLN a typowe na via ferraty lonże to np KONG cena 172 do 247 PLN lub SINGING ROCK cena 121 PLN(bez karabinków)
Są pewnie jeszcze inne firmy ale te sa najbardziej popularne
Dodane po 4 minutach:
Są jeszcze tanie kaski SALEWA za około 150 PLN
Jedną z najtańszych firm jest chyba firma LHOTSE-uprząż w promocji kosztuje 92 PLN(wiem gdzie) droższe do 120 PLN, inna firma to SINGING ROCK ceny uprzęży 147 PLN ale są i droższe.
Co do kasków to mam firmy PETZL za 170 PLN ale są i inne Camp ceny od 200 PLN no i jeszcze KONG cena podobna.
Lonże i absorbery energii to firmy CHARLET MOSER(bardzo dobra firma) absorbery 60 do 100 PLN a typowe na via ferraty lonże to np KONG cena 172 do 247 PLN lub SINGING ROCK cena 121 PLN(bez karabinków)
Są pewnie jeszcze inne firmy ale te sa najbardziej popularne
Dodane po 4 minutach:
Są jeszcze tanie kaski SALEWA za około 150 PLN
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Pewnie że wolno spytać
tu masz link do tego sklepu: http://www.alpinizm.sklep.pl/wspinaczka.php
Jest to sklep sprawdzony przeze mnie i ceny są naprawde jedne z najtańszych.
Dodane po 11 godz. 56 minutach:
Dobry jest jeszcze ten sklep:
http://www.e-horyzont.pl/site/
Jest to sklep sprawdzony przeze mnie i ceny są naprawde jedne z najtańszych.
Dodane po 11 godz. 56 minutach:
Dobry jest jeszcze ten sklep:
http://www.e-horyzont.pl/site/
Przeglądalam cały temat od początku
Faaaajnie się czyta wspomnienia
Informuję (z dziką rakością),że jutro zamykam listę zakupów głównego sprzętu na via
Teraz już tylko przyjemne rzeczy mnie czekają 
...ale,żeby nie było za dobrze to ma jeszcze malutkie pytanko: muszę zabrać ze sobą rękawice na via,na Orlej ludzie często używają rękawic rowerowych,jednak z doświadczenia wiem,że o ile są one oki na łańcuchu to nie za bardzo się sprawdzają na metaliwej linie-zwyczajnie wrzynają się w zgięcia palców.Macie podobne-przykre doświadczenia?
...ale,żeby nie było za dobrze to ma jeszcze malutkie pytanko: muszę zabrać ze sobą rękawice na via,na Orlej ludzie często używają rękawic rowerowych,jednak z doświadczenia wiem,że o ile są one oki na łańcuchu to nie za bardzo się sprawdzają na metaliwej linie-zwyczajnie wrzynają się w zgięcia palców.Macie podobne-przykre doświadczenia?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Sprzet
Doswiadczenia sa o tyle niemile, ze niektore liny sa stare i pordzewiale, i fragmentami przypominaja kolczasty drut. A wiec rekawice raczej przydatne.
Ale Iwonko, nie zapominaj o jednym, ze lina na ferracie sluzy do asekuracji a nie do podciagania sie. I jezeli chcesz miec prawdzwa satysfakcje z takiej wspinaczki, to Twoje rece nie powinny dotykac liny.
Oczywiscie ze sie wymadrzam, ale z moja psiapsiola robilysmy takie "zawody", kto przez cala droge nie dotknie liny, wygrywa jakies tam piwko czy cos innego.
Pozdrawiam
Ale Iwonko, nie zapominaj o jednym, ze lina na ferracie sluzy do asekuracji a nie do podciagania sie. I jezeli chcesz miec prawdzwa satysfakcje z takiej wspinaczki, to Twoje rece nie powinny dotykac liny.
Oczywiscie ze sie wymadrzam, ale z moja psiapsiola robilysmy takie "zawody", kto przez cala droge nie dotknie liny, wygrywa jakies tam piwko czy cos innego.
Pozdrawiam



