Dlaczego jest jak jest?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Jak słusznie już zwrócono uwagę, nie ma się czym podniecać. Teksty z tego gatunku muzyki nie prowadzą do niczego złego. Co ciekawe, nie odnotowuje się aktów wandalizmu, mordobicia, gwałtów przed, w trakcie, czy po takich koncertach, jak po zwykłych diskobandżo z plastikiem w tle, przez niektórych określanym muzyką ;). Jeśli będziemy zbytnio podejmować się nadinterpretacji jakiejkolwiek twórczości to zwariujemy. Jak dobrze wszyscy wiedzą, nadinterpretacja do niczego dobrego nie prowadzi. W końcu pewien kapral nie do końca rozumiał Friedricha Nietzsche ;).
Czepiając się twórczości Nergala bądźmy konsekwentni i w drugą stronę. Prostota choćby kolęd może uwłaczać inteligencji ludzi wykształconych, prawda? ;)
Olać to, Janek poruszył poważniejszy problem, a nie jakiś tam Nergal.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Huczaj pisze: P.S. Znasz taki zespół KAT? Legenda polskiej sceny metalowej - teksty są satanistyczne, szczególnie na pierwszych płytach. Znam księdza który bardzo lubił ten zespół. Po prostu muzycznie byli świetni. A przesłanie możesz sobie wyłączyć w głowie.
Ale jakby Romek Kostrzewski zaczął robić za celebrytę i oswajać satanizm oburzałbym się nawet bardziej niż w przypadku Nergala. Choc Kata do dziś lubię sobie posłuchać a i na dwóch koncertach byłem (w tym krótkim czasie pomiędzy reaktywacją a ostatecznym rozpadem)
Keczup pisze:Co ciekawe, nie odnotowuje się aktów wandalizmu, mordobicia, gwałtów przed, w trakcie, czy po takich koncertach, jak po zwykłych diskobandżo z plastikiem w tle
Bo to dziś muzyka niszowa. W czasach gdy metal był bardzo popularny zdarzały się rózne akcje z czarnymi mszami i mordami włącznie. Po prostu - była moda na satanizm.

Ja się nie oburzam na Nergala jako takiego, ja się oburzam na promowanie go jako celebryty i autorytetu. Nie wierzę, że osoby co go wywiadują w TV, co te wywiady oglądają słuchają Behemotha, nie oszukujmy się - ta muzyka jest niestrawna dla 99% społeczeństwa (nawet ja go nie trawię, i to niezalęznie od tekstów - po prostu moja tolerancja blacku kończy się na Children of Bodom (taki żart)). A satanizm, nie tylko ten religijny, także ten nowoczesny sporowadzjący się do tego co pisał LaVey - że nikt nie może ograniczyć wolności jednostki a jedynym prawemjest jej korzyść - to wyjątkowo niebezpieczna idea.

PS Tak, słucham metalu, chodze czasem na czarno ubrany i miałem długie włosy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Keczup pisze:Olać to, Janek poruszył poważniejszy problem, a nie jakiś tam Nergal.
Jasne. Hałas wokół Nergala to typowy temat zastępczy, służący zamazywaniu istotnych problemów - powiedziałbym, że taka "smoleńszczyzna". A problem jest - blokersi, kibolstwo, rosnąca przestępczość młodych. A wszystko na tle braku pracy i pepesktyw na przyszłość. Idealna pożywka dla wszelkich skrajności jak choćby ONR. I nie ma się co pocieszać, że Rosjanie mają podobnie, raczej się martwić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: A problem jest - blokersi, kibolstwo, rosnąca przestępczość młodych
No jak im się w mediach truje, że mają prawo do niczym nie ograniczonej wolności, że jakiekolwiek zasady to przeżytek to się potem k...a nie dziw.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

mefistofeles pisze:Ale jakby Romek Kostrzewski zaczął robić za celebrytę i oswajać satanizm oburzałbym się nawet bardziej niż w przypadku Nergala. Choc Kata do dziś lubię sobie posłuchać a i na dwóch koncertach byłem (w tym krótkim czasie pomiędzy reaktywacją a ostatecznym rozpadem)
Trzeba by tutaj wyjaśnić jedną podstawową rzecz - Nergal nie jest żadnych satanistą, choć na takiego kreują go media. Mówił o tym Boniecki to go zbanowali. Nergal jest po prostu skandalistą, który na satanistycznej otoczce ekstremalności buduje swoją markę i trzepie kasiorę. Trzeba by się bardziej zastanowić kto daje robić z siebie naiwniaka wierząc, że jakiś Nergal jest satanistą? Bo przecież o to mu chodzi. Jakby ludzie byli mniej naiwni i mądrzejsi to nikt by się jakimś metalowym wypierdkiem nie zainteresował. A tak macie Panie ekstremalne igrzyska. Medialna szopka, robiąca ludziom wodę z mózgu.
mefistofeles pisze:Bo to dziś muzyka niszowa. W czasach gdy metal był bardzo popularny zdarzały się rózne akcje z czarnymi mszami i mordami włącznie. Po prostu - była moda na satanizm.
Pełna zgoda z jednym zastrzeżeniem. Wiele z tych aktów rytualnych nie było spowodowane słuchaniem muzyki metalowej. To był znów wyraz ekstremalnej mody w jakimś niszowym środowisku.
mefistofeles pisze:Nie wierzę, że osoby co go wywiadują w TV, co te wywiady oglądają słuchają Behemotha
Zdziwiłbym się gdyby któreś z tych "dziennikarskich gwiazd" słyszało chociaż jeden kawałek Behemotha. Po prostu taki poziom dziennikarstwa w tym kraju. Albo taki poziom odbiorców.

A tak BTW - byłeś na koncercie Behemotha - podobał się? (abstrahując od szopki)
Bo Behemoth jest do dziś uznawany (nie tylko przez ludzi słuchających tej muzyki) za jednej z najlepszych polskich zespołów koncertowych. Byłem 3 razy na Behemocie i takiej energii nie widziałem na żadnym innym koncercie.
mefistofeles pisze: po prostu moja tolerancja blacku kończy się na Children of Bodom (taki żart))
Dobrze, że to dodałeś bo mi już gula skoczyła :)
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Nie lubię black metalowej otoczki. Te całe przebieranie się. Topory, malowanka na ryjach. Strasznie to dziecinne. Śmieszne po prostu. Zresztą etap klimatycznej muzyki mi już przeszedł, chociaż czasami fajnie posłuchać np. Opetha, to z reguły z mocniejszej muzyki sięgam po np. Virgin Snatch.
No ale dla mnie muzyka to tylko muzyka. Nic poza tym. Podobnie jak fotografia dla mnie to szczególnie akt robienia zdjęć, tak muzyka, akt jej słuchania. Sprawy, kto, gdzie i kiedy mnie nie interesują. Mimo to lepiej czuję się, jak wiem, że nie robią z siebie pozerskich pajaców. Tyle!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Pielęgniarka z londyńskiego szpitala, która dała się nabrać na wątpliwy kawał australijskich dziennikarzy, którzy udawali królową Elżbietę i ks. Karola została znaleziona nieżywą. Wg policji angielskiej popełniła samobójstwo.

Panowie dziennikarze - zacznijcie myśleć.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
czambas

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: radom/kraków

Post autor: czambas »

Przyznaję bez bicia, że specjalistą od tego typu muzyki nie jestem (chociaż potrafię zagrać „Łzę dla cieniów minionych” - Kata). Pomijam fakt, że dla mnie muzycznie (a trochę się na muzyce znam) ten nurt to dosyć trudny teren, po prostu nie mój gust i o brzmieniach nie będę dyskutował.
Janek napisał, że nie wolno oddzielać tekstu od muzyki. Nie za bardzo się zgodzę, bo chociaż przeważnie „technicznie” tekst i muzyka stanowią pewną całość, to zawsze tekst będzie niósł ze sobą pewną treść, przesłanie, nad którym „homo sapiens” powinien się zastanowić. Naprawdę smutno jest kiedy gość wyśpiewuje teksty, których kompletnie nie rozumie. Zgadzam się natomiast z Huczajem, że każda (no może prawie) muzyka, czyli jej teksty i rytmy mają przekazać jakąś Filozofię.
Aleister Crowley, podawał trzy metody na wprowadzenie człowieka w stan satanistycznego transu, na pierwszym miejscu wymieniając MUZYKĘ… a Anton la Vey w „Biblii Szatana” wymienia pośród zasadniczych metod propagowania satanizmu muzykę jako nośnik emocji, a nawet odurzenia. Rozumiem więc jaka jest filozofia tej muzyki i naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić, że da się słuchać tej muzyki i uważać, że ta filozofia zupełnie na mnie nie działa. Pomijając już sprawy duchowe, warto zapytać psychologów, psychiatrów, a nawet poczytać statystyki policyjne ile (chociaż rzeczywiście mniej niż w latach 80) osób, źle kończy słuchając takiej muzyki. Sam widziałem dwie dziewczyny (studentki) wijące się po posadzce Kościoła, z pianą na ustach, o których psychiatra powiedział, że „medycyna jest w tym przypadku bezradna”, a zaczynały ponoć od słuchania „niegroźnej muzyki”.
Zachęcony przez Huczaja poczytałem trochę i znalazłem ciekawą rzecz, że jedna z płyt Black Sabath „Reflection” na okładce miała taki tekst „I ty biedny głupcze, który trzymasz tę płytę w swoich rękach wiedz, że wraz z nią sprzedałeś swoją duszę, że ona szybko w tym piekielnym rytmie, w diabelskiej sile owładnęła Cię” – przyznam niezły „Chwyt marketingowy”. Wiem, że można powiedzieć, że ja tam nie wierzę w takie „pierdoły” Bóg – szatan, ale ja mam wrażenie, że Oni wierzą :think: „Nasze audytorium jest pod wpływem potęgi piekielnej i to właśnie tłumaczy nasze powodzenie” mówił Ozzy Ozbourne, który podobno w piosence „Bloodbath In Paradise” wychwala Charlesa Mansona, który brał udział w rytualnym morderstwie Sharon Tate. Można by tak długo… Stąd absolutnie nie dam sobie wmówić, że to wszystko jest chociażby „neutralne” w treści. Można mi zarzucić, że drażni mnie to jako Katola i na pewno po części tak jest (skoro Kolędy mogą drażnić… :D ), ale mogę obawiać się o skutki słuchania takiej muzyki jako zwykły „homo sapiens”.
Pozdrawiam.
Ps 61,3
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

jeżeli nawet muzyk bardzo się stara mnie przekonać, że jego muzyka niesie jakiekolwiek przesłanie, jeżeli ktoś mówi, że muzyka jest satanistyczna, albo anielska, jeżeli niektórzy dorabiają do słów i muzyki jakąś filozofię, to najczęściej jest to na tyle kiepskie, że bez tej otoczki się nie obroni.
Muzyka nie ma pierwiastka moralnego
Muzyka to muzyka, jest dobra, albo kiepska - muzyka Nergala jest kiepska. Wystarczy porównać ją choćby z dobrą muzyką w podobnych klimatach (Craddle of Filth, Wintersun), czy starszym prototypem (Black Sabath).
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Black Sabath - satanistyczny zespół:


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
czambas

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: radom/kraków

Post autor: czambas »

dagomar pisze:Muzyka nie ma pierwiastka moralnego
dźwięk pewnie i nie ma, ale ja pisałem o tekście, o słowie, o treści!!! :D
pozdrawiam
Ps 61,3
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Proponuję powołać sejmową komisję śledczą w sprawie Nergala. Gdyby nie było zgody, to może jakiś zespół parlamentarny. Macierewicz zajęty to może agent Tomek by objął przewodnictwo. Jest to konieczne, bo sądząc z dyskusji jest to jeden z najważniejszych problemów naszego nieszczęsnego i zniewolonego kraju.

A teraz zaintonujmy zgodnie - "Ojczyznę, wolność, racz nam zwrócić Panie...".

Pochodnie w łapę i marsz na marsz, Ojczyzna w potrzebie!

PS.
Jeśli ktoś poczuł się obrażony, to przepraszam, ale się wkurzyłem tymi pierdołami.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janek pisze: A teraz zaintonujmy zgodnie - "Ojczyznę, wolność, racz nam zwrócić Panie...".

Pochodnie w łapę i marsz na marsz, Ojczyzna w potrzebie!

http://www.youtube.com/watch?v=-g42R_nZO-o
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

czambas pisze:Naprawdę smutno jest kiedy gość wyśpiewuje teksty, których kompletnie nie rozumie.
czambas pisze:że nie wolno oddzielać tekstu od muzyki. Nie za bardzo się zgodzę, bo chociaż przeważnie „technicznie” tekst i muzyka stanowią pewną całość
Nigdy nie rozumiałem co ta kobitka śpiewa....,
http://www.youtube.com/watch?v=sxo0OJkbaMY
ale z tym, że tekst i muzyka stanowią całość to muszę się zgodzić
;-) :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:
Janek pisze: A teraz zaintonujmy zgodnie - "Ojczyznę, wolność, racz nam zwrócić Panie...".

Pochodnie w łapę i marsz na marsz, Ojczyzna w potrzebie!

http://www.youtube.com/watch?v=-g42R_nZO-o
Na tych zdjęciach może być mój Ojciec lub dwóch jego braci. Im o coś chodziło - przegnać Prusaków, którzy nadal się panoszyli w Wielkopolsce a "Warszawa" niezbyt się kwapiła.

No i raczej nikt nie miał na myślii takich pompatycznych słów. Wygrali. Jedyne zwycięskie powstanie w Polsce. Zwycięskie bo przygotowane przez ludzi, którzy przez kilkadziesiąt lat stawiali Wielkopolskie na nogi i ciężko nad tym pracowali.

O jaką wolność będą walczyć ci co zamierzają maszerować 13 grudnia, za kilka dni? No chyba, że wolność robienia awantur?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
czambas

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: radom/kraków

Post autor: czambas »

krzymul pisze:Nigdy nie rozumiałem co ta kobitka śpiewa....,
http://www.youtube.com/watch?v=sxo0OJkbaMY
to chiba jest "wokaliza" i do tego GENIALNIE WYKONANA :D tylko nie wiem skąd wiedziałeś, że lubię Floyd'ów. :think:
Ps 61,3
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

czambas pisze:tylko nie wiem skąd wiedziałeś, że lubię Floyd'ów.
Bo jak można nie lubić Floyd'ów ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Bo jak można nie lubić Floyd'ów ?
To jest aksiomat. Szczególnie jak się ma powyżej 40 (raczej 50) lat, prawda Krzymul?

PS.
Jak się pierwszy raz zetknąłem z Floydami? Z pokoju córki, szczególnie jak byli u niej koledzy zawsze dochodziło coś okropnego. Nagle objawienie - da się słuchać, nawet polubić. Wtargnąłem do "jaskini" i zapytałem kto to taki. No i już pozostało. Szczególnie po "The Wall". A teraz nr 1 to "Dark Side of The Moon".
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janek pisze: O jaką wolność będą walczyć ci co zamierzają maszerować 13 grudnia, za kilka dni? No chyba, że wolność robienia awantur?
No raczej ten utwór z 13 grudnia związany nie jest!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:
Janek pisze: O jaką wolność będą walczyć ci co zamierzają maszerować 13 grudnia, za kilka dni? No chyba, że wolność robienia awantur?
No raczej ten utwór z 13 grudnia związany nie jest!
Jeżeli Cię interesuje fenomen Powstania Wielkopolskiego (bo to jest fenomen) to zdobądź gdzieś serial "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy" nakręcony w latach 70-ych wg scenariusza Stefana Bratkowskiego. Cholernie uczciwy i również warsztatowo znakomity serial - zupełnie nie rozumiem dlaczego nie jest wznawiany. Dowiesz się z niego rzeczy o których podręczniki historii bądź milczą bądź spłycają. W Wielkopolsce przez kilkadziesiąt lat w warunkach niesłychanie trudnych tworzono nowoczesne społeczeństwo i tą robotę wykonywali wspólnie i zgodnie - arystokracja, ziemiaństwo, przemysłowcy, inteligencja, rzemieślnicy, robotnicy i chłopi oraz kler katolicki (raczej niższego szczebla, hierarchia się nie popisała, wiernie stojąc przy pruskim tronie). Czegoś podobnego nie było w żadnym innym zaborze.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ