czambas pisze:czyli sądzę, że kolega zna się na Nergalu i jego "wesołej twórczości"

Nie wiem czy słowo "zna" jest odpowiednie. Słucham, zwłaszcza "starego" Behemotha jeszcze sprzed gwiazdorskich wystąpień Nergala. Powiem Ci jeszcze, że Nergal nawet w tzw. "środowisku" nie jest lubiany bo zdradził ideały. Wystarczy posłuchać pierwszych płyt i tekstów i porównać do najnowszych.
czambas pisze: cóż każdy lubi to co chce, ja zdecydowanie wole Biblię (nawet w kawałkach) niż np. takie "pokojowe", pełne "miłości teksty"
Oczywiście, że te teksty nie są pokojowe i pełne miłości. Powiem więcej - one nie mogą takie być i nie powinny. Tekst, który zacytowałeś pochodzi z kawałka "Chwała Mordercom Świętego Wojciecha" i jak zauważył Janek - jest grafomaństwem. Jak cała scena Black metalowa, którą dość dobrze znam. A że się trochę orientuję, to Ci powiem, że tego typu teksty są idee fixe tego małego "światka" muzycznego. Taka to filozofia tej muzyki. Kto jej nie lubi nie musi słuchać. Kogo obrażają takie teksty - nie musi ich słuchać - nikt go nie zmusza, bo takiej muzyki nie znajdziesz w radiu, telewizji, na listach przebojów.
Zresztą co ciekawe to chyba jedyny rodzaj muzyczny w którym przesłanie jest najistotniejszym elementem muzyki. Oczywiście według ich twórców. Bo są ludzie tacy jak ja - zakochani w tego typie muzyki ale mający głęboko w dupie bajeczki o szatania, demonach, wojnie, smierci i znisczeniu. Niemniej jednak takie teksty świetnie się komponują z ta muzyką.
Podsumowując - chcesz się wypowiadać o Nergalu i black metalowych tekstach - zgłęb temat, bo narażasz się na śmieszność.
A w kwestii tego "niby" gwałtu. Po prostu sugerujesz się jakimiś wycinkami rzeczywistości. Polecam wyjaśnienie Nergala tego fragmentu oraz tej rzekomo gwałconej dziewczyny - nieco zmienia to obraz. Nie wyciągaj wniosków z pojedynczych opinii - myśl samodzielnie, szukaj i zgłębiaj temat.
czambas pisze:jeśli źle odczytuję znaczenie tego "głębokiego" w treści utworu, to myślę, że lokalni egzegeci od Nergala szybko mi go wyjaśnią.
Tu nie ma czego wyjaśniać. Tekst jest głupkowaty i co? I niech se taki będzie. Jest tekstem mieszczącym sie w konwencji Black metalu i taki ma być.
Posłuchaj tego kawałka - naprawdę fajna muzyka. Tylko musisz przestać podchodzić do durnych tekstów tak poważne.
Aha jeszcze jedno - jeśli chcesz znać przesłanie tego kawałka to polecam poczytanie o tym jak była christianizowana polska - zwłaszcza na Pomorzu. (Możesz poczytać np. Karola Bunscha - "Dzikowy Skarb" i "Rok Tysięczny" oraz inne opracowania historyczne. )
P.S. Znasz taki zespół KAT? Legenda polskiej sceny metalowej - teksty są satanistyczne, szczególnie na pierwszych płytach. Znam księdza który bardzo lubił ten zespół. Po prostu muzycznie byli świetni. A przesłanie możesz sobie wyłączyć w głowie.