Są, sąAgaar pisze:Dokładnie! Że też już nie ma takich mężczyzn... (wolnych)Basia Z. pisze:Otóż to, otóż to - Dagomar jak Ty znasz kobiety
Kolejne wypadki w Tatrach
krzymul pisze:Zdziwiła byś się....
Jak spotykam to wszyscy zajęci.andy67 pisze:Są, są
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Agaar pisze:krzymul pisze:Zdziwiła byś się....Jak spotykam to wszyscy zajęci.andy67 pisze:Są, sąAle może gdzieś... na końcu świata.
Tam zaraz zajęci.
"Nie ma takiego wagonu którego nie można odczepić"
ps - żeby nie było że jestem jakiś cyniczny, piszę to będąc akurat znów wolnym.
Każdemu jego Everest...
"wolny" to stan ducha, wewnętrzna świadomość możliwości działania, a nie kajdany małżeństwa, pracy, czy terroru psychicznego teściowej. Można być bardziej skrępowanym własnymi ograniczeniami, nieśmiałością, nawykami, zasadami moralnymi i środowiskowymi, ciasnotą umysłu będąc bezdzietnym rentierem rozwodnikiem, niż żonatym etatowcem z gromadą dzieci.
luknij na moje panoramy i galerie
Owszem, masz rację, ale zazwyczaj bardziej skrępowana jest jednak osoba z żoną/mężem u boku, gromadką dzieci i teściową nad głową. Może i do romansu dojdzie, ale przecież nie do rozwodu - chociażby ze względu na teściową...dagomar pisze:Można być bardziej skrępowanym własnymi ograniczeniami, nieśmiałością, nawykami, zasadami moralnymi i środowiskowymi, ciasnotą umysłu będąc bezdzietnym rentierem rozwodnikiem, niż żonatym etatowcem z gromadą dzieci.
W sumie daje to do myślenia młodym i względnie młodym, których stan cywilny to: wolna/y.
Uważaj, bo są na forum zagorzali przeciwnicy ów odczepiania i morały zaczną prawić.andy67 pisze:"Nie ma takiego wagonu którego nie można odczepić"
Ostatnio zmieniony śr 05 gru, 2012 przez Agaar, łącznie zmieniany 1 raz.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Odpowiem Ci Agnieszko znanym dowcipem:
Siedzi baca na gałęzi i piłuje
- Baco, baco, nie z tej strony piłujesz, zlecisz
- nie bedes cłeko ucył ciesiołki
No i zleciał Baca razem z konarem, siedzi i myśli
- prorok jaki, cy co ?
Siedzi baca na gałęzi i piłuje
- Baco, baco, nie z tej strony piłujesz, zlecisz
- nie bedes cłeko ucył ciesiołki
No i zleciał Baca razem z konarem, siedzi i myśli
- prorok jaki, cy co ?
luknij na moje panoramy i galerie
A bo to jest tak, że jak się trafi facet z tzw. "jajami", który jest wolny - to się zaraz do niego ustawia kolejka chętnych pań i długo on "wolny" nie jest.
A jak już wolny nie jest - a jaja nadal posiada - to jego kobieta go pilnuje
Co do wewnętrznej wolności o której pisze Dagomar - to jest całkiem inna sprawa - i można być wolnym lub wolną będąc "zajętym". Ja się przynajmniej cały czas tak czuję.
Po prostu świadomie wybrałam "zajętość" i dobrze się z tym czuję, nie potrzebuję dodatkowego potwierdzania swojej wartości.
P.S.
Może by tak wydzielić wątek ???
A jak już wolny nie jest - a jaja nadal posiada - to jego kobieta go pilnuje
Co do wewnętrznej wolności o której pisze Dagomar - to jest całkiem inna sprawa - i można być wolnym lub wolną będąc "zajętym". Ja się przynajmniej cały czas tak czuję.
Po prostu świadomie wybrałam "zajętość" i dobrze się z tym czuję, nie potrzebuję dodatkowego potwierdzania swojej wartości.
P.S.
Może by tak wydzielić wątek ???
I tu pełna zgoda.Żabi Koń pisze:Odczepianie, odczepianiem, jak nie ma to sensu, to nie ma wyjścia (najlepiej przed prokreacją)... Tylko jednak dobrze jest mieć od początku inne podejście niż takie, ze można się zawsze odczepić, bo jak ma się takie to po co się w ogóle zaczepiać (formalnie)?
Mam zresztą tę dziwną przypadłość że dwóch wagonów na raz nie holuję, stąd trafiają mi się dość długie okresy pustych przebiegów.
Każdemu jego Everest...
andy67 pisze:I tu pełna zgoda.Żabi Koń pisze:Odczepianie, odczepianiem, jak nie ma to sensu, to nie ma wyjścia (najlepiej przed prokreacją)... Tylko jednak dobrze jest mieć od początku inne podejście niż takie, ze można się zawsze odczepić, bo jak ma się takie to po co się w ogóle zaczepiać (formalnie)?
Mam zresztą tę dziwną przypadłość że dwóch wagonów na raz nie holuję, stąd trafiają mi się dość długie okresy pustych przebiegów.
Właśnie doszłam do wniosku, że mam tak samo, z tym że mój "pusty przebieg" trwa i trwa i trwał będzie...
Marta pisze:andy67 pisze:
Mam zresztą tę dziwną przypadłość że dwóch wagonów na raz nie holuję, stąd trafiają mi się dość długie okresy pustych przebiegów.
Właśnie doszłam do wniosku, że mam tak samo, z tym że mój "pusty przebieg" trwa i trwa i trwał będzie...
Tego się przecież nigdy nie wie, jeden z moich "pustych przebiegów" zakończył się na Świnicy, inny pod Rysami, a jeszcze inny przy osiedlowym śmietniku
Każdemu jego Everest...
mocna lokomotywa pociągnie wiele wagonów, są też górki rozrządowe, niestety są też i bocznice
luknij na moje panoramy i galerie
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
"Ratownicy szybko dotarli do zasypanego mężczyzny. Znajdował się on ok. pół metra pod śniegiem. Był zasypany przeszło pół godziny. Jego stan jest określany jako krytyczny."
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=17304
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=17304





