ketivv pisze:sama zaś Inkwizycja była tworem "króla nibylandii" będąc jednocześnie zaciekle zwalczana przez wspominany Watykan ?
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, jak dużo w tym co napisałeś jest prawdy.
Ale do rzeczy.
Przede wszystkim rozdzielmy inkwizycję rzymską(kościelną) i inkwizycję świecką (np hiszpańska).
Pierwsza podlegała Papieżowi, druga powołana na prośbę władców Hiszpanii Ferdynanda i Izabeli kontrolowana przez władze świeckie, była częstym obiektem krytyki Stolicy Apostolskiej.
Niezwykle często wyroki inkwizycji hiszpańskiej były negowane i zmieniane przez inkwizycję rzymską, do tego stopnia że w 1509 r rządowy edykt hiszpański nakładał karę śmierci za publiczne ogłaszanie wyroków inkwizycji rzymskiej unieważniających wyroki inkwizycji hiszpańskiej.
Czy słyszałeś że w 1286 r Papież Honoriusz IV unieważnił inkwizycję powołaną przez Fryderyka II, wszystkich skazanych amnestionował a samego Fryderyka obłożył klątwą papieską ?
Czy wiesz że narastające różnice zdań pomiędzy inkwizycją rzymską i hiszpańską doprowadziły w 1519 r do wyklęcia przez Papieża Leona X Wielkiego Inkwizytora i jego pomocników ?
Pewnie nie.
ketivv pisze:jak rozumiem spalenie na stosie niewiernego było obce Watykanowi ?
Po pierwsze inkwizycja formalnie nigdy nikogo nie skazała na karę śmierci. Decyzję o takim wyroku mogła podjąć jedynie władza świecka i tylko ta władza mogła taki wyrok wykonać.
Po drugie, nie wiem co masz na myśli pisząc "niewiernych", ale przypomnę że inkwizycja nie miała prawa sądzić osób nie będących katolikami. Był co prawda od tego prawa wyjątek bowiem można było sądzić niekatolika za czynne znieważanie katolicyzmu, jednak tego typu procesy były niezwykłą rzadkością.
Pozdrawiam
Jan