Kolejne wypadki w Tatrach
U mnie mało brakowało. Pół roku pracowałem jako laminiarz. Myślałem że będę kleił jachty a tu robiliśmy zbiorniki do szmaba.ketivv pisze:co ma powiedzieć kanalarz
I co ja miałem powiedzieć nowo poznanej lasce kiedy pytała się czym się zajmuję?
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
jak juz jestesmy przy takim temacie to tez cos opowiem ,to bylo na faktach
siedze sobie w knajpie i poznaje mila fajna dziewczyne,,,,,, rozmawiamy sobie ,,,,,,, a co ty porabiasz,,,,,,, a ona odpowiada ,, pracuje w reklamie ( oooo fajnie pomyslem musi miec dziewczyna niezla wyobraznie fantazje ,moze wymysla reklamy telewizyjne) a ona dodaje roznosze reklamy
byla bardzo mila dziewczyna, 
siedze sobie w knajpie i poznaje mila fajna dziewczyne,,,,,, rozmawiamy sobie ,,,,,,, a co ty porabiasz,,,,,,, a ona odpowiada ,, pracuje w reklamie ( oooo fajnie pomyslem musi miec dziewczyna niezla wyobraznie fantazje ,moze wymysla reklamy telewizyjne) a ona dodaje roznosze reklamy
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Słynny kawał:pietrek pisze:Laski lecą na tzw "polar" ale na który bardziej? TOPR czy GOPR
Dość leciwa pani pyta w schronisku dyżurnego ratownika TOPR - "czy to prawda, że panowie cały czas narażają życie?" Ratownik - "tak, to prawda, jak pani chce, to się mogę z panią przespać".
Jestem gorszego sortu...
Rozumiem że nowo poznana laska kupy nie robiłalukka pisze:U mnie mało brakowało. Pół roku pracowałem jako laminiarz. Myślałem że będę kleił jachty a tu robiliśmy zbiorniki do szmaba.ketivv pisze:co ma powiedzieć kanalarz
I co ja miałem powiedzieć nowo poznanej lasce kiedy pytała się czym się zajmuję?
Każdemu jego Everest...
andy67 pisze:lukka napisał/a:
ketivv napisał/a:
co ma powiedzieć kanalarz
U mnie mało brakowało. Pół roku pracowałem jako laminiarz. Myślałem że będę kleił jachty a tu robiliśmy zbiorniki do szmaba.
I co ja miałem powiedzieć nowo poznanej lasce kiedy pytała się czym się zajmuję?
Rozumiem że nowo poznana laska kupy nie robiła
No oczywiście. Damy takich rzeczy nie robią
Co do kupy... Opowiem Wam bajkę na dobranoc.
Był sobie chłopiec który chciał być najmądrzejszy na świecie. Zaczął więc czytać i o wszystko pytać.
Pytał i pytał. Czytał i czytał. A świat stawał się coraz trudniejszy i mniej zrozumiały.
Kiedy już wszystko przeczytał i o wszystko zapytał stwierdził tylko że dalej gówno wie.
I wtedy zaśmiał się Świat: - Wiele gówna potrzeba mądrości.
Chłopiec aż zapłakał ze złości.
Był sobie chłopiec który chciał być najmądrzejszy na świecie. Zaczął więc czytać i o wszystko pytać.
Pytał i pytał. Czytał i czytał. A świat stawał się coraz trudniejszy i mniej zrozumiały.
Kiedy już wszystko przeczytał i o wszystko zapytał stwierdził tylko że dalej gówno wie.
I wtedy zaśmiał się Świat: - Wiele gówna potrzeba mądrości.
Chłopiec aż zapłakał ze złości.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
zamiast narażać się na bezsensowne pytania o moje zajęcia, należy po prostu wybrać moment pierwszej rozmowy - zaproponować spotkanie na wysepce pośrodku środku jeziora, po czym rzucić się wpław delfinem, holując za linkę kajak z panienką, albo założyć jej uprząż, ponawieszać szpeju i z narażeniem życia wspiąć się z nią na Szpiglasowy, po drodze witając się serdecznie ze wszystkimi schodzącymi z Mnicha, albo własnoręcznie zrobić jej metalową biżuterię za pomocą wszystkich tych strasznych maszyn, które mam w warsztacie...
luknij na moje panoramy i galerie
Otóż to, otóż to - Dagomar jak Ty znasz kobietydagomar pisze:zamiast narażać się na bezsensowne pytania o moje zajęcia, należy po prostu wybrać moment pierwszej rozmowy - zaproponować spotkanie na wysepce pośrodku środku jeziora, po czym rzucić się wpław delfinem, holując za linkę kajak z panienką, albo założyć jej uprząż, ponawieszać szpeju i z narażeniem życia wspiąć się z nią na Szpiglasowy, po drodze witając się serdecznie ze wszystkimi schodzącymi z Mnicha, albo własnoręcznie zrobić jej metalową biżuterię za pomocą wszystkich tych strasznych maszyn, które mam w warsztacie...
I po co tyle słów - mędrzec już dawno temu powiedział - "wiem, że nic nie wiem".lukka pisze:Co do kupy... Opowiem Wam bajkę na dobranoc.
Był sobie chłopiec który chciał być najmądrzejszy na świecie. Zaczął więc czytać i o wszystko pytać.
Pytał i pytał. Czytał i czytał. A świat stawał się coraz trudniejszy i mniej zrozumiały.
Kiedy już wszystko przeczytał i o wszystko zapytał stwierdził tylko że dalej gówno wie.
I wtedy zaśmiał się Świat: - Wiele gówna potrzeba mądrości.
Chłopiec aż zapłakał ze złości.
Jestem gorszego sortu...






