Dlaczego jest jak jest?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janek pisze: - nie rozumiem jak przeciwnicy aborcji mogą być jednocześnie zwolennikami kary śmierci?
Odpowiem, bo jestem zwolennikiem kary śmierci.

W mojej filozofii życia występuje kilka głównych nurtów. Dwa najważniejsze z nich to pragmatyzm i sprawiedliwość.

Sprawiedliwość nie pozwala zabić człowieka nienarodzonego. Nic on nikomu nie zrobił. Kwestia zdrowia matki jest broniona przez pragmatyzm. Te dwa nurty się ograniczają.
Dalej idąc... Staram się być obiektywny w swoim subiektywizmie, czyli moje osądy staram się oderwać od osób, które biorą udział w sprawie. Efekt jest taki, że już pokłóciłem się z połową ludzi, których znam na TG. Takie życie. Lepiej mieć mniej znajomych, ale dobrych. Na straży tego stoi pragmatyzm. Sprawiedliwość, czyli jak mój syn kogoś zabije to pierwszy pójdę na policję. To także się przekłada na moją postawę w pracy, czyli wolność słowa oraz honor. Jestem prawie pewien, ze na mnie donoszą do władz. Znowu na straży tego stoi pragmatyzm. Zapewnienie bytu mojej rodzinie jest niesłychanie ważne.
W kwestii kary śmierci nie ma konfliktu między sprawiedliwością a pragmatyzmem, a zatem sprawa jest dla mnie oczywista. Sprawiedliwość nie pozwala żeby seryjny morderca, który przecież zasługuje na ogromną karę, był utrzymywany przez podatki prawych ludzi, a pragmatyzm potęguje ten efekt.
Mało zdjęć z Tatr

-#4
Posty: 263
Rejestracja: śr 13 cze, 2007
Kontakt:

Post autor: Mało zdjęć z Tatr »

O wiele bardziej zadziwiające jest to, że zwolennicy aborcji(w imię wolności kobiet) są z reguły przeciwnikami kary śmierci ( w imię niehumanitarności kary i jej nieodwracalności ). A gdyby ich bardziej przepytać to pewnie by wyszło, że są też zwolennikami eutanazii (w imię dbania o finanse ubezpieczalni).
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Mało zdjęć z Tatr pisze:O wiele bardziej zadziwiające jest to, że zwolennicy aborcji(w imię wolności kobiet) są z reguły przeciwnikami kary śmierci ( w imię niehumanitarności kary i jej nieodwracalności ).
Właśnie miałem to pisać. Zabawne, nie?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Mój pragmatyzm również mówi mi, że kara, jak sama nazwa wskazuje, przed wszystkim powinna być karą, a w drugiej kolejności wychowaniem, tak więc kara śmierci jest sprawiedliwym rozwiązaniem dla osób odbierających życie innym, do tego pełni, wbrew twierdzeniom przeciwnym ( niepopartymi badaniami, bądż popartymi badaniami niepoprawnie pod względem metody przeprowadzonymi) oczywistą rolę zapobiegawczą.
Tym niemniej dopuszczam zamianę kary śmierci na karę wieloletnich ciężkich robót w prymitywnych warunkach. Dopuszczam możliwość resocjalizacji przez pracę oraz częściowe choćby odpracowanie zawinionych szkód, a przynajmniej swego utrzymania. System obecny, podobno humanitarny, uważam za chory i niesprawiedliwy. Zabity na ulicy przez bandytę człowiek ma takie samo, a pewnie większe prawo do życia, jak i ten bandyta.
Zabijanie nienarodzonych dzieci jest morderstwem i morderstwem pozostanie. Czy i w jakiej formie powinniśmy na popełnienie tego morderstwa zezwolić, to inna sprawa, tak trudna, że nie sądzę, by ktoś mógł być tu alfą i omegą dla wszystkich możliwych przypadków. Kiedyś brak wiedzy powodował "samorozwiązywanie" się tego problemu, ale, jak wiemy, wiedza to odpowiedzialność, często do zbyt wielkiej wiedzy ludzie po prostu nie dorośli Jak już napisałem, cieszę się, że ja nie musiałem i nie będę musiał o tym decydować.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

dagomar pisze:Dopuszczam możliwość resocjalizacji przez pracę oraz częściowe choćby odpracowanie zawinionych szkód, a przynajmniej swego utrzymania.
Dla drobnych przestępców jest przecież tyle lasów do posprzątania. Nikt tego nie zrobi, to czemu tego nie wykorzystać?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Janek napisał/a:

A ja czekam i czekam aż Mefi wskaże autora tych słów, bo przecież jakiś musi być, skoro są podane w cudzysłowie.

to jest streszczenie tego, zapewne to znasz:
Cytat:
Rządzący światem samowładnie
Królowie kopalń, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy kradnie
Bogactwa, które stwarza lud.
W tej bandy kasie ogniotrwałej
Stopiony w złoto krwawy pot.
Na własność do nas przejdzie cały,
Jak należności słusznej zwrot.
Przykro mi Mefistofelesie, ale jesteś politycznym paranoikiem a w dodatku nie umiesz prowadzić dyskusji uczciwie i posługujesz się tzw. chwytami:

- otóż użyłeś w jednym z poprzednich postów pewnego tekstu, ująłeś go w cudzysłowie co oznaczało, że posługujesz się obcym tekstem. W takim przypadku uczciwy dyskutant podaje - ten tekst napisał np. Martin Smith a jeżeli nie jest to nazwisko powszechnie znane jak np. Wiliam Szekspir, to elementarna uczciwość w dyskusji nakazuje podać krótką notkę biograficzną. Nie podałeś a jednocześnie zasugerowałeś, że autor tych słów był socjalistą utopijnym.

Przyłapany na gorącym uczynku zostałeś zmuszony do stwiewrdzenia, że ten tekst sam stworzyłeś i jest to streszczenie fragmentu wiersza, który podałeś z sugestią, że powinienem go znać (w czytelnym podtekście - wyznawać). O tym czy to było prawidłowe streszczenie nie dyskutuję, nie jestem filologiem, ale mam wątpliwości.

A teraz wyobraź sobie drogi Mefistofelesie - naprawdę nie znałem tego wiersza a o tym, że jest to trzecia zwrotka "Międzynarodówki" dowiedziałem się dopiero po wrzuceniu tekstu do guglarki. Oczywiście Międzynarodówkę słyszałem nie jeden raz, w moim wieku to oczywiste, ale uwierz mi, szanowny PASZKWILANCIE, nawet za głębokiej komuny nigdy nie wychodzono poza dwie zwrotki, stąd mój brak wiedzy.

Sugerowałeś Paszkwilancie, a raczej Nieuku, że to tekst socjalisty utopijnego. Autor tekstu, Eugene Pottier (1816 - 1887) był francuskim socjalistą, komunardem ale raczej tylko poetą a nie działaczem lub ideologiem. Język poezji socjalistystycznej bywał ostry ale i warunki pracy i płacy robotników w czasach, w których żył Eugene Pottier nie były słodkie, kapitalizm złagodniał znacznie później, o czym jego naiwni lub zakłamani apologeci są uprzejmi zapominać, choć krytyki dokonywali nawet papieże.

Użyłem słowa PASZKWILANT, mocnego, przyznaję. Ale uzasadnionego, bo:
mefistofeles pisze:Janek napisał/a:
. Piszę :bardzo prymitywnego", bo ci bardziej wykształceni potrafili to ubrać w piękne słówka.

Nie wątpię - nawet Ty dałeś im się nabrać.
Mnie, elementarna uczciwość a także wyniesione z domu dobre wychowanie nie pozwala na takie chwyty.

Ale raz sobie teraz pozwolę, coż, bywam złośliwy, a i nikt nie zawsze bywa doskonały.
Otóż pan prezes Kaczyński dwa dni temu wezwał Polaków na marsz protestacyjny, wyliczając wszystkie jego zdaniem grzech władzy. Całkowicie gratis podrzucam panu prezesowi i jego admiratorom tekst, który może się im przydać w czasie tego marszu, zarówno na transparenty jak i do zbiorowych śpiewów. Oto on:

Rząd nas uciska, kłamią prawa,
Podatków brzemię ciąży nam,
I z praw się naszych naigrawa
Ten, co z bezprawia żyje sam.
Lecz się odmieni krzywda krwawa,
Gdy równość stworzy nowy ład,
Bez obowiązków nie ma prawa,
Dla równych - równy szczęścia świat!


Nie jestem takim nieużytym jak Ty, nie zmuszam do szperania w guglarce - To jest IV zwrotka Międzynarodówki!!!!

Stare polskie przysłowwie mówi - kto pod kim dołki kopie, zazwyczaj sam w nie wpada -- szanowny Paszkwilancie!


PS.

Mam swoją teorię dlaczego prezes urządza swój marsz akurat 13 grudnia - otóż tamtego dnia, 13 grudnia 1981 nikt kolbą nie załomotal do drzwi jego mieszkania na Żoliborzu, zlekceważono go. Ta zadra pewnie go do dziś doskwiera jak gwóźdź w bucie, taki dyshonor!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Gdybyś, Mefistofelesie, trochę czytał a nie był takim "jaskiniowym antykomunistą" to byś może znał taką śliczną anegdotkę o Ignacym Daszyńskim, jednym z przywódców Polskiej Partii Socjalistycznej. Otóż Ignacy Daszyński był przed I wojną posłem do Sejmu Wiedeńskiego CK Monarchii z Krakowa, podobnie jak kilku krakowskich konserwatystów, arystokratów. Jak jechali do Wiednia na sesję to kolej podstawiała im salonkę. Daszyńskiego zawsze na dworzec odprowadzała grupa partyjnych towarzyszy - Daszyński stał w oknie salonki a towarzysze na peronie śpiewali Międzynarodówkę (CK Monarchia była tolerancyjna). Daszyński kłaniał się, uśmiechał, podnosił pięść do góry w znanym rewolucyjnym geście, a kiedy pociąg już ruszył to zasiadał przy stolikuw salonce o mówił - A teraz panowie magnaci siądziemy sobie do wódeczki i brydżyka!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:otóż użyłeś w jednym z poprzednich postów pewnego tekstu, ująłeś go w cudzysłowie co oznaczało, że posługujesz się obcym tekstem.
cudzysłów ma wiele innych zastosowań, nie napisałem nigdzie, że to literalny cytat z konkretnej osoby, to w tym przypadku wyróznik fragmentu, który nie jest moim komentarzem a cudzym poglądem. Widze, że stosujesz stary chwyt erystyczny - wmawiasz mi coś czego nie zrobiłem po czym się z tym bohatersko rozprawiasz. Te numery może przechodzą w GW, ale z uczciwą dyskusja nie mają nic wspólnego.
Sugerowałeś Paszkwilancie, a raczej Nieuku, że to tekst socjalisty utopijnego
Skąd? Ale jeśli ta pieśń byął hymnem komunistów to znaczy, że wyraża ich poglądy. autor mógłby być nawet żądnym zysku kapitalistą, który napisał tekst za pieniądze, nie ma to znaczenia. Ważne co ta pieśń wyraża i jaką spełnia funkcję.

Więc Janku zachowaj sobie te tanie sztuczki na inne okazje.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:cudzysłów ma wiele innych zastosowań, nie napisałem nigdzie, że to literalny cytat z konkretnej osoby, to w tym przypadku wyróznik fragmentu, który nie jest moim komentarzem a cudzym poglądem
ble, ble, ble - panie jaskiniowcu

PS.

Skoro tylko własność prywatna jest słuszna a państwowa zbrodnicza, to dlaczego Twoi kumple z PiS-u tak zawzięcie protestują przeciwko prywatyzacji szpitali?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Ciekawa moralnośc przyznaję.
czym różniła się od palenia na stosach niewiernych Watykanowi ?

moralność tych oprawców była właściwa - przecież działali zgodnie z prawem

czym różniło się przejęcie majątku straconego niewiernego od przejęcia majątku żydowskiej rodziny wysłanej na niechybną śmierć w Oświęcimiu ?
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:czym różniła się od palenia na stosach niewiernych Watykanowi ?
Skalą Kolego. Przede wszystkim. Ale także metodami i możliwościami obrony.
Zbrodnie inkwizycji są dziś popularnym tematem i lubią być wyolbrzymiane, choć prawda jest taka, że na tle epoki wypadają dość blado.
Słyszałeś choćby o Henryku VIII ?

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:Słyszałeś choćby o Henryku VIII
odrobinkę

Ty jak sądzę słyszałeś o Ante Pavelic-u

"przywódca ustaszy ...
18 maja 1941 roku poglavnik został przyjęty na audiencji w Watykanie przez papieża Piusa XII, który udzielił mu błogosławieństwa

Jest odpowiedzialny za zbrodnie wojenne, głównie masowe mordy na prawosławnych Serbach, Żydach i Cyganach.
Polityka Pavelicia zyskała poparcie katolickiego duchowieństwa – prymas Chorwacji, arcybiskup Alojzije Stepinac oświadczył, że w przemianach w kraju dostrzega "rękę Boga"[5][6]. Pavelic otrzymał od biskupa błogosławieństwo

W maju 1945 roku Pavelić uciekł z NDH. Skutecznie ukrywał się, dzięki pomocy duchowieństwa chorwackiego (Krunoslav Draganović) oraz administracji watykańskiej

Pavelić bywał również w Castel Gandolfo, gdzie mieści się letnia rezydencja papieża. Zmieniał miejsca pobytu, np. mieszkał na Via Giacomo Venezian w budynku będącym własnością Kościoła, gdzie dzielił pokój z bułgarskim terrorystą Iwanem Michajłowem, z którym w 1934 roku wspólnie organizował zamach na króla Jugosławii. Gdy wyjeżdżał z domu, korzystał z samochodu z watykańską rejestracją[10]. Według CIC, Pavelić często spotykał się z watykańskim podsekretarzem stanu Giovannim Montinim, późniejszym papieżem Pawłem VI.
Jesienią 1947 roku Pavelić uciekł z Europy, w czym pomogły mu fałszywe dokumenty, otrzymane od watykańskiego biskupa Aloisa Hudala"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ante_Paveli%C4%87

"Ustasze stosowali wobec tych trzech narodowości politykę eksterminacji (zginęło ponad 600 tys. Serbów, 60 tys. Żydów i 26 tys. Cyganów)
Okrucieństwo Ustaszów przerażało nawet Niemców, którzy – zdarzało się – rozbrajali chorwackie oddziały. Włosi (sojusznicy) na swoim terytorium pomagali nawet Żydom, aby ci nie wpadli w ręce Ustaszów."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustasze
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:Ty jak sądzę słyszałeś o Ante Pavelic-u
I czego to ma dowodzić ?

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
czambas

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: radom/kraków

Post autor: czambas »

Ps 61,3
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

janek754 pisze:I czego to ma dowodzić ?
"winner takes it all" parafrazując zwycięzcy ustalają prawa ale z racji, że nic nie trwa wiecznie i oni kiedyś zostaną pokonani a prawa przez nich ustanowione będą zmienione
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Skoro tylko własność prywatna jest słuszna a państwowa zbrodnicza, to dlaczego Twoi kumple z PiS-u tak zawzięcie protestują przeciwko prywatyzacji szpitali?
Nie mam kumpli w PiS, więc pytanie jest kłamliwe. Wiem, że doskonale wiesz, że niejestem pisowcem, a najbliżej mi zawsze było do UPR (UPR - nie Korwina, a i też nie przyjmuję programu UPR jak dogmatu wiary).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

ketivv pisze:czym różniła się od palenia na stosach niewiernych Watykanowi ?
Wspomniałeś Kolego wcześniej o paleniu na stosach niewiernych, a że jest to bardzo ciekawy temat, pozwolisz że do niego na chwilę wrócę.
Jak już wspomniałem "zbrodnie" inkwizycji, są dziś bardzo często wyolbrzymiane i ubarwiane wzbudzając rozliczne emocje i kontrowersje wśród przeciętnych Kowalskich, jednak czy przeciętny Kowalski wie czym tak naprawdę była inkwizycja ? Jestem pewien że nie.

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba sobie przede wszystkim uświadomić odmienność realiów epoki i zrozumieć motyw jaki przyświecał powstaniu inkwizycji - "Najwyższym dobrem człowieka jest zbawienie i życie wieczne".
Mówiąc inaczej nawet morderca jest "mniejszym złem" od heretyka ponieważ pozbawia ofiarę tylko życia doczesnego, natomiast heretyk pozbawia życia wiecznego.
Absurdalne ? Z perspektywy naszych czasów może się wydawać że tak, ale kiedyś właśnie w to szczerze wierzono.

To tyle tytułem wstępu, jeśli Ty lub ktoś inny chce kontynuować dyskusję - chętnie porozmawiam.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:Mówiąc inaczej nawet morderca jest "mniejszym złem" od heretyka ponieważ pozbawia ofiarę tylko życia doczesnego, natomiast heretyk pozbawia życia wiecznego.
Absurdalne ? Z perspektywy naszych czasów może się wydawać że tak, ale kiedyś właśnie w to szczerze wierzono.
No właśnie. Nie można, nawet nie wolno, oceniać zdarzenia czy poglądy z pozycji dnia dzisiejszego. Chyba tu kiedy wspominałem o książce "Hellada królów" profesor Anny Swiderkównej - ostatnie lata panowania Aleksandra Wielkiego i dzieje monarchii objętych podczas podziału imperium przez jego wodzów. Włos się jeży - banda zbójców, gwałcicieli, matkobójców, ojcobójców, bratobójców, siostrobójców itd Ale i wielkie dzieła architektury ptolomejskiej, biblioteka aleksandryjska itd

Z bliższych czasów i miejsc - Bolesław Chrobry, wielki król, przyjaciel świętych - po wkroczeniu do Kijowa wpierw zgwałcił córkę tamtejszego władcy a potem jją zabrał do Poznania jako nałożnicę. Fajnie?

I na koniec już bardzo blisko - Mefistofeles dokonując w 2012 oceny realnego komunizmu, która nie może być, podobnie jak nazizmu i faszyzmu inna niż negatywna, formułuję "teorię" odwiecznej zbrodniczości socjalizmu a nawet socjalizmu utopijnego posługując sie w tym celu nieudolnym streszczeniem poematu XIX wiecznego poety.
Toż to paranoja i pomieszanie pojęć.

Poemat ten powstał w 1871 roku, tj. zaledwie 7 lat po wydaniu I tomu Kapitału Marksa, muzyka jest późniejsza, wpierw go śpiewano na melodię Marsylianki. Melodia jest chroniona prawami autorskimi aż do 2017 roku.
Jestem gorszego sortu...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:posługując sie w tym celu nieudolnym streszczeniem poematu XIX wiecznego poety.
To ja mu może podsunę prawdziwą perełkę. Fragment którego liczba cytowań jest prawie dokładnie odwrotnie proporcjonalna do zrozumienia.
Karol pisze:Proletariusze nie mają nic swojego do zabezpieczenia, muszą natomiast zburzyć wszystko, co dotychczas zabezpieczało i ochraniało własność prywatną.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:Karol napisał/a:
Proletariusze nie mają nic swojego do zabezpieczenia, muszą natomiast zburzyć wszystko, co dotychczas zabezpieczało i ochraniało własność prywatną.
Zwolennicy "zbrodniczości" tego elementu doktryny ekonomiczno-społecznej Marksa najczęściej powołują się 10 przykazanie Dekalogu. Jego tekst wg Księgi Wyjścia brzmi:
ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest.
Podchodząc dosłownie do tego tekstu można dojść do wniosku, że likwidacja niewolnictwa była zbrodnią dokonaną na świętym prawie własności

PS.
Mój wuj, stary dobry poznański endek pouczał mnie, w 1944 roku, jeszcze przed wejściem do Polski Armii Czerwonej, że w Sowietach jest wspólnota żon.
Ostatnio zmieniony wt 04 gru, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ