Bo to się zwykle tak zaczyna...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Oczywiście. W rozumieniu jednostki budżetowej są to pieniądze które można (a czasem trzeba*) zmarnować.
Jednostka budżetowa nie może zmarnować zysku, ponieważ musi go przekazać jednostce nadrzędnej.
mefistofeles pisze:bo jak ich nie wyda się na cokolwiek to za rok okroją budżet
Zgoda, ale nie myl zysku z budżetem :)

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

dagomar pisze:zarówno cena hurtowa, jak i detaliczna jest urzędowa, a różnica pomiędzy nimi, czyli marża nie jest liczona od żadnej z tych cen, a od limitu, jaki akurat ten lek ma, inaczej marża urzędowa za leki refundowane nie ma żadnego związku z ich ceną.
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_strukt ... 201204.pdf

dla przykładu pozycję z listy powyżej:
33. Ampicillinum
Ampicillin proszek do sporządzenia roztworu do
wstrzykiwań domięśniowych i dożylnych 250 mg kod ean 5909990042418
cena hurt 14,11 cena detal 16,91 => 2,8 zł marży (2,8/14,11*100%=19,84% marża od sta)
185. Goserelinum
Zoladex LA implant podskórny 10,8 mg kod ean 5909990783212
cena hurt 1 198,16 cena detal 1 210,16 => 12 zł (12/1 198,16*100%=1% marża od sta)
349. Thioridazinum
Thioridazin draż. 10 mg kod ean 5909990106219
cena hurt 1,76 cena detal 2,46 => 0,7 zł(0,7/1,76*100%=39,77% marża od sta)

czyli urzędowa cena detaliczna przewiduje marże dla sprzedawcy na każdym leku
im jest on droższy tym marża procentowa mniejsza kwotowa za opakowanie większa
wydanie leku tańszego i droższego to mniej więcej ta sama operacja
bez względu na formę refundacji ty jako sprzedawca dostajesz całą kwotę detaliczną tej transakcji

http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q49 ... 9&ma=30967

"Załacznik do obwieszczenia Ministra Zdrowia z dnia 26 pazdziernika 2012 r.

Wykaz refundowanych leków, srodków spozywczych specjalnego przeznaczenia zywieniowego oraz wyrobów medycznych na dzien 1 listopada 2012 r."

dla przykładu poz.1

Acarbosum Adeksa, tabl. , 100 mg 30 tabl. 5909990893423 Termin
wejscia w zycie decyzji 2012-05-01 Okres obowiazywania decyzji 2 lata
Urzędowa cena zbytu 10,44
Cena detaliczna 14,90
Marża 4,46 (42,7% od sta)

poziomy odpłatności limity itp. z punktu widzenia działalności handlowej są nieistotne
sprzedawca i tak dostaje 100% ceny detalicznej za sprzedany lek
Ostatnio zmieniony czw 29 lis, 2012 przez ketivv, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

sam pamiętam ze swej poprzedniej pracy szukanie na siłę pretekstu do wydania pieniędzy, by ich nie oddać do jednostki nadrzędnej
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ajajaj jak mi się podoba takie "wszyscy urzędnicy kradną".

Jako osoba pracująca "w środku" widzę często sporo niegospodarności, nieumiejętności zarządzania, niekompetencji, czasem zwykłej głupoty, ale "kręcenia lodów" nie widzę.

Natomiast poprzez niekompetencję i niegospodarność niestety często traci się znacznie więcej niż z powodu kradzieży [np. budowa autostrad].
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:Ja się z tym całkowicie zgadzam, mało tego już taki pomysł był i do dziś zachodzę w głowę jak można było spieprzyć albo komu zależało by spieprzyć tak prostą rzecz
U zarania mojej pracy zawodowej jeden mądry stary inżynier udzielił mi takiej rady:

- Napotykasz na problem, którego nie umiesz rozwiązać - to na początek udaj się do biblioteki aby zbadać stan wiedzy, bo jeśli tego nie zrobisz, to się może okazać, że ciężko pracując "wynajdziesz silnik Diesla po raz drugi i po co skoro Diesel już to zrobił"
- W zdecydowanej większości przypadków po wizycie w bibliotece okaże się, że problem jest rozwiązany, należy się z tym zapoznać i zastosować do rozwiązania swego problemu
- Jeżeli takiego rozwiązania brak, to należy zapoznać się z działaniami tych wszystkich, którzy już nad nim pracowali, przeanalizować je aby wychwycić błędy, które popełnili, aby ich przez niewiedzę nie popełnić poraz wtóry a poterm zaproponować swoje rozwiązanie, jeśli masz olej w głowie i trochę szczęścia to masz szansę problem rozwiązać.

Jestem już na emeryturze a przez całe moje życie zawodowe nie przydarzyło się nic, co by mi pozwolił zakwestionować rady tego starszego kolegi..
Ale to jest myślenie inżynierskie, niestety nie mające nic wspólnego z myśleniem polityków.

I jeszcze jedno - kto czytał "Dawida Coperfielda" Dickens? Jeden z bohaterów tej powieści to pan Micawber, nieszczęsny facet, który co chwila trafia do więzienia za długi. Pan Micawber udziela młodemu Dawidowi takiej rady:

"Zarabiasz 15 pensów, wydajesz 16 pensów - trafiasz do więzienia a twoja rodzina głoduje i jest nieszczęśliwa. Zarabiasz 15 pensów, wydajesz 14 pensów, twoja rodzina jest szczęśliwa a ty masz oszczędności, których możesz użyć jak się zdarzy coś trudnego do przewidzenia."

Jakie to proste, pan Micawber rozumował po inżyniersku choć nie był inżynierem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:Ajajaj jak mi się podoba takie "wszyscy urzędnicy kradną".
Tego nie napisałem. Ale tak musi być pisane prawo jakby w istocie kradli.
Basia Z. pisze: Natomiast poprzez niekompetencję i niegospodarność niestety często traci się znacznie więcej niż z powodu kradzieży [np. budowa autostrad].
O tym też napisałem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Janek pisze:Ten burdel to nie tylko zasługa Kopaczowej - złożyła się na niego indolencja wszystkich ministrów zdrowia od 1989 roku - żadnego nie było stać na spójną koncepcję. A także premierów - to zawsze był "gorący kartofel".
Oczywiście, że tak. Chodziło mi o to, że z dnia na dzień zastosowano "grubą kreskę" w przypadku Ewy Kopacz, i na każde pytanie odnośnie problemów służby zdrowia, z dniem powierzenia jej funkcji marszałka, kierowano już pod inny adres czytaj Bartosz Arłukowicz, w myśl zasady "co złego to nie my". Ale fakt faktem, że Arłukowicz musiał wiedzieć w co się pakuje, że bierze pełną odpowiedzialność za wszystko i będzie robił za przysłowiowego "zderzaka"...
janek754 pisze:Kolejny rząd chciał co prawda to "poprawić" ale nie wiem, czy z braku środków czy chęci zmienił tylko 16 monopoli w jeden.
No i to był raczej błąd tego buca Łapińskiego, bo z tego co pamiętam i z opinii znajomych osób ze środowiska medycznego zaczynało to iść ku lepszemu, można było funkcjonowanie Kas Chorych zreformować a tak wróciliśmy do punktu wyjścia...

Chociaż nie zawsze prywatyzacja i konkurencja jest lekiem na całe zło. Patrz PKP. Tam to już brakuje tylko tego, żeby utworzyli oddzielną spółkę pod tytułem Polskie G*wno Kolejowe SA zajmujące się zbieraniem nieczystości z torów. A to wszystko, OCZYWIŚCIE, w trosce o to by cały system działał sprawnie, zachowane zostały warunki równej konkurencji przewoźników oraz, last but not least, w trosce o dobro pasażera :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ale tak musi być pisane prawo jakby w istocie kradli.
Najlepiej tak jak kodeks Mammurabiego:

§ 1 Jeśli ktoś kogoś oskarżył i rzucił nań podejrzenie o zabójstwo, zaś tego mu nie udowodnił, ten, kto go oskarżył, poniesie karę śmierci.
§ 22 Jeśli obywatel rabunku dokonał i został złapany, człowiek ten zostanie zabity.
§ 102 Jeśli kupiec dał agentowi handlowemu pieniądze jako pożyczkę bezprocentową, a on tam, gdzie poszedł, poniósł stratę, zwróci kupcowi kapitał.
§ 103 Jeśli podczas jego podróży nieprzyjaciel zabierze mu wszystko, co niósł, przed bogiem przysięgnie i będzie uwolniony.
§ 128 Jeśli obywatel żonę sobie wziął, a umowy z nią nie zawarł, kobieta ta nie jest jego żoną.
§ 195 Jeśli syn ojca swego uderzył, rękę utną mu.
§ 196 Jeśli obywatel oko obywatelowi wybił, oko wybiją mu.
§ 197 Jeżeli kość obywatel złamał, kość złamią mu.
§ 198 Jeśli wyrwał oko poddanego albo złamał kość poddanego, zapłaci jedną minę srebra.
§ 199 Jeśli wyrwał oko niewolnika innej osoby albo złamał kość niewolnikowi innej osoby, zapłaci połowę ceny jego kupna.
§ 200 Jeśli obywatel ząb obywatelowi równemu sobie wybił, ząb wybiją mu.
§ 205 Jeśli niewolnik obywatela w policzek obywatela uderzył, ucho mu utną.
§ 221 Jeśli lekarz kość obywatela złamaną wyleczył lub mięsień bolący uzdrowił, ranny lekarzowi 5 szekli srebra da. (1 szekiel to około 10,5g.)
§ 218 Jeśli lekarz obywatelowi operację ciężką nożem z brązu wykonał i spowodował śmierć obywatela lub łuk brwiowy obywatela nożem z brązu otworzył i oka obywatela pozbawił, rękę utną mu.
§ 229 Jeśli budowniczy wybudował komuś dom, a dzieła swego nie wykonał trwale i dom, który wybudował, zawali się i zabije właściciela, budowniczy poniesie karę śmierci.


Pozwalam sobie zwrócić uwagę na paragraf nr 1. :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: § 1 Jeśli ktoś kogoś oskarżył i rzucił nań podejrzenie o zabójstwo, zaś tego mu nie udowodnił, ten, kto go oskarżył, poniesie karę śmierci.
U nas to nawet przepraszam nie usłyszysz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ketivv pisze:im jest on droższy tym marża procentowa mniejsza kwotowa za opakowanie większa
nieprawda, podam może inny przykład, skoro już tak rozbierasz to na czynniki pierwsze
Vivacor 6,25 x 30, EAN 5909990687886 cena hurt. 16,08 , cena det. 16,61 , marża 0,53 czyli 3,29% hurt. , 3,19%det.
Sumamed 125 x 6 EAN 5909990846214 , hurt 29,23, detal 30,70 marża hurt 5,03% , marża det. 4,79%
I co teraz, Pitagorasie ? , może zamiast szukać dziury w całym po prostu uwierz, jak ci pisze ktoś, kto się tym zajmuje zawodowo (a nie jest dziennikarzem) :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:U nas to nawet przepraszam nie usłyszysz.
A kto nie przeprosił?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:A kto nie przeprosił?
władzuchan jak Cię o cokolwiek oskarży czy podejrzewa.

Z innej beczki - artykuł z Świata Nauki o tym jak w Niemczech przemysł współpracuje z nauką:

http://rebelya.pl/forum/watek/56911/
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Nesek pisze:No i to był raczej błąd tego buca Łapińskiego, bo z tego co pamiętam i z opinii znajomych osób ze środowiska medycznego zaczynało to iść ku lepszemu, można było funkcjonowanie Kas Chorych zreformować a tak wróciliśmy do punktu wyjścia...
Co do oceny Łapińskiego to ogólnie trudno się nie zgodzić, inaczej jednak rzecz się ma co oceny możliwości poprawy funkcjonowania Kas Chorych.
Z punktu widzenia środowiska medycznego mogło się wydawać że po opanowaniu początkowego burdelu i stabilizacji funkcjonowania Kas idzie ku lepszemu, jednak jest to wrażenie subiektywne i analogiczne z tym które było przedstawione w przypowieści o rabinie i kozie.
Z globalnego punktu widzenia problemy były dwa - znaczne koszty funkcjonowania i brak realnej możliwości realizacji podstawowego założenia czyli konkurencyjności.
Żeby to poprawić należało derejonizować Kasy i na nowo przydzielić pacjentów co w praktyce oznacza napisanie nowej ustawy.
I w zasadzie takie były plany SLD, jednak i podobno z powodu wspomnianego wyżej ministra wyszło jak wyszło. Problem kosztów rozwiązano, problem konkurencyjności pozostał bez zmian.
Nesek pisze:Chociaż nie zawsze prywatyzacja i konkurencja jest lekiem na całe zło
Oczywiście. Bo w prywatyzacji, komercjalizacji i tworzeniu konkurencyjności trzeba znać umiar i zachować zdrowy rozsądek.

Pozdrawiam
Jan
Ostatnio zmieniony czw 29 lis, 2012 przez janek754, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze: Żeby to poprawić należało derejonizować Kasy i na nowo przydzielić pacjentów co w praktyce oznacza napisanie nowej ustawy.
Dlaczego? Wystarczyło dac im prawo do zmiany kasy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Dlaczego? Wystarczyło dac im prawo do zmiany kasy.
Prawo takie przecież było i jak się okazało praktycznie nikt (nie licząc przypadków przeprowadzki do innego województwa) z niego nie korzystał.
Powód był prosty. Kasy podpisywały umowy z placówkami w innych rejonach tylko w szczególnych przypadkach (granice województw, placówki specjalistyczne), co przykładowo dla mieszkańca Gdańska który zmienił Kasę na Śląską w praktyce oznaczało brak dostępu do usług medycznych na terenie Pomorskiego.

I w tym właśnie tkwi zasadniczy problem rejonizacji.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Obawiam się, że ta konkurencyjnoś kas dla większości obywateli byłaby absolutnie nieczytelna. To tak jak z rejestrowaniem się w przychodniach rodzinnych - większość pozostała tam gdzie była.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

to niezupełnie tak działało, rozliczenia różnych kas były na poziomie świadczeniodawców, jak przychodził w Łodzi do szpitala. lub apteki ktoś ubezpieczony w Śląskiej kasie Chorych, otrzymywał normalne świadczenia, szpital bądż apteka pisała tego kogoś jako rubryczkę w rachunku do łódzkiej kasy, a kasy rozliczały się między sobą. Fakt podpisania umowy z jedną z kas skutkował prawem do świadczenia usług dla ubezpieczonych we wszystkich kasach, co najwyżej pewne kasy mogły zastrzegać dla swoich "podopiecznych" pewne różnice, ale to już było zawarte w systemach komputerowych
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:Obawiam się, że ta konkurencyjnoś kas dla większości obywateli byłaby absolutnie nieczytelna.
Poruszyłeś bodaj najtrudniejszą kwestię całego zagadnienia, czyli jak sprawić aby konkurenci chcieli ze sobą realnie konkurować ?
Ponieważ jeśli tylko zechcą, i zaczną "walczyć" o pacjenta, to już się sami o właściwą czytelność postarają.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze:Poruszyłeś bodaj najtrudniejszą kwestię całego zagadnienia, czyli jak sprawić aby konkurenci chcieli ze sobą realnie konkurować ?
Dopuścić prywatnych graczy. Myślę, że na ten moment grupa LuxMed byłaby w stanie spokojnie konkurować z państwowymi kasami.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

dagomar pisze:to niezupełnie tak działało
A pamiętasz słynne i poniekąd niezgodne z ustawą promesy ?
Ustawa jedno - życie drugie.

Ale fakt faktem - różne Kasy Chorych różnie interpretowały ustawę.
Jak było w Łodzi to nie wiem. W Lublinie czy na Dolnym Śląsku, jak nie jesteś studentem albo nie przywieziono Cię z wypadku - bez promesy nie podchodź.

Pozdrawiam
Jan
ODPOWIEDZ