Dlaczego jest jak jest?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
nad czym tu płakać, jak są tacy dobrzy i poczytni dadzą sobie radęmefistofeles pisze:Zwolnił naczelnego a za nim odeszła reszta zespołu. Co prawda był to jedyny tytuł jaki przynosił zyski,ale wiadomo, że w III RP nie liczy sie czytelnik
może inny wydawca, może sami założą coś swojego
czas prasy drukowanej powoli się kończy tak więc to ani nie początek ani nie koniec w branży
mefistofeles pisze: wczoraj włąściciel udupił Uważam Rze
no to jest pomysł na biznes, ekipa jest, miejsce na rynku także się jakby zwolniłomefistofeles pisze:był to jedyny tytuł jaki przynosił zyski
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Zapewne, to tylko kwestia czasu. Tylko problem jest z reklamodawcami. Podam przykłąd - jak Rzepa i Uważam Rze było wydawane przez Norwegów reklam nie było, może poza SKOKami. Jak Hajdarowicz przejął spółkę - reklamy się pojawiły, choć sprzedaż ani grupa docelowa się nie zmieniły. A terez Hajdarowicz zrobił to co zrobić miał - najpierw uwalił Rzepę, teraz Uważam Rze.ketivv pisze: nad czym tu płakać, jak są tacy dobrzy i poczytni dadzą sobie radę
może inny wydawca, może sami założą coś swojego
W putinowskiej Rosji niezależna od rządu prasa też była likwidowana na różne sposoby.ketivv pisze:WTF ?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A co Ty tam możesz wiedzieć - Hajdarowicz ma więcej długów niż włosów na głowie a trzeba przyznaćm że czuprynę ma imponującą (POLITYKA nr 46 - o interesach Hajdarowicza).
A co do reklam państwowych spółek - podaj przykładowo choć 5 nazw. Tak mi się coś zdaje, że te państwowe spółki co jeszcze istnieją to się w ogóle nie reklamują bo reprezentują branże, które tego nie praktykują..
A co do reklam państwowych spółek - podaj przykładowo choć 5 nazw. Tak mi się coś zdaje, że te państwowe spółki co jeszcze istnieją to się w ogóle nie reklamują bo reprezentują branże, które tego nie praktykują..
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ktoś pokusił sie o porównanie ilości reklam komerycjnych i ogłoszeń ze środków publicznych w przykładowym wydaniu GW:Janek pisze: A co do reklam państwowych spółek - podaj przykładowo choć 5 nazw.
http://www.wykop.pl/ramka/1235453/siede ... wyborczej/
Ale historia przejęcia Rzepy jest baaardzo ciekawa. W skrócie - właścicielem Presspublici był norweski Mecom i mniejszościowo skarb państwa. Po tym jak władzę przejęło PO przedstawiciel skarbu państwa sabotował działanie spółłki - skłądając np wnioski o jej rozwiązanie. Gdy Mecom chciał odkupić państwowe udziały spotykało się to ze zdecydowanym sprzeciwem. W końcu spółka uznała, że bawić się w interesy w dzikim kraju nie zamierza i sprzedała swoją częśc kumplowi Grasia - Hajdarowiczowi. Wtedy też okazało się, że skrb państwa swoje udziały sprzedac jednak może i sprzedał je Hajdarowiczowi za pieniądze, które ten pożyczył od... Presspubliki, której byłjuż większościowym udziałowcem. Mimo to Hajdarowicz zapewiał, że interesuje go tylko biznes. Jak wygląda ten biznes widac doskonale - sprzedaż, która wczęsniej rosła - zaczęła spadać, lokomotywą spółki było Uważam Rze z doskonałą sprzedażą. No i tą kurę ze złotymi jajcami właśnie uwalił.Janek pisze:A co Ty tam możesz wiedzieć - Hajdarowicz ma więcej długów niż włosów na głowie
Idę o zakłada, że teraz Hajdarowicz sprzeda spółkę, choćby i ze stratą. Zrobił swoje - może odejść.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Hmm, moim zdaniem tendencyjne.mefistofeles pisze:Ktoś pokusił sie o porównanie ilości reklam komerycjnych i ogłoszeń ze środków publicznych w przykładowym wydaniu GW:
http://www.wykop.pl/ramka...owej-wyborczej/
Ale do rzeczy, jako były syndyk trochę się na tym znam, bo syndycy dużo takich ogłoszeń dają. Jako pierwsze komunikat o ogłoszeniu upadłości i wezwaniu do zgłoszenia wierzytelności - reguła jest taka - jeśli z przeglądu akt wynika, że upadły ma takich wierzycieli w całym kraju - to gazeta o zasięgu ogólnopolskim (Prawo Upadłościowe określa "w dzienniku poczytnym" - w utartej praktyce - Rzeczpospolita lub Gazeta Wyborcza).
Ogłoszenia o sprzedaży mienia upadłego - jeśli większej wartości to również w "dzienniku poczytnym" czyli Rzeczpospolitej lub Gazecie Wyborczej. Jeśli drobnej wartości - to w prasie lokalnej.
Ogłoszenia w tygodnikach i innych tytułach okresowych w ogóle nie wchodzą w grę.
Ale - na jednym z ogólnopolskich szkoleń syndyków poinformowano, że stosowano praktykę "ustawiania przetargu" właśnie przy pomocy ogłoszeń w prasie lokalnej - przeczytał ten kto miał przeczytać, reszta po prostu o tym nie wiedziała.
Z mojej praktyki wynika, że najbardziej były skuteczne ogłoszenia w Rzeczpospolitej i tylko w niej je ogłaszałem a w dodatku miejscowy akwizytor Rzepy był bardzo aktywny - sam się pojawiał w firmie natychmiast po ogłoszeniu upadłości, był też uczciwy i nie próbował naciągać na wielki rozmiar czcionek, w czym celują dzienniki lokalne. Jeden z kolegów pracował z akwizytorem GW - też był rzetelny.
JEDNO JEST PEWNE - umieszczanie ogłoszeń o przetargach, konkursach na obsadzanie stanowisk itp w prasie lokalnej - zwłaszcza gdy są to przetargi o większej wartości lub znaczące stanowiska - AUTOMATYCZNIE ściąga na dającego ogłoszenie podejrzenie, że przetarg lub konkurs jest USTAWIANY.
Jestem gorszego sortu...
Bzdura mistrzu.mefistofeles pisze:A nie powinno, bo to kolejny objaw putinizacji Polski. Jak przestanie ci to dyndać - będzie za późno.Mówiąc kolokwialnie dynda mi to
Ktoś broni tym super redaktorom założyć własny tygodnik ? Skoro mieli taką wysoką sprzedaż to w czym problem ? Utrzymaliby się na rynku bez problemu. A jeszcze wujek Rydzyk może im "niezależnym dziennikarzom" podsypać trochę grosza.
A "putinizację" to właśnie masz w medialnym koncernie wuja R. gdzie nikt o poglądach innych niż jedynie słuszne nie wystąpi. Za to we wszystkich innych "reżimowych" i "sputinizowanych" mediach, na żywo i bez cenzury "politycy" PiS i inni nawiedzeni tzw. prawicowcy produkują się codziennie.
Czy ty naprawdę taki ślepy jesteś ?
Każdemu jego Everest...
Janek pisze:Jeśli państwo przy pomocy swoich instytucji nie chce lub nie umie tego problemu nie tyle wyeliminować, bo to nierealne, co znacząco zmniejszyć, to jak dwa razy dwa trafia się "prorok", zrazu zachwycający, potem jednak okazujący się być fałszywym prorokom, który porywa tłumy obiecując im wszelką szczęśliwość.
Takimi fałszywymi prorokami byli w Rosji Lenin, we Włoszech Mussolini, w Niemczech Hitler, w Hiszpanii Franco, w Chile Pinochet itd itd. Kończyło się jak się kończyło, wszyscy wiedzą.
Zadałem sobie trud ustalenia w jakim wieku dyktatorzy dochodzili do władzy. Wynik jest frapujący:
- Adolf Hitler - 44 lata
- Benito Mussolini - 43
- Francesco Franco - 44
- Włodzimierz Lenin - 47
- Józef Stalin - 46
- Lew Trocki - 45 (miał potencjalną szansę po śmierci Lenina)
trochę to inaczej wygłada poza Europą:
- Gamal Nasser - 34 lata
- Hafiz Assad - 40
- Sadam Husajn - 42
- Mumuar Kadaffi - 27
- Fidel Castro - 33
- Mao Zedong - 42 (na części Chin). 56 - w całości
Jarosław Kaczyński ma aktualnie 63 lata, Grzegorz Braun - 41 lat, Winnicki 27 lat - proszę o samodzielne wyciąganie wniosków. Zbigniew Ziobro i Adam Hofman - trochę po 30-ce.
Jestem gorszego sortu...
Sorry ale ja już nie mogę. To jest post personalny:
Czy Ty Mefi stosujesz taki sam sposób oceny faktów w swojej pracy zawodowej? Czy jak Cię ktoś pyta o konkret to też nie odpowiadasz? Czy w ten sam sposób jak z nami rozmawiasz? Jak tak to długo nie popracujesz.
Kilka razy zadawano Ci konkretne pytania. Nie napiszę choć mam ochotę "NIGDY" ale ograniczę się do "NAJCZĘŚCIEJ". Więc najczęściej prośby o FAKTY były olewane.
W wątku obok zadałem Ci pytanie jakie są konkretnie kroki przy założeniu działalności gospodarczej, ponieważ zachciało Ci się pierdolnąć coś o 10 instytucjach. Oczywiście nie raczyłeś odpowiedzieć. Nawiasem mówiąc można to zrobić idąc do 1 instytucji, a jak jesteś uparty to nawet nie wychodząc z domu. Ale Ty wiesz lepiej i trzeba iść do 10.
Teraz piszesz:
Kiedyś już pisałeś o reklamodawcach w Uważam Rze i Polityce. Wtedy zrobiłem dwa quizy: jeden wśród części znajomych takich bardziej po linii zawodowo - towarzyskiej (pominąłem znajomych górskich itp.). Byli to głównie lekarze, kilku architektów, paru właścicieli rożnych mniejszych lub większych biznesów, pracownicy naukowi, jeden dziekan, wydawca, pisarz (zresztą znany). Nikt nie czytał Uważam Rze, natomiast circa 60% Politykę. Myślisz, że reklamodawcy o tym nie wiedzą? Że nie wiedzą kto ma kasę? Wiem, że próbka circa 30 osób jest ograniczona, ale ponieważ była dość ogólnopolska to myślę, że jakiś ogląd jest. Drugi quiz polegał na przejrzeniu reklam w Polityce i uważam Rze. Owszem reklam w Polityce było więcej ale nie były to reklamy spółek skarbu państwa (albo ja takich nie rozpoznałem, chyba, że w oplu czy WV jest jakiś udział) natomiast w Uważam Rze było ich mniej. Ale też nie były to jakieś stricte niszowe (chyba, że BMW z którymś X-em jest SKOKiem).
Zarzucasz tu części dyskutantów widzenie świata przez pryzmat TVN czy GW. A co w takim układzie można o Tobie powiedzieć?
Ja owszem telewizji nie oglądam (ale wolę TVN24 od TVTrwam), gazety codzienne czytuję czasem jak jestem w kawiarni (i paradoksalnie częściej jest Rzeczpospolita), Politykę czytuję w miarę regularnie. Mniej regularnie przeglądam Uważam Rze (też kawiarniano lub przy stoisku z gazetami), rzadziej kupuję (nawiasem mówiąc był ostatnio fajny artykuł historyczny o hr. Tarnowskiej). Więc jakiś ogląd mam. I od Uważam Rze odrzuca mnie (i większość moich znajomych) nie uwielbienie dla PO, czy bytność w sitwie, ale po prostu forma większości artykułów. Bo jak całość wydziela zapach: "My wiemy, a Oni się uważają za salon, ale To MY" tudzież argumentacja jest taka, że każdy kto umie posługiwać się brzytwą Ockhama chce zakrzyknąć "z początku porwał mnie śmiech pusty a potem litość i trwoga" to dziwić się, że się nie chce tego czytać? nawiasem mówiąc ostatnimi czasy średni poziom Polityki też opadł, w niektórych felietonach jest za dużo smoleńska, PIS-u i Kaczyńskiego.
Moim zdaniem, żeby o gazecie wyrobić sobie zdanie należy ją kilkakrotnie chociaż przeczytać, a nie przeczytać to co o niej jest napisane. A także przynajmniej czasem sprawdzić podane w niej fakty w jakiś innych źródłach. Różnych źródłach. Nawet tak banalnych jak pójście do sklepu i przeliczenie reklam.
Kuba
Czy Ty Mefi stosujesz taki sam sposób oceny faktów w swojej pracy zawodowej? Czy jak Cię ktoś pyta o konkret to też nie odpowiadasz? Czy w ten sam sposób jak z nami rozmawiasz? Jak tak to długo nie popracujesz.
Kilka razy zadawano Ci konkretne pytania. Nie napiszę choć mam ochotę "NIGDY" ale ograniczę się do "NAJCZĘŚCIEJ". Więc najczęściej prośby o FAKTY były olewane.
W wątku obok zadałem Ci pytanie jakie są konkretnie kroki przy założeniu działalności gospodarczej, ponieważ zachciało Ci się pierdolnąć coś o 10 instytucjach. Oczywiście nie raczyłeś odpowiedzieć. Nawiasem mówiąc można to zrobić idąc do 1 instytucji, a jak jesteś uparty to nawet nie wychodząc z domu. Ale Ty wiesz lepiej i trzeba iść do 10.
Teraz piszesz:
Miałeś kiedyś w ręku Rzeczpospolitą? Czytałeś? Zwłaszcza tą część biznesowo ekonomiczną? Ja miałem wielokrotnie i reklamy zawsze były. Nie wiem czy w takiej liczbie jak w GW ale profil był zbliżony. Czy te opinie są (mam takie wrażenie) przepisane z Twoich materiałów ideologicznych, czy też pofatygowałeś się zrobić badanie i przejrzeć obie gazety?mefistofeles pisze:Tylko problem jest z reklamodawcami. Podam przykłąd - jak Rzepa i Uważam Rze było wydawane przez Norwegów reklam nie było, może poza SKOKami.
Kiedyś już pisałeś o reklamodawcach w Uważam Rze i Polityce. Wtedy zrobiłem dwa quizy: jeden wśród części znajomych takich bardziej po linii zawodowo - towarzyskiej (pominąłem znajomych górskich itp.). Byli to głównie lekarze, kilku architektów, paru właścicieli rożnych mniejszych lub większych biznesów, pracownicy naukowi, jeden dziekan, wydawca, pisarz (zresztą znany). Nikt nie czytał Uważam Rze, natomiast circa 60% Politykę. Myślisz, że reklamodawcy o tym nie wiedzą? Że nie wiedzą kto ma kasę? Wiem, że próbka circa 30 osób jest ograniczona, ale ponieważ była dość ogólnopolska to myślę, że jakiś ogląd jest. Drugi quiz polegał na przejrzeniu reklam w Polityce i uważam Rze. Owszem reklam w Polityce było więcej ale nie były to reklamy spółek skarbu państwa (albo ja takich nie rozpoznałem, chyba, że w oplu czy WV jest jakiś udział) natomiast w Uważam Rze było ich mniej. Ale też nie były to jakieś stricte niszowe (chyba, że BMW z którymś X-em jest SKOKiem).
Zarzucasz tu części dyskutantów widzenie świata przez pryzmat TVN czy GW. A co w takim układzie można o Tobie powiedzieć?
Ja owszem telewizji nie oglądam (ale wolę TVN24 od TVTrwam), gazety codzienne czytuję czasem jak jestem w kawiarni (i paradoksalnie częściej jest Rzeczpospolita), Politykę czytuję w miarę regularnie. Mniej regularnie przeglądam Uważam Rze (też kawiarniano lub przy stoisku z gazetami), rzadziej kupuję (nawiasem mówiąc był ostatnio fajny artykuł historyczny o hr. Tarnowskiej). Więc jakiś ogląd mam. I od Uważam Rze odrzuca mnie (i większość moich znajomych) nie uwielbienie dla PO, czy bytność w sitwie, ale po prostu forma większości artykułów. Bo jak całość wydziela zapach: "My wiemy, a Oni się uważają za salon, ale To MY" tudzież argumentacja jest taka, że każdy kto umie posługiwać się brzytwą Ockhama chce zakrzyknąć "z początku porwał mnie śmiech pusty a potem litość i trwoga" to dziwić się, że się nie chce tego czytać? nawiasem mówiąc ostatnimi czasy średni poziom Polityki też opadł, w niektórych felietonach jest za dużo smoleńska, PIS-u i Kaczyńskiego.
Moim zdaniem, żeby o gazecie wyrobić sobie zdanie należy ją kilkakrotnie chociaż przeczytać, a nie przeczytać to co o niej jest napisane. A także przynajmniej czasem sprawdzić podane w niej fakty w jakiś innych źródłach. Różnych źródłach. Nawet tak banalnych jak pójście do sklepu i przeliczenie reklam.
Kuba
Był taki stary kawał o rozmowie Amerykanina z Radzianinem - Amerykanin zadaje szerego pytań dotyczących Związku Radzieckiego, życia jego obywateli itd. Radzianin wyniośle milczy. Amerykanin (wkurzony) - no wreszczie powiedz coś! Radzianin - a wy bijecie Murzynów.KubaR pisze:Kilka razy zadawano Ci konkretne pytania. Nie napiszę choć mam ochotę "NIGDY" ale ograniczę się do "NAJCZĘŚCIEJ". Więc najczęściej prośby o FAKTY były olewane.
Mefi jest dostatecznie inteligentny aby rozpoznawać pytania, na które uczciwa odpowiedź jest sprzeczna z doktryną, którą wyznaje. To i albo nie odpowiada albo wzniośle stwierdza - bzdury. Oczywiście dowodu na bzdurność opinii "wroga" brak, bo i po co, przecież on ma rację.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie pisałem o Rzepie a o Uważam Rze. Czytaj uważniej.KubaR pisze:
Miałeś kiedyś w ręku Rzeczpospolitą? Czytałeś? Zwłaszcza tą część biznesowo ekonomiczną? Ja miałem wielokrotnie i reklamy zawsze były. Nie wiem czy w takiej liczbie jak w GW ale profil był zbliżony. Czy te opinie są (mam takie wrażenie) przepisane z Twoich materiałów ideologicznych, czy też pofatygowałeś się zrobić badanie i przejrzeć obie gazety?
Profesjonalne badania rynku nie potwierdzają Twojej tezy. Znam zresztą wiceprezesa giełdowej spółki co Uważam Rze czyta a Polityki do rąk nie weźmie, chyba, że przez szmatkę i mówi, że w jego środowisko to powszechne podejście.KubaR pisze:. Byli to głównie lekarze, kilku architektów, paru właścicieli rożnych mniejszych lub większych biznesów, pracownicy naukowi, jeden dziekan, wydawca, pisarz (zresztą znany). Nikt nie czytał Uważam Rze, natomiast circa 60% Politykę. Myślisz, że reklamodawcy o tym nie wiedzą? Że nie wiedzą kto ma kasę? Wiem, że próbka circa 30 osób jest ograniczona, ale ponieważ była dość ogólnopolska to myślę, że jakiś ogląd jest.
Pisałem - w URze reklamy zaczęły się pojawiać po przejeciu gazety przez Hajdarowicza w lipcu 2011 - wczesniej była posucha kompletna.KubaR pisze:Ale też nie były to jakieś stricte niszowe (chyba, że BMW z którymś X-em jest SKOKiem).
To powiem Ci, że sekta smoleńska od Gazety Polskiej co jakiś czas wzywała do bojkotu Uważam Rze jako za mało radyklanejKubaR pisze:nawiasem mówiąc ostatnimi czasy średni poziom Polityki też opadł, w niektórych felietonach jest za dużo smoleńska, PIS-u i Kaczyńskiego.
Ostatnio zmieniony czw 29 lis, 2012 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ja to sobie myślę, że właścicielowi zależy aby gazeta przynosiła zysk a ideologię ma zazwyczaj w dupie.
W sumie trochę podobny był powód dlaczego w swoim czasie odeszliśmy z "npm".
Właścicielowi zależało na zysku, nam bardziej na "ideologii" - w tym wypadku górskiej.
Niektórzy mi mówią, że gazeta zniżkowała poziomem, ale chyba lepiej się obecnie sprzedaje.
W sumie trochę podobny był powód dlaczego w swoim czasie odeszliśmy z "npm".
Właścicielowi zależało na zysku, nam bardziej na "ideologii" - w tym wypadku górskiej.
Niektórzy mi mówią, że gazeta zniżkowała poziomem, ale chyba lepiej się obecnie sprzedaje.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Okazuje się,że w Polsce niekoniecznie, a przynajmniej nie wprost (Hajdarowicz ma tez inne interesy, więc może sobie pozwolić na udupienie jednej spółki). Zobaczysz jak teraz poleci sprzedaż URze.Ja to sobie myślę, że właścicielowi zależy aby gazeta przynosiła zysk a ideologię ma zazwyczaj w dupie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:


