TOPR czy TPR ?
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
TOPR czy TPR ?
28.11.2012. Godz. 6. 30. Wiadomości w Programie III PR. Naczelnik Tatrzańskiego OCHOTNICZEGO Pogotowia Ratunkowego mówi z żalem w głosie, że brakuje mu dudków (środków) na OCHOTNICZE ratowanie życia ludzkiego.
Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera. To nie 1912 rok gdzie wystarczył sznurek, bambus i chleb z oscypkiem w kieszeni a poszkodowany zamiast telefonu miał do dyspozycji gardło.
Panie Naczelniku, jeżeli honor nie pozwala iść śladami Słowaków to chociaż złotówka do biletu na TOPR. Tatry odwiedza rocznie 3 miliony turystów. Czy to tak trudno ?
Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera. To nie 1912 rok gdzie wystarczył sznurek, bambus i chleb z oscypkiem w kieszeni a poszkodowany zamiast telefonu miał do dyspozycji gardło.
Panie Naczelniku, jeżeli honor nie pozwala iść śladami Słowaków to chociaż złotówka do biletu na TOPR. Tatry odwiedza rocznie 3 miliony turystów. Czy to tak trudno ?
Re: TOPR czy TPR ?
Przecież od około 5 lat 15 % od ceny biletów do TPN jest przekazywanych na TOPR.Jagiellonia w Tatrach pisze: Panie Naczelniku, jeżeli honor nie pozwala iść śladami Słowaków to chociaż złotówka do biletu na TOPR. Tatry odwiedza rocznie 3 miliony turystów. Czy to tak trudno ?
Jest to nawet zagwarantowane ustawowo.
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Re: TOPR czy TPR ?
Ale skoro jest to za mało ...Basia Z. pisze: Przecież od około 5 lat 15 % od ceny biletów do TPN jest przekazywanych na TOPR. Jest to nawet zagwarantowane ustawowo.
Re: TOPR czy TPR ?
No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?Jagiellonia w Tatrach pisze: Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
Każdemu jego Everest...
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Re: TOPR czy TPR ?
Godzina lotu śmigłowcem 15.000 PLN http://vintage.ceper.pl/Wywiad.htmlandy67 pisze:No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?Jagiellonia w Tatrach pisze: Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
Godzina jazdy Mercedesa - oblicz sobie sam ...
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
Jagiellonia w Tatrach pisze:Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
http://www.lpr.com.pl/pl/start.html

- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
http://www.fundacja.topr.pl/news/19/bja ... toprb.htmlJagiellonia w Tatrach pisze:Ale skoro jest to za mało ...
"wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach.
Pomoc otrzyma również Jan Tybor - ratownik TOPR, który wciąż wymaga ciągłej rehabilitacji i jest ona jedynym sposobem na dojście do sprawności naszego kolegi, wymaga jednak czasu i pieniędzy."
jeśli tylko 1 mln wpłaci tylko 5zł rocznie mamy extra 5 mln
za co każdego dnia śmigło może latać przez ok. godzinę
Przez kilka lat przekazywałam swój 1 % na rzecz "Śmigła dla Tatr", obecnie przekazuję konkretnym chorym lub niepełnosprawnym dzieciom na ich rehabilitację.
Jest tyle potrzebujących, że nie sposób obdzielić wszystkich, natomiast dobrze byłoby aby znacznie więcej ludzi przekazywało ten 1 % w sposób świadomy.
Jak na razie nie wszyscy to robią,a a spora część tych co w ogóle to robi - przekazuje tym co im podpowie program rozliczający.
Jest tyle potrzebujących, że nie sposób obdzielić wszystkich, natomiast dobrze byłoby aby znacznie więcej ludzi przekazywało ten 1 % w sposób świadomy.
Jak na razie nie wszyscy to robią,a a spora część tych co w ogóle to robi - przekazuje tym co im podpowie program rozliczający.
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Re: TOPR czy TPR ?
No dobra, ale co z tego ?Jagiellonia w Tatrach pisze:Godzina lotu śmigłowcem 15.000 PLN http://vintage.ceper.pl/Wywiad.htmlandy67 pisze:No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?Jagiellonia w Tatrach pisze: Widziałem w życiu kilka wypadków drogowych i nie przypominam sobie aby poszkodowani otrzymywali pomoc z helikoptera.
Godzina jazdy Mercedesa - oblicz sobie sam ...
Jeden z moich kolegów dwa lata temu wjechał skuterem pod osobówkę. W sumie w szpitalu po badaniach okazało się że niczego bardzo groźnego sobie nie zrobił, ale obsługa karetki uznała że możliwe są obrażenia wewnętrzne i wezwała śmigłowiec.
I co to ma za związek z TOPR ?
Każdemu jego Everest...
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
Basia Z. pisze:Przez kilka lat przekazywałam swój 1 % na rzecz "Śmigła dla Tatr", obecnie przekazuję konkretnym chorym lub niepełnosprawnym dzieciom na ich rehabilitację.
Jagiellonia w Tatrach pisze:Ja podobnie. Chore dziecko to nie to samo co ofiara wypadku w Tatrach
dlatego też pominąłem ten "magiczny 1% podatku" cytując nie całość treściketivv pisze:"wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach.
"Przekazując 1% wspierasz działalność ratowników, bazy oraz śmigłowca TOPR w Tatrach..."
wspierać finansowo można nie tylko rubryka w PIT ale także wpłatami dobrowolnymi, szczególnie gdy jesteś w grupie potencjalnych "klientów"

-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Re: TOPR czy TPR ?
OK. Rozumiem, że 15.000 PLN idzie z pełnej kieszeni CR7 a nie dziurawej JK.andy67 pisze:No dobra, ale co z tego ?Jagiellonia w Tatrach pisze:Godzina lotu śmigłowcem 15.000 PLN http://vintage.ceper.pl/Wywiad.htmlandy67 pisze: No i cóż z tego wynika odnośnie TOPR, bo nie bardzo rozumiem związek ?
Godzina jazdy Mercedesa - oblicz sobie sam ...
Jeden z moich kolegów dwa lata temu wjechał skuterem pod osobówkę. W sumie w szpitalu po badaniach okazało się że niczego bardzo groźnego sobie nie zrobił, ale obsługa karetki uznała że możliwe są obrażenia wewnętrzne i wezwała śmigłowiec.
I co to ma za związek z TOPR ?
Może nie ma helikoptera tak często, ale straż pożarna, policja, pogotowie, długo miesięczne, albo i letnie leczenia kierowców, którzy często z powodu własnej brawury znaleźli się w swoim położeniu, leczenie poszkodowanych, ofiary pędzących motocyklistów, którym brakuje adrenaliny, naprawy drogowe, opóźnienia w ruchu, czasami skażenia środowiska... Jest tego sporo, oj sporo.
Poza tym jak słyszę ile kosztowały poszukiwania Madzi, to już kompletnie mi się nóż otwiera jak widzę pierdolenie o kosztownych wypadkach w Tatrach. Każdy uważa, ze on to jest taki bezpieczny... a prawda jest taka, ze większość to nawet nie jest świadoma niebezpieczeństw. Mógłbym jeszcze coś napisać, ale tego nie zrobię. Może niektórzy się domyślą...
Poza tym jak słyszę ile kosztowały poszukiwania Madzi, to już kompletnie mi się nóż otwiera jak widzę pierdolenie o kosztownych wypadkach w Tatrach. Każdy uważa, ze on to jest taki bezpieczny... a prawda jest taka, ze większość to nawet nie jest świadoma niebezpieczeństw. Mógłbym jeszcze coś napisać, ale tego nie zrobię. Może niektórzy się domyślą...
tyle, że od 2 lat te pieniądze przechodzą przez budżet centralny, który ma to do siebie, że tam wszystko łatwo wpada i trudno wychodzi.Basia Z. pisze:Przecież od około 5 lat 15 % od ceny biletów do TPN jest przekazywanych na TOPR.
Jest to nawet zagwarantowane ustawowo.
poza tym nie widzę powodu, by pogotowie dalej było ochotnicze, niech się ludzie ubezpieczają, albo płacą, jak kierowcy. Topr nie ma pieniędzy, chłopi żądają pieniędzy za zalanie przez powódź, żadnej odpowiedzialności
luknij na moje panoramy i galerie
Z tym zalaniem, to też nie do końca takie oczywiste.
Jak to jest, że moich teściów zalała powódź, bo otworzyli zaporę w Goczałkowicach i nikt o tym nie wiedział zanim woda się pojawiła na podwórku? Goczałkowice to nie stawek w parku, to ogromny zalew. Wiadomo było dzień wcześniej, ze będzie trzeba zaporę otworzyć, to dlaczego nikogo nie powiadomiono?
Ubezpiecza się od zdarzeń losowych. To zdarzenie nie było do końca losowe. W takim przypadku uważam, ze ludzie mają słuszne prawo domagać się odszkodowań, bo ktoś dał dupy!
Jak to jest, że moich teściów zalała powódź, bo otworzyli zaporę w Goczałkowicach i nikt o tym nie wiedział zanim woda się pojawiła na podwórku? Goczałkowice to nie stawek w parku, to ogromny zalew. Wiadomo było dzień wcześniej, ze będzie trzeba zaporę otworzyć, to dlaczego nikogo nie powiadomiono?
Ubezpiecza się od zdarzeń losowych. To zdarzenie nie było do końca losowe. W takim przypadku uważam, ze ludzie mają słuszne prawo domagać się odszkodowań, bo ktoś dał dupy!
oczywiście, że tak. Jeżeli ktoś woła TOPR, bo nie wiedział, że w górach jest zimno, daleko i stromo, a ukończył 18 lat, to niech płaci z własnej kieszeni, jeżeli wiedział to wszystko, a kolejka na Kasprowy spadła mu na łeb, to niech płaci właściciel kolejki. jeśli zaś dochował minimum zabezpieczenia, ale nie wiedział, że idzie załamanie pogody, albo złamał noge, wtedy płaci ubezpieczenie, chyba, że wykupi dodatkową opcję od głupoty, wtedy ubezpieczyciel może zapłacić za wszystko. wydaje się to jasne, jak konstrukcja cepa
luknij na moje panoramy i galerie


