Szarotka pisze:U mnie w tym roku na liczniku 2041km, może i szału nie robi ale jestem zadowolona.
Nie no protestuję, Szarotko proszę nie umniejszaj naszych dokonań

!! Dla mnie 2 000 km/rok to jest naprawdę coś, tym bardziej, że sam zrobiłem niewiele więcej

. Większość osób w tym kraju tyle nie przejeżdża przez całe swoje życie
dagomar pisze:jakie po płaskim ?
Wybierając się w strony Dagomara też myślałem, że okolice Tomaszowa Mazowieckiego (położonego nomen omen w województwie łódzkim

) to będą typowe swojskie niziny. Tymczasem nie do końca jest to prawdą. A w każdym bądź razie, odcinka Słupia-Jeżów-Budziszewice płaskim nazwać raczej nie można

.
dagomar pisze:ale Baszanowski z brzuchem to już karykatura
Ehh. W tym sęk. Czemu facetom, każdy dodatkowy kilogram musi od razu "iść" w brzuch. Co więcej, dodatkowe kilogramy można złapać bardzo szybko, ale zrzucić to już niestety nie taka prosta sprawa - 1 kg mniej wymaga ujemnego bilansu energetycznego na poziomie 7000 kcal
Porównując się (tylko wzrostem i wiekiem oczywiście

) do takiego Błaszczykowskiego to wypadałoby mi jeszcze ze 3 kg zrzucić do tych 73 kg

I będzie można A6W znowu zrobić

Albo jeszcze lepiej - poszukać jakichś drabinek na hali sportowej
