Po gospodarsku

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Po gospodarsku

Post autor: dagomar »

Towarzysz Premier na otwarciu nowego bloku energetycznego, zielona wyspa na oceanie kryzysu pewnym krokiem zmierza do raju i ogólnej szczęśliwości, a tymczasm chłopi kolejny rok po cichutku zostają zwolnieni z zusów
Obrazek
aż się prosi przypomnieć:
Obrazek
Nie znoszę paranoika Kaczora i jego moherowych i wojujących popleczników, czemu dawałem wielokrotnie wyraz, ale dożynek też mam już dosyć.
A może by tak bezpośrednie wybory w jednomandatowych okręgach ? Który pajac się odważy stanąć w szranki, by się nie wstydzić wyniku ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze:A może by tak bezpośrednie wybory w jednomandatowych okręgach ? Który pajac się odważy stanąć w szranki, by się nie wstydzić wyniku ?
www.zmieleni.pl - kilku znajomych jest w to zaangażowanych a wśiekłość jaką akcja wzbudza zarówno u PO jak i PiS jest wielce znacząca :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

a co tam, wpisałem się :-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:a co tam, wpisałem się
Chciałem się wpisać ale informatyka szwankuje, wciąż jej się podobają moje literki z "sprawdzacza" - a jeszcze umiem czytać i pisać

Pddaję się - 8 prób i nic
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Nie wiem czy to cokolwiek da - w sensie matematycznym -patrz ostatnie wybory do senatu.

Co do "uroczystości otwarcia", proszę mnie nie wk...wiać, bo właśnie za bardzo niedługi czas szykuje mi się taka "uroczystość otwarcia" pewnego urządzenia w mojej pracy, a ja muszę wykonać czarną robotę, aby to "coś" działało na określony dzień i godzinę, kiedy przybędą z niego korzystać oficjele.

Potem może już nie działać.

Przypominają mi się lata 70.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Przypominają mi się lata 70.
Było już - Kaczyński to Gomułka. Tusk to Gierek. Następny będzie nowy Jaruzel. 8)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
dagomar pisze:A może by tak bezpośrednie wybory w jednomandatowych okręgach ? Który pajac się odważy stanąć w szranki, by się nie wstydzić wyniku ?
www.zmieleni.pl - kilku znajomych jest w to zaangażowanych a wśiekłość jaką akcja wzbudza zarówno u PO jak i PiS jest wielce znacząca :)
Jednomandatowe okręgi być może nie są lekiem na całe zło, ale przynajmniej wiedziałbym konkretnie który to poseł jest mój.
I dlatego jestem za.

Dodać do tego system w którym wszystkie partie współtworzą rząd i za niego odpowiadają. I do roboty panie i panowie, zamiast międlenia jałowych sporów pomiędzy koalicją i opozycją.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:Nie wiem czy to cokolwiek da - w sensie matematycznym -patrz ostatnie wybory do senatu.
Myślę że gdyby ten system był stosowany we wszystkich wyborach to zaobserwowalibyśmy efekty dość szybko.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

przecież i tak liczy się ilość a nie jakość oddanych głosów ;-)

"Trzy czwarte Polaków to mniej lub bardziej zaawansowani... wtórni analfabeci. Czy można to zmienić?

Według badań międzynarodowych organizacji PISA (Międzynarodowego Programu Oceny Umiejętności Uczniów) i OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) blisko 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30% rodaków rozumie, ale w niewielkim stopniu"
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... nalfabetow

więc jak można wygrać z tak porażającą większością :-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mądry, w miarę młody generał. I nic więcej. Jedyna szansa na zaprowadzenie porządku. Oczywiście jakaś "Bereza Kartuska" byłaby potrzebna, ale to i tak byłoby wersja łagodna w porównaniu z zgonem pod gruzami Sejmu wysadzonego w powietrze przez Aprilo Bruno. :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Wczoraj na konferencji prasowej Tuska:
pierwszy dziennikarzyna (Radio Z ) " chciałem się spytać panie Premierze..."
za chwilę inna wirtuoz języka "... wniosek będzie dyskutowany na zarządzie..."
Czego oczekujemy od przeciętnych obywateli naszego kraju, skoro dziennikarze mówią, jak niepiśmienni chłopi z kresów ?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

ketivv pisze:przecież i tak liczy się ilość a nie jakość oddanych głosów ;-)

"Trzy czwarte Polaków to mniej lub bardziej zaawansowani... wtórni analfabeci. Czy można to zmienić?

Według badań międzynarodowych organizacji PISA (Międzynarodowego Programu Oceny Umiejętności Uczniów) i OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) blisko 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30% rodaków rozumie, ale w niewielkim stopniu"
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... nalfabetow

więc jak można wygrać z tak porażającą większością :-)
Zależy jeszcze co się czyta. Bo na ten przykład slangu zwanego szumnie językiem prawniczym nawet sami "prawnicy" często nie rozumieją. Z "urzędnikami" i językiem urzędniczym podobnie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Przypominają mi się lata 70.
Było już - Kaczyński to Gomułka. Tusk to Gierek.
A Gierek to (jak się jakiś czas temu wydało) skrywany idol Kaczyńskiego.

I wszystko jasne, Prezes kocha, podziwia, zazdrości i nienawidzi jednocześnie, stąd te wahania formy :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Zależy jeszcze co się czyta. Bo na ten przykład slangu zwanego szumnie językiem prawniczym nawet sami "prawnicy" często nie rozumieją. Z "urzędnikami" i językiem urzędniczym podobnie.
Jest jeszcze jęzek rzygowin stosowany na rozmaitych SALON'ach24, Nowych Ekranach i innych plugastwach. Tego języka starają się nie używać dziennikarze z "papierowej" prasy prawicowej bo jednak to wstyd i obciach. Ale zachwalany przez Mefiego Warzecha jak najbardziej, gnojki publikujące tylko w internecie nie mają żadnych hamulców.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Tak, Grzegorzu, biję się w piersi, gdy przypomnę sobie choćby przodków w mej rodzinie znad Wilejki i tych z błot pińskich, rzeczywiście nikt z nich takiego zlepku słów by nie wymyślił.
Jak więc mam napisać ? - chłoporobotnicy z Kongresówki ? , Warszawiacy, co to, jak u Wiecha, do domu 3 dni koleją i 2 wozem ? .
Niezależnie od porównań, coraz większa liczba dziennikarzy, nauczycieli, polityków ma problem ze zbudowaniem spójnego, logicznie sensownego i formalnie poprawnego zdania.
" Nie matura, lecz chęć szczera..." pisano drzewiej. Współcześnie w dalszym ciągu prawdziwe, tyle, że nie brak matury, a jej posiadanie w kształcie po wszystkich reformach, czyni z człowieka głupka
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mefistofeles pisze:Kaczyński to Gomułka. Tusk to Gierek. Następny będzie nowy Jaruzel.
Janek pisze:Mądry, w miarę młody generał.
:D
andy67 pisze:I wszystko jasne, Prezes kocha, podziwia, zazdrości i nienawidzi jednocześnie, stąd te wahania formy
Hehe,coś w tym jest. To tak jak z komunizmem i nazizmem, które tak się zwalczały ostro, żeby nikt nie zauważył, że niczym się nie różnią.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:To tak jak z komunizmem i nazizmem, które tak się zwalczały ostro, żeby nikt nie zauważył, że niczym się nie różnią.
Nie tylko komunizm i nazizm. Również wszystkie formacje, w których istnieje obowiązek jednomyślności i uwielbienie wodza - jak choćby chomeinizm, asadyzm, kadafizm itd. Oczywiście są różnice w rozmiarze i dolegliwości represji ale istota ta sama.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Niezupełnie, faszyzm, chomeinizm, czy kadafizm to państwo skupione wokół wodza i nienawiść skierowana na konkretne, zewnętrzne, lub nieprawomyślne cele.
Komunizm, w swej istocie taki sam, był w swym przedstawieniu zupełnie inny. Stalin, gdy mordował miliony Żydów, jednocześnie Żydzi obecni w Biurze Politycznym i jeżdżący wszędzie po krajach Zachodu Ilia Erenburg skutecznie wmawiali światu o miłości komunistów do tej nacji. Natomiast Hitler zrobił z tego swą religię i każdy na świecie o tym słyszał.
W roku 1938, w czasie największego nasilenia terroru, opublikowana w milionach egzemplarzy i setkach języków Konstytucja ZSRR ukazywała najbardziej praworządny kraj na świecie, a banda idiotów-francuskich dziennikarzy obwożona po kraju pogląd ten utwierdzała.
Hitler mordował i zsyłał do obozów, Stalin wszystkich kochał, a ludzie sowieccy i polscy jeńcy wyjeżdżali, bo wszak w wolnym kraju każdy może jechać, dokąd zechce, i tak wymyślone w ZSRR obozy koncentracyjne już na zawsze będą się kojarzyły z Hitlerem.
Tym się faszyzm od komunizmu rózni, że w tym pierwszym kto nie z nami, ten przeciwko nam, a w tym drugim, kto nie z nami, ten też jest z nami, choćby niezupełnie żywy
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:To zupełnie jak Twój Prezes.
A skąd wiesz kto jest moim prezesem? I co myśli?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

@Dagomar

Nie, że bym chciał z Tobą się sprzeczać, ale poczytaj POLITYKA nr 46 artykuł pt. "Wiara Lenina". Są tam rewelacyjne szczegóły z najnowszych badań archiwów rosyjskich z 1917 roku. Jak z nich wynika, w obrębie frakcji bolszewików na wiosnę 1917 roku wcale nie było absolutnego władztwa Lenina a jego współzawodnictwo z Trockim wcale nie było rozstrzygnięte. Jest też podany dość zabawny szczegół - otóż 7 listopada 1917 (wg. kalnendarza gregoriańskiego) niewiele brakowało aby Lenin nie dostał by się do Smolnego - był w przebraniu bo się ukrywał i zapomniał zabrać z domu przepustki, czyli niewiele brakowało aby rewolucja poszła w piź****c. W kraju panowa taki burdel, że społeczeństwo z radością przyjęło przewrót z nadziei, że ktoś zrobi porządek. Był jednak też silny odpór ale "biali generasłowie" też byli niezłymi ancymonkami. To wszystko spowodowało, że Lenin zdołal przechwycić władzę dyktatorską i pozycję "ojca narodu". Reszta znana - wszyscy, którym sie w partii bolszewickiej wydawało, że komunizm może być ustrojem sprawiedliwości społecznej, poszli pod nóż jako wrogowie ludu, a było ich sporo.

Odpryski tej wiary bardzo długo utrzymywały się w inteligenckich środowiskach w Europie Zachodniej i trwały właściwie aż do śmierci Stalina a raczej słynnego przemówienia Chruszczowa. Do dziś badacze się zastanawiają czy to przemówienie było szczerym zamiarem reformy komunizmu czy też chytrą zasłoną dymną a koniec kariery Chruszczowa daje tu dużo do myślenia.

Jak zwał tak zwał - każdy kraj, w którym dochodzi do absolutnej władzy jednego człowieka, jest z natury rzeczy podejrzany, że dalszy ciąg to drastyczne naruszenia nawet dość stabilnej demokracji. To dotyczy również i partii politycznej i dlatego mam poważne zastrzeżenia do PiS ale i PO również - obie są wodzowskie.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ