Tylko się na siebie (i siebie) nie obrażajmy, ludzie, a będzie dobrze.
Sposób na lód
Za to 1 listopada powinno się zaroić od relacjikrzymul pisze:A właśnie miałem wstawić relację, ale teraz się waham, nie spieszno mi na cmentarz
To po co łazisz po cmentarzu, przecież Zaduszki już dawno minęły. No chyba że jesteś duszą "ś.f.p." Kilerusa, wówczas cmentarz jak znalazłŻabi Koń pisze:Basiu, tak samo myślę. Nie ma sensu wklejać tutaj relacji. To cmentarz.
Myślę, że dla odmiany znajdą się także osoby, którym się nie podoba to, co wypisujesz ty.Basia Z. pisze:Zresztą mi się też nie podoba to co wypisuje Olusia
I to dotyczy pewnie każdego z nas, tylko po co wylewać swoje żale w wątku czyjejś relacji? Przypominam o funkcji "ignore" (możesz wypróbować np. na mnie).
O! Afera! Moja relacja jest najmojsza!
Tak czytam i czytam to co napisała Olka... Nie przesadzacie?
Tak czytam i czytam to co napisała Olka... Nie przesadzacie?
A jaki jest ten stosunek?Basia Z. pisze:A ja Janka rozumiem, ma święte prawo czuć się urażonym.
Zresztą mi się też nie podoba to co wypisuje Olusia, nie chodzi bynajmniej o relacje, którą przeczytałam z zainteresowaniem, ale o stosunek do innych użytkowników forum.
Aaa.. czyli pewnie chodzi o to:

To jeszcze poproszę o cytat z Olusi jak to wypomina w sposób ironiczny te dokonania górskie osób, które ze względów zdrowotnych i tak dalejBasia Z. pisze:Natomiast w tym co pisze Olusia bardzo mi się nie podobało ironiczne wypominanie "dokonań" górskich w stosunku do osoby / osób, które z powodów zdrowotnych nie mogą mieć takich dokonań jak ona. To jest po prostu niesmaczne i bardzo niegrzeczne.
O to chodzi?Olusia pisze: Ja rozumiem, że pokolenie nastolatek, które kilka lat temu patrzyło na Wasze górskie dokonania, teraz samo przejęło pałeczkę i "Agarowo-Rudowo-Olowe góry" są tu w przewadze, ale dajcie nam jeszcze trochę "przykładu" swoimi dokonaniami górskimi, a nie intelektualnymi przepychankami
No coż... Musiałbym bardzo tego chcieć żeby zinterpretować to właśnie w ten sposób.
A może Olusia mogłaby nam objaśnić do kogo konkretnie kierowała te słowa ?Alan pisze:O to chodzi?Olusia pisze: Ja rozumiem, że pokolenie nastolatek, które kilka lat temu patrzyło na Wasze górskie dokonania, teraz samo przejęło pałeczkę i "Agarowo-Rudowo-Olowe góry" są tu w przewadze, ale dajcie nam jeszcze trochę "przykładu" swoimi dokonaniami górskimi, a nie intelektualnymi przepychankami![]()
No coż... Musiałbym bardzo tego chcieć żeby zinterpretować to właśnie w ten sposób.
Konkretnie pewnie do... ogółu (zgaduję
)
Nie jest istotne do kogo z imienia i nazwiska. Tylko to co ma na myśli, bo chyba na tym polega nieporozumienie.
A na myśli ma po prostu to:
To co, o to się tak obruszacie? Dziewczyna chętnie poczytałaby więcej o górach, ot co.
Nie jest istotne do kogo z imienia i nazwiska. Tylko to co ma na myśli, bo chyba na tym polega nieporozumienie.
A na myśli ma po prostu to:
Czyli ubolewa nad faktem, że coraz mniej relacji się pojawia a coraz więcej politykowania.Olusia pisze:Pamiętam, kiedy z zachwytem i wypiekami na policzkach czytałam ciekawe, merytoryczne relacje ze wspaniałych wypraw. Pamiętam, jak marzyłam "kiedyś może też tam pójdę/wejdę". Pamiętam też, kiedy relacji ubywało, a rosły i puchły nieporozumienia, niesnaski i kłótnie
To co, o to się tak obruszacie? Dziewczyna chętnie poczytałaby więcej o górach, ot co.
Olusia napisała:Alan pisze:Konkretnie pewnie do... ogółu (zgaduję)
Nie jest istotne do kogo z imienia i nazwiska. Tylko to co ma na myśli, bo chyba na tym polega nieporozumienie.
No więc pytam - kogo konkretnie o to prosiła.ale dajcie nam jeszcze trochę "przykładu" swoimi dokonaniami górskimi, a nie intelektualnymi przepychankami
Janek non stop zamieszcza relacje ze swoich podróży, ja zamieściłam kilka relacji ale nie było ani słowa odzewu, zamieściłam kapitalne stare zdjęcia ze wspinaczek, odezwał się tylko Alan, Krzymul też zamieszczał relacje i też odzew był słaby, Grzegorz też zamieszczał relacje i też praktycznie zerowy odzew.
To kogo jeszcze mogła mieć na myśli ?
Może mnie (nie pamiętam czy kiedykolwiek zamieściłem relację do poczytania, no może jedną, ale i tak zmyśloną
) , może jeszcze innych. W każdym razie, jak sama zauważyłaś, pewnie nie Ciebie, Janka, Grzegorza i Krzymula. Ale czy to oznacza, że tych ludzi, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą chodzić po górach i w stosunku do których Ola ma jakiś (taki, który Ci nie odpowiada) stosunek? No proszę... 
Wolałabym jednak aby to Olusia sama się wypowiedziała, a nie Jej adwokaciAlan pisze:Może mnie (nie pamiętam czy kiedykolwiek zamieściłem relację do poczytania, no może jedną, ale i tak zmyśloną) , może jeszcze innych. W każdym razie, jak sama zauważyłaś, pewnie nie Ciebie, Janka, Grzegorza i Krzymula. Ale czy to oznacza, że tych ludzi, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą chodzić po górach i w stosunku do których Ola ma jakiś (taki, który Ci nie odpowiada) stosunek? No proszę...
Może z dalszą dyskusją poczekamy jednak na Jej wypowiedź ?
Prosto z mostu - nie podoba mi się bardzo wymuszanie na kimś relacji "na siłę".
Jeżeli mam ochotę, jeżeli czuję zainteresowanie to relację napiszę, to powinno wynikać z mojej wewnętrznej potrzeby - a nie z przymusu.
Ciekawe że na drugim forum, na które pisuję - jest akurat czas na podobne dyskusje. Chyba pora roku taka nieszczególna.
Tak dla wyjaśnienia:
1. Fakt, już się raczej nie nadaje do chodzenia w góry. I tak mi się długo udawało. Umknąć łopacie też.
2. Nie czuję się urażony. Wyrosłem z wieku, w którym się byle powodu obraża.
3. Nie spodobała mi się tromtradacja Olusi. Też mi się za młodu zdarzały, na ogół kiepsko na tym wychodziłem. Na szczęście z tego się wyrasta.
1. Fakt, już się raczej nie nadaje do chodzenia w góry. I tak mi się długo udawało. Umknąć łopacie też.
2. Nie czuję się urażony. Wyrosłem z wieku, w którym się byle powodu obraża.
3. Nie spodobała mi się tromtradacja Olusi. Też mi się za młodu zdarzały, na ogół kiepsko na tym wychodziłem. Na szczęście z tego się wyrasta.
Jestem gorszego sortu...
-
Aleksandra
-

- Posty: 801
- Rejestracja: pn 09 paź, 2006
- Lokalizacja: Toruń
Do całego forumowego towarzystwa Basiu.Basia Z. pisze:A może Olusia mogłaby nam objaśnić do kogo konkretnie kierowała te słowa ?
Przez myśl mi nie przeszło, że moje słowa mogą zostać poddane takiej metamorfozie interpretacyjnej. Ba! Przyznam się nawet, że wczoraj odpowiadając na pierwsze postawione mi zarzuty, byłam przekonana że wasze krzyki kierujecie w stronę słów, "uderz w stół, a nożyce się odezwą". Dopiero, bezpośrednie wyjaśnienie krzymula, spowodowało, że pojęłam, która część mojej wypowiedzi wywołała taką burzę.
Czytanie kolejnych komentarzy poprzedzało otwieranie z niedowierzaniem coraz szerzej oczu, gdyż ostatnią rzeczą o jakiej myślałam pisząc tamte słowa, było bezpośrednio, lub pośrednio sformułowanie myśli, jako by "ja młoda, utalentowana, szydzę z tych co już nie mogą".
Co autorka miała na myśli pisząc to co napisała? Ano to, że od dłuższego czasu z forum górskiego, robi się forum publicystyczno-polityczne, gdzie zamiast ludzkiej, życzliwej sympatii, pęcznieje tu atmosfera, która w moim osobistym odczuciu, ma się nijak do pierwotnego założenia, jakim kierowali się twórcy tego forum.
Męczy mnie atmosfera, mierzi mnie ten stosunek do innych użytkowników. Przykro mi, że zupełnie przypadkowo sama uczestniczę w takiej wymianie zdań.
***
A już zupełnie przeraża mnie myśl, że najpierw napisałam tą wypowiedź, a dopiero teraz idę coś zjeść. Czy to forum jest warte, takiego poświęcenia?
schudnieszOlusia pisze:że najpierw napisałam tą wypowiedź, a dopiero teraz idę coś zjeść. Czy to forum jest warte, takiego poświęcenia?
No i wszystko jasne. Pax.Olusia pisze:Co autorka miała na myśli pisząc to co napisała? Ano to, że od dłuższego czasu z forum górskiego, robi się forum publicystyczno-polityczne, gdzie zamiast ludzkiej, życzliwej sympatii, pęcznieje tu atmosfera, która w moim osobistym odczuciu, ma się nijak do pierwotnego założenia, jakim kierowali się twórcy tego forum.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.





