Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Czytaliście niedzielną kronikę TOPR? Już dawno nie widziałam tak "emocjonalnego" wpisu z wykrzyknikami i epitetami :)
Chłopaki z TOPRu mają chyba już dość, a przecież to dopiero początek "parszywej" pogody i warunków.
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

To prawda tak ostrych słów chyba tam nie czytałem
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ja się tam ratownikom nie dziwię...zarabiają mało lub prawie w ogóle, ich praca wymaga maksymalnego poświęcenia, a ludzie mają to gdzieś i na własne życzenie pakują się w kłopoty. Ale to nikt inny jak ratownicy TOPR muszą później się narażać dla takich mało rozgarniętych turystów. Więc szczerze mówiąc, wcale się nie dziwię tym ostrym słowom, choć pewnie wielu uważa, że profesjonalistom nie powinno się to zdarzać.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ja też się nie dziwię. W niektórych przypadkach to aż się prosi aby po uratowaniu spuścić 25 razy na goły tyłek. Może wtedy ci, którzy dzięki szczęściu uniknęli wypadku by się nie przechwalali na forach swoją głupotą.
Jestem gorszego sortu...
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Nie wiem czy ratownikom w pierwszej kolejności chodzi o kasę czy ludzkie życie. :think:
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

ruda pisze:Więc szczerze mówiąc, wcale się nie dziwię tym ostrym słowom, choć pewnie wielu uważa, że profesjonalistom nie powinno się to zdarzać.
Myślę że niewielu tak uważa. Tym bardziej, że ratownik TOPR to nie tylko, ten kto udziela pierwszej pomocy, ale jest również nauczycielem, który czasem musi krzyknąć, jeśli dziecko po raz kolejny bezmyślnie robi ten sam błąd.
Janek pisze:W niektórych przypadkach to aż się prosi aby po uratowaniu spuścić 25 razy na goły tyłek
za mało! proponuję ilość razów, dostosowanych od występku ;-)
Jagiellonia w Tatrach pisze:Nie wiem czy ratownikom w pierwszej kolejności chodzi o kasę czy ludzkie życie.
Jaką kasę? Ochotnicy nie mają nic, a teraz to nawet podejmując dyżur, muszą opłacać swój pobyt żywieniowy i dojechać na własny koszt. Nie wspomnę o ubraniach.
A zawodowi, niestety też w materii finansowej nie grzeszą.

Tu jednak chodzi o podjęcie służby, złożonej przysiędze i poczuciu odpowiedzialności...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Olusia pisze:Tu jednak chodzi o podjęcie służby, złożonej przysiędze i poczuciu odpowiedzialności...
Coś w tym jest ... ;-)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Olusia pisze: Jaką kasę? Ochotnicy nie mają nic, a teraz to nawet podejmując dyżur, muszą opłacać swój pobyt żywieniowy i dojechać na własny koszt. Nie wspomnę o ubraniach.
I mimo to jest tylu chętnych ?
Każdemu jego Everest...
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

andy67 pisze:I mimo to jest tylu chętnych ?
Coraz mniej. W tym roku po raz pierwszy nie przyjęto żadnego nowego ratownika. Szkoda, że władze organizacji są ignorowane i nie mogąc za bardzo tupnąć nogą, przez co tracą, nic nie zyskując...

Ale bycie Ratownikiem Tatrzańskiego Pogotowia Ratunkowego to chyba bardziej skutek pasji, sposobu życia i chęci, niżeli kierowanie się kasą.
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

być ratownikiem hmmm... piwko,szpanglasy,długie bułgarskie ruchy - to jest życie. Laski lecą na tzw "polar" ale na który bardziej? TOPR czy GOPR i tu jest problem. Co tam kasa, lansik i linijka w CV "ratownik górski" się liczy. Czy ktoś wie kiedy zapisy do którejś z tych organizacji?
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

pietrek pisze:Laski lecą na
Naoglądałeś się za dużo Słonecznego patrolu.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

lukka pisze:pietrek napisał/a:
Laski lecą na

Naoglądałeś się za dużo Słonecznego patrolu.
:)) :))
Ja bym chyba unikała jak ognia spotkania z ratownikiem w górach, to zazwyczaj "zły znak" ;-)

I jeśli już to zastosowałabym inwersję stwierdzenia pietr'ka ;-) ;-)
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Aleksandra pisze:
Witamy nowego forumowicza na forum ;-)
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Nesek pisze:Witamy nowego forumowicza na forum
zmiany w życiu są potrzebne ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nie ma to jak złapać rybkę na ... ratownika. Pietrek ma rację. :D

PS. Jak to kurde można sobie zmienić ot tak nicka... też bym chciał. :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

krzymul pisze: Jak to kurde można sobie zmienić ot tak nicka... też bym chciał

Chcesz nas pozbawić "krzymulenia"?
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

krzymul pisze:PS. Jak to kurde można sobie zmienić ot tak nicka... też bym chciał.
Gadaj z Szefem ;-)

P.S. krzymul, może spotkasz Ewelinę Zwijacz :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

uszba pisze:Chcesz nas pozbawić "krzymulenia"?
W życiu, dalej będę krzymulił.... ze zdwojoną energią. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Aleksandra pisze: krzymul, może spotkasz Ewelinę Zwijacz
Fajna kobitka, "jedyna" w swoim rodzaju. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ