Na marsz jechali koledzy mojego młodszego syna - po liceum katolickim, bez pracy, nie studiujący.Janek pisze: Natomiast absolutnie bym nie lekceważył faktu, że to byli prawie wylącznie ludzie młodzi, zapewne w dużym procencie bez pracy lub na jakichś śmieciówach. To jest grupa niezadowolona z swojej pozycji społecznej, bez szans na stabilizację, mieszkanie, normalne życie rodzinne
W sumie to chyba na tym marszu większość stanowili nie-Warszawiacy ???
Nie jestem pewna ale tak mi się wydaje.
Co ciekawe - młodzież w wieku tak ok. 20 lat ma teraz bardzo skrajne i spolaryzowane poglądy, albo skrajnie lewicowe, albo skrajnie prawicowe. A jednocześnie mój młody o poglądach bardzo lewicowych koleguje się i chodzi na piwo z tymi o poglądach prawicowych.



