Wypadki górskie i lotnicze
To i ja się pobawię w teorię spiskową - taka rozmowa - WP (wiadomo) i Grisza (zaufany WP)
WP - No i co tam nowego, Grisza, w Priwislińskiej Guberni, nadal się żrą o tą pieprzoną katastrofę?
Grisza - Niedobrze szefie, jakby przestali, Kaczyński zajął się gospodarką...
WP - Grisza, czy ja muszę wam wszystko mówić co macie robić? Weźcie i wysmarujcie tą kupę złomu trotylem albo innym świnstwem...
mija kilka tygodni:
WP - no i co tam nowego, Grisza, w Priwslinskiej Gubernii?
Grisza - Znaleźli ten trotyl, teraz wzięli się znowu za łby, jak nigdy przed tym...
WP - I tak trzymać Grisza, tak trzymać, może się przez to szybciej to całe NATO i UE rozpieprzy... No i podeślijcie dyskretnie prezesowi skrzynkę kawioru, oczywiście dla kota.
WP - No i co tam nowego, Grisza, w Priwislińskiej Guberni, nadal się żrą o tą pieprzoną katastrofę?
Grisza - Niedobrze szefie, jakby przestali, Kaczyński zajął się gospodarką...
WP - Grisza, czy ja muszę wam wszystko mówić co macie robić? Weźcie i wysmarujcie tą kupę złomu trotylem albo innym świnstwem...
mija kilka tygodni:
WP - no i co tam nowego, Grisza, w Priwslinskiej Gubernii?
Grisza - Znaleźli ten trotyl, teraz wzięli się znowu za łby, jak nigdy przed tym...
WP - I tak trzymać Grisza, tak trzymać, może się przez to szybciej to całe NATO i UE rozpieprzy... No i podeślijcie dyskretnie prezesowi skrzynkę kawioru, oczywiście dla kota.
Jestem gorszego sortu...
Janek - jeśli to naprawdę miałby być zamach to wydaje mi się, że ta brzoza nie stanowiłaby większego problemu (czytaj jej ścięcie i cała reszta działań mających na celu mistyfikację katastrofy)...
Ale dobre pytanie zadałeś odnośnie tego kto mógłby podłożyć ładunki wybuchowe. Zostają takie możliwości, że był/byli to:
1. Rosjanie podczas pobytu samolotu na Samarze (za zgodą i w porozumieniu z Tuskiem).
2. Tusk po przylocie ze spotkania z Putinem
3. Ktoś ze specjalnego pułku lotniczego
4. Któryś z uczestników lotu do Smoleńska
5. Macierewicz lub ktoś z jego otoczenia
No i wszystko to musiałoby być w zasadzie dogadane z Rosjanami (z otoczenia Putina)...
Też mi się to nie układa w całość, ALE:
1. Naprawdę dużo jest osób (i to nie żadnych oszołomów jak się nie raz próbuje przedstawiać w TV) którzy uważają, że to mógł być zamach!
2. Nie ma póki co upublicznionych jasnych i niezbitych dowodów przesądzających jednoznacznie, że to nie był bądź był zamach!
Ale dobre pytanie zadałeś odnośnie tego kto mógłby podłożyć ładunki wybuchowe. Zostają takie możliwości, że był/byli to:
1. Rosjanie podczas pobytu samolotu na Samarze (za zgodą i w porozumieniu z Tuskiem).
2. Tusk po przylocie ze spotkania z Putinem
3. Ktoś ze specjalnego pułku lotniczego
4. Któryś z uczestników lotu do Smoleńska
5. Macierewicz lub ktoś z jego otoczenia
No i wszystko to musiałoby być w zasadzie dogadane z Rosjanami (z otoczenia Putina)...
Też mi się to nie układa w całość, ALE:
1. Naprawdę dużo jest osób (i to nie żadnych oszołomów jak się nie raz próbuje przedstawiać w TV) którzy uważają, że to mógł być zamach!
2. Nie ma póki co upublicznionych jasnych i niezbitych dowodów przesądzających jednoznacznie, że to nie był bądź był zamach!
Ostatnio zmieniony czw 01 lis, 2012 przez Nesek, łącznie zmieniany 1 raz.
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
może podłożyli ci którzy uparcie szukają śladów materiału wybuchowego wiedząc, że takowe być powinny i oficjalne stanowisko wykluczające zamach jest im nie na rękę ?
jeśli bierzemy pod uwagę każdą hipotezę to taką też musimy
może potencjalni zleceniodawcy wcale nie użyli materiałów wybuchowych tylko
wykorzystali pilota namawiając go do samobójczej misji ?
przecież wg. procedur pilot nie miał prawa nawet podchodzić do lądowania o ile dobrze pamiętam
fakty które znamy użycie materiału wybuchowego raczej wykluczają jak potwierdzają
jeśli bierzemy pod uwagę każdą hipotezę to taką też musimy
może potencjalni zleceniodawcy wcale nie użyli materiałów wybuchowych tylko
wykorzystali pilota namawiając go do samobójczej misji ?
przecież wg. procedur pilot nie miał prawa nawet podchodzić do lądowania o ile dobrze pamiętam
fakty które znamy użycie materiału wybuchowego raczej wykluczają jak potwierdzają
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tu takich nie uświadczysz. Są wyznawcy nacisków, ale zamacha - ni ma.Janek pisze:pytam raz jeszcze wyznawców zamachu
Podchodzić miał prawo - do wysokości decyzji.przecież wg. procedur pilot nie miał prawa nawet podchodzić do lądowania o ile dobrze pamiętam
Owszem, ale przy założeniu, że to są fakty. Stenogramy czy nawet nagrania czarnych skrzynek -to coś co można sfałszować (i nie ma tu wielkiej sensacji, bo jak się Airbusowi samolot rozwalił podczas pokazów - nowy model - to też skrzynki sfałszowali). Ślady na drzewach interpretujemy jako ślad sprawnego samolotu, ale co jeśli wtedy już sprawny nie był?ketivv pisze:fakty które znamy użycie materiału wybuchowego raczej wykluczają jak potwierdzają
W tym momencie trzeba dopuścić różne opcje.
Zdziwisz się, ale na prawicowych forach zupełnie serio rozważa się taką właśnie ewentualność.To i ja się pobawię w teorię spiskową - taka rozmowa - WP (wiadomo) i Grisza (zaufany WP)
WP - No i co tam nowego, Grisza, w Priwislińskiej Guberni, nadal się żrą o tą pieprzoną katastrofę?
Grisza - Niedobrze szefie, jakby przestali, Kaczyński zajął się gospodarką...
WP - Grisza, czy ja muszę wam wszystko mówić co macie robić? Weźcie i wysmarujcie tą kupę złomu trotylem albo innym świnstwem...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A tymczasem:
Najbardziej prestiżowy francuski dziennik "Le Monde" określa jako "psychodramę" i "polityczną histerię" atmosferę w Polsce po publikacji "Rzeczpospolitej" w sprawie katastrofy smoleńskiej. Gazeta nazywa Jarosława Kaczyńskiego "radykalnym populistą".
(...)
"Le Monde" podkreśla, że doniesieniom medialnym zaprzeczyła najpierw polska prokuratura, a następnie do błędu przyznała się sama redakcja dziennika .
"Artykuł na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej" wywołał lawinę przesadnych reakcji" - zauważa "Le Monde", dodając, że "rej wodził, co wcale nie dziwi, Jarosław Kaczyński". Francuski dziennik pisze, że lider PiS "ośmielił się mówić o zamordowaniu 96 pasażerów" polskiego tupolewa.
"Jarosław Kaczyński wydaje się dziś jednym z najbardziej radykalnych populistów w Europie" - komentuje "Le Monde".
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... kale=radom
Najbardziej prestiżowy francuski dziennik "Le Monde" określa jako "psychodramę" i "polityczną histerię" atmosferę w Polsce po publikacji "Rzeczpospolitej" w sprawie katastrofy smoleńskiej. Gazeta nazywa Jarosława Kaczyńskiego "radykalnym populistą".
(...)
"Le Monde" podkreśla, że doniesieniom medialnym zaprzeczyła najpierw polska prokuratura, a następnie do błędu przyznała się sama redakcja dziennika .
"Artykuł na pierwszej stronie "Rzeczpospolitej" wywołał lawinę przesadnych reakcji" - zauważa "Le Monde", dodając, że "rej wodził, co wcale nie dziwi, Jarosław Kaczyński". Francuski dziennik pisze, że lider PiS "ośmielił się mówić o zamordowaniu 96 pasażerów" polskiego tupolewa.
"Jarosław Kaczyński wydaje się dziś jednym z najbardziej radykalnych populistów w Europie" - komentuje "Le Monde".
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... kale=radom
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A mnie to co piszą organy komunistycznej partii Francji tyle co RadomKeczup pisze:Niestety nie wiem bo tyle mnie Jamajka obchodzi co Inowrocław
Mówiąc serio - zagraniczna prasa pisząc o Polsce czy o innym kraju cytuje lokalne media więc nie ma się czym podniecać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Cieszę się, że mamy zgodne wzajemnie stosunki co do naszych aglomeracji 
A tak serio to nikt się tu nie podnieca, bynajmniej ja emocji nie wykazuję. Lepiej, dla mnie mogą jeszcze ze dwa takie tupolewy spaść lecz mało prawdopodobne, bo ostał się jeden. Widzisz, ja czytuję też Forum - taki tygodnik z przedrukami prasy światowej. Mnie interesuje jak widzą inni ten nasz "wolski" grajdół
A tak serio to nikt się tu nie podnieca, bynajmniej ja emocji nie wykazuję. Lepiej, dla mnie mogą jeszcze ze dwa takie tupolewy spaść lecz mało prawdopodobne, bo ostał się jeden. Widzisz, ja czytuję też Forum - taki tygodnik z przedrukami prasy światowej. Mnie interesuje jak widzą inni ten nasz "wolski" grajdół
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Widza tak jak sami go opisujemy. Nawiasem ten artykuł z Le Monde to Polak napisał, więc trudno mówic o spojrzeniu z zewnątrz.Keczup pisze:Widzisz, ja czytuję też Forum - taki tygodnik z przedrukami prasy światowej. Mnie interesuje jak widzą inni ten nasz "wolski" grajdół
Jak obrazek nie dizął ato może tak: https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/ ... 1785_n.jpg
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Zazwyczaj w gazetach zagranicznych specjaliści ds. Europy Wschodniej mają takie właśnie pochodzenie, tak więc mnie to nie dziwi. Ponadto artykuł nie jest felietonem, zatem to nie odosobniona opinia Piotra Smolara.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A tego nie wiem - nie znam francuskiego na tyle by wyczuć czy to bardziej informacja czy opinia, choć w gazetach o wyraźnym profilu ideologicznym to się zwykle zaciera.Keczup pisze:Ponadto artykuł nie jest felietonem, zatem to nie odosobniona opinia Piotra Smolara.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Trudno mi powiedzieć, zbyt mało śledzę prasę, czy Le Monde to gazeta centrowa, lewicowo - centrowa czy też lewicowa (zwłaszcza wobec pomieszania pojęć co to w ogóle znaczy), jednak jest to tytuł znaczący, którego nie wolno lekceważyć.
Jak na dziś to wygląda, że Rzepa publikując wiadomy artykuł strzeliła sobie w stopę i niebezpiecznie powędrowała w okolice tabloidów (przed wojną o podobnych publikacjach mówiono żartobliwie "zabili go i uciekł").
Ale to sprawa Rzepy, chce być "kapustą" - to jej problem. Dziwię się natomiast, że tak inteligentny człowiek i polityk jak Jarosław Kaczyński mógł tak dalece zatracić poczucie instynktu samozachowawczego aby się tak na ten jawny bubel nabrać - czyżby w kwestiach "smoleńskich" rozum go opuszczał? Poczekajmy parę dni - jak sądzę to słupek PO wyraźnie wzrośnie a PiS poszybuje w dół, co w cale nie będzie oznaczać wzrostu zachwyconych rządem Tuska, lecz przerażonych ew. premierowstwem Kaczyńskiego.
Wczoraj albo przedwczoraj Leszek Miller bardzo trafnie pkreślił "Smoleńsk" jako samonapędzającą się maszynkę utrzymywania przez PO i PiS wiodącej pozycji na polskiej scenie politycznej. Działa to w ten sposób, że każdy przeciwny Kaczyńskiemu głosuje na PO na zasadzie obawy "straty głosu", choć nawet wolałby zagłosować np. na SLD. Po przeciwnej stronie, każdy przeciwnik Tuska i PO głosuje na PiS za analogicznego powodu - obawy utraty głosu. Bardzo boleśnie się o tym już przekonała PJN i wszystko wskazuje, że podobny los czeka SP czyli ziobrystów.
Sukces Ruchu Palikota to wyjątek potwierdzający tą regułę i wcale bym się nie zdziwił gdyby był jednorazowy.
Jak na dziś to wygląda, że Rzepa publikując wiadomy artykuł strzeliła sobie w stopę i niebezpiecznie powędrowała w okolice tabloidów (przed wojną o podobnych publikacjach mówiono żartobliwie "zabili go i uciekł").
Ale to sprawa Rzepy, chce być "kapustą" - to jej problem. Dziwię się natomiast, że tak inteligentny człowiek i polityk jak Jarosław Kaczyński mógł tak dalece zatracić poczucie instynktu samozachowawczego aby się tak na ten jawny bubel nabrać - czyżby w kwestiach "smoleńskich" rozum go opuszczał? Poczekajmy parę dni - jak sądzę to słupek PO wyraźnie wzrośnie a PiS poszybuje w dół, co w cale nie będzie oznaczać wzrostu zachwyconych rządem Tuska, lecz przerażonych ew. premierowstwem Kaczyńskiego.
Wczoraj albo przedwczoraj Leszek Miller bardzo trafnie pkreślił "Smoleńsk" jako samonapędzającą się maszynkę utrzymywania przez PO i PiS wiodącej pozycji na polskiej scenie politycznej. Działa to w ten sposób, że każdy przeciwny Kaczyńskiemu głosuje na PO na zasadzie obawy "straty głosu", choć nawet wolałby zagłosować np. na SLD. Po przeciwnej stronie, każdy przeciwnik Tuska i PO głosuje na PiS za analogicznego powodu - obawy utraty głosu. Bardzo boleśnie się o tym już przekonała PJN i wszystko wskazuje, że podobny los czeka SP czyli ziobrystów.
Sukces Ruchu Palikota to wyjątek potwierdzający tą regułę i wcale bym się nie zdziwił gdyby był jednorazowy.
Jestem gorszego sortu...
Patrząc na dzisiejsze "elity" polityczne najchętniej bym zagłosował na Mniejszość NiemieckąJanek pisze:Leszek Miller bardzo trafnie pkreślił "Smoleńsk" jako samonapędzającą się maszynkę utrzymywania przez PO i PiS wiodącej pozycji na polskiej scenie politycznej. Działa to w ten sposób, że każdy przeciwny Kaczyńskiemu głosuje na PO na zasadzie obawy "straty głosu", choć nawet wolałby zagłosować np. na SLD. Po przeciwnej stronie, każdy przeciwnik Tuska i PO głosuje na PiS za analogicznego powodu - obawy utraty głosu.
To nie grypa żołądkowa, to rak prostaty...
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W sumie, gdyby pisali o Tobie, to też miałbym to w dupiekrzymul pisze: ja tam mam w dupie co o mnie piszą w Le Figaro
No, ale nie piszą. Tak jak np nie jest mi obojętne, jak postrzegany jestem w pracy, jak postrzegana jest firma, tak też nie jest mi obojętne jak postrzegane jest moje państwo.
Rozumiem, że nie widzicie nic złego w środowych wystąpieniach Kaczora i koczoropodobnych, uważacie, że to co nawygadywali - ma sens, ręce i nogi, tak? Gdy fatalna Fotyga nawoływała do "powiadomienia naszych sojuszników" - to miała rację? To niby o czym mielibyśmy ich powiadomić?
Kaczor to bardzo niebezpieczny typek.
Czasami są takie sytuacje, że nie masz wpływu na to co o Tobie napiszą ... chociaż "jak nie wiem" byś się starał, a co do.....Alan pisze: Tak jak np nie jest mi obojętne, jak postrzegany jestem w pracy, jak postrzegana jest firma, tak też nie jest mi obojętne jak postrzegane jest moje państwo.
...tego, to nie odnoszę się, nic o tym nie wiem. Wczorajszy brak mediów.Alan pisze:w środowych wystąpieniach Kaczora i koczoropodobnych, uważacie, że to co nawygadywali - ma sens, ręce i nogi, tak? Gdy fatalna Fotyga nawoływała do "powiadomienia naszych sojuszników" - to miała rację? To niby o czym mielibyśmy ich powiadomić?
Niewykluczone.Alan pisze:Kaczor to bardzo niebezpieczny typek.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.



