Mobilny przewodnik po Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Mobilny przewodnik po Tatrach

Post autor: Angie84 »

Przydatna aplikacja dla początkujących swoją przygodę z Tatrami

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-t ... nId,645076
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Lepiej kupić konsolę, wejść wirtualnie na Koronę Ziemi i nie targać dupska po Tatrach. Kolejna bzdura sprowadzająca góry do roli ścieżki przyrodniczej, a turystów do jołopów, którym należy pokazać kolorowe obrazki
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

dagomar pisze:Lepiej kupić konsolę, wejść wirtualnie na Koronę Ziemi i nie targać dupska po Tatrach. Kolejna bzdura sprowadzająca góry do roli ścieżki przyrodniczej, a turystów do jołopów, którym należy pokazać kolorowe obrazki
Zgadzam się w 100%. Brakuje jeszcze tylko na szlakach ekranów multimedialnych. Ludzie, nie zabierajcie przyjemności z wyznaczania lub odnajdywania drogi za pomocą mapy !.
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Mic1907 pisze:Zgadzam się w 100%.
No chyba w tym mobilnym przewodniku o to chodzi, by nie stawiać ...
Mic1907 pisze:...na szlakach ekranów multimedialnych
, a jeżeli masz ochotę dowiedzieć się co to za roślinka rośnie obok Twojej nogi i właśnie nie została rozdeptana przez Ciebie, bo w porę ją zauważyłeś, to sięgasz do swojej małej komórki, a nie ciągniesz ze sobą kilka przewodników i książek i zaspokajasz swoją ciekawość i niewiedzę. No chyba, że ktoś ma to wszystko w dupie i interesuje go tylko skała, to insza inszość.

PS. Mnie się "to" nie przyda z powodu którego nie wyjawię. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

dagomar pisze:do roli ścieżki przyrodniczej
Wszystkie szlaki dolinne, gdzie nie trzeba skupiać uwagi na wysokiej ekspozycji, a widoki nie powalają, można wyposażyć w atrybuty ścieżki edukacyjnej, i nie uważam tego za coś złego. Zresztą niektóre szlaki takie już są.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Może jestem starej daty, ale jeżeli mnie bardzo zaciekawi kwiatek, którego nie znam, to go sobie zapamiętam, albo zrobię zdjęcie. Nadmiar informacji ukierunkowanej i zunifikowanej nie pozwala działać zmysłom człowieka. Zamiast obserwować przyrodę, oglądasz ją sobie na tablicach, zamiast obserwować i wąchać zapach wiatru i poczuć, jaki ma on wpływ na zmiany pogody, zamiast obserwować chmury, za każdym razem inne, niesamowitą woń łopianów przy czerwcowym strumieniu, rozglądać się za kozami, czy też zupełnie malutkimi myszkami i patrzeć, jak wygląda ich życie, ich zwyczaje, turyści oglądają tablice, wszyscy te same i zawsze takie same.
Ja wiem, że w warunkach szlakowej tatrzańskiej turystyki wszelka obserwacja, z uwagi na tłumy, jest gdzieniegdzie utrudniona, ale czemu niszczyć to do reszty ?
Nie przekonaliście mnie, dla mnie to bzdura... , i to szkodliwa bzdura
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze:Zamiast obserwować przyrodę, oglądasz ją sobie na tablicach,
Nie,... tylko zerkasz do komórki bo Cię ciekawość zżera. ;-) ...oczywiście o ile czas Ci na to pozwala i chęci. Nie wszyscy gonią za skałą, są i tacy których w górach interesuje w znaczącej mierze przyroda i to właśnie dla nich ta aplikacja w komórce.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Bez paniki!
Podejrzewam, że TPN nie wprowadzi obowiązku korzystania.
;-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

dagomar pisze:Może jestem starej daty, ale jeżeli mnie bardzo zaciekawi kwiatek, którego nie znam, to go sobie zapamiętam, albo zrobię zdjęcie. Nadmiar informacji ukierunkowanej i zunifikowanej nie pozwala działać zmysłom człowieka. Zamiast obserwować przyrodę, oglądasz ją sobie na tablicach, zamiast obserwować i wąchać zapach wiatru i poczuć, jaki ma on wpływ na zmiany pogody, zamiast obserwować chmury, za każdym razem inne,
Już gdzieś to pisałem - zamiast wyjrzeć za okno ludzie włączają kompa żeby sprawdzić jaka jest pogoda. ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ja to traktuje różnie, w zależności od trasy i przede wszystkim od tego z kim idę.

Kiedy idą jako przewodnik z grupą - tablice bywają bardzo pomocne, przede wszystkim wyznaczają miejsca gdzie się należy zatrzymać i podpowiadają (tak jakby "w punktach") o czym najlepiej mówić, stanowią swoistą "ściągę". Ale przecież nie czytam grupie tych tablic tylko raz na nie zerkam i wiem "aha - tutaj mówimy o zjawiskach krasowych, a tu o lodowcach".

Tak samo kiedy chodziłam ze swoimi dziećmi, każda tablica stanowiła pretekst do postoju i do opowiadania, ale w całkiem inny sposób niż "dla grupy".

Nie wyobrażam sobie natomiast abym prowadząc grupę posługiwała się w jakikolwiek sposób komórką czy innym smartfonem. To by mi popsuło całą wycieczkę.
Z notatek na papierze też praktycznie nie korzystam (chyba ze chodzi o informacje stricte praktyczne - jak np. godziny otwarcia i ceny wstępu do obiektów).

Natomiast w nie znanym mi wcześniej terenie korzystam z mapy.
Również jadąc w nieznany mi wcześniej teren bardzo solidnie przygotowuję się w domu, poświęcając przykładowo 4-5 godz. na przygotowanie się do jednego dnia wycieczki. Informacje na temat każdego miejsca na świecie można teraz znaleźć bez trudu, a ja bardzo takie przygotowania lubię.

Natomiast kiedy idę sama, z przyjaciółmi lub obecnie z dorosłymi dziećmi traktuję to podobnie jak Dagomar. Po prostu zachwycam się bez zastanawiania się nad zjawiskami krasowymi czy polodowcowymi. Jak coś mnie szczególnie zaciekawi czytam o tym po powrocie do domu.

Oczywiście do "nowych" miejsc się również solidnie przygotowuję ale robię to wcześniej.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

dagomar pisze:Może jestem starej daty, ale jeżeli mnie bardzo zaciekawi kwiatek, którego nie znam, to go sobie zapamiętam, albo zrobię zdjęcie.
Basia Z. pisze:Oczywiście do "nowych" miejsc się również solidnie przygotowuję ale robię to wcześniej.

Ja też jestem starej daty i robię identycznie :)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No to teraz tylko czekać na GPS z opisem dróg wspinaczkowych z nagraną przez np. Krzysztofa Wielickiego informacją np. "chwyt dla lewej ręki masz 20 cm wyżej" albo "nie jesteś już na drodze "wzdychanie do księżyca" lecz na drodze "smrodliwe beknięcie burmistrza".

Mam mieszane uczucia w stosunku do tej aplikacji.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:No to teraz tylko czekać na GPS z opisem dróg wspinaczkowych z nagraną przez np. Krzysztofa Wielickiego informacją np. "chwyt dla lewej ręki masz 20 cm wyżej"
Na coś takiego czekam :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:No to teraz tylko czekać na GPS z opisem dróg wspinaczkowych
Z opisem dróg jezdnych już jest. Ktoś korzysta ? ;-)
Siadam sobie za kierownicą, a tu mi baba mówi : skręć w lewo, skręć w prawo, za 300 m ustaw się na środkowym pasie .... itd.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Z opisem dróg jezdnych już jest. Ktoś korzysta ?
Korzystałem z wypożyczonego - z głosem Hołowczyca. I to jest przydatne, zwłaszcza w nieznanych miastach. A na drodze informuje o radarach, też przydatne bo obniża koszty...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

krzymul pisze:Z opisem dróg jezdnych już jest. Ktoś korzysta ?
co do dróg... . od kiedy unikam dróg krajowych i wojewódzkich ( tłok, wysepki i kołki pośrodku drogi, radary, bramki, monitoring, policja, ograniczenia) i korzystam z gminnych nawet na długich trasach ( spokój, luz, brak tego wszystkiego, co wyżej, za to ciekawsze widoki ) gps-a niestety muszę używać, a trasę sobie wgrywam w domu wczesniej. Czynię to jadnakże na nowych trasach, stare zapamiętuję, babę wyłączam (moja gadała do mnie "panie kapitanie" , teraz czasami żona tak próbuje mnie tytułować, ale tej wyłączyć nie potrafię ;-))
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

krzymul pisze:Siadam sobie za kierownicą, a tu mi baba mówi : skręć w lewo, skręć w prawo, za 300 m ustaw się na środkowym pasie .... itd.
Ale trzeba ciągle je uaktualniać bo jak nie to nocą w jakimś jeziorku albo błocie się ląduje

Samą aplikację nie uważam za zło, raczej patrzę pod kontem "wiecznie zabieganych co to na nic czasu nie mają". W sumie przyda się by nie było akcji o której czytałam ze jakaś dziewczyna stojąc nad Wielkim Stawem Polskim pyta czy to jest Morskie Oko. :think:

Co do samych wycieczek górskich i nie tylko zawsze dużo wcześniej planuje gdzie chcę iść i co ciekawego można zobaczyć. Czyta się wszelakie literaturę i periodyki, ale niestety nie wszyscy są tak zorganizowani.
To raz a Dwa pomoc ta będzie dla rodziców z dziećmi, które zadają mnóstwo pytań a rodzic nie koniecznie będzie znać odpowiedź i tu można z tej aplikacji skorzystać.
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze: ale tej wyłączyć nie potrafię
Może kiedyś coś wymyślą, a tymczasem mam podobny problem. ;-) :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Angie84 pisze:Samą aplikację nie uważam za zło
Też nie, jak coś się może przydać to na pewno nie zaszkodzi, a obowiązku korzystania nie ma.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:teraz czasami żona tak próbuje mnie tytułować, ale tej wyłączyć nie potrafię )
krzymul pisze:a tymczasem mam podobny problem.
Panowie, bez hipokryzji! Nie tyle nie potraficie, co raczej kierujecie się instynktem samozachowawczym... :-P
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ