Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

gb pisze: to nie kwestia uprzedzenia - po prostu nie mam ochoty wchodzić na Giewont :)
I ja to jak najbardziej rozumiem i do tego nic nie mam. Ja z kolei nie mam np. ochoty zwiedzać Tatr Zachodnich.
Nie wiem tylko skąd i po co ta duma niebycia i zarzekanie się niewejścia na Giewont. Coś mi się wydaje że to coś na zasadzie strajku, że krzyż, pielgrzymki itp, nie mam racji?
Bo powiedz co by było gdyby nagle TPN zajął się Giewontem, w celu zmniejszenia liczby turystów, bo np. jest groźba zawalenia się kopuły. Zdjęto by krzyż, zaorano wpizdu wszystkie szlaki, zostawiono by jeden dajmy na to ten z doliny strążyskiej, tylko poprowadzono go trochę inaczej, ścianami, granią małego Giewontu, z łańcuchami - innymi słowy tylko dla wprawnych turystów z obyciem górskim. Zmienił byś wtedy zdanie o wejściu na Giewont?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

lars pisze:Zdjęto by krzyż,
He, he ... dobre :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

lars pisze:z łańcuchami - innymi słowy tylko dla wprawnych turystów z obyciem górskim
jesteś pewien, że wprawnych turystów z obyciem górskim rajcują łańcuchy ? ;-)
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

gb pisze: Skąd - to już moja prywatna sprawa :)
Czyli nie bez przyczyny wzięło się te postanowienie, coś było co Cie zmusiło, nakłoniło, do takiej decyzji. Tego, że na Giewoncie nie byleś na pewno nie ma co Ci współczuć, na świecie są setki szczytów na których nigdy w życiu nie będziemy. Mogę jedynie współczuć że musiałeś podejmować takie, a nie inne decyzje - związane z górami, które powinny i chyba są synonimem wolności. A Ty się w imię czegoś jej pozbawiłeś. Trudno, nie mi w to wnikać. Dla mnie możemy zakończyć temat :)
gb pisze: Nie kuś -
Nie po nazwisku proszę :))
dagomar pisze: jesteś pewien, że wprawnych turystów z obyciem górskim rajcują łańcuchy ? ;-)
Pewnie że nie, dlatego tacy nie maja już czego szukać w Tatrach, same trywialne szlaki :)
A poważniej pewnie nie rajcują, ale też chyba nie odstraszają w przeciwieństwie do większości tych którzy zaczynają przygodę z górami. :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

dagomar pisze:
lars pisze:z łańcuchami - innymi słowy tylko dla wprawnych turystów z obyciem górskim
jesteś pewien, że wprawnych turystów z obyciem górskim rajcują łańcuchy ? ;-)
W czasie burzy to nawet więcej niż rajcują 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

gb pisze: Zresztą - postanowienia podejmowane są (chyba) nie tylko pod przymusem, na skutek nakłaniania przez osoby trzecie?
Gdzie tam widzisz, że chodziło mi o osoby trzecie, napisałem ze COŚ Cie skłoniło do takiego postanowienia, wiec prędzej jakieś wydarzenie, aniżeli osoba trzecia. Jakoś tylko nie potrafię zrozumieć czemu Giewontowi, czemu górze, czemu materii nieożywionej, się "oberwało" za jakiś niuans w Twoim życiu. :) Ale i nie muszę rozumieć, widzę, że to są jakieś głębsze sprawy, twoje prywatne sprawy, wiec nie musisz mi nawet odpowiadać, nie ma co drążyć tego tematu, masz swoje powody - koniec kropka :)
gb pisze:
lars pisze:Nie po nazwisku proszę
nie do końca zrozumiałem... :(

pozdrawiam
gb 8)
Nazywam się 'kuś' :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Widzisz, Grzegorzu, tak to jest publicznie ogłosić akt apostazji, szargając przy tym za jednym zamachem dumę narodową i wartości. Przecież mogłeś napisać, że ślubowałeś odmówienia sobie tej rozkoszy, dopóki nie przestaniesz pić, palić i cudzołożyć ;-)
Kwestią czasu są ankiety zbierane przez adminów z obowiązkowymi pytaniami:
1. czy byłeś na Giewoncie ?
2. Byłeś, ale czy ci się podobało ?
3. Podobało się oczywiście, ale dlaczego ?

Ps. "przedpisiec" brzmi okropnie, nie wiem, czy się za chwilę zleję w majty, czy należę do młodzieżówki pewnej partii ?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Piękna dyskusja o niczym. Prawie Sejm RP.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Janek pisze:Piękna dyskusja o niczym. Prawie Sejm RP.
Zgadzam się.
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Janek pisze:Piękna dyskusja o niczym. Prawie Sejm RP.
Tak zle w Sejmie?
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

caatoosee pisze:Tak zle w Sejmie?
Chyba jszcze gorzej. Giewont i wchodzenie na niego lub nie nikomu nie przeszkadza, natomiast ględzenie sejmowe jak najbardziej.
Jestem gorszego sortu...
Mało zdjęć z Tatr

-#4
Posty: 263
Rejestracja: śr 13 cze, 2007
Kontakt:

Post autor: Mało zdjęć z Tatr »

Janek pisze:Giewont i wchodzenie na niego lub nie nikomu nie przeszkadza, natomiast ględzenie sejmowe jak najbardziej.
Ględzenie sejmowe niewiele jest warte. Polityka i prawo powstaje(powstają) w zacisznych gabinetach. Sejm to teatr.

Natomiast wyjaśnienie przyczyn dla których "jeden z więcej wiedzących o Tatrach",GB, współautor Bedekera Tatrzańskiego, geolog, posiadający znajomości w TPN i człowiek który raczej wie o czym pisze.... przysięga "niewchodzenie" na Giewont.., jest dla mnie sprawą ciekawą.

;-)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Sam wszedłeś na Giewont dopiero po ćwiartce wieku zaglądania w Tatry. I co? Intrygujące mogą być przyczyny Twojego wyboru? :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

"Touching the void" w warunkach tatrząńskich

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... dek_w.html
Nie miał telefonu komórkowego, nie powiedział nikomu o trasie wyprawy. Młody niemiecki turysta uległ wypadkowi pod Rysami. Bezskutecznie wzywał pomocy, w końcu rano doczołgał się do schroniska koło Morskiego Oka.
25-letni mężczyzna, który samotnie wędrował po Tatrach, w środę koło godziny 15 spadł ze szlaku w rejonie Buli pod Rysami. - Podczas upadku doznał poważnego urazu nogi. Kość z okolic stawu skokowego przebiła skórę i solidny górski skórzany but - poinformował ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Tomasz Wojciechowski.

Nie posiadając telefonu komórkowego, poszkodowany bezskutecznie wzywał pomocy. Na dodatek wcześniej nie poinformował nikogo o planowanej trasie swojej wycieczki. - Uznał, że aby przeżyć, musi sam zejść. Na zdrowej nodze i rękach zsuwał się w stronę Morskiego Oka. Do schroniska dotarł około 6.40 rano - mówi ratownik. Po opatrzeniu przez ratowników został przewieziony do zakopiańskiego szpitala. - Trafił do nas wyczerpany, ale w stanie dobrym, ma otwarte złamanie skokowego - mówi ordynator oddziału ratunkowego zakopiańskiego szpitala Ali Issa Darwich.

W Tatrach panują bardzo trudne warunki do uprawiania turystyki. - Polewa lodowa, na tym minimalna ilość śniegu - najgorsze warunki, jakie mogą być - dodaje dyżurny TOPR.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:"Touching the void" w warunkach tatrząńskich

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... dek_w.html
Nie miał telefonu komórkowego, nie powiedział nikomu o trasie wyprawy. Młody niemiecki turysta uległ wypadkowi pod Rysami. Bezskutecznie wzywał pomocy, w końcu rano doczołgał się do schroniska koło Morskiego Oka.
25-letni mężczyzna, który samotnie wędrował po Tatrach, w środę koło godziny 15 spadł ze szlaku w rejonie Buli pod Rysami. - Podczas upadku doznał poważnego urazu nogi. Kość z okolic stawu skokowego przebiła skórę i solidny górski skórzany but - poinformował ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Tomasz Wojciechowski.

Nie posiadając telefonu komórkowego, poszkodowany bezskutecznie wzywał pomocy. Na dodatek wcześniej nie poinformował nikogo o planowanej trasie swojej wycieczki. - Uznał, że aby przeżyć, musi sam zejść. Na zdrowej nodze i rękach zsuwał się w stronę Morskiego Oka. Do schroniska dotarł około 6.40 rano - mówi ratownik. Po opatrzeniu przez ratowników został przewieziony do zakopiańskiego szpitala. - Trafił do nas wyczerpany, ale w stanie dobrym, ma otwarte złamanie skokowego - mówi ordynator oddziału ratunkowego zakopiańskiego szpitala Ali Issa Darwich.

W Tatrach panują bardzo trudne warunki do uprawiania turystyki. - Polewa lodowa, na tym minimalna ilość śniegu - najgorsze warunki, jakie mogą być - dodaje dyżurny TOPR.
O kurka, jeszcze większy twardziel ode mnie :)

No ale on w sumie wyjścia nie miał, albo walka, albo (raczej na pewno) śmierć.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Ale czemu on nawet kijów nie miał, ja nie mówię już o sprzęcie zimowym, tego przypadkowi turyści mieć nie muszą, ale kije ? Zresztą szacunek za tę walkę, robi wrażenie
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Można by sądzić że o Tatrach wiedział tyle iż są sporo niższe od Alp, więc może pomyślał że spokojnie da radę.
Każdemu jego Everest...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

dagomar pisze:Ale czemu on nawet kijów nie miał, ja nie mówię już o sprzęcie zimowym, tego przypadkowi turyści mieć nie muszą, ale kije ?

a skąd wiadomo że nie miał?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

boby je wykorzystał do schodzenia, zamiast rąk, po prostu tak było by wygodniej ;-) przynajmniej odniosłem takie wrażenie czytając między wierszami
ODPOWIEDZ