Katastrofa

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze:
Andrzej Krystoszyk pisze:Van der Coś Tam i katastrofa. Nie ma to jak mieć klasę
Uważasz że ironizowanie z cudzego nazwiska to właśnie ta klasa ?
Już kiedyś o tym dyskutowaliśmy ;-)

Gdyby nazywał się np. Dupkowski, to nikt by się z tego nie śmiał.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Andrzej Krystoszyk pisze:Van der Coś Tam i katastrofa. Nie ma to jak mieć klasę http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ale=lublin
gb pisze:Jako uzupełnienie => http://www.piotrvandercoghen.pl/pl/89/g ... townika/26

Hipokryta i megaloman ...
Czegoś tu nie łapię (może za późna pora) - to w końcu brała ta słynna grupa udział w akcji czy nie ? :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

W trakcie akcji bezpośrednio po katastrofie wielokrotnie mówiono o braniu udziału w niej jednego GOPR-owca z psem. JEDNEGO. Potem dojechało jeszcze trzech ludzi z specjalnie szkolonymi psami ale to byli ludzie i psy z straży pożarnej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Może nie katastrofa, ale wypadek na przejeździe kolejowym. Na miejscu byłem dosłownie chwilę po... -----> http://alanczekierda.com/2012/10/12/wyp ... rembertow/
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/po ... omosc.html
Naprawdę nie dużo brakowało do katastrofy jak pod Szczekocinami... :-( Zawsze traktowałem pociąg jako mega bezpieczny (nie licząc możliwości kradzieży itp) środek transportu w przeciwieństwie do samochodu (szczególnie podróżując z pozycji pasażera). Ale im więcej czytam jak odbywa się sterowanie ruchem kolejowym w Polsce tym bardziej to moje poczucie bezpieczeństwa ulega zmniejszeniu. Brak wypracowanych i ustalonych jasnych procedur odnośnie postępowania w przypadku dyżurnych ruchu i maszynistów, psujące się notorycznie urządzenia srk, redukcja osób odpowiedzialnych za rzeczywiste bezpieczeństwo na kolei. Niedobrze to wygląda :-(
ODPOWIEDZ