W Polsce potrzeba inżynierów

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Gdyby złoto można było sadzić, to też by sadzili zamiast marchwi. Tyle, ze na złocie nie pojeździsz ciągnikiem, ani samochodem do lasu żeby wyje.ać śmieci.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:gdyby żywności miało brakowac to jej produkcja byłaby bardziej opłacalna
:-) podobno jest opłacalna
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:Istotnym problemem naszego rolnictwa jest niedostatek zbóż (szczególnie pszenicy) chlebowych i "ciastowych" i tu musimy podpierać się importem, głównie z Kanady, Stanów Zjednoczonych oraz Argentyny. Nie brakuje natomiast zbóż paszowych. Tak więc mówienie o samowystarczalności jest mocno na "zapas".
To chyba nie do końca tak.

U nas żaden normalny rolnik nie uprawia na większa skalę np. pszenicy, ponieważ w związku z bardzo wysokimi kosztami produkcji jest to zwyczajnie nieopłacalne. Co innego rzepak, koszty podobne, a cena za tonę ponad dwa razy większa ...

Drogie paliwo, drogie nawozy, relatywnie do zarobków drogie życie, podatki, opłaty, ubezpieczenia i tak oto okazuje się, że rolnik kanadyjski dostaje za tonę pszenicy konsumpcyjnej 372$ i zarabia, a Polski dostaje około 320$ i nawet z unijną dopłatą co najwyżej wyjdzie "na czysto" ...

Pzd
Jan
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Janie, nie przesadzał bym z tą biedą na wsi, od 3 lat przeciętne gospodarstwo wiejskie ma wyższy dochód, niż miejskie i ta dysproporcja rośnie. Rolnicy nie płacą za ubezpieczenie, dostają dopłaty za nic (obszarowe), w przeciwieństwie do mieszkańców miasta dysponują bez wyjątku dużym kapitałem (ziemia, dom, maszyny), wielu w mieście by tak chciało. I proszę, nie rozmawiajmy o staruszkach na 3 hektarach, w mieście też biedni grzebią po śmietnikach. mówmy o producentach rolnych i porównajmy ich z producentami w mieście. Bądź pewien, że, szczególnie teraz w warunkach kryzysu, nie muszą aż tak się zwijać. Zresztą popatrz sobie na te nowe podjazdy przed obejściami, ogrodzenia. Nikt nie wyda na kostkę i kute kraty, jeśli ma inne potrzeby. To dobrze, ja się cieszę, że wieś się bogaci, ale chyba tylko polski chłop-cwaniaczek może być jednocześnie bogaty i dziadem.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

dagomar pisze:Janie, nie przesadzał bym z tą biedą na wsi
Ale ja nie pisałem o biedzie, tylko dlaczego nie opłaca się siać pszenicy :)
Jak masz trochę hektarów, łeb na karku i chęci do roboty, to sadzisz rzepak lub kukurydzę i zarabiasz.

Pzd
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze:to sadzisz rzepak lub kukurydzę i zarabiasz.
Albo kalafiory
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

A wszystkie te płoty to z dopłat z Unii...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gadaliśmy o przeludnieniu Ziemi - ciekawa infografika - ile powierzchni zajęłaby cała ludność Ziemi zgormadzona w jednym mieście o gestości zaludnienia porównywalnej z kilkoma znanymi miastami:

Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

A ile by trzeba było powierzchni na pola uprawne?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

A ile by trzeba było powierzchni na pola uprawne?
Reszta lądów to mało?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Czyli lasów już nam nie potrzeba?

Chodzi o to, że nie ma znaczenia na jakiej powierzchni można upakować ludzi. Problemem jest znalezienie dla nich jedzenia.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Żabi Koń pisze: Problemem jest znalezienie dla nich jedzenia.
Problemem nie jest produkcja żywności (bo wyprodukowac można żywność dla dużo większej ilości ludzi) tylko jej dystrybucja. Albo jeszcze inaczej - nierównomierność wydajności rolnictwa.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

To fajnie, ze w to wierzysz. Tak czy siak Ziemia jest o skończonej powierzchni.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Żabi Koń pisze:To fajnie, ze w to wierzysz.
To jest fakt, nie kwestia wiary. Sam zresztą pisąłes o wyrzucaniu jedzenia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Żabi Koń pisze:A ile by trzeba było powierzchni na pola uprawne?
przecież ta populacja i tak jest już w takiej wielkości tylko rozproszona :-)
i na dzień dzisiejszy umiemy się wyżywić

problemem było by dostarczenie, likwidacja odpadów oraz epidemie które w takim zagęszczeniu miały by możliwość rozwijać się w zastraszającym tempie
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

gb pisze: likwidacja takich odpadów nie jest żadnym problemem..
proponuję wywiezienie ich do afroafrykanów na statkach-przetwórniach. Technologia doby współczesnej, sądząc z ulotek na produktach, czyni cuda, a wyjdzie to taniej, niż rządowy program śmieciowy. Dodatkowo sposób ten przyczyni się do zmniejszenia głodu na świecie i da pracę licznym marudzącym bezrobotnym marynarzom i rybakom bez ryb.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

tyle, ze nie ma do kogo wywozić gdyż ludzie w naszym założeniu mieszkają tylko na terenie pokazanym na mapce wklejonej przez Mefa
gb pisze:Przy takich teoretycznych rozważaniach w skali globalnej - likwidacja takich odpadów nie jest żadnym problemem...
zgodnie z założeniem wszyscy żyjemy w jednym wielkim skupisku, pod względem zamieszkałej powierzchni występujemy lokalnie nie globalnie
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Mi nie chodzi o to, ze się wyżywimy przy tej wielkości. Chodzi mi tylko o to, że zwiększając populację Ziemia ma swoje granice. To, że można mniej zarcia wyrzucać, to tylko takie gadanie, bo weź to wprowadź, jak w samym Krakowie nie da się wyeliminować palenia śmieciami w kamienicach (i wszyscy wdychamy to gówno).
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

gb pisze:W skali globalnej (a na takim poziomie teoretyzujemy) - najskuteczniejszą, "najbezpieczniejszą ekologicznie" (cokolwiek będziemy rozumieli pod tym pojęciem) metodą utylizacji odpadów bytowych, komunalnych - jest ich spalenie. Poprzez wrzucenie do jakiegoś - czynnego - wulkanu
tylko do tego wulkanu też je trzeba dostarczyć
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

gb pisze:W skali globalnej (a na takim poziomie teoretyzujemy) - najskuteczniejszą, "najbezpieczniejszą ekologicznie" (cokolwiek będziemy rozumieli pod tym pojęciem) metodą utylizacji odpadów bytowych, komunalnych - jest ich spalenie. Poprzez wrzucenie do jakiegoś - czynnego - wulkanu.
masz na mysli te odpady z spalarni co juz sie nie da nic z nimi zrobic, czy normalne smieci wrzucac do krateru?:-)
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
ODPOWIEDZ