mefistofeles pisze:KubaR - dla mnie ten artykuł jest jasny - rodziny m.in. Melaka i Wassermana uważały, że powinny być polskie sekcje których nie przeprowadzono. Czego tu jeszcze nie rozumiesz?
Jednak bliscy ofiar twierdzą, że w świetle tych wszystkich niejasności i wątpliwości po przywiezieniu zwłok polscy biegli powinni przeprowadzić własne, odrębne badania. Według nieoficjalnych informacji, nie życzyli sobie tego Rosjanie, którzy wymogli na Polsce, żeby trumien ofiar katastrofy nie otwierano.
Nie rozumiem jak fakt, że ktoś uważał (zresztą w lipcu), że coś powinno być zrobione przekłada się na cytuję:
a więc wtedy, czyli po sprowadzeniu chciały, wyraziły taką opinię ew. prośbę. Z Twojego cytatu to w żaden sposób nie wynika. Z tego, że ja uważam, że władze spółdzielni gdzie wynajmuję mieszkanie powinny włączyć ogrzewanie nie wynika, że te władze odmówiły czy zabroniły włączania tegoż (mimo, że nie grzeje). Szczególnie, że ich o to nie prosiłem w żaden sposób.Czemu nie dokonano w Polsce sekcji choć kilku osób skoro rodziny chciały tego, nawet kosztem odwleczenia pogrzebu?
Skoro Twierdzisz, że ktoś chciał, a zostało to zabronione (abstrahując od przepisów sanitarnych) to czy możesz wyartykuować kto i kiedy się zwrócił z taką prośbą i zostało to odrzucone? To ty podajesz ten argument więc niestety do Ciebie nalezy przytoczenie faktów (tj. w tym przypadku osób, okoliczności i ew. efektu).
W przeciwnym przypadku w żaden sposób nie postepujesz zgodnie z zasadą o której sam piszesz:
Czyli podaj fakty, na które się powołujesz, nawet z GPC, Radia Maryja czy innych źródeł.Bo póki co mam wrażenie, że poruszamy się w róznych systemach - ja maówię o faktach, Ty zaś o tefałenowskich wyobrażeniach.
Kuba




