Czy Michał utopi Donalda?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

W sumie Giertych do PO pasuje. Ma spore szanse zastąpić Niesiołowskiego, któremu psychika coraz bardziej słabuje.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Podobnie uważa Ryszard Kalisz.
Ale to już jest problem panów Tusków, mnie nic do tego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jan Tomaszewski przerżnął sprawę cywilną z Franciszkiem Smudą. Za słowo "prostak". Zbuli 50 tysiaków.

Nie jestem fanem Smudy ale i nie mnie oceniać czy prostak czy nie (choć mam prywatne zdanie), jednak cieszę się z tego wyroku bo może wreszcie politycy wezmą trochę na wstrzymanie z operowaniem inwektywami (a także userzy na forach). Obie czołowe partie mają swoich "liderów" w tej dziedzinie i ci panowie dobrze by zrobili gdyby odłożyli trochę grosza na wydzielone konta na "czarną godzinę" sądową. Tylko trzeba by się znalazło trochę takich wojowniczych zawodników jak Smuda. Brawo Franek! Tak trzymać! Euro ci się nie udało, ale za dopadnięcie "bramkarza wszechczasów" gratulacje. I pomyśleć, że tyle lat był moim ulubieńcem za Wembley i inne mecze.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

To raczej nic nowego, ostatnie sprawy, które w sądach mają miejsce, nie pomagają w budowaniu zaufania do tej instytucji.. Aczkolwiek mnie coraz bardziej ciekawi postać pana Giertycha, który spod samej ściany prawicy nagle stał się człowiekiem o niesamowicie nijakich poglądach.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://wiadomosci.wp.pl/kat,133954,titl ... omosc.html

Moim zdaniem pan Marek Biernacki ma rację. Przez konta Amber Gold przeleciało dwa miliardy zł przy wpłatach klientów rzędu 500 milionów, ską zatem pozostałe 1,5 miliarda?

Ta sprawa wymaga żmudnego i dyskretnego śledztwa, czego komisja śledcza jest wręcz przeciwstawieniem i sprowadzeniem do roli pyskówki i przeszkadzając w ustaleniu faktów. Jeżeli w końcu do tego dojdzie, to nie zdziwię się jak okaże się, że niektórzy orędownicy powołania komisji mieli interes aby storpedować śledztwo.
Jestem gorszego sortu...
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

Janek pisze:Ta sprawa wymaga żmudnego i dyskretnego śledztwa, czego komisja śledcza jest wręcz przeciwstawieniem i sprowadzeniem do roli pyskówki i przeszkadzając w ustaleniu faktów.
nie ma dobrego rozwiązania. tzn wg mnie jest - komisja śledcza ale bez ŻADNYCH transmisji w TV :-P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Gabriel pisze:komisja śledcza ale bez ŻADNYCH transmisji w TV :-P
No coś ty ;) na co komu taka komisja.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ech, czemu mi się skojarzyło:

Latem świat petersburski zwykł mieszkać na daczy,
To jest w pałacach wiejskich (dacza wioskę znaczy).
Mieszkałam w pałacyku, tuż nad Newą rzeką,
Niezbyt blisko od miasta i niezbyt daleko,
Na niewielkim, umyślnie sypanym pagórku.
Ach, co to był za domek! plan mam dotąd w biórku.

Otóż, na me nieszczęście, najął dom w sąsiedztwie
Jakiś mały czynownik siedzący na śledztwie;
Trzymał kilkoro chartów; co to za męczarnie,
Gdy blisko mieszka mały czynownik i psiarnie!
Ilekroć z książką wyszłam sobie do ogrodu
Użyć księżyca blasku, wieczornego chłodu,
Zaraz i pies przyleciał i kręcił ogonem,
I strzygł uszami, właśnie jakby był szalonym.
Nieraz się nalękałam. Serce mi wróżyło
Z tych psów jakieś nieszczęście: tak się też zdarzyło.
Bo gdym szła do ogrodu pewnego poranka,
Chart u nóg mych zadławił mojego kochanka
Bonończyka! Ach, była to rozkoszna psina!
Miałam ją w podarunku od księcia Sukina
Na pamiątkę; rozumna, żywa jak wiewiórka,
Mam jej portrecik, tylko nie chcę iść do biórka.
Widząc ją zadławioną, z wielkiej alteracji
Dostałam mdłości, spazmów, serca palpitacji.

Może by gorzej jeszcze z moim zdrowiem było;
Szczęściem, nadjechał właśnie z wizytą Kiryło
Gawrylicz Kozodusin, Wielki Łowczy Dworu,
Pyta się o przyczynę tak złego humoru.
Każe wnet urzędnika przyciągnąć za uszy;
Staje pobladły, drżący i prawie bez duszy.
"Jak śmiesz - krzyknął Kiryło piorunowym głosem -
Szczuć wiosną łanię kotną tuż pod carskim nosem?"
Osłupiały czynownik darmo się zaklinał,
Że polowania dotąd jeszcze nie zaczynał.
Że z Wielkiego Łowczego wielkim pozwoleniem
Zwierz uszczuty zda mu się być psem, nie jeleniem.
"Jak to? - krzyknął Kiryło - to śmiałbyś, hultaju,
Znać się lepiej na łowach i źwierząt rodzaju
Niźli ja, Kozodusin, Carski Jegermajster?
Niechajże nas rozsądzi zaraz policmajster!"
Wołają policmajstra, każą spisać śledztwo:
"Ja - rzecze Kozodusin - wydaję świadectwo,
Że to łani; on plecie, że to pies domowy.
Rozsądź nas, kto zna lepiej źwierzynę i łowy!"
Policmajster powinność służby swej rozumiał,
Bardzo się nad zuchwalstwem czynownika zdumiał
I odwiodłszy na stronę, po bratersku radził,
By przyznał się do winy i tem grzech swój zgładził.
Łowczy udobruchany przyrzekł, że się wstawi
Do Cesarza i wyrok nieco ułaskawi;
Skończyło się, że charty poszły na powrozy,
A czynownik na cztery tygodnie do kozy.

Zabawiła nas cały wieczor ta pustota;
Zrobiła się nazajutrz z tego anegdota,
Że w sądy o mym piesku Wielki Łowczy wdał się;
I nawet wiem z pewnością, że sam Cesarz śmiał się.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tekst za tekst, tylko nie Mickiewicza lecz mój:

Wiele lat pracowałem w służbie drogowej i m.in. na dyżurach w okresie zimy. Kiedyś zadzwonił facet z drogi, że utknął a żona prawie już rodzi. Coś mi nie grało, sądząc z intonacji głosu i pojechałem dyzurnym "łazikiem" razem z kierowcą. Droga była faktycznie trudno przejezdna lecz w podanym miejscu (reatauracja) zastałem autobus miejscowego teatru, cała ekipa aktorska pijana w w cztery d***, wzywający też, tylko jakoś żadnej kobiety w ciąży nie było. Facet domagał się zabrania,bo jak twierdził jest zaproszony do miejscowego dygnitarza partyjnego i nietaktem byłoby nie przybyć. Najbardziej racjonalnie zachował się mój kierowca, który zapytał - "Panie inżynierze, czy mam dać mu w dziób, czy kopnąć w tyłek?" (złagodziłem tekst z uwagi na obyczajność) Odpowiedziałem - "Panie Jurku, szkoda ręki i nogi" (tekst złagodzony z powodów jak wyżej) - to było zbyt ryzykowne, bo Jureczek miał posturę boksera wagi ciężkiej.
Odjechaliśmy, bez faceta oczywiście, a potem osobiście dopilnowałem aby nota obciążająca teatr była możliwie wysoka. Zapłacili bez protestu, czy obciążyli gnojka już mnie nie interesowało. Komitet partyjny nie interweniował.

Innym razem, ale nie do mnie tylko do kolegi rzeczywiście zadzwonili z Komitetu Wojewódzkiego, że mają ważne posiedzenie w Gąskach (taka mała miejscowość nadmorska koło Kołobrzegu) i mamy przysłać samochód z pługiem aby jadąc za nim dojechali. Dupówa była totalna, z największym trudem udawało się utrzymać przejezdność na drodze Gdańsk - Szczecin a oni chcą do Gąsek! No to kolega spokojnie odpowiedział - "Morze nie zamarzło, popłyńcie łódzią" i odłożył słuchawkę. Interwencji jakoś też nie było.


Pan Prezes SO ma, jak widać, duszyczkę niewolnika lub też wynika to z nawyku - być może jak był szeregowym sędzią to mu Prezes SO polecał jak ma sędziować i tak mu już zostało.

W dodatku głupi, bo numer był szyty tak grubymi nićmi, że najgłupszy urzędniczek by się nie dał nabrać. Ja bym grzecznie poprosił o numer telefonu i powiedział że oddzwonię. A gdyby podano to bym sprawdził do kogo należy. Gdyby podano rzeczywisty numer kancelarii to bym zadzwonił i zapytał czy rzeczywiście dzwonili
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold...
Majątek szacowany na 100 mil., pewnie pójdzie za góra 50 do 60, fiskus i ZUS swoje dostaną, pracownicy firmy też (zaległe + odprawy), dla żądnych złota zostanie coś koło zera. Mogą ścigać Plichtę w osobnych postępowaniach na osobistym majątku ale dopiero po zakończeniu postępowania. Ciekawe jak syndyk wybrnie z odprawami i zaległymi płacami dla Plichty i jego żony - w tej chwili nie mam koncepcji, musiałbym się zastanowić...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold...
Majątek szacowany na 100 mil., pewnie pójdzie za góra 50 do 60, fiskus i ZUS swoje dostaną, pracownicy firmy też (zaległe + odprawy), dla żądnych złota zostanie coś koło zera. Mogą ścigać Plichtę w osobnych postępowaniach na osobistym majątku ale dopiero po zakończeniu postępowania. Ciekawe jak syndyk wybrnie z odprawami i zaległymi płacami dla Plichty i jego żony - w tej chwili nie mam koncepcji, musiałbym się zastanowić...
Nie sądzę żeby "żądni złota" mogli Plichtę o cokolwiek ścigać. Widzieli przecież co podpisują.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Nie sądzę żeby "żądni złota" mogli Plichtę o cokolwiek ścigać. Widzieli przecież co podpisują.
Dlaczego nie? Przecież nie było w umowach o utracie wkładu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

andy67 pisze:
Gabriel pisze:komisja śledcza ale bez ŻADNYCH transmisji w TV :-P
No coś ty ;) na co komu taka komisja.
W nawiązaniu - widziałem ostatnio odcinek Rodziny Zastępczej sprzed ładnych paru lat z wątkiem komisji śledczej, która nie powstała właśnie dlatego że nie mogło być transmisji w TV, tam akurat z powodu tajności.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:Nie sądzę żeby "żądni złota" mogli Plichtę o cokolwiek ścigać. Widzieli przecież co podpisują.
Dlaczego nie? Przecież nie było w umowach o utracie wkładu.
Jesteś pewien że np. na stronie 138 paragraf 87 podpunkt G/79 nie było nic na ten temat ?

Ja jakoś jestem dziwnie pewien że było. Bo zawsze jest.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Ja jakoś jestem dziwnie pewien że było. Bo zawsze jest.
To predzej czy później ktoś by to znalazł i opublikował. Więc raczej nie było.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Dlaczego nie? Przecież nie było w umowach o utracie wkładu.
_________________
andy67 pisze:Nie sądzę żeby "żądni złota" mogli Plichtę o cokolwiek ścigać. Widzieli przecież co podpisują.
Mogą, o kwotę niezaspokojoną w postępowaniu upadłościowym. Wpłacił np. 10 000 zł, od syndyka dostał 10 zł, kwota 9990 może być dochodzona w odrębnym dochodzeniu z wymagalnością na dzień zatwierdzenia listy wierzytelności do wypłaty (powiedzmy, że to będzie za cztery lata) plus odsetki od tej samej daty.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze:Ja jakoś jestem dziwnie pewien że było. Bo zawsze jest.
To predzej czy później ktoś by to znalazł i opublikował. Więc raczej nie było.
Mefi, w każdym prospekcie funduszy inwestycyjnych masz takie ostrzeżenia, to myślisz że tam nie było ? Niemożliwe.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
Dlaczego nie? Przecież nie było w umowach o utracie wkładu.
_________________
andy67 pisze:Nie sądzę żeby "żądni złota" mogli Plichtę o cokolwiek ścigać. Widzieli przecież co podpisują.
Mogą, o kwotę niezaspokojoną w postępowaniu upadłościowym. Wpłacił np. 10 000 zł, od syndyka dostał 10 zł, kwota 9990 może być dochodzona w odrębnym dochodzeniu z wymagalnością na dzień zatwierdzenia listy wierzytelności do wypłaty (powiedzmy, że to będzie za cztery lata) plus odsetki od tej samej daty.
Zależy co było w umowie.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ