ORLA PERĆ...i inne takie...

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

ORLA PERĆ...i inne takie...

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Piękna pogoda kusiła i zachęcała mojego małżonka do dokończenia ostatniego odcinka Orlej Perci, jaki mu pozostał – od Skrajnego Granatu do Krzyżnego.
No cóż...ja nie pójdę z wiadomych względów, ale nie mam nic przeciwko....dam sobie radę :).

Dzień był wyjątkowo gorący, ani jednej chmurki, która dawałaby chwilę ulgi.
Wczesne wyjście też niewiele dało, bo już o 8 rano prażyło niemiłosiernie.
Szlak niełatwy, w dodatku półtoralitrowa butelka wody nie wystarczyła, co jeszcze utrudniło wędrówkę.

Wszystko to nic wobec wielkiego pragnienia spełnienia swojego marzenia.

Niełatwe – zwłaszcza w tym upale – wejście na Skrajny....ale potem w towarzystwie sporo młodszego wojskowego pana kapitana , udało się to marzenie spełnić.

Trochę zdjęć dla pasjonatów tego szlaku :) .

1.
Obrazek

2.
Obrazek

3.
Obrazek

4.
Obrazek

5.
Obrazek

6.
Obrazek

7.
Obrazek

8.
Obrazek

9.
Obrazek

10.
Obrazek

11.
Obrazek

12.
Obrazek


Z Krzyżnego schodził przez Pańszczycę do Murowańca, gdzie po posiłku i piwku wróciły chęci i siły do pokonania ostatniego – prostego już jak bułeczka z masłem – odcinka do Kuźnic.

Ja w tym czasie spędziłam sobie dzień w przepięknie wystrojonej przekwitającą już wierzbówką - Hali Gąsienicowej.

13.
Obrazek

Planowałam posiedzieć trochę nad Zielonym Stawem, potem albo wejść na Kasprowy i zejść przez Myślenickie Turnie, albo na Przełęcz Karb i nad Czarny Staw …..
Nic z tych planów nie wyszło z powodu tragicznego upału :? ….
Słońce wprost parzyło i reszta rozsądku kazała mi dać sobie spokój.

Dobrze, że posłuchałam, bo ludziska padali z gorąca na szlakach i TOPR miał co robić ….

14.
Obrazek

15.
Obrazek

Znalazłam z trudem trochę cienia pod dużymi kamulcami, gdzie w świętym spokoju można było odpocząć od gorąca i turystów na szlaku.

16.
Obrazek


Ponieważ nasi przyjaciele Ela i Zbyszek siedzieli sobie nad Czarnym Stawem, po otrzymaniu od nich telefonicznej wiadomości - poczłapałam jeszcze tam ..... naokoło, bo przez Karb nie miałam siły.

17.
Obrazek

18.
Obrazek


Tam też pięknie jak zwykle, ale już mnóstwo turystów – zwłaszcza nad samą wodą, gdzie korzystali z możliwości ochłodzenia się zimną wodą ze stawu.

To był chyba najbardziej gorący dzień tego lata.


Mąż wrócił o 21.30 , i po zwyczajowej wieczornej formułce „pierd...jutro nigdzie nie idę...” w następnym dniu wybraliśmy się nad Rohackie Stawy :)).

Rano ładnie, ale potem nad Beskidami zaczęły gromadzić się bure chmury, które popsuły mi humor. Obawiałam się, że przesuną się nad Tatry i będą nici z wycieczki.
Na szczęście nie sprawdziły się te obawy :D, a trochę białych chmur dawało ulgę od słońca, bo dzień był jak zwykle gorący.

19.
Obrazek

20.
Obrazek
.
21.
Obrazek

22.
Obrazek

23.
Obrazek

24.
Obrazek


To mój ulubiony szlak i bardzo chętnie tam wracam :).

Tak samo zresztą, jak na Szpiglasowy Wierch...wycieczka wspaniałą ceprostradą :)) …..cudownie widokową od początku aż do samego szczytu.
Nie było pusto, ale w porównaniu z tłumami nad Morskim Okiem – sielanka.

Dumny Mnich.

25.
Obrazek

26.
Obrazek

Ech, te widoki.....teraz już znajome, ale pamiętam kiedy szliśmy tu pierwszy raz, byłam nimi dosłownie oszołomiona .....

27.
Obrazek

28.
Obrazek


Idzie się długo i tym razem jak zwykle w upale - wreszcie pokazał się cel naszej wyprawy z bliska.

A stamtąd dopiero obrazki :).....

29.
Obrazek

30.
Obrazek

31.
Obrazek

32.
Obrazek

33.
Obrazek


W dodatku oglądane w takim miłym - wcale nie płochliwym – towarzystwie :)

34.
Obrazek

35.
Obrazek


Znów cały dzień w górach......ech...życie jest piękne :)


A wieczorem – jak zwykle – formułka "pierd. itd ....:? po której małżonek w następny poranek poleciał na Przełęcz pod Chłopkiem :)) .



Ala :)
Ostatnio zmieniony ndz 08 maja, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Gratulacje dla męża!
Nota bene odcinek Krzyżne-Skrajny Granat, to przynajmniej dla mnie najciekawszy, obfitujący w kapitalne widoki, a jednocześnie chyba najtrudniejszy pod względem technicznym (ze względu na dużo kruszyzny oraz dość intensywny ruch i związane z tym mijanki) fragment Orlej Perci. Najważniejsze, że pogoda dopisała :-) (pomimo upału, który można jakoś znieść w przeciwieństwie do np. burzy).

PS - oglądając wasze relacje tak się zastanawiam czy w przyszłości też będę mógł się poszczycić tym, iż kondycja i wytrzymałość z roku na rok będzie rosła :-) (albo przynajmniej utrzymywała się na podobnym poziomie)
Bo dla mnie Tatry z roku na rok coraz to wyższe się wydają ;-) . No ale, z drugiej strony, jakby na to nie patrzeć to z roku na rok czasu na pokonanie testu sprawnościowo – kondycyjnego wg kryterium TOPR mam coraz więcej...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Dziękuję pięknie za zdjęcia z mojego ulubionego odcinka OP. :-)

To właśnie tam w zeszłym roku padło mi kolano i przyjemne zejście z Krzyżnego do Kuźnic zmieniło się w kuśtykanie na jednej nodze i dwóch kijkach (dobrze że je miałem akurat, bo nie zawsze zabieram), do tego po ciemku i na ostatnim odcinku w deszczu. Ale i tak wspominam to w sumie miło.
Każdemu jego Everest...
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Gratulacje za OP i Szpiglasa.
Wogóle można was podziwiać.
Zdjęcia i relacja też robi wrażenie.
Dzięki.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Piękna pogoda kusiła mojego małżonka do dokończenia ostatniego odcinka Orlej Perci, jaki mu pozostał – od Skrajnego Granatu do Krzyżnego.
No cóż...ja nie pójdę z wiadomych względów, ale nie mam nic przeciwko....dam sobie radę
Facetów to zawsze adrenalina pociąga :D Jak się znowu spotkamy w Tatrach, to Małżonek mi poprzewodniczy bo tego odcinka Orlej perci nie znam.


Przyłączam się do gratulacji i również podziwiam. Was oboje, oczywiście.



Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze: Przyłączam się do gratulacji i również podziwiam. Was oboje, oczywiście.
Dla mnie te relacje są przede wszystkim pocieszeniem. ;-)

Bo pokazują że jeszcze trochę lat chodzenia przede mną - o ile zdrowie dopisze oczywiście.

:-)

Co do "przewodników" na ten odcinek OP - jeśli Uszba podasz wcześniej termin to myślę że kolejka się ustawi. ;-)
Każdemu jego Everest...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

andy67 pisze:Dla mnie te relacje są przede wszystkim pocieszeniem.

Bo pokazują że jeszcze trochę lat chodzenia przede mną - o ile zdrowie dopisze oczywiście.
No to moje relacje chyba też Cię pocieszają :))
andy67 pisze:Co do "przewodników" na ten odcinek OP - jeśli Uszba podasz wcześniej termin to myślę że kolejka się ustawi.
chyba po to żeby mi nawpieprzać :-P


Zakochani w Tatrach pisze:W dodatku oglądane w takim miłym - wcale nie płochliwym – towarzystwie
Kurde, jak Ty to robisz ? Zanim ja ustawię się do fotki to taki ptaszek już dawno odleci.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze:
andy67 pisze:Dla mnie te relacje są przede wszystkim pocieszeniem.

Bo pokazują że jeszcze trochę lat chodzenia przede mną - o ile zdrowie dopisze oczywiście.
No to moje relacje chyba też Cię pocieszają :))
andy67 pisze:Co do "przewodników" na ten odcinek OP - jeśli Uszba podasz wcześniej termin to myślę że kolejka się ustawi.
chyba po to żeby mi nawpieprzać :-P
Twoje relacje to raczej mnie w kompleksy wpędzają ;) poziomem dokonań, jakością zdjęć i w ogóle.

Ale to pozytywne kompleksy - o ile coś takiego występuje w przyrodzie.

I właśnie dlatego myślę że byłoby ciekawym doznaniem choć na parę godzin stać się "przewodnikiem" kobiety która śmiga po górach x razy częściej i n razy bardziej ;) niż ja.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@Ala

Fotki z Chłopka też będą ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nesek pisze:oglądając wasze relacje tak się zastanawiam czy w przyszłości też będę mógł się poszczycić tym, iż kondycja i wytrzymałość z roku na rok będzie rosła
No niestety...chyba nie rośnie :))...a góry stają sie powoli co rok to wyższe :?

andy67 pisze:Dla mnie te relacje są przede wszystkim pocieszeniem.
Bo pokazują że jeszcze trochę lat chodzenia przede mną - o ile zdrowie dopisze oczywiście.
Jak spotkamy czasem na szlaku turystów starszych od nas, w dodatku z kondycją godną pozazdroszczenia – to też się pocieszamy, że może i my tak będziemy mogli długo i szczęśliwie ...

To wszystko zależy od zdrowia, a z tym – nigdy nic nie wiadomo.
Dziś jest dobrze, a jutro człowiek może paść jak mucha :? ...

Najlepiej o tym nie myśleć, tylko cieszyć się każdą chwilą spędzoną na tatrzańskich szlakach.
A jeśli przy tym można sprawić swoimi relacjami przyjemność innym – to już pełnia szczęścia :).

uszba pisze: Jak się znowu spotkamy w Tatrach, to Małżonek mi poprzewodniczy bo tego odcinka Orlej perci nie znam.
andy67 pisze:byłoby ciekawym doznaniem choć na parę godzin stać się "przewodnikiem" kobiety która śmiga po górach x razy częściej i n razy bardziej niż ja.
No właśnie, musiałby Cię chyba na linie trzymać , żebyś mu nie uciekła :)) ...
andy67 pisze:Fotki z Chłopka też będą ?
Będą, coś tam wybieram w miarę nadającego się do pokazania ;) .

uszba pisze: jak Ty to robisz ? Zanim ja ustawię się do fotki to taki ptaszek już dawno odleci.
A ptaszek był prawie oswojony, kręcił się pod nogami i trzeba było uważać, żeby go nie nadepnąć :)

Obrazek

Nesek pisze:Gratulacje dla męża!
uszba pisze:Przyłączam się do gratulacji i również podziwiam. Was oboje, oczywiście.
włóczęga pisze:Gratulacje za OP i Szpiglasa.
Wogóle można was podziwiać.
Dziękujemy :) .

Sami się czasem zastanawiamy jak dajemy radę przez dwa tygodnie - raz bliżej, raz dalej , ale każdy dzień - spędzać na szlakach ....
W dodatku wespół w zespół z naszymi dolegliwościami wieku....hm....dojrzałego :)).


Pozdrawiam wszystkich.


Ala :).
Ostatnio zmieniony ndz 08 maja, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 3 razy.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zdjęcia piękne, jak zwykle.

Ale jedna prośba - numeruj w przyszłości. Bo chcąc się odnieść do któregoś z nich, to duży kłopot. :-)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

I jest piękna Orla Perć :D Super zdjęcia i z wyprawy Ali po Gąsienicowej i męża z orlej... Eh ja jeszcze tam nie mam odwagi wyłazić, ale jest na liście tras do przejścia i poznania ;) Ptaszyna przecudna na tych fotosach, a jak pięknie wygląda pięć stawów z góry cudo :-)

Alu relacja cud malina :D I też zazdroszczę kondycji :-) oby jeszcze wiele takich wypraw.
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że też tego odcinka nigdy nie przeszłam. To może jakieś forumowe przewodnictwo dla kilku osób? ;)

Piękne te nasze Tatry. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

Jedna rzecz jest wspólna dla Waszych wszystkich relacji - niesamowity spokój! Jak się ogląda zdjęcia i czyta opisy, to aż się ma wrażenie, że w tej chwili zadumy nad górami się uczestniczy. :) Podziwiam i zazdroszczę! :)
Agaar pisze:To może jakieś forumowe przewodnictwo dla kilku osób?
Dopisuję się! :)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

włóczęga pisze:Gratulacje za OP i SZPIGLASA
:think: Wiadomo, kogo poniosło :? ....

Angie84 pisze: jak pięknie wygląda pięć stawów z góry cudo
A Koprowa i Niżni Ciemnosmreczyński ? (czwarte zdjęcie od końca) ...też cudo :).

Agaar pisze:To może jakieś forumowe przewodnictwo dla kilku osób?
Szumo pisze:Dopisuję się!
:O :? takie młode camziki pod przewodnictwem dziadka z bolącymi kolanami ;) ...

To by dopiero była wyprawa :))....

Janek pisze:Zdjęcia piękne, jak zwykle.
Ale jedna prośba - numeruj w przyszłości.
Postaram się .... :think: ..... jak nie zapomnę :? .



Dzięki wszystkim za miłe słowa, bo już myślałam, że macie dość tej mojej pisaniny :).

A jak nie macie dość, to jeszcze coś wstawię ;) :D.



Ala :).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Ala

-#5
Posty: 675
Rejestracja: pt 01 sie, 2008
Lokalizacja: i tu i tam

Post autor: Ala »

Zakochani w Tatrach pisze:Dzięki wszystkim za miłe słowa, bo już myślałam, że macie dość tej mojej pisaniny .

A jak nie macie dość, to jeszcze coś wstawię .
Alu, dawaj dawaj więcej! mój 2012 rok jest "suchy" jak wiór , nic tylko wpadam na forum
i łykam i tak mnie zebrało, że wczoraj "rzuciłam" w jasną cholerę "wszystko"
i mimo braku rezerwacji jadę z kuplelami do Murowańca, co będzie to będzie ,
ale za to jakie mam Kumpele :) tylko rzuciłam hasło TATRY usłyszałam ; kiedy? jutro jedziemy , OK !! to jest spontaniczność :D
ps. plecak prawie spakowany
pozdrawiam
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne :-)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ala pisze: wczoraj "rzuciłam" w jasną cholerę "wszystko"
:)) No i tak trzymać :D .....

Ala pisze: jadę z kuplelami do Murowańca, co będzie to będzie
Jak dobrze pójdzie, to może w niedzielę tam zajrzymy :).

A te kumpele to masz wspaniałe i godne wielkiego pozazdroszczenia :).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Zakochani w Tatrach pisze: takie młode camziki pod przewodnictwem dziadka z bolącymi kolanami ;) ...

To by dopiero była wyprawa :)) ....
O ile dobrze pamiętam... to ten "dziadek" całkiem nieźle się trzyma. ;)
Pozdrawiam
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

Agaar pisze:To może jakieś forumowe przewodnictwo dla kilku osób? ;)
To mnie też poproszę do listy kolejkowej dopisać. :D
ODPOWIEDZ