
Po prostu KRYWAŃ
Po prostu KRYWAŃ
O Krywaniu, narodowej górze Słowaków, powiedziano już chyba wszystko. Nie będę więc zanudzał i powtarzał się. Powiem tylko jedno. Tu trzeba być, choćby raz w życiu. Dlaczego? Sam nie wiem. Może dla wyjątkowej atmosfery, może z ciekawości, a może po prostu dla niebywałych widoków…


zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To
Konto na facebooku --> Lubię To
- arturprzeklasa
-

- Posty: 217
- Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
- Lokalizacja: Zakopane
Trzy są w Tatrach góry wybitnie widokowe i wybitnie żmudne w wejściu: Baraniec, Krywań, Sławkowski. Która waszym zdaniem najbardziej "daje popalić" ?wujek pisze:Tu trzeba być, choćby raz w życiu. Dlaczego? Sam nie wiem. Może dla wyjątkowej atmosfery, może z ciekawości, a może po prostu dla niebywałych widoków…
Milczę gdy nie mam nic do powiedzenia
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
Ale wtopakrzymul pisze:hmm....Każdy, kto był na Kasprowym, chociażby kolejką, zastanawiał się z pewnością, cóż to za wybitny szczyt piętrzy się na północy
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To
Konto na facebooku --> Lubię To
Moim zdaniem - Baraniec.arturprzeklasa pisze:Trzy są w Tatrach góry wybitnie widokowe i wybitnie żmudne w wejściu: Baraniec, Krywań, Sławkowski. Która waszym zdaniem najbardziej "daje popalić" ?wujek pisze:Tu trzeba być, choćby raz w życiu. Dlaczego? Sam nie wiem. Może dla wyjątkowej atmosfery, może z ciekawości, a może po prostu dla niebywałych widoków…
Jeszcze gorzej jest w zejściu.
Byłam na wszystkich ale raczej więcej nie pójdę (chyba, że z grupą jako przewodnik, bo to dość popularne cele wycieczek)
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Nam dał popalić zarówno Sławkowski jak i Krywań – oba zresztą zdobywane w pełnym słońcu i upale .
Na Barańcu nie byliśmy, choć małżonek przy ostatnim pobycie w Dolinie Żarskiej wymyślił na poczekaniu przy rozejściu szlaków, że może byśmy poszli – tak z marszu i nieplanowanie – żółtym szlakiem przez Baraniec na Przełęcz Żarską
…
Ponieważ około popołudnia zapowiadane były burze gwałtowne, a tam szlak długi i nie bardzo wiadomo jaki, w dodatku znowu upał – więc mu to wybiłam z głowy.
Może i dobrze.
Ja nie lubię w górach tzw. spontanu i adrenaliny – niestety, wyrosłam już z tego - , muszę się przygotować, poczytać, nastawić i dopiero mogę wyruszać.
Mąż odwrotnie - najpierw poleci, a potem pomyśli
.
Na Barańcu nie byliśmy, choć małżonek przy ostatnim pobycie w Dolinie Żarskiej wymyślił na poczekaniu przy rozejściu szlaków, że może byśmy poszli – tak z marszu i nieplanowanie – żółtym szlakiem przez Baraniec na Przełęcz Żarską
Ponieważ około popołudnia zapowiadane były burze gwałtowne, a tam szlak długi i nie bardzo wiadomo jaki, w dodatku znowu upał – więc mu to wybiłam z głowy.
Może i dobrze.
Ja nie lubię w górach tzw. spontanu i adrenaliny – niestety, wyrosłam już z tego - , muszę się przygotować, poczytać, nastawić i dopiero mogę wyruszać.
Mąż odwrotnie - najpierw poleci, a potem pomyśli
Zakochani w Tatrach
- arturprzeklasa
-

- Posty: 217
- Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
- Lokalizacja: Zakopane
Hmmm, na nim nie byłem. Trzeba się wybraćBasia Z. pisze:Moim zdaniem - Baraniec.
Jeszcze gorzej jest w zejściu.
Milczę gdy nie mam nic do powiedzenia
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
http://picasaweb.google.pl/arturprzeklasa
http://arturprzeklasa.deviantart.com
Moje obliczenia na podstawie danych Nyki:
1. Sławkowski niebieskim ze St. Smokowca: 7,5km i 1440m wzniesień = 19,2% nachylenia
2. Baraniec z Ziarskiej Doliny: 5,5km, i 1300m wzniesień = 23,6% nachylenia
3. Krywań z Trzech Studniczek : 6,5km i 1370m wzniesień = 21,1% nachylenia
Wychodzi na Baraniec, a jeszcze przed tymi obliczeniami postawiłbym na Sławkowski.
1. Sławkowski niebieskim ze St. Smokowca: 7,5km i 1440m wzniesień = 19,2% nachylenia
2. Baraniec z Ziarskiej Doliny: 5,5km, i 1300m wzniesień = 23,6% nachylenia
3. Krywań z Trzech Studniczek : 6,5km i 1370m wzniesień = 21,1% nachylenia
Wychodzi na Baraniec, a jeszcze przed tymi obliczeniami postawiłbym na Sławkowski.
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To
Konto na facebooku --> Lubię To
Niestety, na żadnym z wymienionych nie byłem i co gorsza po takich rekomendacja jak wyżej nie zanosi się abym tam poszedł w nabliższym roku...arturprzeklasa pisze:Trzy są w Tatrach góry wybitnie widokowe i wybitnie żmudne w wejściu: Baraniec, Krywań, Sławkowski. Która waszym zdaniem najbardziej "daje popalić" ?



