Polskie olimpijskie piekiełko...
Kojarzę tę Hiszpankę z tego że zwykle gdy mecz się przedłuża to kończą się jej bateryjki, za to głowa się gotuje. I tak też było wczoraj, Agnieszka wrzuciła trochę wyższe tempo i było 11 gemów z rzędu wygranych.Alan pisze:Na koniec jakoś z tego wyszła z klasą godną rozstawionej z dwójką zawodniczki, ale ona daleko na tym turnieju nie zajdzie. Jest już za bardzo zmęczona tym sezonem.
Ale jest zmęczona, to widać (grała chyba już coś ze 70 spotkań w tym sezonie, a "jeszcze nie wieczór" ), do tego dochodzi nie w pełni sprawne prawe ramię. I mimo to osiągnęła w US Open swój najlepszy wynik w karierze.
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tak wygląda ten ranking:tommer91 pisze:W rankingu, który zawiera wyniki tylko z tego sezonu Radwańska jest trzecia i nad numerem 5 - Kvitovą ma 1000 pkt przewagi. Wątpię, że ta zawodniczka jest w stanie to odrobić, dlatego jestem bardziej optymistyczny i mówię, że będzie czwarta.
01 Maria Sharapova 7290
02 Victoria Azarenka 7286
03 Agnieszka Radwanska 6017
04 Serena Williams 5900
05 Petra Kvitova 5031
06 Angelique Kerber 4920
07 Na Li 3992
08 Sara Errani 3990
09 Samantha Stosur 3072
10 Marion Bartoli 2905
Chyba obecnie jest lepsza Kerber, Kvitova to wciąż wielka zagadka. Za nimi są już zawodniczki z bardzo dużą stratą. Krzymul, żeby Radwańska ukończyła sezon na 3. miejscu musiałaby już do końca wypadać w turniejach lepiej od Williams, a to mało prawdopodobne, zwłaszcza, że już po US będzie za nią.
Dla mnie największym wydarzeniem US Open jest oświadczenie Andyego Roddicka o zakończeniu kariery. Myślę, że rzeczywiście już nie wróci do zawodowego tenisa. Pamiętam jak zaczynał i jakie Amerykanie wiązali z nim nadzieje. Chyba nie do końca spełnione, ale i tak zapisał się wspaniale. Nie zapomnę pewnego jego wimbledońskiego finału z Federerem, okrzykniętego najlepszym finałem od wielu lat. Przegrał, ale spotkanie było świetne.
Zakończenie kariery ogłosiła też Kim Clijsters, ale jakoś tak chyba już zdążyła wszystkich przyzwyczaić do swojej nieobecności na kortach w ostatnim czasie.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, w ogóle nie powinniśmy rozmawiać o sporcie i np. polityce, bo pewnie są tacy ( i ja się ostatnio skłaniam ), że gówno ich to obchodzi.Janek pisze:Wiecie co? Guzik mnie to obchodzi. Zarobić na tym idzie. Czy przejmujecie się np. perspektywami wzrostu sprzedaży firmy Sharp. To jest prywatny byznes panny AR. Nie mój cyrk, nie moje małpy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
To ona jeszcze gra? Byłem przekonany, że już tylko kostiumy kąpielowe reklamuje. Chyba muszę bardziej się zająć tenisem... Tylko czy jest jeszcze jakaś luka aby wcisnąć się do dyskusji, bo panowie to cięgiem tylko o tym...krzymul pisze:cholera, zapomniałem o Szarapowej
PS.
To co prawda nie tenis ziemny ani trawiasty, ceglasty, czy jaki tam jeszcze jest ale stołowy, ale powiem tak - znacznie mnie bardziej zaimponowała pani Natalia Partyka. Wiem, wiem, paraolimpiada, charytatywna impreza dla "kadłubków", więc zloty medal to tylko taka zabawka, ale pani Natalia całkiem nieźle (powiedziałbym, że znacznie lepiej niż... nie chcę być małostkowy więc nie podaję nazwiska) wystąpiła na tej prawdziwej Olimpiadzie. Ja rozumiem, że nie mając jednej ręki (ściśle połowy) można z powodzeniem startować w szachach, więcej, można biegać np.na 400 czy 800 metrów a nawet skakać w dal lub wzwyż, ale jak zauważyłem, to jednak w pingpongu serwuje się lepiej dysponując dwoma rękoma. A tutaj dwie ręce, dwie nogi a jak czytam to stale o jakimś plastrze.
Słowem, Panowie, odrobina umiaru by się przydała. I właściwych proporcji.
Sony też? Miałem nosa, że nie kupiłem "soniaka". To trochę głupio nosić na sobie upadający produkt.Alan pisze: Sharp traci, tak samo jak Panasonic i Sony
Jestem gorszego sortu...
Oj,, jaka dosłowność. Miałem na myśli aparat fotograficzny...krzymul pisze:To Sony produkuje również ubrania ? ..
Bardzo proste. Czy panna Isia wygra wielkiego szlema czy też wyleci w pierwszej rundzie to ja nic z tego nie mam. Ani pół grosza nawet.krzymul pisze:Wyważ Janku tematy i posty o tenisie ziemnym i o polityce. Liczby Cię zaskoczą.
A z tego, kto siedzi w fotelu premiera lub ministra finansów to mogę coś mieć. Na plus lub na minus. Jeden profesorek ostatnio wynalazł sposób na kryzys - co roku zmniejszać emerytury o 5%. Dam radę, ale mocodawcy profesorka niech nie liczą na mój głos, a ja chodzę na wybory.
Inny mądrala upatruje wybawienia Ojczyzny w likwidacji gimnazjów, tak jakby to był główny problem naszego szkolnictwa. Mam wymieniać dalej?
Jestem gorszego sortu...
Jeszcze gdybyś miał wpływ na to, kto siedzi ....Janek pisze:A z tego, kto siedzi w fotelu premiera lub ministra finansów to mogę coś mieć. Na plus lub na minus.
PS. Oczywiście na fotelu Premiera, czy Prezydenta. Nawet na wyborach nie masz żadnego wpływu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.



