Kijki trekkingowe
Chciałabym sobie kupić te kijki ale nie wiem jaką długość mam wybrać przy wzroście 158 cm
Oferują od 100 cm poprzez 110, 120 do 130 cm.
Używa ktoś z Was takich kijków?
http://www.blackdiamondequipment.com/de ... kking-pole
Oferują od 100 cm poprzez 110, 120 do 130 cm.
Używa ktoś z Was takich kijków?
http://www.blackdiamondequipment.com/de ... kking-pole
Jakoś nie miałabym zaufania. Mój Michał ma black-diamont ale inne - i są bardzo dobre.uszba pisze:Chciałabym sobie kupić te kijki ale nie wiem jaką długość mam wybrać przy wzroście 158 cm![]()
Oferują od 100 cm poprzez 110, 120 do 130 cm.
Używa ktoś z Was takich kijków?
http://www.blackdiamondequipment.com/de ... kking-pole
Ja przy wzroście 168 cm używam stale 115 cm, dla Ciebie byłyby zapewne dobre 110.
Kijki mierzy się w ten sposób że stojąc prosto i trzymając je przed sobą ręce powinny być zgięte pod katem prostym.
Jednak nie wybrałabym chyba kijków o "stałej" długości, te o długości regulowanej zawsze można w razie czego wydłużyć lub skrócić.
Przy stromym zejściu przydają się kijki nieco dłuższe, przy stromym podejściu nieco krótsze.
A dlaczego takie, a nie regulowane? Wydaje mi się, że stała długość to w przypadku niezbyt zróżnicowanego, raczej płaskiego terenu się sprawdza. W górach raczej zmienia się długość kijków.
A biarąc pod uwagę wzrór na długość kijków dla tych, co uprawiają nordic walking, to Twoje kijki powinny mieć ok 105cm
A biarąc pod uwagę wzrór na długość kijków dla tych, co uprawiają nordic walking, to Twoje kijki powinny mieć ok 105cm
Potrzebujesz kijków czy cepów ?uszba pisze:Chciałabym sobie kupić te kijki ale nie wiem jaką długość mam wybrać przy wzroście 158 cm![]()
Oferują od 100 cm poprzez 110, 120 do 130 cm.
Używa ktoś z Was takich kijków?
http://www.blackdiamondequipment.com/de ... kking-pole
Każdemu jego Everest...
Bo mi się ciągle psują. Jednak głównym argumentem jest waga - 260 g i długość po złożeniu - 33 cm.Alan pisze:A dlaczego takie, a nie regulowane?
Także szybkość rozkładania ( jednym ruchem, jak scyzoryk rasowego kryminalisty) i szybkość składania.
andy67 pisze:Potrzebujesz kijków czy cepów ?
Nie wiem czy byś coś nimi ubił przy tej wadze
Alan pisze:W górach raczej zmienia się długość kijków.
Ja nie zmieniam, a w każdym razie rzadko. Używam głównie do schodzenia. I do tego są mi potrzebne. A jeśli mi są trochę za długie, bo się teren zmienił i przez chwilę trzeba iść pod górę to trzymam je poniżej uchwytów.
No... ta waga to argument, który przemawia.
BD robi jeszcze kijki z regulowaną długością, które blokują się inaczej niż w trdycyjny sposób i są przez to znacznie trwalsze, ja swoich używam już trzeci czy czwarty sezon. Wszystkie poprzednie wyrzucałem po roku. Ale nawet te, wykonane tak jak podane przez Ciebie - z węgla, są 2 razy cięższe.
Co do reszty to w sumie racja i pewnie długość 110cm okaże się odpowiednia.
BD robi jeszcze kijki z regulowaną długością, które blokują się inaczej niż w trdycyjny sposób i są przez to znacznie trwalsze, ja swoich używam już trzeci czy czwarty sezon. Wszystkie poprzednie wyrzucałem po roku. Ale nawet te, wykonane tak jak podane przez Ciebie - z węgla, są 2 razy cięższe.
Co do reszty to w sumie racja i pewnie długość 110cm okaże się odpowiednia.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Kijozofia święci dziś triumfy niebywałe!
Długość: rację przyznaję Basi... ręka w łokciu zgięta pod kątem prostym, przedramię poziomo, założyć ciasno taśmę, chwycić kijek za uchwyt i... kijek ma sięgać do ziemi. Mierzyć to z dokładnością do 5 centymetrów, bo większa i tak nie ma praktycznego sensu. Chrzanić "przymiarki" w sklepach! Zwykłą miarą krawiecką w domu wystarczy zmierzyć.
Te "wzory" od NW to ja bym sobie zupełnie darował, bo to absolutnie inna bajka.
Skracalność: przy większej wprawie nie ma żadnego znaczenia poza kwestiami spakowania do transportu i noszenia, gdy zbędne.
Awaryjność: bardzo dyskusyjna sprawa! Niektórym się ciągle psują, a moje zwykłe "skręcane" ino że Kohla wytrzymują ok 1500 kilometrów i wtedy zmieniam groty - już dwa razy zmieniałem i nadal wszystko jest ok.
Sorry... raz przy drugiej zmianie grotów zmieniałem jeden zespół rozpierający...
Znajoma chodzi na jakichś taniutkich z marketu i też już pod tysiąc kilometrów dociąga...
Bajer, lans, fajans, ebans: najnowsza moda nakazuje teraz chodzić z kijkami bambusowymi! Oczywiście zero skracania czy składania...!
Ewentualnie można zdjąć talerzyki...
Dopuszcza się wymianę grotów na nakręcane widiowe...
Uchwyty oczywiście korkowe, ale paski mogą nie być skórzane.
Full oldschool...!
Długość: rację przyznaję Basi... ręka w łokciu zgięta pod kątem prostym, przedramię poziomo, założyć ciasno taśmę, chwycić kijek za uchwyt i... kijek ma sięgać do ziemi. Mierzyć to z dokładnością do 5 centymetrów, bo większa i tak nie ma praktycznego sensu. Chrzanić "przymiarki" w sklepach! Zwykłą miarą krawiecką w domu wystarczy zmierzyć.
Te "wzory" od NW to ja bym sobie zupełnie darował, bo to absolutnie inna bajka.
Skracalność: przy większej wprawie nie ma żadnego znaczenia poza kwestiami spakowania do transportu i noszenia, gdy zbędne.
Awaryjność: bardzo dyskusyjna sprawa! Niektórym się ciągle psują, a moje zwykłe "skręcane" ino że Kohla wytrzymują ok 1500 kilometrów i wtedy zmieniam groty - już dwa razy zmieniałem i nadal wszystko jest ok.
Sorry... raz przy drugiej zmianie grotów zmieniałem jeden zespół rozpierający...
Znajoma chodzi na jakichś taniutkich z marketu i też już pod tysiąc kilometrów dociąga...
Bajer, lans, fajans, ebans: najnowsza moda nakazuje teraz chodzić z kijkami bambusowymi! Oczywiście zero skracania czy składania...!
Ewentualnie można zdjąć talerzyki...
Dopuszcza się wymianę grotów na nakręcane widiowe...
Uchwyty oczywiście korkowe, ale paski mogą nie być skórzane.
Full oldschool...!
Ostatnio zmieniony czw 27 lip, 2017 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mam jeszcze takie gdzieś za szafą !Zygmunt Skibicki pisze: Bajer, lans, fajans, ebans: najnowsza moda nakazuje teraz chodzić z kijkami bambusowymi! Oczywiście zero skracania czy składania...!
Ewentualnie można zdjąć talerzyki...
Oczywiście stare narciarskie z lat 50, po Rodzicach.
Muszę chyba wydobyć zza szafy aby być trendy
Tylko nie wiem za którą szafą są.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A jakie to ma znaczenie dla... kogokolwiek?myszoz pisze:...liczba osób chodzących po górach z kijkami trekkingowymi znacznie się zmniejszyła, np. w porównaniu z okresem sprzed kilku lat.
Bajery, lansy, fajansy i wszelkie e-bansy minęły, a nadeszły czasy normalności... względnej.
Masz potrzebę, to używasz, a jak ci są zbędne, to nie zawracasz sobie tym głowy i... tyle.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Nie wiedzą co czyniąmyszoz pisze: właśnie wróciłem z tygodniowego pobytu w Tatrach i zauważyłem, że liczba osób chodzących po górach z kijkami trekkingowymi znacznie się zmniejszyła,
Kijki są bardzo pomocne na górskich wędrówkach. Ja nawet do Kościeliskiej nie wybrałabym się bez nich , a małżonek - którego wszystkie gnaty bolą - bez kijków nie dałby rady w ogóle wyjść w góry.
Nawet na Jurajskie skałki je zabieramy
A tak nawiasem - może byś coś napisał o Waszych wędrówkach po Tatrach ? .... gdzie byliście, co zaliczyliście i jak było ???
Zakochani w Tatrach



