Mam takiego pana, do którego dzwonię jaki mi w komputerze coś nawali i on mi tak, z dobrego serca. Ja sam nic, i raczej nie z powodu niezłomnych zasad, tylko normalnie jestem za głupi i nie potrafię.krzymul pisze:Dokładnie Janek, jak w tym żółtym tekście, bo ..... nie tuczy
Pamiętnik sklerotyczki
Nie zrozumiałeś mnie. Miałam na myśli to, że człowiek uczy się najszybciej języka w obcym kraju, gdy zmuszony jest coś załatwić np. nocleg. Dla wielu ludzi przełamanie bariery językowej to duży problem, ale wystarczy ten jeden krok... i już się jest po drugiej stronie.Janek pisze:Wielkopolska Agnieszka, w dodatku z mojego "korzennego" (od korzeni) powiatu lub tuż obok - nie wygaduj głupstw
Już Ty się o mnie nie martw. Umiem dysponować swoim czasemJanek pisze:Mniej ścianek, mniej nart a więcej słówek i wkuwania.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Poza off topem to przepiękny ten Pamiętnik
Mnóstwo niesamowitych tras i aż trudno z niektórymi ujęciami uwierzyć, że to jeszcze Ziemia, a nie Mars czy gdzieś dalej
Gratuluję autorce i towarzyszom wypraw i zapewne nie do końca zapomnianych wspomnień
Co do OT osobiście uczyłam się słówek, później proste zdania i dalej jakoś idzie. Wszak jak się jest bez wyjścia to człowiek sobie radzi np. na migi, a to zawsze działa bez względu na jakiej szerokości geograficznej jesteś i z jakiego kraju przyjechałeś
Co do OT osobiście uczyłam się słówek, później proste zdania i dalej jakoś idzie. Wszak jak się jest bez wyjścia to człowiek sobie radzi np. na migi, a to zawsze działa bez względu na jakiej szerokości geograficznej jesteś i z jakiego kraju przyjechałeś
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Zejście z Ortlera,Via Normale. W lewym górnym rogu widoczne seraki. Poniżej przebiega droga od północy, która nadal cieszy się dużą popularnością, zwana "rosyjską ruletką". Z tego samego miejsca Kurt, o którym pisałam na samym początku sfilmował kiedyś co tam się wyprawia....brrrrr

http://www.youtube.com/watch?v=thW4jQEjAE4

http://www.youtube.com/watch?v=thW4jQEjAE4
Zapomniałem (wpływ tego wątku?) o wejściu na którą z Tre Cime jakiś czas temu marzyła Iwona. Dlatego po metafizycznym utworzeniu się jeziorka (bo zwykle go tam nie ma) sfotografowałem Jej do wyboru nie jedną z trzech a jedną z sześciu Cim.

PS. Czy przypadkiem nie mineliśmy się 22 sierpnia w Catinaccio tj na szlaku zejściowo-wejsciowym pod turnie Vaiolet?

PS. Czy przypadkiem nie mineliśmy się 22 sierpnia w Catinaccio tj na szlaku zejściowo-wejsciowym pod turnie Vaiolet?
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Kert pisze:Zapomniałem (wpływ tego wątku?) o wejściu na którą z Tre Cime jakiś czas temu marzyła Iwona. Dlatego po metafizycznym utworzeniu się jeziorka (bo zwykle go tam nie ma) sfotografowałem Jej do wyboru nie jedną z trzech a jedną z sześciu Cim
Dziękuję! Marzę nadal, na najmniejszej doszłam do ramienia, na dużą wlazłam bez problemu, a więc muszę dokończyć małą i została zachodnia...
I ja miałam kiedyś okazję trafić na to bajorko ale tak pięknie jak Ty to ja nie potrafię.
Moja o wschodzie słońca

A twoja widzę - o zachodzie...bomba!
Kert pisze:PS. Czy przypadkiem nie mineliśmy się 22 sierpnia w Catinaccio tj na szlaku zejściowo-wejsciowym pod turnie Vaiolet?
Nie mogliśmy, bo tego dnia byłam na Latemarze, czyli dokładnie naprzeciw Rosengarten. Przeszła mi wtedy taka myśl przez głową że z Latemarów Rosengarten wygląda jak kupka kamieni. Catinaccio widoczny z tyłu i Ty tam właśnie gdzieś popieprzasz

Gdzie nocowaliście?
Ze wschodu też mam, tylko że mi jeziorko zamarzło, a później dobił troskliwy telefon z ojczyzny czy upały nie dają się za mocno we znaki . Poszperam w fotach bo dopiero co wróciłem, ale tak na szybko proszę wschód.
Miejscówka pod Cimami w Locatelli (zdarzało mi się w Tatrach więcej za nocleg płacić) przy oknie z widokiem na te trzy szpice, druga miejscówka pod wyciągiem na Marmoladę i stamtąd wypady w promieniu kilkudziesięciu (-set) zakrętów.

Miejscówka pod Cimami w Locatelli (zdarzało mi się w Tatrach więcej za nocleg płacić) przy oknie z widokiem na te trzy szpice, druga miejscówka pod wyciągiem na Marmoladę i stamtąd wypady w promieniu kilkudziesięciu (-set) zakrętów.

(nie)codziennie fota z Tatr - www
Matsch (ital. Mazia ) Matschertal i...

Tyle mi się przypomniało... a jak nie będziesz wiedział nadal to może po wycieczce rowerowej na którą się teraz wybieram przypomni mi się jak to się nazywało, to Ci napiszę, zgoda?
jedno Ci powiem, jak pójdziesz tam od Matschertal, nie pożałujesz, choć można tam też innymi drogami...
Pozdrawiam
Iwona

Tyle mi się przypomniało... a jak nie będziesz wiedział nadal to może po wycieczce rowerowej na którą się teraz wybieram przypomni mi się jak to się nazywało, to Ci napiszę, zgoda?
jedno Ci powiem, jak pójdziesz tam od Matschertal, nie pożałujesz, choć można tam też innymi drogami...
Pozdrawiam
Iwona
Dolomity Dolomity Dolomity ! ulubiony region na zimowe narciarskie wypady 
ale jak na sklerotyczxkę to Szacun
a Marmolada to dla mnie ogromny sentyment , stawiałam tam swoje pierwsze kroki na nartach , to był mój pierwszy poważny zjazd
pamiętam go doskonale
teraz marzy mi się aby zaliczyć ją w lecie ..jak na razie marzenie pozostaje w sferze marzeń i raczej niekoniecznie bo jak przeczytałam :

dzięki i pozdrawiam
ale jak na sklerotyczxkę to Szacun
i ja również nawet bardzouszba pisze:Szarotka napisał/a:
Zgłodniałam i mam ochotę na chleb z 'dżemem'
Smacznego!
a Marmolada to dla mnie ogromny sentyment , stawiałam tam swoje pierwsze kroki na nartach , to był mój pierwszy poważny zjazd
pamiętam go doskonale
teraz marzy mi się aby zaliczyć ją w lecie ..jak na razie marzenie pozostaje w sferze marzeń i raczej niekoniecznie bo jak przeczytałam :
to od teraz będzie moim mottemuszba pisze:A teraz ..to ja już nie mam zbyt wiele czasu , latka lecą i dlatego tak zapieprzam, żeby jeszcze zdążyć
dzięki i pozdrawiam
jaka impreza ? nic o tym nie wiem
..życie jest piękne
..życie jest piękne
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Kusicie tymi Dolomitami i chyba je dopiszę do miejsc w które wybrać się należy i to koniecznie!!! 
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos




