No faktycznie, byliśmy w sobotę na Grzesiu i – chyba jako jedyni – schodziliśmy do Doliny Łatanej.Nesek pisze:PS. Chyba widziałem Was w sobotę w Tatrach Zachodnich jak schodziliście z Grzesia w kierunku bodajże Doliny Łatanej (ale mogę się mylić bo byliście już w sporej odległości ).
Być może jesteś na zdjęciu, które w biegu pstryknęłam, bo nie zatrzymywaliśmy się na tym wierzchołku. Wcześniej posiedzieliśmy na spokojnym, pustym „mniejszym” Grześku.
Pogoda się sprawdza aż za bardzo....tropiki jak na Saharze
Nesek pisze:Może będzie jeszcze jakaś okazja na spotkanie na szlaku
