Zgadzam się z tym, że metody są różne i różniste, a także z tym, że w zasadzie jedyną skuteczną metodą było, jest i będzie wkuwanie. Chodziło mi tylko o to, że uczenie się słówek to akurat zły pomysł. A znajomość trzech lub więcej języków obcych (w stopniu bardzo dobrym) to naprawdę nie lada wyzwanie. No ale to nie forum językowe
Nie wiem, może jakiś kiepski program ściągnąłem, ale gdy otwieram zdjęcie, najpierw jest normalne ( raw ), a po kilku sekundach mi je zmienia. To jest przeglądarka. Wkurza mnie to.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:najpierw jest normalne ( raw ), a po kilku sekundach mi je zmienia
No to muszę sprawdzić - dotąd mi się wydawało, że Picasa w ogóle plików raw nie wyświetla.
PS.
Nie używam raw. Szkoda mi kasy na Photoshopa z raw-em, ten co mam ich nie obrabia. To co dostałem wraz z aparatem do raw-u to jest kompletna nędza. Jest też taki darmowy program - "Therapee" czy jakoś tak - działa tak powoli, że można szału dostać.
Z tymi zdjęciami to tak było że ja właściwie zmniejszyłam je na 1020 x coś tam, bo ta wielkość najbardziej mi odpowiada ale ImageShake zmniejszył je jeszcze raz na 800, bo nie zmieniłam automatycznych ustawień. Zapomniałam...skleroza
Jak już pisałam, do fotek się nie przykładałam bo robiąc takim wypierdkiem i tak nie mam wpływu na to co wyjdzie ale starałam się wycisnąć z niego wszystko co możliwe.
Żabi Koń pisze: Może jednak kiedyś jeszcze pojadę w te Alpy...
Serio, nie byłeś? Powinni Ci dać jakiś medal. Bo jak mi się zdaje (szczególnie po lekturze TG), że dzisiaj norma to:
rok pierwszy lato - Świnica
rok pierwszy zima - Zawrat i Kościelec
rok drugi lato - Alpy i oczywiście powyżej 4000 metrów
dalej nie ciągnę bo to już prawie kryminał...
Moje doświadczenia w Alpach są mizerne, ale wolę Tatry.
Byłem w Dolomitach Brenty, Hollentalu, czyli Rax-Schneberg i w Wysokich Taurach. Wszystko w jednym roku. Najbardziej mi się podobała wycieczka w Hollentalu.
Nie byłem powyżej 4000m. Wali mnie to!
Za to jak widzę takie fajne miejsca jak w tej relacji, to wydaje mi się, ze zacząłem od dupy strony.
Ostatnio zmieniony śr 29 sie, 2012 przez Żabi Koń, łącznie zmieniany 3 razy.