Sęk w ty,, że to była typowa rozmowa fachmana z lajkiem. Przysiadłem fałdów i wiem. No i jeszcze jedno - nie miałem pretensji do AR (nie mylić z AG) o to, że przegrała tylko o to, że nie trzymała języka za zębami. Jeśli czytałeś Miłosza "Umysł zniewolony" to wiesz, że takie trzymanie języka za zębami połączone niekiedy z gadaniem co trzeba nazywa się Ketman (termin z Islamu) - moje pokolenie ma Ketman w małym paluszku i może dlatego inaczej reagujemy.Alan pisze:Zdaje się, że między innymi coś podobnego próbowałem Ci wcześniej wytłumaczyć. I warto brać takie rzeczy pod uwagę jak się ocenia wypowiedzi obu, a nie tylko jednej ze stron.
Polskie olimpijskie piekiełko...
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
a propos piekiełka. Był sobie świetny serwis eurosport.pl. Tam można szybko sprawdzić wyniki meczów tenisowych, drabinkę turniejową. Od dzisiaj eurosport.pl przekierowuje na onet, częśc funkcjonalności połączono, ale działa to ogólnie do dupy. I po co to było?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie ty jeden się nad tym zastanawiasz.mefistofeles pisze:a propos piekiełka. Był sobie świetny serwis eurosport.pl. Tam można szybko sprawdzić wyniki meczów tenisowych, drabinkę turniejową. Od dzisiaj eurosport.pl przekierowuje na onet, częśc funkcjonalności połączono, ale działa to ogólnie do dupy. I po co to było?
W takich przypadkach od razu przychodzi mi na myśl Mistrz, który już dawno wszystko to opisał:
"co by tu jeszcze spieprzyć panowie
co by tu jeszcze ..."
Każdemu jego Everest...
http://eurosport.onet.pl/tenis/us-open- ... omosc.htmlJanek pisze:No i jeszcze jedno - nie miałem pretensji do AR (nie mylić z AG) o to, że przegrała tylko o to, że nie trzymała języka za zębami. Jeśli czytałeś Miłosza "Umysł zniewolony" to wiesz, że takie trzymanie języka za zębami połączone niekiedy z gadaniem co trzeba nazywa się Ketman (termin z Islamu) - moje pokolenie ma Ketman w małym paluszku i może dlatego inaczej reagujemy.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Co ciekawe - strasznie palnął Tomasz Majewski - złoty medalista. Pytano go m.in. czy lubi muzykę i czy kolekcjonuje płyty. Odpowiedział, że kupuje płyty tylko kilku zespołów, resztę "kradnie z internetu" - DOSŁOWNIE tak powiedział. Jakoś nie słychać powszechnego zgorszenia. Byłbym ciekaw zdania Rudej na ten temat (tzn. braku zgorszenia).
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Też to przeczytałam i pomyślałam sobie (tylko pomyślałam) - "jak niefajnie że się do takich rzeczy przyznaje".Janek pisze:Co ciekawe - strasznie palnął Tomasz Majewski - złoty medalista. Pytano go m.in. czy lubi muzykę i czy kolekcjonuje płyty. Odpowiedział, że kupuje płyty tylko kilku zespołów, resztę "kradnie z internetu" - DOSŁOWNIE tak powiedział. Jakoś nie słychać powszechnego zgorszenia. Byłbym ciekaw zdania Rudej na ten temat (tzn. braku zgorszenia).
W tej dziedzinie nie mam chyba nic na sumieniu, ale ogólnie mam dużą tolerancję do ludzkich słabości i grzeszków.
Tak samo jak z chodzeniem poza szlakiem.
Natomiast mam absolutne zero tolerancji dla hipokryzji.
Ponieważ, jak mi się zdaje, widzę kamyk na moim podwórku, wyjaśniam o co mi chodziło. Agnieszce Radwańskiej nie tyle zarzucano, że przegrała, to rzecz normalna i nie ona jedna - inne "pewniaki" też. Podkreślano jedynie to, że jak ona, chorąży polskiej reprezentacji mogła tak na luzie podejść do swojej przegranej i spokojnie odlecieć na kolejny turniej. Czyli gdyby udała się np. w jakieś zacisze typu samotna plaża, dzikie góry itp aby tam rozpamiętywać swoją przegraną to byłoby wszystko ok, a ona kolejny turniej, czyli w podtekście - kolejna kasa. Czyli kolejny podtekst - zwykła zazdrość.
I teraz zachodzi pytanie - czy Agnieszka Radwańska zna lub powinna znać tą polską specyfikę - bo to jest, jak mi się zdaje polska specyfika - liczyć komuś jego zarobione pieniądze i to z podtektem - za wielkie pieniądze. Może nie, może tak.
Moja Mama wielokrotnie mi powtarzała - zanim coś powiesz to wypij szklankę wody lub policz do dziesięciu. Powiem szczerze - czasem o tym zapominam. Chyba Agnieszka Majewska i Tomasz Majewski też.
Czy moja Mama uczyła mnie hipokryzji? Nie wiem, ja bym raczej powiedział, że ostrożności. Zwłaszcza dlatego, że czasy, w których wzrastałem nie sprzyjały raczej nadmiernej szczerości.
I teraz zachodzi pytanie - czy Agnieszka Radwańska zna lub powinna znać tą polską specyfikę - bo to jest, jak mi się zdaje polska specyfika - liczyć komuś jego zarobione pieniądze i to z podtektem - za wielkie pieniądze. Może nie, może tak.
Moja Mama wielokrotnie mi powtarzała - zanim coś powiesz to wypij szklankę wody lub policz do dziesięciu. Powiem szczerze - czasem o tym zapominam. Chyba Agnieszka Majewska i Tomasz Majewski też.
Czy moja Mama uczyła mnie hipokryzji? Nie wiem, ja bym raczej powiedział, że ostrożności. Zwłaszcza dlatego, że czasy, w których wzrastałem nie sprzyjały raczej nadmiernej szczerości.
Ostatnio zmieniony wt 28 sie, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Od igrzysk gra z dość sporymi plastrami na ramieniu ale u niej to od jakiegoś czasu po prostu nawracająca kontuzja. Niestety cierpi na tym trochę jej gra i w efekcie mocniejszym rywalkom nie bardzo ma jak się przeciwstawić. Wczoraj poszło gładko, bo rywalka mocno taka sobie.krzymul pisze:A tymczasem Aga wygrała w tym samym stosunku co Ula przegrała. Zobaczymy jak dalej, bo cóś komentatorzy narzekają na ramię Agnieszki.
Każdemu jego Everest...


